Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 08:15 Pon 1 Cze 2020


Rzepak
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 106, 107, 108 ... 381, 382, 383  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4023
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 21:52 Pią 18 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja dziś pokosiłem 1 ha rzepaku. Sfiksował łuszczyn maxymalnie 15 na nielicznych roślinach a generalnie to kilka albo wcale. W przyszłym tygodniu wrzucę pod lucrekę w pryzmę i posieję qq.
Po przekwitnięciu spokojnie pyrinex czy stary dursban tylko wcześnie bo robaki już są w łuszczynach i trzeba je szybko potruć. Jak później jechać to nie warto dusić rzepaku bo jak pryszczarki pogryzą łuszczynę w środku to i tak się wysypie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Krzyno



Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 93
Skąd: pow. płoński, maz

PostWysłany: 08:40 Pią 18 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niech zwroci uwage na opakowania po pestycydach ktore stosowal. moze byla jakas kiepska podrobka.
a druga opcja to taka ze jest teraz chlodno i roslina mogla nie pobierac fosforu.
jesli przebarwienia ustapia za kilka dni jak juz bedzie cieplo to okaze sie przyczyna
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
rudemenes



Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 121
Skąd: pow. legnicki

PostWysłany: 06:24 Pią 18 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panowie - kolega potrzebuje pomocy

W rzepaku łuszczyny zrobiły się czerwone ?? co się dzieje? Wygląda jak poparzony

Przymrozek???? Przy zabiegu na płatka nie było zadnych nawozów, opryskiwacz też był dobrze umyty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
dawidlubelskie



Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 400

PostWysłany: 05:23 Pią 18 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a po przekwitnieniu to dursban może coś załatwić , bo kiedyś na tym forum jak dobrze pamiętam to grześ po przekwicie pryskał jeszcze w czasach nurelki i chwalił sobie ten termin, w piktora to już nie zainwestuje ale gdyby tak jeszcze poczekac i tym dursbanem lecieć to zawsze tebukonazol można dać i coś tam podziała ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rzepinka



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 258
Skąd: swietokrzyskie

PostWysłany: 21:21 Czw 17 Maj 2012    Temat postu: odp Odpowiedz z cytatem

dawidlubelskie napisał:
dla spokoju sumienia jutro mospilan i tebukonazol, resztki kwitnienia ciepło nadają, a tebukonazol(brasifun) to chyba powinien coś podziałać


to nie lepiej poczekac jeszcze az przekwitnie i dac dursban? i cos na czern krz.? ten mospilan nic nie da on malo pomaga jak sie w terminie zastosuje a co dopiero po przekwicie...szkoda kasy. gosc mi radzil zeby poczekac z opryskiem od grzyba i dac 0.4 pictora wlanie na czern ale ja zrobilem po swojemu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dawidlubelskie



Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 400

PostWysłany: 20:51 Czw 17 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dla spokoju sumienia jutro mospilan i tebukonazol, resztki kwitnienia ciepło nadają, a tebukonazol(brasifun) to chyba powinien coś podziałać
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rooolnik



Dołączył: 25 Lip 2008
Posty: 608

PostWysłany: 06:41 Czw 17 Maj 2012    Temat postu: Re: witam Odpowiedz z cytatem

jonpro napisał:
środek o działaniu wgłębnym to powinien zniszczyć larwy w środku rośliny tak mi się wydaje ,oprysk np. proteusem powinien zniszczyć larwy co myślicie?
mój rzepak jest w fazie przekwitania chociaż jest jeszcze żółty czy jest sens zastosowania proteusa?


Teoretycznie jeśli środek działa układowo powinien przemieszczać się z sokami po roślinie i jak owad zje kawałek takiej rośliny powinien się zatruć tylko tu pytanie jak głęboko przemieści się środek czy az do wewnątrz łuszczyny
Ogólnie trzeba patrzeć na naloty pryszczarka czasem jak są chłody takie jak teraz może dojść do późnych nalotów na rzepak trzeba cały czas bacznie obserwować plantacje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rzepinka



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 258
Skąd: swietokrzyskie

PostWysłany: 21:52 Sro 16 Maj 2012    Temat postu: odp Odpowiedz z cytatem

rozmawialem z przedstawicielem bayernu i twierdzil ze proteus dziala 7-10 dni i powinien zalatwic larwy ktore sa w luszczynach ja pryskalem 2 dni przed zakwitnieciem proteusem za 10 dni nastpeny raz byla cialglosc zobacymy w tamtym roku prsyskalem tylko raz i bylo dobrze cos tam popekalo ale naprawde malo w porownaniu do innych gdzei robaki zjadly polowe plonu. mysle ze w tym roku nie bedzie takiego problemu z robactwem bo kiedy kwitl rzepak bylo zimno i robactwa nie bylo widac w rzepaku nawet jak pryskalem a bylo juz pozno luszczyny mialy po 2- 3 cm i niby zabego opozniony to wczesniej nie bylo sensu pryskac to na ciagniku z przodu tylko troche slodyszka i kilka chowaczy a pryszczarka to prawie w ogole nie bylo w porownaniu do zeszlego roku gdzie az sie roilo od wszystkiego badziewia...
jaki bedzie efekt tego zabiegu i czy proteus rozlozy larwy w luszczynie bedzie wiadomo juz w krotce, troche cierpliwosci
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
malkolm2



Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 1211
Skąd: leżajsk- biłgoraj

PostWysłany: 18:43 Sro 16 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

panowie proponuję lekturę http://www.bip.minrol.gov.pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=648&LangId=0 i tam poszukać proteusa, a wyczytacie że na łuszczynowe pryska się w początkowej fazie opadania płatków czy jakoś tak. z pictorem podobnie. są to drogie środki więc czy jest jeszcze ekonomicznie uzasadnione użycie - wątpię
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
sławek2209



Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 797
Skąd: lubelskie

PostWysłany: 16:36 Sro 16 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jesli masz robactwo na roslinach to pryskaj.larw ani proteus ani mospilan nie zwalczy.pisal o tym kolega ponizej
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jonpro



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 11

PostWysłany: 13:54 Sro 16 Maj 2012    Temat postu: witam Odpowiedz z cytatem

środek o działaniu wgłębnym to powinien zniszczyć larwy w środku rośliny tak mi się wydaje ,oprysk np. proteusem powinien zniszczyć larwy co myślicie?
mój rzepak jest w fazie przekwitania chociaż jest jeszcze żółty czy jest sens zastosowania proteusa?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szymekp



Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 112
Skąd: Zamość

PostWysłany: 10:21 Sro 16 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mospilan ogólnie traci skuteczność od kilku lat, wystapiły uodpornienia, w niektórych rejonach mniej w innych wiecej ale wszędzie są z uwagi na masowe stosowanie i to nie tylko w rzepaku, na larwy działa ponoć ale tylko na chowacza brukwiaczka, czyli łodygowe wczesne, zwiększanie dawki raczej nic nie da; ja osobiście nie słyszałem o preparatach które zabija larwy chowacza czterozębnego i reszty (nalot był tuż przed kwitnieniem w tym roku, larwy są po 6-11 dniach, po 3-4 tyg przechodzą do gleby) trzeba go zabic jak najwięcej przed złożeniem jaj; pryszczarek kapustnik to samo - zabieg zwykle w początkowym okresie opadania płatków, jaja 3-4 dni larwy 7-10, w Polsce mamy ze 2-3 pokolania od kwietnia do maja, najgroźniejszy z chowaczem podobnikiem - temp pow. 18 stopni od początku zakwitania, może być kilka nalotów, larwy tez po 8 dniach, larw też raczej niczym nie zabijesz; Rzepak kończy kwitnienie obecnie, jest zimno raczej robactwa nie uświadczysz na zewnątrz, jak jest to w środku (łuszczyny zgrubione i zgiete w miejscu złożenia jaj, teraz już larw), pryskać możesz, skuteczność raczej marna, ale to tylko moje zdanie; napewno nie pożałują pryskający pictorem w tym sezonie, tańsze rozwiązania (tebu i prochloraz) moga nie wystarczyć w takich warunkach. Ciekawe ile bedzie nasion w łuszczynach , oby nie tyle co pszczół w tym roku na rzepakach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dawidlubelskie



Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 400

PostWysłany: 16:52 Wto 15 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no konkretna odpowiedz , ale czy mospilan w dawce 120 g nie działa układowo i wgłębnie a może zwiększyć dawke i dac 150 g , ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szymekp



Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 112
Skąd: Zamość

PostWysłany: 09:00 Wto 15 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

fungicydy w rzepaku stosuje sie maksymalnie do 4-8 łuszczyn na roślinie i już tylko na czerń krzyżowych. Większośc troche opóźnia ze względu na łączenie z zabiegiem na łuszczynowce. Teraz napewno masz o wiele więcej łuszczyn, podejrzewam że kwiatów zostało juz niewiele, skuteczność takiego zabiegu jest raczej pod znakiem zapytania w dodatku w tej temperaturze, tym bardziej na szkodniki łuszczynowe, a mospilan na pewno nie zabije jaj złożonych/poniekąd już larw w strąkach,
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dawidlubelskie



Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 400

PostWysłany: 20:48 Pon 14 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam. czeka mnie chyba opuźniony zabieg na rzepak na łuszczynowe mospilan 120g plus tebukonazol , tylko teraz zimno nadają i ze dwa dni deszczu nadają i w dodatku ryzyko przymrozków, poczekać ze dwa trzy dni na lepszą aurę czy wjeżdżać w pole za wszelką cene ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Praktykant



Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 90

PostWysłany: 20:32 Pon 14 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sens naoewno jest i kozysc jak prysniesz na choroby na to nigdy nie jest za pozno a potrzeba napewno jest
ja pryskalem na opadanie w odpowiednim terminie ale jak bym miał mozliwosc wjazdu to nie załowal bym na poprawke jakims tanim fungicydem ale sciezki mi juz zarosly Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
piojaroslaw



Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 17

PostWysłany: 20:15 Pon 14 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wlasnie jezeli termin minal okolo 3-5 maj jaki sens jest pryskac na platka ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Tlen
sławek2209



Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 797
Skąd: lubelskie

PostWysłany: 14:51 Pon 14 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lepiej opryskac.mialem taki problem 2 lata temu we wzgledu na pogode deszczowa.poszedl zabieg i rosliny byly zdrowe
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Qwerty1



Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 25
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: 06:52 Pon 14 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chłopaki mam pytanie Czy ma jeszcze sens pryskanie rzepaku preparatem Yamato jeśli 80% płatków już opadło?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rechu1



Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 368
Skąd: Tomaszów Lubelski

PostWysłany: 05:14 Pon 14 Maj 2012    Temat postu: Re: zap Odpowiedz z cytatem

Praktykant jeśli masz pod nosem samojezdny z szeroką belką to się dogaduj na desykację. Tutaj chyba prawie każdy robi sam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
rzepinka



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 258
Skąd: swietokrzyskie

PostWysłany: 19:15 Nie 13 Maj 2012    Temat postu: zap Odpowiedz z cytatem

mam pytanie co moze byc przyczyna ze luszczy przybraly fioletowy kolor brak czegos? dotyczy to przewaznie mlodych luszczyn dopiero co zawiazacnych czy to moze z zimna? tak roslina wyglada normalnie....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Praktykant



Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 90

PostWysłany: 18:42 Nie 13 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam pytanko jak doszuszacie rzepak?
robicie to swoim sprzetem czy kozystacie z usług samojezdneo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rechu1



Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 368
Skąd: Tomaszów Lubelski

PostWysłany: 10:54 Sob 12 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W PZU 2,3% od wartości za grad minus 50% dopłaty Państwa czyli 1,15%
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
mano



Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 37
Skąd: Z LHR

PostWysłany: 07:58 Sob 12 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja płaciłem 70 zł za ha przy cenie rzepaku 2000 zł i plonie 3t/ha
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
erdem



Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 860
Skąd: pow.Lubelski

PostWysłany: 07:52 Sob 12 Maj 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W PZU to ok 50zł przy cenie 1700zł/t i 3t z ha.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 106, 107, 108 ... 381, 382, 383  Następny
Strona 107 z 383

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach