Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 07:14 Nie 12 Lip 2020


Cena brojlera
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2236, 2237, 2238 ... 2390, 2391, 2392  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Brojler kurzy



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1036
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: 01:08 Sro 31 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jasne! Wiele słów krytyki , gadki , że to nic nie da i tam takie ble, ble, ble. Czekam na konstruktywne propozycje rozwiązania tematu - PŁATNOŚCI - w grupach producenckich czy jak je tam zwał , ale oczywiście temat dotyczy hodowcow zgrupowanych wokół jednej ubojni. Masz lepszą propozycję to wal , jak nie to milcz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
METAN



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 439

PostWysłany: 22:16 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zybin napisał:
Proszę o informacje jakie ceny żywca na jutro na dolnym śląsku i wielkopolsce.

ostatnio brak danych z tamtego terenu
wygląda na to , że Konspol , Koziegłowy , Storteboom , Kulus , Chlebowski , Brychcy i inni wstrzymali uboje , albo dali cenę"nie mówić innym" a to oznacza , że r.o.ś.n.i.e
z dzisiejszego dnia praktycznie nie ma poniżej 3,5 /poza kontraktami/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
METAN



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 439

PostWysłany: 21:56 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rufus
próbowałem zrobić to ,o czym piszesz i wierz mi - nie jest to łatwe
taka grupa potrzebuje "prezesa"/nawet ta bez podstaw prawnych/ ,
który podporządkuje sobie jej uczestników i tu zaczynają się schody ,
bo indywidualizm hodowców niszczy wszystko
ale początki były piękne i dały bardzo dobre efekty w negocjacjach ze wszystkimy ogniwami tej branży
dzięki wspólnym działaniom udało się obniżyć ceny pasz ,piskląt , gazu i uzyskiwać lepsze ceny zbytu żywca/na kontraktach i wolnym rynku/
wstawienia rozplanowane tak by nie kolidowały terminy i nie było nakładek , co dawało ciągłość podaży
i tak było pięknie puki co niektórzy nie zaczęli przesuwać sami wstawień na termin X-a bo poprzednio trafił w cenę , a potem przepychanka kto pierwszy odda do ubojni , bo u każdego się dusiły/nawet kosztem zejścia z ceny/
dalej scenariusz jak z piekła , gdzie polskiego kotła diabeł nie musi pilnować-żaden się nie wychyli , bo inni zaraz sciągną go na dół

ale to było jakiś czas temu , więc może teraz dojrzałość jest większa a nowe pokolenie ma więcej entuzjazmu i wzajemnego zaufania

PRÓBOWAĆ NALEŻY BO WARTO i jest o co walczyć

kiedyś w spisie lektur była pozycja "Timur i jego drużyna"
może warto ją odświeżyć by zrozumieć i nauczyć się solidarego działania w grupie/ bo za komuchów czego jak czego ,ale sobkowstwa nie uczyli/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
STAF58



Dołączył: 15 Kwi 2006
Posty: 51

PostWysłany: 21:37 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak sobie dzisiaj tu piszemy każdy przedstawia swój punkt widzenia i kazdy ma racje ,ale ważniejsze jest to że myślenie nasze idzie w dobrym kierunku, musimy zacząc działac w swoich okolicach są do tego stworzone warunki są pieniądze na to twórzmy grupy dla grup a ubojnie same przyjdą bo jedna czy dwie grupy nic nie zmienią jeżeli tak sie stanie to i kontraktowicze będa mieli alternatywe bo tym co muszą bedzie mozna pomóc. I zjednym się nie zgodze nie musi byc 100%w grupach bo nigdzie tak niema już przy 40%bedą się z nami liczyć a przy 60%bedziemy stawiac warunki
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rysiu Ochucki



Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 75
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: 21:27 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Piszesz brojler ,że zyskujemy spokój w opisanym przez ciebie układzie i tu przyjacielu ja się z Tobą nie bardzo zgadzam, bo spokój to ja będe miał w grobie ,teraz odrobina adrenaliny nie zaszkodzi, wszak to nie państwowa robótka, a biznes.Spokój kolego to mają na kontraktacji Laughing ale h.u.j z takiego spokoju , że tak powiem brzydko.
A wiecie jakby tak 50% chociaż wycofała się z kontraktacji i wygasiła część bezsensownej nie przynoszącej żadnego zysku produkcji to jakby natychmiast cena poszła w górę.A i pasza i pisklęta by spadły bo za dużo by się zrobiło wszystkiego , w szczególności paszarnie poczułyby konkurencję między sobą i zaczęły walczyć o klienta ceną.
Czyli - kurczak w górę , pasza i pisklęta w dół - wot układ! żadnych grup,problemów itp.Proste jak budowa cepa.Nikt nie traci z hodowców bo ci co wygasili część produkcji odrobią to z nawiązką bo cena pójdzie jak szalona w góre dodatkowo spadnie cena paszy i pisklaka!!.
Po prostu odwróci się układ - problem będą mieć paszarnie,wylęgarnie,ubojnie,hurtownicy,sklepy a nie hodowcy.Dokładnie odwrotnie jak w tej chwili.

A i żeby nie było, nie mam nic przeciwko kontraktacji.Tyle ,że dziś cena mnimalna to 3.80 netto z możliwością jej obniżenia jak spadnie pasza i pisklak- można nawet w umowie dać paragraf taki.Nie podoba się??To wygaszam część kurników a małą część daje na wolny rynek i cześć


Pewnego dnia w pewnym Wielkim Mieście na świecie ogłoszono dzień bez samochodu. Zadęcie, paplanina w telewizji itd. Korki, ruch, łogólny p.i.e.r.d.o.l.n.ik uliczny były większe niż normalnie. Bo sąsiad myślał, że jak sąsiad nie weźmie samochodu(no, bo dzień bez samochodu!!!) to sprawniej dojedzie... Auta wzieli nawet ci, którzy na co dzień poruszali sie metrem, autobusem. Qmasz analogię?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zybin



Dołączył: 10 Mar 2005
Posty: 121

PostWysłany: 21:11 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proszę o informacje jakie ceny żywca na jutro na dolnym śląsku i wielkopolsce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ksiaze



Dołączył: 07 Lis 2005
Posty: 881

PostWysłany: 21:03 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

METAN napisał:
medox napisał:
Piszesz brojler ,że zyskujemy spokój w opisanym przez ciebie układzie i tu przyjacielu ja się z Tobą nie bardzo zgadzam, bo spokój to ja będe miał w grobie ,teraz odrobina adrenaliny nie zaszkodzi, wszak to nie państwowa robótka, a biznes.Spokój kolego to mają na kontraktacji Laughing ale h.u.j z takiego spokoju , że tak powiem brzydko.
A wiecie jakby tak 50% chociaż wycofała się z kontraktacji i wygasiła część bezsensownej nie przynoszącej żadnego zysku produkcji to jakby natychmiast cena poszła w górę.A i pasza i pisklęta by spadły bo za dużo by się zrobiło wszystkiego , w szczególności paszarnie poczułyby konkurencję między sobą i zaczęły walczyć o klienta ceną.
Czyli - kurczak w górę , pasza i pisklęta w dół - wot układ! żadnych grup,problemów itp.Proste jak budowa cepa.Nikt nie traci z hodowców bo ci co wygasili część produkcji odrobią to z nawiązką bo cena pójdzie jak szalona w góre dodatkowo spadnie cena paszy i pisklaka!!.
Po prostu odwróci się układ - problem będą mieć paszarnie,wylęgarnie,ubojnie,hurtownicy,sklepy a nie hodowcy.Dokładnie odwrotnie jak w tej chwili.

A i żeby nie było, nie mam nic przeciwko kontraktacji.Tyle ,że dziś cena mnimalna to 3.80 netto z możliwością jej obniżenia jak spadnie pasza i pisklak- można nawet w umowie dać paragraf taki.Nie podoba się??To wygaszam część kurników a małą część daje na wolny rynek i cześć


czytasz w moich myślach

tylko co zrobić z sąsiadem , który , gdy ja wygaszam , obsadza na full , bo"nie będzie frajer , jak tacy jak ja zmniejszają ,to kurczaka napewno zabraknie i on z pełnymi zrobi kasiorę"
jak nie wypali , to pretensja do mnie , że go podpuściłem

wszystko przez te cholerne cwaniactwo , o które wciąż nawzajem się podejrzewamy zamiast szukać konsolidacji i zaufania we współnym działaniu


tylko tam mozna wygrac te walke...wzajemne zrozumienie a nie cwaniactwo to nas wszystkich zgubi bo ten taki a ten jjeszcze taki pomagac i sie wspierac...ktos kiedys powiedzial ZGODA BUDUJE NIE ZGODA RUJNUJE
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
METAN



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 439

PostWysłany: 21:01 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Piszesz brojler ,że zyskujemy spokój w opisanym przez ciebie układzie i tu przyjacielu ja się z Tobą nie bardzo zgadzam, bo spokój to ja będe miał w grobie ,teraz odrobina adrenaliny nie zaszkodzi, wszak to nie państwowa robótka, a biznes.Spokój kolego to mają na kontraktacji Laughing ale h.u.j z takiego spokoju , że tak powiem brzydko.
A wiecie jakby tak 50% chociaż wycofała się z kontraktacji i wygasiła część bezsensownej nie przynoszącej żadnego zysku produkcji to jakby natychmiast cena poszła w górę.A i pasza i pisklęta by spadły bo za dużo by się zrobiło wszystkiego , w szczególności paszarnie poczułyby konkurencję między sobą i zaczęły walczyć o klienta ceną.
Czyli - kurczak w górę , pasza i pisklęta w dół - wot układ! żadnych grup,problemów itp.Proste jak budowa cepa.Nikt nie traci z hodowców bo ci co wygasili część produkcji odrobią to z nawiązką bo cena pójdzie jak szalona w góre dodatkowo spadnie cena paszy i pisklaka!!.
Po prostu odwróci się układ - problem będą mieć paszarnie,wylęgarnie,ubojnie,hurtownicy,sklepy a nie hodowcy.Dokładnie odwrotnie jak w tej chwili.

A i żeby nie było, nie mam nic przeciwko kontraktacji.Tyle ,że dziś cena mnimalna to 3.80 netto z możliwością jej obniżenia jak spadnie pasza i pisklak- można nawet w umowie dać paragraf taki.Nie podoba się??To wygaszam część kurników a małą część daje na wolny rynek i cześć


czytasz w moich myślach

tylko co zrobić z sąsiadem , który , gdy ja wygaszam , obsadza na full , bo"nie będzie frajer , jak tacy jak ja zmniejszają ,to kurczaka napewno zabraknie i on z pełnymi zrobi kasiorę"
jak nie wypali , to pretensja do mnie , że go podpuściłem

wszystko przez te cholerne cwaniactwo , o które wciąż nawzajem się podejrzewamy zamiast szukać konsolidacji i zaufania we współnym działaniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rufus



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 799

PostWysłany: 20:57 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Piszesz brojler ,że zyskujemy spokój w opisanym przez ciebie układzie i tu przyjacielu ja się z Tobą nie bardzo zgadzam, bo spokój to ja będe miał w grobie ,teraz odrobina adrenaliny nie zaszkodzi, wszak to nie państwowa robótka, a biznes.Spokój kolego to mają na kontraktacji Laughing ale h.u.j z takiego spokoju , że tak powiem brzydko.
A wiecie jakby tak 50% chociaż wycofała się z kontraktacji i wygasiła część bezsensownej nie przynoszącej żadnego zysku produkcji to jakby natychmiast cena poszła w górę.A i pasza i pisklęta by spadły bo za dużo by się zrobiło wszystkiego , w szczególności paszarnie poczułyby konkurencję między sobą i zaczęły walczyć o klienta ceną.
Czyli - kurczak w górę , pasza i pisklęta w dół - wot układ! żadnych grup,problemów itp.Proste jak budowa cepa.Nikt nie traci z hodowców bo ci co wygasili część produkcji odrobią to z nawiązką bo cena pójdzie jak szalona w góre dodatkowo spadnie cena paszy i pisklaka!!.
Po prostu odwróci się układ - problem będą mieć paszarnie,wylęgarnie,ubojnie,hurtownicy,sklepy a nie hodowcy.Dokładnie odwrotnie jak w tej chwili.

A i żeby nie było, nie mam nic przeciwko kontraktacji.Tyle ,że dziś cena minimalna to 3.80 netto z możliwością jej obniżenia jak spadnie pasza i pisklak- można nawet w umowie dać paragraf taki.Nie podoba się??To wygaszam część kurników a małą część daje na wolny rynek i cześć


Być może masz rację - jestem mało doświadczony .Tylko tak sie przyglądam sam sobie i towarzyszom w walce o dobry odchów ptaka oraz ubojniom i widzę bezsilność rolników wynikającą ze względu na brak działania ,wizji (plan na przyszłość). Wiadome jest że polska wieś nie miała ochoty wejść do UE ale to już jest faktem .Ogłaszam co niektórym że z rolnika stałeś sie poważnym biznesmenem(obracasz średnim kwotami ).Trochę jestem zły że muszę pokutować razem z Wami(co niektórymi) chociaż bym chciał sie wyrwać z tego polskiego marazmu.Czy i z tej gałęzi gospodarki musi wymrzeć pokolenie pamiętające komunę. Kochani tylko układy rodzinne nie są biznesowe !
Ja niestety nie pamiętam prób stworzenia grup w moich okolicach (nie mówię że takowych nie było).Minęło trochę czasu i jest chyba inaczej niż kilka lat temu.
Oczywiście pozytywnie odczytuję Wasze opinie ,sugestie i doświadczenia bo są szczere i wynikają z DOŚWIADCZEŃ a doświadczenie to nie święta krowa.Nawet zgadzam sie z tym co pisze An czy Medox ale pomimo waszych cennych wypowiedzi wkurzam się że właśnie czyta mnie najemnik szefa ubojni i sie z nas śmieje bo wie że nic nie zrobimy.Ktoś nawet sie pofatygował i zachęcił do tworzenia grup bo sam w takowej funkcjonował.
Zwyczajnie wyobrażam sobie kilkudziesięciu hodowców z promienia 300km (tylko ci reformowalni)bez maruderów ,łosi i innych trudno definicjowalnych) ,którzy cokolwiek zarobią żeby sie połączyć większa całość Smile Trochę bije piane -wiem!sorry ,zawsze miło poczytać bardziej doświadczonych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
An



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 237

PostWysłany: 20:38 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Medox, z tym wygaszaniem to chyba nie do końca jest takie proste. Pamietaj, że wiele obiektów jest "obciążonych" kredytami MR. Tata sprzedał synowi, mama córce , czy rzeczywiście ktoś zbudował lub nabył obiekt(y). Jednym z warunków obsługi kredytu jest sprawozdawczość i ciągłość produkcji. Po drugie istotna jest terminowość obsługi i spłaty zadłużenia. Jak to wykonać z wygaszoną produkcją? A tak : jest obrót, jest nadzieja. Poniekąd rozumiem tych ludzi.
Rufus, idea skupienia w rękach grupy 100 % żywca w najbliższym rejonie, czyli jak w wypadku naszego województwa okolice gdańskie i słupskie są bardzo korzystne dla hodowców, ponieważ ubojnie po drób będący w odległości 300 km jeden wóz mogą wysłać tylko raz dziennie. Nie ma możliwości nawrotu. Ze struktury uboju naszych rzeźni wynika, że każdy robi po 2 kursy dziennie i dlatego nawrót musi być skupiony od okolicznych (20-30 km) hodowców.Można oczywiście rozszerzyć bazę transportową, ale to wiąże się z wysokimi kosztami (zakup samochodu,kierowca itp). Poza tym,penetracja naszych ubojni na obcych rynkach musi wymuszać działania odwrotne ubojni lokalnych, tym samym powodować zwyżkę ceny. Wniosek, zebrać w jednym ręku podaż żywca i ..... koniec niskich cen skupu. Laughing
Podpowiedzcie tylko, jak do tego przekonać 100 % hodowców, w tym także tych zadłużonych i zmuszanych do pańszczyzny u wielkich?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dyczkowski



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 84

PostWysłany: 20:16 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Soprry ze nie w temat ale szukam tematu gdzie wszyscy gromadza dane o swoim gospodarstwie, czyli maszyny i ile ha.Prosze o pomoc

pozdro Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6056

PostWysłany: 20:01 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piszesz brojler ,że zyskujemy spokój w opisanym przez ciebie układzie i tu przyjacielu ja się z Tobą nie bardzo zgadzam, bo spokój to ja będe miał w grobie ,teraz odrobina adrenaliny nie zaszkodzi, wszak to nie państwowa robótka, a biznes.Spokój kolego to mają na kontraktacji :lol: ale h.u.j z takiego spokoju , że tak powiem brzydko.
A wiecie jakby tak 50% chociaż wycofała się z kontraktacji i wygasiła część bezsensownej nie przynoszącej żadnego zysku produkcji to jakby natychmiast cena poszła w górę.A i pasza i pisklęta by spadły bo za dużo by się zrobiło wszystkiego , w szczególności paszarnie poczułyby konkurencję między sobą i zaczęły walczyć o klienta ceną.
Czyli - kurczak w górę , pasza i pisklęta w dół - wot układ! żadnych grup,problemów itp.Proste jak budowa cepa.Nikt nie traci z hodowców bo ci co wygasili część produkcji odrobią to z nawiązką bo cena pójdzie jak szalona w góre dodatkowo spadnie cena paszy i pisklaka!!.
Po prostu odwróci się układ - problem będą mieć paszarnie,wylęgarnie,ubojnie,hurtownicy,sklepy a nie hodowcy.Dokładnie odwrotnie jak w tej chwili.

A i żeby nie było, nie mam nic przeciwko kontraktacji.Tyle ,że dziś cena mnimalna to 3.80 netto z możliwością jej obniżenia jak spadnie pasza i pisklak- można nawet w umowie dać paragraf taki.Nie podoba się??To wygaszam część kurników a małą część daje na wolny rynek i cześć
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rufus



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 799

PostWysłany: 19:53 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Farmer107 napisał:
Każda nowa grupa producencka może dostać do 1.5 mln zł do 5 lat.Jest to przeznaczone na utrzymanie biura i całej księgowości.


co masz na myśli?
DO AN
-właśnie o tym myślałem żeby 100% towaru w rękach grupy(z okolic oczywiście bo trzeba by działać w zakresie jakim działają okoliczne ubojnie czyli 300km.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
STAF58



Dołączył: 15 Kwi 2006
Posty: 51

PostWysłany: 19:50 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ok rozumiem że każdy ma jakieś doswiadczenia z tworzeniem grup ale dlaczego się upieracie przy tworzeniu pod ubojnie, ubojnia to nie jest caritas i nic nie da hodowcy jezeli nie bedzie musiała.Potrzeba nam wielu grup i trzeba ludzi przekonać do tworzenia grup dla samych grup .Do tego że kupią taniej pisklaki pasze opał idt.Wiem ze łatwo to napisać gorzej z wykonaniem ale tylko przykładem mozna przekonac ludzi,jeżeli zobaczą że to gdzies funkcjonuje i daje efekty ekonomiczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ksiaze



Dołączył: 07 Lis 2005
Posty: 881

PostWysłany: 19:25 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brojler kurzy napisał:
Dokładnie to co napisał An - 100% żywca w grupach ! Biorąc pod uwagę , że ceny wolnorynkowe żywca są jak sinusoida , kiedy próbowaliśmy nawiązać ścisłą współpracę z ubojnia jako grupa hodowców w 80% zaspokajająca zapotrezbowanie surowcowe tej ubojni opracowaliśmy system zapłaty za żywiec , ale w taki , który gwarantował jedną cenę dla wszystkich.
Na przykładzie:
80% zapotrzebowania ubojni to 40 kurników
ubojnia opracowuje grafik wstawień , który uwzględnia okresy większego i mniejszego popytu - tu bardzo ważne żeby ściśle przestrezgać w okresach gorszego popytu mniejszych ilościowo wstawień . Pozwoli to ubojni funkcjonować bez stresów , że ma za dużo żywca i co z nim zrobić? Oczywiście w drugą stronę ruch jak najbardziej możliwy , ale ponieważ kurniki nie sąz gumy więc zagęszczamy wstawienia - propozycja zakładał nie 6 tylko 5 rzutów w roku więc zawsze w jakimś szczecie można wsady zacieśnić . Wydawało nam się lepsze to niż rozszerzać grupę o inne obiekty . Po prostu doszliśmy do wniosku , że łatwiej będzie się nam produkowało kiedy mamy świadomość , że w każdej chwili możemy zmniejszyć lub zwiększyć produkcję .
Jest jasne , że to wszystko po uzgodnieniach i podpisanych umowach z wylęgarniami . Żeby uporzedzić pytanie skąd wiemy ile ubojnia potrzebuje odpowiadam , że projekt nasz powstawał na podstawie wielkości kilkuletnich ubojów więc doskonale orientowaliśmy się ile ubojnia jest w stanie sprzedać . REALNIE!!!
Najważniejsz rzecz - rozliczenie
- dzisiaj jest np. 3,30 co pokrywa koszty i daje zyski na chleb i sól . I tyle otrzymuje każdy hodowca z grupy niezależnie od tego jak będzie cena na rynku za tydzień , dwa czy miesiąc. Pełny cykl tych 40 obiektów to np. 1,5 miesiąca. Po tym czasie już wiemy jak kształtowała się cena na rynku przez te 1,5 miesiąca . Uśredniając wyjdzie np. wartość 3,50 . Ubojnia więc w trybie pilnym wypłaca wszystkim hodowcom z grupy różnicę pomiędzy 3,50 , a 3,20 czyli dopłaca 20gr. do każdego kilograma . Oczywiście można też brać pod uwagę ceny sprzedaży tuszek czy elementów , ale to dodatkowe mieszanie . Ktoś zapyta co będzie jak średnia cena wyniesie nie 3,50 , a 3? No cóż umowa jest w dwie strony .
Co zyskujemy? Stabilność i ewentualne mniejsze straty lub większy zysk , lub zysk mniejszy . Generalnie SPOKÓJ! Musimy mieć świadomość , że niskie ceny mogą trafić każdego z nas i nie podniecać się sytuacją , że kiedy ja sprzedawałem to było 3,40 , a nie 3 bo równie dobrze może być tak , że sprzedawałeś jak było po 3 , a dostałeś tak jakbyś sprzedawał po 3,20 .

Niestety ubojnia pękła po 2 tygodniach kiedy zaczynaliśmy bić . Cena spadła nikt ptaka nie chciał , do ubojni zaczęli walić drzwiami i oknami hodowcy nawet obcy oferując coraz niższe ceny. W znacznej części byli to też koledzy właściciela , których jak zakładaliśmy tą grupę nie było bo mówili: cyt:" co Ty mi k.u.r.w.a będziesz mówił kiedy ja mam wstawiać" , albo " to niesprawiedliwe bo muszę dostać tyle ile jest w danym dniu" - akurat wtedy cena szła do góry!!! Reasumując właściciel ubojni okazał się wałkiem i" cały misterny plan poszedł w p.i.z.d.u" Very Happy A szkoda , bo ukłąd był naprawdę ciekawy . Gdyby inne ubojnie miały taki sam nie ma nadprodukcji , niskich cen itd .
Może kiedyś do tego dorośniemy , ale jeszcze nie teraz.



to nic nie da....zmienic mentalnosc ludzi pseudo hodowcow...jak mozna podpisac umowe na 3.2 mozna porzy cenie paszy ponizej 1000 cena paszyw gore to sie zrywa umowe... a tak majac tanie towar ubojnia raz wypycha drozej tuszke raz taniej bo w sumie nic nie ryzykuja a hodowca jak sobie chowa po 3.2 tak sobie chowa...ubojnia nie dolozy jak sie tuszka super sprzedaje ale jak juz nie to szybciutko obnizy...sotki ale dymaja hodowcow jak moga...tak samo sie teraz dzieje ze storte zaczynali ach jak pieknie i placili i cene super i klasyfikacja i co jakos nie dokladali a teraz co?? dymaja hodowcow... jeden ktos kiedys mi powiedzial glopoty sie nie sieje ona sie rodzi!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Brojler kurzy



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1036
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: 19:06 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie to co napisał An - 100% żywca w grupach ! Biorąc pod uwagę , że ceny wolnorynkowe żywca są jak sinusoida , kiedy próbowaliśmy nawiązać ścisłą współpracę z ubojnia jako grupa hodowców w 80% zaspokajająca zapotrezbowanie surowcowe tej ubojni opracowaliśmy system zapłaty za żywiec , ale w taki , który gwarantował jedną cenę dla wszystkich.
Na przykładzie:
80% zapotrzebowania ubojni to 40 kurników
ubojnia opracowuje grafik wstawień , który uwzględnia okresy większego i mniejszego popytu - tu bardzo ważne żeby ściśle przestrezgać w okresach gorszego popytu mniejszych ilościowo wstawień . Pozwoli to ubojni funkcjonować bez stresów , że ma za dużo żywca i co z nim zrobić? Oczywiście w drugą stronę ruch jak najbardziej możliwy , ale ponieważ kurniki nie sąz gumy więc zagęszczamy wstawienia - propozycja zakładał nie 6 tylko 5 rzutów w roku więc zawsze w jakimś szczecie można wsady zacieśnić . Wydawało nam się lepsze to niż rozszerzać grupę o inne obiekty . Po prostu doszliśmy do wniosku , że łatwiej będzie się nam produkowało kiedy mamy świadomość , że w każdej chwili możemy zmniejszyć lub zwiększyć produkcję .
Jest jasne , że to wszystko po uzgodnieniach i podpisanych umowach z wylęgarniami . Żeby uporzedzić pytanie skąd wiemy ile ubojnia potrzebuje odpowiadam , że projekt nasz powstawał na podstawie wielkości kilkuletnich ubojów więc doskonale orientowaliśmy się ile ubojnia jest w stanie sprzedać . REALNIE!!!
Najważniejsz rzecz - rozliczenie
- dzisiaj jest np. 3,30 co pokrywa koszty i daje zyski na chleb i sól . I tyle otrzymuje każdy hodowca z grupy niezależnie od tego jak będzie cena na rynku za tydzień , dwa czy miesiąc. Pełny cykl tych 40 obiektów to np. 1,5 miesiąca. Po tym czasie już wiemy jak kształtowała się cena na rynku przez te 1,5 miesiąca . Uśredniając wyjdzie np. wartość 3,50 . Ubojnia więc w trybie pilnym wypłaca wszystkim hodowcom z grupy różnicę pomiędzy 3,50 , a 3,20 czyli dopłaca 20gr. do każdego kilograma . Oczywiście można też brać pod uwagę ceny sprzedaży tuszek czy elementów , ale to dodatkowe mieszanie . Ktoś zapyta co będzie jak średnia cena wyniesie nie 3,50 , a 3? No cóż umowa jest w dwie strony .
Co zyskujemy? Stabilność i ewentualne mniejsze straty lub większy zysk , lub zysk mniejszy . Generalnie SPOKÓJ! Musimy mieć świadomość , że niskie ceny mogą trafić każdego z nas i nie podniecać się sytuacją , że kiedy ja sprzedawałem to było 3,40 , a nie 3 bo równie dobrze może być tak , że sprzedawałeś jak było po 3 , a dostałeś tak jakbyś sprzedawał po 3,20 .

Niestety ubojnia pękła po 2 tygodniach kiedy zaczynaliśmy bić . Cena spadła nikt ptaka nie chciał , do ubojni zaczęli walić drzwiami i oknami hodowcy nawet obcy oferując coraz niższe ceny. W znacznej części byli to też koledzy właściciela , których jak zakładaliśmy tą grupę nie było bo mówili: cyt:" co Ty mi k.u.r.w.a będziesz mówił kiedy ja mam wstawiać" , albo " to niesprawiedliwe bo muszę dostać tyle ile jest w danym dniu" - akurat wtedy cena szła do góry!!! Reasumując właściciel ubojni okazał się wałkiem i" cały misterny plan poszedł w p.i.z.d.u" Very Happy A szkoda , bo ukłąd był naprawdę ciekawy . Gdyby inne ubojnie miały taki sam nie ma nadprodukcji , niskich cen itd .
Może kiedyś do tego dorośniemy , ale jeszcze nie teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Farmer107



Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 12
Skąd: podlaskie

PostWysłany: 19:02 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każda nowa grupa producencka może dostać do 1.5 mln zł do 5 lat.Jest to przeznaczone na utrzymanie biura i całej księgowości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
STAF58



Dołączył: 15 Kwi 2006
Posty: 51

PostWysłany: 18:46 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

An nie chce się wymądrzać ale może zle sie zabieraliście do tego jeżeli bedziecie pisać że to sie nie uda bo hodowcy są jacy są to możemy zapomieć o grupach i możliwościach które są z nimi związane, może wystarczy założyc grupe dla grupy są teraz pieniądze na to ,nie pod jakąs ubojnie tylko bazować na upustach a te moga byc naprawde duze wiec chyba nikt nie bedzie miał problemu z zapłaceniem 2 czy 3gr/kg na grupe jezeli dzięki niej zyska, załuzmy 5gr/kg paszy. jeżeli w grupie zbierzesz 10 hodowców i wasza produkcja bedzie 1500000do 2000000szt rocznie to te trzy grosze wystarczą na utrzymanie grupy i zatrudnienie osoby która zajmie sie papierkami.I moim zdaniem na tym trzeba bazować azeby ludzie zobaczyli że grupy się opłacają,wiadomo że z dnia na dzień nie bedzie lepiej ale w perspektywie moze to doprowadzieć do powstania bardzo wielu grup a to juz nie pozostanie bez echa na rynku
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
W11



Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 103

PostWysłany: 18:35 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecam wszystkim hodowcom żeby wzięli sobie głęboko do serca ostatnie posty ana i medoxa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6056

PostWysłany: 17:16 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trudno się nie zgodzić z tym co pisze An.Nic nie będzie z żadnych grup itp w/g mnie
Czyli co?
1.Po prostu nie podpisywać kretyńskich umów.Jak się nie ma kasy na hodowanie na wszystkich obiektach część wygasić i hodować nawet na jednym ale przejść na wolny rynek (uszczuplić w ten sposób żródło taniego towaru dla dużych zakładów a tym samym podwyższyć cenę ! w tym również dla siebie ! bo na wolnym rynku cena pójdzie też w góre jak dużym zabraknie darmowego towaru.
Zacisnąc pasa i zbierać kasę i jak się nazbiera uruchamiać następne obiekty.Gdyby wszyscy tak zrobili wiecie po ile by był kurczak?!Po tyle że hodując na jednym obiekcie zarobilibyście dwa razy tyle co teraz na pieciu obiektach!
Przez ten okres braku kurczaka zarobilibyście na uruchomienie wygaszonych obiektów.Po ich uruchomieniu za parę albo nawet parenaście ładnych miesięcy cena by spadła bo uruchamialibyście następne obiekty i towaru by przybywało ale wtedy mielibyście swoją kasę na produkcję i bylibyście niezależni.Inaczej do końca życia będziecie tyrać za darmo a ktoś będzie robił na was potężną kasę a potem się was pozbędzie tak, że będziecie gorzko płakać.

I naprawdę uważajcie przy tych umowach - to specjalne techniki marketingowo-psychologiczne (normalna i najbardziej podstawowa rzecz w dużych koncernach) stosowane przez szkolonych specjalistów przy zastosowaniu których robi się naiwnemu człowiekowi wodę z mózgu jaki to dobry uklad ,jak się o niego zadba, kupi mu paszę i kurki itp.
2.Nie budować dalej kurników
3.Nie wstawiać naraz na święta i weekendy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
An



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 237

PostWysłany: 15:30 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rufus,jesteś z Kaszub więc powinieneś pamiętać, że próby tworzenia grupy już były. Nawet z uzyskaniem osobowości prawnej.(vide grupa p. Staroszczyka). Z doświadczenia powiem Ci, że Twój projekt (skądinąd logiczny) jest NIE DO ZREALIZOWANIA z kilku powodów.
Po pierwsze : nie do "przeskoczenia" jest chciwość i cwaniactwo hodowców polegające na wątpliwościach w rodzaju:
- dlaczego mam płacić na grupę
- dlaczego mam wstawiać w grafiku i sprzedawać we wrześniu po 3,00 zł, kiedy sąsiad sprzedał w sierpniu po 3,80 zł.
- kto i za ile ma się tym zająć?
Po drugie: na pełną ilość zakontraktowanego żywca grupa i ubojnia może liczyć tylko wtedy, kiedy cena wolnorynkowa jest niższa lub równa od zakontraktowanej. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z "ogromnymi" upadkami w trakcie tuczu, czy wręcz sprzedaży poza kontraktem z niemal bezczelnym zapytaniem: a co mi zrobicie?
Po trzecie: nie da się oszukać ekonomii. Nie można płacić wyższej ceny, aniżeli rynkowa, bo prowadzi to prostą drogą do niewypłacalności, czyli hodowca przez kilka miesięcy zarabia "wirtualnie", aby jednorazowo stracić całą nadwyżkę plus coś jeszcze. ( patrz. Drobkartel, Lemadrób, Pranczk itd.). Poza tym, dlaczego rzeźnia ma być instytucją filantropijną i dawać dodatkowe bonusy hodowcom- bo tego chcą? To niestety stanowczo za mało. Płacąc wyższą cenę skupu od innych, ubojnia z gruntu skazana jest na porażkę, chyba że rekompensuje to sobie w postaci wysoce przetworzonego przetwórstwa. Niestety na naszym rynku (gdańskie) szczytem wszystkiego jest dzielenie drobiu.
Po czwarte wreszcie: na polskim rynku mamy wyraźnie do czynienia z przynajmniej okresową nadprodukcją. Bardzo rzadko zdarza się, aby rzeźnie stały z powodu braku surowca. Pytanie nasuwa się samo: po co wiązać się kontraktem, kiedy i tak mam potrzebną ilość drobiu, Jeżeli zaczyna brakować, to ubojnia podnosi cenę skupu i surowiec ma. Dolicza swoje i ma z głowy. Jeżeli jest bryndza, to po prostu nie skupi od hodowcy i niech ten się martwi.
Dla ubojni wolnorynkowych (brak stabilnych i wiążących umów również z handlem) nie ma i nie może być korzystniejszego układu. Pełne ryzyko ceny i ilości w podaży drobiu spoczywa na hodowcy. Ubojnia bije tylko wtedy kiedy potrzebuje i tylko tyle, na ile ma zmówień. Kto przy zdrowych zmysłach chciałby to zmienić?
Jedynym rozwiązaniem, byłoby skupienie w rękach grupy producenckiej 100 % żywca. Wtedy rzeczywiście można mówić o rynku producenta i dyktowaniu cen skupu. Taka opcja jest w światku drobiarskim nie do wyobrażenia. Wiem, bo na Kaszubach podchodziliśmy do tej koncepcji parokrotnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
METAN



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 439

PostWysłany: 14:00 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ilczak-3,55
Siniarzewo i Jezuicka Struga-3,5
Godzianów-3,55
Cyrusowa Wola-3,5
małe ubojenki z łódzkiego-3,6
są to ceny proponowane dziś na uboje piątkowe , pozostawione do negocjacji jutro
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rufus



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 799

PostWysłany: 13:56 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

METAN napisał:
wspólnie z zaprzyjażnionym hodowcą , który zdawał 2,5 tyg. temu policzyliśmy koszty dla wstawienia 36000 , wynik hodowlany 2,6/1,83 , średnia cena zbytu 3,25 netto , odchów prowadzony przy narastającej cenie paszy , ale przy sprzyjających warunkach pogodowych , śmiertelność 3,2%

z.o.s.t.a.ł.o 1256zl/bez kosztów pracownika zatrudnionego nie tylko przy kurniku/

jak się nie wkurzyć słysząc , że 3,1 już daje zysk/ posty sprzed tygodnia i wypowiedzi innych hodowców , zwłaszcza tych , co na kotraktach mają 3,16 i chyba sami przed sobą starają się usprawiedliwić swoją obecność w zakładach/

No to pytanie do hodowców: jest ktoś między nami z wykształceniem prawniczym >
żeby ogarnąć ewntualną "grupę hodowców" tak żeby to zadziałało ?
myślę że jako duża grupa moglibyśmy mieć dobre kontakty z być może jedną ubojnią ,która zdecydowałaby się na współpracę(pomimo wyższej ceny zakupu- zaraz sie wytłumaczę) .Jakbyśmy dostarczali jej początkowo 50% towaru ( tj 1 kurnik dziennie= 26 hodowców po 1 kurniku = 20 rolników z okolic) to oznaczałoby dla ubojni pewność dostaw ,tani transport , "hodowanie pod wymiar (grill)"- myślę że ma to sens .Jestem też przekonany że w pół roku dołączyłoby do nas drugie brakujące 50% .Ubojnia miałaby komfort i my też .Te pieniądze które nam brakuja przy niskich cenach możnaby uzyskać własnie z ich transportu w pewnej części i z wymuszenia -szantażu jaki byśmy uprawiali. okoliczna Ubojnia musiałby na to iść bo miałaby przed soba perspektywę następującą: KONKURENCJA naszej okolicznej ubojni( jest mądżejsza i chetnie zagarnęłaby rynek sąsiada - zyskując dwukrotnie - na 2 płaszczyznach :ma towar z okolic na zawołanie bez proszenia , sama decyduje o cenach sprzedaży na sklepy bo jest duża a jej konkurencja wozi towar z Zielonej Góry do Niestępowa czy Sierakowic .
Oczywiście ceny paszy można by negocjować ( 30zł na tonie) .
Warto pomyśleć o hodowcach którzy popłynęli i wykorzystują ich ubojnie(tym samym brużdżą nam bo maja niewolników i towar za darmo- to nie jest nam na rękę)- takim hodowcom trzeba kasy na pasze - jako duża zaprzyjaźnioną grupa mamy "chody " u dostawcy paszy i chętnie da na kredyt (10zł do tony na 65 dni) hodowcy który MUSI zarobić bo jest w silnej grupie ,która nie sprzedaje poniżej kosztów.Za kilka lat takich hodowców jak my może nie być ! Ja jestem hobbystą ,kury robię z nudów ale 99% z nas z tego żyje .Sorry za osądzanie Was ale nie jesteście profesjonalistami niestety i robicie biznes po rusku. Myślicie że wystarczy wykonać swoja robotę dobrze to będą wyniki ?Dużo firm tak robiło i ich nie ma(patrz Konspol co zrobił - kupił 20 kurników).
Oczywiście rozumiem że wielu z nas uważa się za "tylko rolników" co nam do prawdziwego biznesu. Niestety od kilku lat jesteśmy w Europie i biznes nas zmusza do myślenia biznesowego . Drogi Rolniku porzuć stare myślenie bo zubożejesz na dodatek ciężko na to pracując. Sorry za długi post
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
METAN



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 439

PostWysłany: 12:59 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wspólnie z zaprzyjażnionym hodowcą , który zdawał 2,5 tyg. temu policzyliśmy koszty dla wstawienia 36000 , wynik hodowlany 2,6/1,83 , średnia cena zbytu 3,25 netto , odchów prowadzony przy narastającej cenie paszy , ale przy sprzyjających warunkach pogodowych , śmiertelność 3,2%

z.o.s.t.a.ł.o 1256zl/bez kosztów pracownika zatrudnionego nie tylko przy kurniku/

jak się nie wkurzyć słysząc , że 3,1 już daje zysk/ posty sprzed tygodnia i wypowiedzi innych hodowców , zwłaszcza tych , co na kotraktach mają 3,16 i chyba sami przed sobą starają się usprawiedliwić swoją obecność w zakładach/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
W11



Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 103

PostWysłany: 12:34 Wto 30 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ubojnie szukają kurczaka i próbują cwaniakować jak masz kontakt z kilkoma i jesteś osobą kreatywną to napewno zauważysz że można dobrze wynegocjować szczególnie teraz, moja cena 3,80 brutto. Na tym się nie zatrzyma bo narazie są duże braki.Ps. Bądzcie twardzi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2236, 2237, 2238 ... 2390, 2391, 2392  Następny
Strona 2237 z 2392

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach