Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 17:21 Pią 20 Wrz 2019


opinia o lekarzach weterynari

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Weterynaria
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
p.aweł



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 19

PostWysłany: 10:48 Sob 30 Gru 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cczłowieku, ty sobie z nas jaja robisz? Jaka beznadziejna historia! A dzieci z tą koteczką nie miałeś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gregorius



Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 48
Skąd: kujawsko-pomorskie

PostWysłany: 00:01 Wto 14 Lis 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

romanek co ty k.... piszesz?twoja historia jest tak dluga i smutna ze nie chcialo mi sie jej przeczytac.zasadnicze pytanie:co wydarzylo sie w twoim dziecinstwie,co spowodowalo ze taki jestes?mysle ze kazdy z nas sam sobie odpowie na to pytanie.pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
Romanek



Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 2

PostWysłany: 10:26 Wto 3 Paź 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

J.W. napisał:
Bardzo smutna historia ! Jednak to jest portal rolny i niewielu lekarzy małych zwierząt tu zagląda proponuję ją zamieścić gdzie indziej np:
http://www.vetcontact.com/pl/vet.php?k=38
wtedy może przyczyta i ktoś kogo to dotyczy !? Szkoda że nie pomyślałeś iż ten drugi lekarz wróćił już z urlopu ,chyba nie był na nim 2 miesiące ??


Brak powrotu do lekarza był strasznym błędem, którego sobie nigdy nie wybaczę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
J.W.



Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 6
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 14:04 Nie 1 Paź 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo smutna historia ! Jednak to jest portal rolny i niewielu lekarzy małych zwierząt tu zagląda proponuję ją zamieścić gdzie indziej np:
http://www.vetcontact.com/pl/vet.php?k=38
wtedy może przyczyta i ktoś kogo to dotyczy !? Szkoda że nie pomyślałeś iż ten drugi lekarz wróćił już z urlopu ,chyba nie był na nim 2 miesiące ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Romanek



Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 2

PostWysłany: 10:16 Pią 29 Wrz 2006    Temat postu: opinia o lekarzach weterynari Odpowiedz z cytatem

Jest to opinia o lekarzach weterynarii, na podstawie diagnoz i leczenia naszej ukochanej koteczki Tiny, która umarła ponad dwa tygodnie temu, w wieku zaledwie czterech lat. Umarła bo lekarze z Olsztyńskiej przy uczelnianej przychodni weterynaryjnej, zaordynowali jej leczenie sterydami, które zainicjowało proces nowotworowy(chłonniak). Ukochana koteczka musiała umrzeć bo nie kompetencja lekarzy, jest u nas przeogromna, jak i nie muszą się oni obawiać konsekwencji związanych ze swoimi działaniami., nasza diagnostyka jak i lecznictwo weterynaryjne nawet przy uczelniach jest na poziomie średniowiecza. Zamiast diagnozować podaje się zabójcze porcje leków, na zasadzie, a nóż pomorze. Często jednak nie pomaga a zabija. I to jest nie do przebolenia, że człowiek działając w imię dobra ukochanej koteczki, na zalecenia lekarza, zabił ją, a dlaczego zabił bo ponownie zaufał w kompetencje lekarzy z Olsztyńskiej uczelni. Wyjaśniam dlaczego ponownie.
Koteczka Tina już raz została przez lekarzy z Olsztyńskiej uczelni skazana na początku swojego życia na śmierć.
W wieku około pół roku na głowie utworzył się jej duży ropień, który został rozpoznany w lecznicy przy uczelnianej - jako przepuklina opon mózgowych. Rozpoznanie to było, zrobione po prześwietleniu i nawet konsultowana u najlepszego profesora z Olsztyńskiej uczelni, specjalisty od tego typu schorzeń i ów profesor potwierdził tą diagnozę, a na nasze pytanie o ewentualne operowanie przepukliny powiedział że nic się nie da zrobić bo dziura w czaszce jest zbyt wielka i trzeba tylko czekać na śmierć koteczki. Jako tako pogodziliśmy się z tą diagnozą, i mimo sugestii lekarzy o uśpieniu nie zrobiliśmy tego, postanowiliśmy dopóki nasza koteczka będzie się w miarę dobrze czuła to będzie z nami.
Mamy w domu jeszcze inne koty i to uratowało naszą koteczkę, podczas zabawy, została przebita skóra na główce i wypływać zaczęła ropa, a nie żaden płyn mózgowo-rdzeniowy, jak to sugerowali lekarze z Olsztynskiej uczelni weterynaryjnej. Pojechaliśmy od razu do innej lecznicy, w której natrafiliśmy na wspaniałego lekarza który zrobił jej ponownie prześwietlenie i stwierdził, ze on z całym szacunkiem dla profesora z uczelni , ale on tu nie widzi żadnej dziury w czaszce, więc zoperował i kotka po około dwóch miesiącach od niewłaściwej diagnozy i chodzenia cały czas z ogromnym ropniem na głowie, pozbyła się tego świństwa, które też mogło by ją zabić jakby dłużej nie było usunięte (ropień). Jak to powiedziałem lekarzom na uczelni Olsztyńskiej to nawet wtedy nie przyznali się do swojego błędu, mówiąc, ze stał się cud i czaszka się zrosła, co za hipokryzja.
Po usunięcie ropnia , przez specjalny dren musieliśmy koteczce aplikować długo jeszcze antybiotyki.
Niestety klątwa lekarzy z Olsztyńskiej uczelni nie została na zawsze zdjęta z naszej ukochanej koteczki, pod koniec sierpnia nasz lekarz który ją wcześniej operował i jednocześnie uratował, był na urlopie. Pojechałem po poradę w sprawie bardzo silnych biegunek jakie nękały naszą koteczkę do przychodni uczelnianej, tam zaordynowano jej właśnie owe sterydy (podejrzewając enzofiliczne zapalenie jelit), nie uprzedzając mnie o ewentualnych skutkach ubocznych działania sterydów, w postaci silnego spadku odporności, a spadek odporności to nowotworzenie (ów chłonniak).
I tak sam z powodu zaleceń lekarskich po ponad dwóch miesiącach podawania sterydów, zabiłem ukochaną koteczkę, będącą słońcem na ziemi, po jej śmierci nic już nie będzie takie jak było. Nie wybaczę sobie tego do końca życia.
Omijajcie Państwo jeżeli jesteście z Olsztyna lub okolicy lekarzy z Olsztyńskiej uczelni w Kortowie, nie wierzcie ich diagnozom, konsultujcie te diagnozy z innymi lekarzami, bo to może źle się skończyć dla ukochanego dla Was kota.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Weterynaria Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach