Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 00:02 Pon 18 Lis 2019


Ceny jaj spożywczych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 69, 70, 71 ... 1331, 1332, 1333  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 15:12 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jajeczny napisał:
thunder13 napisał:
jajeczny napisał:
przeor napisał:
Tacy jak ty, są najgroźniejsi dla branży . Mieszasz dochody z różnych źródeł do jednego wora. Masz zboże po 380, to w mojej opini wystarczy sprzedać po 850zl. Po co dokładać do produkcji jaj???


Dobre przeor... Very Happy Ja bym tak zrobił. Czysto i bez ryzyka.
no widzicie koledzy, ja muszę utrzymać swój rynek detaliczny, hodowla to jedyne źródło utrzymania, a nie zboże 🤔. Waszym tokiem myślenia, mam sprzedać 2x drożej pszenicę, aby kupić zboże podobnej jakości za 2,2x drożej na paszę dla kur, ewentualnie gotową paszę już 3x drożej od mojej pszenicy. Perpetuum mobile i znakomity pomysł na biznes. Obecnie robię po swojemu i do hodowli kur więcej zostaje na czysto niż z tej pszenicy jakbym sprzedał jednorazowo. No, no łby to macie nadwyraz mądre, ale i siwe już od swoich problemów pewnie 😀


Nie zaskoczyłeś. Zasugerowaliśmy byś wytłukł kury a zaczął handlować zbożem. Nie obruszaj się brakiem mądrości. To tylko sarkazm. Każdy robi po swojemu... Nawet jest cenaniemaceny
kury wytłukł, jaja od Was kupił, przecież wiem, że nie możecie ścierpieć konkurencji 😀
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jajeczny



Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 729

PostWysłany: 13:27 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thunder13 napisał:
jajeczny napisał:
przeor napisał:
Tacy jak ty, są najgroźniejsi dla branży . Mieszasz dochody z różnych źródeł do jednego wora. Masz zboże po 380, to w mojej opini wystarczy sprzedać po 850zl. Po co dokładać do produkcji jaj???


Dobre przeor... Very Happy Ja bym tak zrobił. Czysto i bez ryzyka.
no widzicie koledzy, ja muszę utrzymać swój rynek detaliczny, hodowla to jedyne źródło utrzymania, a nie zboże 🤔. Waszym tokiem myślenia, mam sprzedać 2x drożej pszenicę, aby kupić zboże podobnej jakości za 2,2x drożej na paszę dla kur, ewentualnie gotową paszę już 3x drożej od mojej pszenicy. Perpetuum mobile i znakomity pomysł na biznes. Obecnie robię po swojemu i do hodowli kur więcej zostaje na czysto niż z tej pszenicy jakbym sprzedał jednorazowo. No, no łby to macie nadwyraz mądre, ale i siwe już od swoich problemów pewnie 😀


Nie zaskoczyłeś. Zasugerowaliśmy byś wytłukł kury a zaczął handlować zbożem. Nie obruszaj się brakiem mądrości. To tylko sarkazm. Każdy robi po swojemu... Nawet jest cenaniemaceny
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 13:16 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

.... za głupi jestem, nie ogarniam!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 13:06 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jajeczny napisał:
przeor napisał:
Tacy jak ty, są najgroźniejsi dla branży . Mieszasz dochody z różnych źródeł do jednego wora. Masz zboże po 380, to w mojej opini wystarczy sprzedać po 850zl. Po co dokładać do produkcji jaj???


Dobre przeor... Very Happy Ja bym tak zrobił. Czysto i bez ryzyka.
no widzicie koledzy, ja muszę utrzymać swój rynek detaliczny, hodowla to jedyne źródło utrzymania, a nie zboże 🤔. Waszym tokiem myślenia, mam sprzedać 2x drożej pszenicę, aby kupić zboże podobnej jakości za 2,2x drożej na paszę dla kur, ewentualnie gotową paszę już 3x drożej od mojej pszenicy. Perpetuum mobile i znakomity pomysł na biznes. Obecnie robię po swojemu i do hodowli kur więcej zostaje na czysto niż z tej pszenicy jakbym sprzedał jednorazowo. No, no łby to macie nadwyraz mądre, ale i siwe już od swoich problemów pewnie 😀
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Demiurg



Dołączył: 01 Kwi 2016
Posty: 876
Skąd: Kraina Rozkoszy

PostWysłany: 12:17 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaskółka nadziei się pojawia na horyzoncie... podobno zaczynają schodzić z zapasów niektórzy. Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jajeczny



Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 729

PostWysłany: 12:13 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
Tacy jak ty, są najgroźniejsi dla branży . Mieszasz dochody z różnych źródeł do jednego wora. Masz zboże po 380, to w mojej opini wystarczy sprzedać po 850zl. Po co dokładać do produkcji jaj???


Dobre przeor... Very Happy Ja bym tak zrobił. Czysto i bez ryzyka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kaczrub



Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 63
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: 11:48 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
Tacy jak ty, są najgroźniejsi dla branży . Mieszasz dochody z różnych źródeł do jednego wora. Masz zboże po 380, to w mojej opini wystarczy sprzedać po 850zl. Po co dokładać do produkcji jaj???


To byłoby zbyt proste, sprzedając pszenicę po 850 tracisz wartość dodaną w postaci kurzego gnoju...
A tak na poważnie to do ceny wyliczonej przez kolegę thunder'a należałoby dodać wartość utraconych zysków z produkcji zboża (wszak nie zostało sprzedane) i wtedy okaże się, że cudów nie ma i pasza nie kosztuje 830zl tylko duuzo więcej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 11:04 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tacy jak ty, są najgroźniejsi dla branży . Mieszasz dochody z różnych źródeł do jednego wora. Masz zboże po 380, to w mojej opini wystarczy sprzedać po 850zl. Po co dokładać do produkcji jaj???
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 10:06 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demiurg napisał:
Nie chcę brzydko pisać. Więc powiem tylko tyle żeby jak ktoś nie zna realiów produkcji zboża, bilansowania paszy nie wypowiadał się. Smile

przeor na Upainie cena za paszę jest do wykręcenia na poziomie nawet niższym, niż napisałeś. Co nie zmienia faktu, że nawet oni nie są w stanie produkować w tych cenach, które obecnie obowiązują w niektórych rejonach. W normalnym roku im sypie 8-10 ton pszenica, w i cena za nią jest o około 30% niższa niż np. u nas. Oczywiście u rolnika. Trochę się to zmieniać u nich zaczyna bo sporo jest gospodarstw niemieckich i holenderskich po kilka tys ha - oni potrafią uprawiać.

O bioaseukracji w USA to nie chcę się nawet wypowiadać... ONI potrafią mieć w jednym kurniku 2-3 grupy wiekowe. Podobno się u nich poprawiło.
to nie jest tak, że nie znam tego czym się zajmuję, ale fakt prawilnych papierów paszoznawcy nie mam. Mnie wyszło za tonę swojej pszenicy łącznie z kosztami robocizny w poprzednim roku koło 380zł i może stąd rozbieżności co do ceny. Wam, się wydaje, że wszystko trzeba kupić za 800 czy tera nawet 850zł/brutto, a fakt pomimo suszy urosło mi tyle że mam ten rok zabezpieczony. Pasza na swoich zbożach i częściowo białku oraz kupnym koncentracie wychodzi 830zł (z robocizną i energią)- białko 16,4-16,8%, 3,9-4% wapń. Mało mnie też obchodzi co kto o tym myśli. Wyniki produkcyjne w normie, więc to raczej nie ja nie umiem liczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mrok



Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 68

PostWysłany: 09:07 Sro 30 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

panowie o czym wy piszecie każdy człowiek który pracuje powinien otrzymać za prace wynagrodzenie . natomiast w naszym kraju wprowadza się nową formę niewolnictwa i panów-cwaniaczków , i nie mam na myśli hodowców i handlarzy lecz ładnie nazwane obrót towarem -WOLNYM RYNKIEM
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Demiurg



Dołączył: 01 Kwi 2016
Posty: 876
Skąd: Kraina Rozkoszy

PostWysłany: 18:33 Wto 29 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie chcę brzydko pisać. Więc powiem tylko tyle żeby jak ktoś nie zna realiów produkcji zboża, bilansowania paszy nie wypowiadał się. Smile

przeor na Upainie cena za paszę jest do wykręcenia na poziomie nawet niższym, niż napisałeś. Co nie zmienia faktu, że nawet oni nie są w stanie produkować w tych cenach, które obecnie obowiązują w niektórych rejonach. W normalnym roku im sypie 8-10 ton pszenica, w i cena za nią jest o około 30% niższa niż np. u nas. Oczywiście u rolnika. Trochę się to zmieniać u nich zaczyna bo sporo jest gospodarstw niemieckich i holenderskich po kilka tys ha - oni potrafią uprawiać.

O bioaseukracji w USA to nie chcę się nawet wypowiadać... ONI potrafią mieć w jednym kurniku 2-3 grupy wiekowe. Podobno się u nich poprawiło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 09:12 Wto 29 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jajeczny napisał:
przeor napisał:
Z twoich wypowiedzi wynika, że nie masz nic wspólnego z produkcją jaj. Kupujesz ,sprzedajesz i wmawiasz że da się tanio!!!


Dołączę do tej rozmowy...

Ale to producenci przede wszystkim udowadniają nam pośrednikom, że da się taniej. Skoro producent wwozi jaja do detalu gdzie L kosztuje na półce 0,29gr za szt. to dla nas jest sygnał, że jednak się da. Tylko po takiej akcji niech producent zapomni, że pośrednik kupi u niego jajko za 0,26gr. Tu musicie między sobą niestety się dogadywać w jakiej cenie jajko opuści kurnik. Nie mieszajcie w to pośrednika... On zawsze kupi tam gdzie jest taniej i sprzeda tam gdzie jest drożej. Pośrednicy też mają swoje kalkulacje i koszty z tą różnicą, że nie muszą przeliczać ile pracowniki zje i co.
Prawda. Mówię, że się da tanio, ale sam pośrednikowi nie sprzedaję niżej niż 20 groszy od sam w detalu. Im mniejszy producent tym ma większe koszty okołoprodukcyjne, bo samo wyprodukowanie jaja ma zbliżone koszty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 09:06 Wto 29 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
Z twoich wypowiedzi wynika, że nie masz nic wspólnego z produkcją jaj. Kupujesz ,sprzedajesz i wmawiasz że da się tanio!!!
no tak, na pewno. Skoro mówię że się da tanio to muszę być handlarz. I powiem, że i jestem handlarz, ale handlarz detaliczny SWOIM towarem od przeszło 35 lat i funkcjonuję dłużej niż jakikolwiek handlarz i wielu producentów. Jakim sposobem to jeszcze nie wiem. Może stąd, że bogactwo się bierze z oszczędności i pracy, a nie kredytów i chodzenia na skróty...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jajeczny



Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 729

PostWysłany: 08:59 Wto 29 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
Z twoich wypowiedzi wynika, że nie masz nic wspólnego z produkcją jaj. Kupujesz ,sprzedajesz i wmawiasz że da się tanio!!!


Dołączę do tej rozmowy...

Ale to producenci przede wszystkim udowadniają nam pośrednikom, że da się taniej. Skoro producent wwozi jaja do detalu gdzie L kosztuje na półce 0,29gr za szt. to dla nas jest sygnał, że jednak się da. Tylko po takiej akcji niech producent zapomni, że pośrednik kupi u niego jajko za 0,26gr. Tu musicie między sobą niestety się dogadywać w jakiej cenie jajko opuści kurnik. Nie mieszajcie w to pośrednika... On zawsze kupi tam gdzie jest taniej i sprzeda tam gdzie jest drożej. Pośrednicy też mają swoje kalkulacje i koszty z tą różnicą, że nie muszą przeliczać ile pracowniki zje i co.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 07:55 Wto 29 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z twoich wypowiedzi wynika, że nie masz nic wspólnego z produkcją jaj. Kupujesz ,sprzedajesz i wmawiasz że da się tanio!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 21:45 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thunder13 napisał:
przeor napisał:
Nie jestem pewien, ale myślę że gotowa pasza na Ukrainie oscyluje ok za tonę.
+podatek i koszty pracy wyjdzie podobnie jakby ją robić samemu w PL z kupnych komponentów, a na własnych zbożach wyjdzie w PL taniej o jakieś 100zł.
no ale każdy jest wygodny i na gotowe, a potem narzekanie że drogo. To samo postawienie hali- samemu wychodzi 1/3 ceny jak nie mniej. No ale przecież stać na kredyt i stać będzie go spłacić za x miesięcy jak znowu "jajcarska górka" przyjdzie. Nikt się nie zastanawia gdzie gubi forsę i w jakich ilościach. Owszem, wszystkiego się samemu nie zrobi, ale jak najbardziej warto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 21:40 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
Nie jestem pewien, ale myśle że gotowa pasza na Ukrainie oscyluje ok 200 euro za tonę.
+podatek i koszty pracy wyjdzie podobnie jakby ją robić samemu w PL z kupnych komponentów, a na własnych zbożach wyjdzie w PL taniej o jakieś 100zł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 19:28 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestem pewien, ale myśle że gotowa pasza na Ukrainie oscyluje ok 200 euro za tonę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 19:12 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
Na Ukrainie nie ma udoskonalonych kur??? Słyszałeś o zakazie mączki , czy dobrostanie?? Koszty energi, pracy, koszty zbóż. To jest min 30%. To są koszty z naszych lat 2000-2007. Wtedy cena była podobna i grało.
O mączkach napisałem że są niedopuszczone, kury "ulepszone" są wszędzie, jedne gorzej inne lepiej, z tym to punkt. Dobrostan to taka sama bujda jak większość bioasekuracji i to są koszty na pewno. W USA też jest jakaś bioasekuracja, chociażby poprzez mycie jaj i chlorowanie mięsa i to też raczej jest kosztem dla nich podobnym jak u nas szczepionki na salcię czy maty. Koszty energii są raczej podobne co gdzie indziej w cywilizowanym świecie, pracy wiadomo że mamy niższe niż w Niemczech czy USA a tam jakoś zauważalnie większych czy niższych cen nie ma w hurcie. Koszty zbóż wszędzie są podobne z tym że taka Hiszpania żywi mączką rybną bo tam tania, a my rzepakiem. Natomiast ceny żywienia są raczej stałe zarówno u nas jak i za granicą. Wątpię że na Ukrainie pszenica jest zdecydowanie tańsza w produkcji niż w Polsce (a nawet jak jest to u nich na czarnoziemach wyrośnie 3-4t/ha a u nas 8t na II i III klasie poprzez lepszą ochronę i na jedno wyjdzie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 17:59 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na Ukrainie nie ma udoskonalonych kur??? Słyszałeś o zakazie mączki , czy dobrostanie?? Koszty energi, pracy, koszty zbóż. To jest min 30%. To są koszty z naszych lat 2000-2007. Wtedy cena była podobna i grało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 15:22 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
I ta składowa to min 30%
no przez ostatnie 15 lat to i tyle by łącznie wyszło, czyli to jest raczej inflacja niż realne koszty dzięki UE. Raczej pakownia kosztem nie jest skoro i przez UE trzeba było oznaczać (inaczej i mniejszy rygor, ale zawsze), kosztem może być brak dopuszczenia mączek i niektórych półproduktów co wpływa na koszty (ale też z drugiej strony postęp genetyczny sprawił że kury rąbią więcej za mniej Wink, więc to raczej też nie jest wielka strata). Kosztem dodatkowym (nie w sensie ekonomicznym) raczej nie jest hodowla w klatkach czy na wolierach bo to producent wybrał nie UE, był wybór sposobu chowu i nikt się nie zastanawiał długo. Kosztem pewnie było wymuszenie na producentach zmiany klatek w czasie x lat, a nie jak te się zużyją (jeśli chodzi o to to częściowo jest to wina UE, no ale tutaj też można było iść dobrowolnie w inny system chowu). Kosztem jest spełnienie jakiejś bioasekuracji bo to już jest czysty wymysł UE, ale też nie jest to niewiadomo jak kosztowne.

30 czy 40% wyższa cena w przeciągu 15 lat to jest wielkie nic, jakby cena była 3 lub 4x wyższa to można by zgonić w pełni na UE, zresztą cena za oceanem lub na wschodzie tak bardzo nie odbiega od cen unijnych (hurt).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 09:01 Pon 28 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I ta składowa to min 30%


thunder13 napisał:
przeor napisał:
W mojej opini zmiejszenie pogłowia nic nie pomoże! Możemy nic nie produkować a jaj nie zabraknie. Ilu producentów do 100 tys kur ,musi sie poddać, żeby zrobić miejsce dla 6 mil kur powstających za naszymi granicami. Problemem w branży są regulacje unijne, które podwyższają nam koszty i w żaden sposób nie zabezpieczają nas przed napływem jaj z terenów gdzie regulacje nie obowiązują. Świat produkuje 30-50% taniej i odliczając transport zawsze import będzie opłacalny. Padamy losowo, gdyż koszty związane z produkcją składają się z wielu nieprzewidywalnych czynników.
regulacje unijne to jakaś składowa wyższych kosztów, ale raczej niezbyt wysoka jeżeli ceny jaj są na takim poziomie już ładnych kilka lat (no +/- 5groszy). Regulacje są kosztowne dla małych, ale raczej nie dużych. Tutaj raczej wychodzi brak regulacji co do importu z poza UE, a jak już jakieś są to są łagodniejsze niż dla produktu z UE.

Bark płynności finansowej dotyczy też wielu firm paszowych i raczej jest to wina zapchania rynku który to już był zapchany przez kilka ostatnich lat. Sporo dołożył się do tego sam przemysł niestety (towaru ma w bród i może przebierać za bezcen, ale i też rynek mu się drastycznie skurczył i zapchał). A to z salmonellą to dzięki komu mamy, czy czasem nie przemysł chciał mieć góry towaru za bezcen, czy czasem w tym paluchów nie maczał? Wątpliwe, że tak chcieli hodowcy lub nawet urzędnik sam z siebie tak zdecydował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 12:10 Nie 27 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Yoyo napisał:
http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/mrirw-wciaz-przeciwne-odszkodowaniom-dla-producentow-jaj,167380.html

Stado z salmonellą w kurniku, jaja z salmonellą na przemysł (albo i nie), nawóz z zainfekowanej fermy na pola (tak, żeby łatwiej się bakteria roznosiła) a hodowca bankrut. To jest właśnie krajowy program walki z salmonellą !!!

Gdzie tu sens, a gdzie logika ?
Mi to wygląda raczej na krajowy program unicestwiania producentów jaj.


Co tam salmonella w oborniku (4-10 tygodni rozkładu zależne od temperatury), gorzej jak "somsiady" przywiozą obornik z robactwem typu pleśniakowiec... Wink

A tak poważnie to taki nawozik ze stwierdzoną wkładką bakteryjną nie powinien być odrazu wywożony z budynku/miejsca składowania a sezonowany w nim przynajmniej ten miesiąc czasu lub unieszkodliwiony chemicznie/fizycznie, ale kto to stosuje na większą skalę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 323

PostWysłany: 11:47 Nie 27 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
W mojej opini zmiejszenie pogłowia nic nie pomoże! Możemy nic nie produkować a jaj nie zabraknie. Ilu producentów do 100 tys kur ,musi sie poddać, żeby zrobić miejsce dla 6 mil kur powstających za naszymi granicami. Problemem w branży są regulacje unijne, które podwyższają nam koszty i w żaden sposób nie zabezpieczają nas przed napływem jaj z terenów gdzie regulacje nie obowiązują. Świat produkuje 30-50% taniej i odliczając transport zawsze import będzie opłacalny. Padamy losowo, gdyż koszty związane z produkcją składają się z wielu nieprzewidywalnych czynników.
regulacje unijne to jakaś składowa wyższych kosztów, ale raczej niezbyt wysoka jeżeli ceny jaj są na takim poziomie już ładnych kilka lat (no +/- 5groszy). Regulacje są kosztowne dla małych, ale raczej nie dużych. Tutaj raczej wychodzi brak regulacji co do importu z poza UE, a jak już jakieś są to są łagodniejsze niż dla produktu z UE.

Bark płynności finansowej dotyczy też wielu firm paszowych i raczej jest to wina zapchania rynku który to już był zapchany przez kilka ostatnich lat. Sporo dołożył się do tego sam przemysł niestety (towaru ma w bród i może przebierać za bezcen, ale i też rynek mu się drastycznie skurczył i zapchał). A to z salmonellą to dzięki komu mamy, czy czasem nie przemysł chciał mieć góry towaru za bezcen, czy czasem w tym paluchów nie maczał? Wątpliwe, że tak chcieli hodowcy lub nawet urzędnik sam z siebie tak zdecydował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 924

PostWysłany: 08:11 Nie 27 Sty 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W mojej opini zmiejszenie pogłowia nic nie pomoże! Możemy nic nie produkować a jaj nie zabraknie. Ilu producentów do 100 tys kur ,musi sie poddać, żeby zrobić miejsce dla 6 mil kur powstających za naszymi granicami. Problemem w branży są regulacje unijne, które podwyższają nam koszty i w żaden sposób nie zabezpieczają nas przed napływem jaj z terenów gdzie regulacje nie obowiązują. Świat produkuje 30-50% taniej i odliczając transport zawsze import będzie opłacalny. Padamy losowo, gdyż koszty związane z produkcją składają się z wielu nieprzewidywalnych czynników.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 69, 70, 71 ... 1331, 1332, 1333  Następny
Strona 70 z 1333

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach