Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 20:36 Pon 9 Gru 2019


Czym nakrywać pryzmę?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marian892



Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 285
Skąd: DZIKI ZACHÓD

PostWysłany: 22:36 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

robern napisał:
To już pisałem w temacie o szczurach. Dwa lata temu dwa szczury wlazły mi do otwartej chłodnicy w 360. jednego szczypcami za ryjek wyciągnąłem i ... puściłem wolno Wink . Tak seplenił, że w ciagu 3 dni wystraszył wszystkie Very Happy Teraz chyba będę musiał znowu na któregoś zapolować - znaczy zostawić chłodnicę otwartą Laughing

Mi myszy w chłodnicy od bizona zrobiły gniazdo bo zapomniałem założyć korek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 20:35 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No jasna sprawa, silos to silos Wink
Ja jednak nie zamierzam robić takich inwestycji bo nie wiąże dalszej przyszłości z hodowlą...
A na szczury polecam prewencyjnie koty Laughing U mnie jest ich dużo i u sąsiada [kotów] i tylko raz w ciągu roku próbował mi się wtrynić do pryzmy, ale go wypłoszyłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mario98



Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 153
Skąd: Augustów

PostWysłany: 18:27 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No betonowe podłoże to rzeczywiście super sprawa sam planuję w najbliższych latach takie coś. Hehe tylko nie wiadomo jak z kasą bo w maszyny troche sie inwestuje. Chociaz z drugiej strony to teraz mat budowlane są tanie i nie wiadomo czy nie podrożeją chociaż co prawda nic na to nie wskazuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 12:12 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na wrony - wiatrówka i pozycja leżąc ... Wink a potem wywiesić jedną ku przestrodze pozostałym
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marcin82



Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 885
Skąd: warmia

PostWysłany: 12:09 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rewelacyjnym rozwiązaniem jest betonowe dno w silosie. Przed ostatnimi zbiorami zdążyłem zrobić u siebie, i teraz od spodu nic nie odpada. Jedynie czasem wrony niszczą folię wydziobując dziury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 11:58 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To już pisałem w temacie o szczurach. Dwa lata temu dwa szczury wlazły mi do otwartej chłodnicy w 360. jednego szczypcami za ryjek wyciągnąłem i ... puściłem wolno Wink . Tak seplenił, że w ciagu 3 dni wystraszył wszystkie Very Happy Teraz chyba będę musiał znowu na któregoś zapolować - znaczy zostawić chłodnicę otwartą Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
osa21



Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 2034
Skąd: zach-pom

PostWysłany: 08:56 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

u mnie były szczury w stodole to kupiłem łapke na szczury taka jak na myszy tyko że większa i metalowa i kiedyś nie miałem akurat co założyć to założyłem surowego ziemniaka i posypałem paszą dla świń i w ten sposób złapałem już ponad 20 szczurów. co jakiś czas polewam łapke wrzątkiem i troche smaruje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 08:08 Nie 4 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na allegro są specjalne łapki na szczury - wykonane z siatki z podwójnym "powitaniem" szczura. Możesz położyć to obok pryzmy ze smakołykiem.
Najlepiej to przed założeniem folii wsunąć pod nią kota Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mario98



Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 153
Skąd: Augustów

PostWysłany: 21:57 Sob 3 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja pryzme mam na tym samym miejscu już może z 10 lat i nie psuje mi sie. Przed koszeniem zawsze podpinam spychacz i równam teren a zarazem spycham starą kiszonkę.

Mam też taki problem mianowicie szczur mi się zalęgł w kiszonce. Tydzień temu jak woziłem kuku to go jeszcze nie było. Nie chcę sypać trutki bo jescze zdechnie w kukurydzy ale może polecacie jakąś pułapkę albo coś żeby dał się złapać. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 12:18 Sob 3 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej zmienne warunki atmosferyczne w ciągu wiosny-lata powinny zabić resztki mikrobów. Właśnie występowanie w załamaniach grunty (stare rowki wokół pryzmy) świadczy moim zdaniem o nierównym ułożeniu materiału i gorszych warunkach zakiszania w tym miejscu. Przy czym nawet jeśli nie równałem gruntu to bronowałem lub grabiłem miejsca po pryzmach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 09:30 Sob 3 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No u mnie jest w miarę równo - właśnie dlatego nie uprawiałem tego miejsca bo było ładnie ubite podłoże, no i jakby przyszedł deszcz po takim zabiegu to nawnosiłoby się ziemi.... Na przyszłość jednak uprawię i najwyżej powałuję albo dam folię.

Poprzednio też miałem na ziemi i tego nie było. Myśle że to może być spowodowane właśnie resztkami starej kiszonki, które zawierają zarodniki pleśni...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
roni21



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 178
Skąd: Bieńkowice

PostWysłany: 23:38 Pią 2 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja czegos takiego jeszcze nie mialem w tym roku dopiero pierwszy raz zrobilem pryzme w tym samym miejscu co poprzednio ale dalem stara folie na spod i nic sie nie psuje

jak robilem na samej ziemi to nic sie nie psulo ale wkurzalo mnie ze od spodu kiszonka smierdziala ziemia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 22:59 Pią 2 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ub.r. też tak miałem i zauważyłem, że szczególnie w tych miejscach gdzie są nierówności podłoża. W tym roku po kultywatorze a walcu elegancko - żadnych strat... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 22:20 Pią 2 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy pleśnienie kiszonki od spodu może być spowodowane tym, że pryzma jest w tym samym miejscu co w ubiegłym sezonie?
Wkurza mnie to, bo cała kiszonka jest ok za wyjątkiem kilku cm od spodu, gdzie tworzy się zbita "przylepa", miejscami cieńsza, lub grubsza zwłaszcza do 1metra od brzegów, ale i na środku się zdarza miejscami Sad Ciężko to od ziemi oderwać no i musze sie pier.... z odwożeniem tego...
Dodam że pryzma jest zrobiona na ziemi, w miejscu dawnej przyzmy, nic nie było uprawiane, resztek pozostało niewiele. Może pomogłoby uprawienie kultywatorem takiego placu?
Jeśli nie to za rok chyba kupię folię na spód Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mario98



Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 153
Skąd: Augustów

PostWysłany: 23:06 Czw 1 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiadomo że podzielenie pryzmy takimi "granicami" jest dobre i wpływa na to że kiszonka nie pleśnieje. Niemniej jednak ja nie robię takich granic. Cała pryzma jest przykryta oponami. Nic nie pleśnieje, ani gram kukurydzy. Myślę że to za sprawą zakiszacza. Co prawda wychodzi to drożej niż worki z piaskiem ale na pewno jest wygodniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 22:23 Czw 1 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja od razu przedzielam pryzmę na 3-4 komory - w zależności od długości i czasu skarmiania - jak w tym roku na razie odrzut jest znikomy.
Poza tym u mnie jak na razie same mrozy - nie ma śniegu - to ziemia na pryzmie ładnie się kruszy po młotkiem Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
roni21



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 178
Skąd: Bieńkowice

PostWysłany: 15:19 Czw 1 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do Kasztelan:

Usypanie szczelnego pierscienia ziemi w poprzek pryzmy w celu zapobiegnieciu wpuszczenia powietrza jest bardzo wazne. U mnie mam worki z piaskiem nasypane do polowy. Jak odkrywam pryzme to te worki delikatnie przesuwam do przodu. stanowia one taka granice.

do tej pory mysallem ze to tylko nic nie dajacy wymysl brata ale teraz widze ze daje to efekty.
W tym roku jak zwykle z poczatku przez miesiac kiszonka byla ok nic nie odrzucalem ale po miesiacu znow pojawily sie ogniska niebieskiej plesni. Ostatnio wczoraj odkrywalem nastepna czesc kisonki i zauwazylem ze plesni jest mniej prawie ze nic. Ten brak plesni zaczyna sie w miejscu gdzie do tej pory lezaly worki z piaskiem.
Teraz odkrylem sobie pryzme na tydzien tylko. Jednak poprzednie moje odkrycie pryzmy bylo az na 1,5 miesiaca i dlatego pewnie sie ta plesn pojawila bo to byl za duzy kawalek powietrze sie dostalo i plesniala. nie rozumiem tylko dlaczego nie plesniala z wierzchu tylko w srodku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 21:52 Pon 15 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przy czym dojazd do obory to "przykrywam" kamieniami Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
darek1972



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 178
Skąd: podlaskie

PostWysłany: 21:13 Pon 15 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wyżwirowanie Laughing w ostatnich latach (zimach) się przydaje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1613
Skąd: Mazury

PostWysłany: 13:35 Pon 15 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na wierzch cyklopem rozsypuję z 3-5 cm żwiru-piachu przywożonego z innego miejsca. W zimę nie ma z nim problemu bo po jesiennych deszczach trochę spływa na boki i pojawiają się gdzie niegdzie łyse placki - a reszę młotkiem. Po paru latach mam nadzieję na wyżwirowany objazd wokół pryzm Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 09:02 Sob 25 Paź 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie miejscami się grzała, ale tylko do 10 cm na szczęście. Przykrywam w ciągu 12 godzin od zrobienia pryzmy, ale nie naciągam folii po nakryciu, jak jest db ubite to nic nie siada i jest ok.
W tym roku przykryłem zwykłą tańszą dwustronnie czarną folią, ostatnio miałem hu**** dwubarwną. Nie pamiętam marki, tak ją zachwalali wszyscy, kosztować też niemało kosztowała, a darła się przy nieostrożnym pociągnięciu jak płótno... Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mario98



Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 153
Skąd: Augustów

PostWysłany: 19:16 Pią 24 Paź 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ważną rzeczą jest też nakrycie białą stroną folii do góry, to zminimalizuje ryzyko zagrzania się kiszonki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
marcin82



Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 885
Skąd: warmia

PostWysłany: 19:03 Pią 24 Paź 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pod folią przykrytą oponami nic się nie dzieje w upalne dni - przynajmniej u mnie. najważniejsza sprawa to jest jak najszybciej ubić i jak najszybciej przykryć folią. Przy pryzmach na ziemi naciągnięcie foli może ma znaczenie - nie wiem nigdy takiej nie robiłem, ale tak jak w moim przypadku, gdy mam ściany z ziemi po bokach nigdy na to nie zwracałem wiekszej uwagi. Na biegające koty po folii dobrze jest położyć na opony starą siatkę rybacką z gęstym oczkiem - jak próbują wejśc to plączą się im w siatce łapy i rezygnują.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 22:33 Czw 23 Paź 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też daje drugą warstwę starej folii, ale przed wspinającym się kotem to i tak by nie uchroniło Twisted Evil gdyby nie ziemia.

Jak macie same opony to w upały wam sie nie grzeje kiszonka pod wierzchem? wiadomo, słońce wtedy wali prosto na folię... Ja miałem z tym problemy latem jak więcej odkryłem i tam gdzie mi ziemia zjechała z boku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kasztelan



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 202

PostWysłany: 08:12 Czw 23 Paź 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też od wielu już lat okrywam dwoma warstwami nowa+stara (bo co z nią robić....spory zapas).Po prostu rozciągam obydwie naraz i przysypuję brzegi ziemią, trochę też na wierzch (żeby nie było widać folii) ze względu na wiatr
i jak napisałeś wszelką zwierzynę, przed którą druga folia nie uchroni (nawet
małym psem).Oczywiście na wierzchu mogą być i opony....ale sporo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach