Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 08:41 Pią 23 Sie 2019


Wszystko o Ursus C-360
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 185, 186, 187  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Maszyny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pechowy posiadacz 360
Gość





PostWysłany: 07:54 Pią 23 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z zimnym to wina ursusa bali się że im rozkradną fabrykę a oni sami ją rozkradli i upadli nikt nie chce tego kupować bo tam nic nie ma. Zamiast myśleć przyszłościowo to mysleli wstecz i im to żle wyszło. Wina związków zawodowych w ursusie!!! Sad Sad
Powrót do góry
zimny



Dołączył: 10 Kwi 2005
Posty: 132
Skąd: Sandomierz

PostWysłany: 21:03 Czw 22 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czyli logicznie rzumujacc wszystkiemu winny jest zachód który "oddałł" nasz kraj w Jałcie Stalinowi bez mrugnięca okiem Confused Confused

do firm z zachodniej europy nie mozemy sie porównywac tyle pieniędziy ile tam wepchneły USA po wojnie nasz kraj w zyciu nie zobaczy


dlatego
mamy taka technologie jaka mamy i zapewnie innych smi juz sie własnych raczej nie dorobimy Confused Confused

a kiedy ursusa chciał kupić jakas zachodnia firma (chyba deutz fah zreszta nie pamietam) zwązki zawodowe sie burzyły "bo im zakład rozkradna" r Shocked Shocked Shocked Shocked
tylko sie zasatnawiałem co tam mozna ukraść i sprzedać?

tak pewnie by klepali w polsce jakies starsze modele deutz fahra pod nazwa ursusa lub stworzyli by cos (na podstwie ich konstrukcji) pod nasz kraj co napewno było by lepsze od obecnych wynalzków jakie klepią w ursusie
a cena do innych zachodnich sprzetów była by pewnie konkurencyjna
ia zakład by sie trzymał i moze by sie rozwijał w jakis sposób


ale teraz to sobie mozna gdybać bo przecież gdyby babka miała wąsy to by była dzidkiem Smile Smile Smile Smile


pisząc ten tekst niechciłem nikogo urazic Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
ANTY SLDowiec
Gość





PostWysłany: 19:11 Czw 22 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Konstruktorzy 360-3p mogli pomyśleć i zrobić sprężarke jak w 360 ale za czasów komuny jeba..e komuchy nie kazali nic robić, byli zacofani umysłowo, ich myślą przewodnią było byle jak najwięcej a jakość jest niewarzna. Biedni rolnicy dostawali później gówna co się psuły a za granice szły dobre maszyny ze wspomaganiem i dobrymi kabinami. A i tak niewiele kto im kupował za granicą te ciągniki , poźniej stały całe place tych ciągników na eksport mogli je przecierz sprzedać w polsce przecierz wielu rolników by je kupiło, ale nie przecierz polscy rolnicy musieli być zacofani nie mogli mieć dobrych ciągników tylko szmelc to co zjebali pracownicy ursusa i te jeb..ane komuchy. Nic dziwnego że Ursus podupadł przecierz technologie mieli z początków XX wieku. Myśleli na krótką mete i to im zaszkodziło przecierz zagraniczne firmy cały czas coś zmieniały wprowadzały nowe technologie . A ursus przez 40 lat klepał to samo gówno z malutkimi zmianami. Gdy na początku lat 90 przejrzeli na oczy {komuna odeszła} to się zorientowali że w afryce Very Happy mają nowsze technologie ale wtedy było już za późno .Zamiast wprowadzać nowe technologie nowe typy ciągników np z napędem na cztery koła to oni to samo produkowali a to wszystko przez komunę bo woleli sie opieprzac i nie myśleć mieli wszystko w dpupie woleli kupić jakąś starą technologie za dużą kase np od MF lub od Zetora (lata 60) zamiast coś zrobić samemu a przecierz mieli dobre pomysły ale komuna zakazywała myśleć przecierz musieliśmy być głupkami co nic nie wiedzą bo jeszcze byśmy zagrożili ZSRR. Evil or Very Mad

Ciągniki o miiejszych mocach mogły mieć przedni napęd np 60 KM a po co komu to gówno 902 i 385 które w polu zrobi to samo co 360 gdyz nie ma przedniego napędu jedynie nadawały się do ciągania przyczep po asfalcie, ale oni nie pomyśleli i to zjebczyli a już za granicą w tamtych czasach robili napęd na cztery koła nasi konstruktorzy mogli podpatrzeć i terz zrobić coś takiego. Dopiero póżniej się przekonali że to dobre rozwiązanie i sami zaczeli robić coś takiego ale w małych ilościach i w wiekszości za granicę. ALe tylko pogratulować zacofania przez błędną politykę ( niewarzna jakość ale ilość) Ursus upadł i nie ma co się dziwic tylko mu gratulować i się cieszyć przecierz to wina KOMUnistów Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil
Powrót do góry
zimny



Dołączył: 10 Kwi 2005
Posty: 132
Skąd: Sandomierz

PostWysłany: 18:56 Czw 22 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak szczerze to szkoda mi was ja kiedys też tłukłem sie przez 4 lata c-360 i nie wspominam tego dobrze

pózniej przesiadłem sie na mf 255 i jak narazie tego nie załuje a juz troche sie nim tłuke:D

pozdro dla wszystkich posiadacz c360 podziwam wasza wytrzymałośc i stalowe nerwy dla tego sprzętu Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gość






PostWysłany: 17:20 Czw 22 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja mam c 360 3p od 18 lat i nie narzekam na sprezarke a nie jest wylaczana bo w fergusonach przez sprezarke byl napedzany alternator
Powrót do góry
przeciwnik c360
Gość





PostWysłany: 23:16 Sro 21 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ciągniku c 360 ( o ile to coś można tak nazwać) jedyne czego Polacy nie zje..ali to sprężarka którą można załączyć kiedy się chce a nie jak w c360-3p że chodzi cały czas. Ja mam swoją sprężarkę w dobrym stanie mam ją aż 25 lat i pompuje co zechce> Sąsiad ma c360-3p i po 8 latach nie mogła napompować koła do 2 atmosfer. Poprostu anglicy zjeb..li to jak bardziej tego nie szło szajs totalny, nie wiem czym się kierowali montując sprężarkę aby ona cały czas chodziła i sie zużywała przecież używa się jej tylko do hamulców u przyczepy i do pompowania.
{jeśli ktoś wie czemu c360-3p ma sprężarke załączoną na stałe niech się wypowie!!!!!!!!!!!!widziałem także kilka innych marek ciągników np. JD u których sprężarka chodzi stale tylko się niepotrzebnie zużywając czym jest to podyktowane tym że się nie chce myślec konstruktorom tych ciągników czy żeby się szybko zużyła???????/}.
Ale to jedna zaleta c360 a tak to ma same wady. Brak napędu przedniej osi, koszmarna kabina, brak wspomagania układu kierowniczego, paliwożerność, brak wskażnika poziomu paliwa oraz normalnej wskazówki pokazującej temperaturę wody, brak hydraulicznego sprzęgła, straszny hałas i wiele jeszcze innych mankamentów co czynią ten ciągnik chyba najgorszym na rynku!!!!!!!!!!
Powrót do góry
przem
Gość





PostWysłany: 20:28 Sro 21 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja w moim starym 360 mialem założone 4 orydinalne i 2 od 80 przerobione i miałem założony zacxzep ale oryginalnych możan założyć 6 na koła przednie i tylne ale nie polecam na przód bo siadają felgi przy transporcie
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 19:52 Sro 21 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ile można założyć obciążników do c-360 ??
Powrót do góry
adam



Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 127

PostWysłany: 20:18 Pon 19 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panowie lemiesze z wstawka stali resorowej maią 4krotną żywotność niż zwykłe.A jeżeli chodzi o c360 w wersji eksportowej a tą którą musiał się meczyć człowiek to pod każdym względem nie ma porównania. Np.kabina podłogowa wspomaganie kierownicy skrzynia z reduktorem i zmodyfikowana hydraulika. Żywotność tego ciągnika 2razy większa niż urynoł produkowany dla polskiego rolnika. Miałem swego czasu nową 60 i współczuje tym którzy muszą tym co nie powinno się nazywać ciągnikiem pracować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin_W
Gość





PostWysłany: 11:56 Pon 19 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciągnik c360 to strasznie zacofany ciągnik juz w Afryce w XIX wieku mieli lepsze :wink: .Firma uRSUS wykupiła licencje ZETORA i wtedy powstał c4011 już wtedy był gorszy od ZETORA np. nie mial resorowanego przodu a to było w latach 60 a u nas w 90 do tego jeszcze nie doszli.Zetor po kilku latach zaprzestał produkcji i wymyślił coś lepszego i całkiem nowszego (Zetor wyprzedzał nas z techniką o 10 lat :cry: )My robiliśmy to guwno czyli tą 60 {którą powinienem się dawno ogolić} przez 40 lat.Dosyć że jest to ciągnik zacofany w ch..j żłopie paliwa ile się mu wleje i hałasuje gorzej niż czołg.Dawno tego ciągnika w Polsce nie powinno być tylko że nikogo nie stać na coś lepszego bo zetor w takim wieku jak 60 kosztuje dwa razy wiecej.

A co do skrzyni to skrzynia jest taka se ale się nie psuje ja mam c360 20 lat :cry: i mi się nie popsuła a mam 18ha tylko w niej musi sie znajdować olej.
Orka tym ciągnikiem jest uciażliwa dla życia ludzkiego ale nigdy nie orałem 1 skibą tylko raz orałem 2 skibami a tak zawsze orzę 3 nawet jak jest ziemia bardzo twarda ale najpierw żeby tego dokonać to trzeba miec opony z bieżnikiem a nie łyse, umieć ustawić pług i zmieniać lemiesz czyli to co się zużywa najszybciej a niektórzy nie wiedzą o tym i płaczą że im orze z 1 skibą a wystarczy raz na rok wymienić lemiesze i sprawa załatwiona . Widziałem takich co lemieszy nie wymieniali przez dwa lata i nie mogli uorac z 2 skibami a wystarczy troche pomyśleć i ile się zaoszczędzi paliwa.
Powrót do góry
piter
Gość





PostWysłany: 12:40 Sro 14 Wrz 2005    Temat postu: szmaciarze Odpowiedz z cytatem

Zgadza się.
Mechanicy z skr i większość z Rsp to (słowo zostało usunięte)y jakich mało.
Jeden taki burak zchrzanił mi 330. Czego się tknął albo przecieka, labo jeszcze raz nawaliło.

Mnie nie stać na tanie rzeczy.
Pozdro z nysy
Powrót do góry
Dniowiec
Gość





PostWysłany: 08:56 Sro 14 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgodze sie ze beawarujna praca c-360 w wiekszosci zależy od mechanika.Ja również naprawiam ciągnik u specjalisty.Robił mi juz skrzynie silnik i podnosnik i ciągnik chodzi jak należy.Najgorzej to zawołać jakiegos bylego speca z skr-u ktory bedzie sie paskudzil z remontem niewiadomo ile moze troche mniej wezmie ale spaskudzi robote i wyjdzie na to samo.
Powrót do góry
xeros
Gość





PostWysłany: 15:24 Czw 8 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiecie co mam mechanika ktory moje 60 no robi je i to jest bardzo dobry mechanik pojego robocie to nie ma że tam cos kopci albo zle ustawi cos albo wymieni cos bo mu sie wydaje tak i wcale nie jest drogi...a u mnie we wsi no nie jest to duza wioska to boshe swiety zawsze zastanawiam sie skad ci ludzi biora mechaników nie wiem jeden wozi silnik do zakaldu mechanicznego to wtryski 3 razy zmienial inemu to znowu kopcił jejqu ja sie zastanawiam cxzemu ludzie do takich beztalentnych i partaczy wożą i robia te ciagniki poporstu debilizm z głupotą i nie ma co w mojej wsi to nie sa ludzie to sa buty heh i takiego mechanika nie zmienia z upartoscia beda go brać no i płacic kase heh mowie to nie jest duza wioska i rolnictwo jest wypierane przez renty haha no a nie oszukujmy sie 360 czy 330 czy fucked bialorus to nie john deer jesli chdzi o technologie
Powrót do góry
salmon



Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 23
Skąd: Ełk

PostWysłany: 18:26 Nie 4 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat z instrukcji obsługi C360, punkt "docieranie";

Sposób użytkowania ciągnika w okresie docierania ma znaczny wpływ na trwałość i dalszą pracę ciągnika, dlatego docieranie należy wykonać bardzo starannie.
Silnik S-4003 jest wyłącznie dotarty w wytwórni. Jednak zasadniczo silnik i mechanizmy przekładniowe docierają się w czasie pierwszych 50 motogodzin pracy. Docieranie trzeba także przeprowadzać po każdej naprawie głównej silnika i ciągnika, a nawet po wymianie w silniku tylko tulei cylindrowych i tłoków lub panewek.
W okresie docierania nie należy dopuszczać do dłuższej pracy silnika na niskich obrotach oraz do pracy przez dłuższy czas przy pełnym obciążeniu.
Przy docieraniu należy stosować się do następujących zaleceń:
─ w ciągu pierwszych 10 motogodzin pracy obciążać ciągnik do 1/4 mocy znamionowej
(np. uprawy pielęgnacyjne na glebach lekkich, transport ładunku 1-tonowego po twardej nawierzchni),
─ w ciągu kolejnych 20 motogodzin pracy obciążać ciągnik do 1/2 mocy znamionowej
(np. uprawy pielęgnacyjne, transport ładunku 2-tonowego na niskich biegach),
─ w ciągu kolejnych 20 motogodzin pracy tj. do 50 motogodzin obciążać ciągnik do 3/4 mocy znamionowej (np. średnia orka pługiem dwuskibowym na lżejszych glebach, transport ładunku 2-3-tonowego).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
kj
Gość





PostWysłany: 19:35 Sob 3 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ile ma chodzic mth.moja 60 po remoncie kapitalnym zeby mozna bylo ja podczepic do pługa
Powrót do góry
Dniowiec_
Gość





PostWysłany: 12:44 Czw 1 Wrz 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do tomasz: Przyczyn kopcenia moze byc kilka.Mozliwe ze gosć jak remontowal ci ciagnik mogl ustawic zle rozrzad i bedzie kopci l ibedzie slaby.Mozliwe tez ze wtryski sa zuzyte i wymagaja regeneracji , lub pompa wtryskowa jest na wykonczeniu.
Powrót do góry
tomasz
Gość





PostWysłany: 21:09 Sro 31 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakiś rok temu robiłem kapitalny remont silnika i niewiem jakim cudem moja 60 kopci nawet na wolnych obrotach gdy stoi.Co możę być tego przyczyną???
Powrót do góry
salmon



Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 23
Skąd: Ełk

PostWysłany: 21:58 Wto 16 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dlaczego niektóre 60 dziwnie upuszczają z czegosik powietrze co kilka sekun d?

Bo jakby nie upuszczały, to by instalację pneumatyczną rozpindoliły...

/edit - Nie Sie 21 23:28:27
Czy może mi ktoś w miarę dokładnie przedstawić procedurę wymiany i związanej z tym regulacji pompy wtryskowej w C360 ? Z góry dziękuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
tom_
Gość





PostWysłany: 21:13 Wto 16 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolor nie, ale gęstość tak. Olej zatrzymuje zanieczyszczenia i w miarę użytkowania gęstnieje. Zbyt gęsty olej w filtrze powietrza może być przyczyną niskiego ciśnienia w komorze spalania, a co za tym idzie silnik może kopcić bardziej niż z czystym olejem w filtrze. Dlatego ważne jest aby przestrzegać terminów wymiany oleju (lub chociaż kontrolować jego gęstość). Jeśli oleju jest zbyt mało, to filtr może nie działać prawidłowo. Brudy mogą się przedostawać do silnika przyspieszając jego żużycie lub nawet być przyczyną jego zniszczenia.
Powrót do góry
mietek
Gość





PostWysłany: 20:13 Wto 16 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam kilka pytań co do filtra powietrza.Czy kolor oleju <ciemny> ma wpływ na kopcenie?Co sie dzieje jeśli jest go za mało?Jaki wlać?
Powrót do góry
pukiel
Gość





PostWysłany: 20:09 Wto 16 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlaczego niektóre 60 dziwnie upuszczają z czegosik powietrze co kilka sekun Question d?
Powrót do góry
zimny



Dołączył: 10 Kwi 2005
Posty: 132
Skąd: Sandomierz

PostWysłany: 07:23 Pon 8 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no to spróbój z olejem rzepakowym tylko odczywiście dobrze przygotowaym poczytaj tutaj
http://biodiesel.pl/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
paweł10
Gość





PostWysłany: 21:08 Nie 7 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy chodzi ci o zmiane filtra powietrza?
Powrót do góry
adam



Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 127

PostWysłany: 19:55 Nie 7 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dołożyć więcej tlenu żeby się szybciej spalił
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
paweł10
Gość





PostWysłany: 19:50 Nie 7 Sie 2005    Temat postu: dymienie Odpowiedz z cytatem

Co zrobić by przestał kopcić? Confused
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Maszyny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 185, 186, 187  Następny
Strona 186 z 187

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach