Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 01:35 Sro 22 Sty 2020


slone mleko

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Mleczarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lukas78



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 23

PostWysłany: 19:07 Sro 12 Maj 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam podobny problem. Krowa 2 miesiące po ocieleniu miała normalne mleko i nagle coś się jej stało i daje mleko kwaśne weteryarz dał jej antybiotyki ale to nie pomogło dawałem też sode oczyszczoną ale też nic. Może znacie inny sposób DORADZIE MI COŚ bo ja już jestem głupi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1565
Skąd: Mazury

PostWysłany: 14:03 Czw 11 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

na odmianach się nie znam - popytaj miejscowych, które odmiany mają właściwości lecznicze.
Nazbieraj po kilka liści danej rośliny - rozetrzyj to jakimś tłuczkiem włóż do szklanego naczynia i zalej to spirytusem w stosunku 1:1 wagowo - odstaw na 3-5 dni w ciemne chłodne miejsce. Potem przecedź to przez gęste sitko i tą nalewką namaszczaj wymiona.
Jak jest tak wysoka temp. to krowy mogą źle reagować na warunki - będą szukały cienia i wody. Musisz im to zapewnić, żeby mogły trochę odetchnąć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 11:37 Czw 11 Gru 2008    Temat postu: slone mleko Odpowiedz z cytatem

robern napisał:
Masz w pobliżu eukaliptusa lub aloes...? Jeśli tak to zrób z tego nalewkę na spirytusie - rozetrzyj roślinę i zalej to na dość gęsto spirytusem. U nas z tych dwóch roślin robią dodatki do maści leczniczych.


Na mojej farmie rosnie kilka rodzai eukaliptusow a w ogole jest ich bardzo duzo. Czy wszystkie z nich nadaja sie na masc? Aloes tez rosnie u mnie. Czy mozesz podac wiecej szczegolow jak wykonac taka masc i na co jest skuteczna?
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1565
Skąd: Mazury

PostWysłany: 08:04 Czw 11 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz w pobliżu eukaliptusa lub aloes...? Jeśli tak to zrób z tego nalewkę na spirytusie - rozetrzyj roślinę i zalej to na dość gęsto spirytusem. U nas z tych dwóch roślin robią dodatki do maści leczniczych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 11:25 Sro 10 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

roni21 napisał:
Właśnie ciekawi mnie ile np krów mlecznych trzeba mieć żeby się opłacało w AUstralii. Piszesz że kilkaset sztuk rogacizny. No w Polsce mi się wydaje że 20 to wystarczy jeśli masz cene 1,10/litr i to już wcale nie jest hobby.

Piszesz ze używacie krowy jako kosiarki Very Happy Tam wegetacja trwa cały rok?? Nie ma pory takiej zimniejszej czy deszczowej czy cos takiego.

Jakie tam są ceny ziemi?? Ile bym musiał mieć kasy żeby np kupić tam jakąś farme?? I wogole moc cos zaczac dzialac??


Przykro mi ale nie jestem w tym temacie i nie moge odpowiedziec na pierwsze pytanie.
W Australii, zaleznie od regionu sa rozne klimaty. Tam gdzie ja mieszkam trawa rosnie przez caly rok. Mieszkam na zwrotniku Koziorozca. Jest pora deszczowa ale to nie znaczy ze bedzie obfitosc opadow jak rowniez w porze suchej z kolei bywaja opady.
Jesli znasz angielski to wejdz na www.realestate.com.au i tam znajdziesz wszystko na sprzedaz w calej Au. Farmy sa pod Rural Properties.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
roni21



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 159
Skąd: Bieńkowice

PostWysłany: 08:46 Nie 7 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie ciekawi mnie ile np krów mlecznych trzeba mieć żeby się opłacało w AUstralii. Piszesz że kilkaset sztuk rogacizny. No w Polsce mi się wydaje że 20 to wystarczy jeśli masz cene 1,10/litr i to już wcale nie jest hobby.

Piszesz ze używacie krowy jako kosiarki Very Happy Tam wegetacja trwa cały rok?? Nie ma pory takiej zimniejszej czy deszczowej czy cos takiego.

Jakie tam są ceny ziemi?? Ile bym musiał mieć kasy żeby np kupić tam jakąś farme?? I wogole moc cos zaczac dzialac??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 12:41 Sob 6 Gru 2008    Temat postu: slone mleko Odpowiedz z cytatem

Nic nie wiem na temat doplat czy jakiejs pomocy dla farmerow. Napewno sa jakies kredyty ale cos takiego jak w Uni, ze jednym zabieraja w postaci podatkow i drugim daja za friko to chyba u nas nie ma. Ja zyje z renty i to mi w zupelnosci wystarcza na godziwe zycie, przy czym splacam jeszcze pozyczke za moja farme.
U nas zeby miec pozwolenie na bron to nalezy przejsc 4-godzinny kurs bezpiecznego obchodzenia sie z bronia, ktory zakonczony jest egzaminem. Natomiast aby kupic bron nalezy okazac sie jakims papierkiem, ze mam 40 akrow ziemi, lub sasiad czy kolega ma te akry i pozwala mi strzelac na jego farmie lub mozna zapisac sie do kolka strzeleckiego, ktorych jest mase i wszedzie i juz mozna posiadac bron i strzelac sobie do woli. Dubeltowka to taka smieszna bron. Tutaj maja prawdziwe karabiny a do niedawna mieli jeszcze automatyczne, nawet Kalacha. Ja jeszcze nie mam bo nie bylo potrzeby ale w niedlugim czasie bede mial z uwagi na to, ze na swiecie robi sie goraco i nie wiadomo do kogo bedziemy strzelac w naszej obronie. U mnie bron maja chyba wszyscy i to po kilka roznych karabinow. Zeby miec zysk z hodowli to trzeba miec duza farme i conajmiej kilkaset sztuk rogacizny. Wszyscy wokol maja po kilka lub kilkanascie sztuk. Ci ludzie nie zyja z pola tak jak i ja. Farmowanie to ich hobby a krowy to kosiarki do trawy. Australia to nie Unia gdzie niedlugo za pojscie do sracza potrzebne bedzie zezwolenie wysokiego komisarza. Jak na razie to zyje sobie bezstresowo a do miasta jade raz na miesiac jak to mowia po sol i pieprz bo reszte mam swoje. Pozdrawiam serdecznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
viohman



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 40

PostWysłany: 11:25 Pią 5 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy macie tam dopłaty bezpośrednie lub inne formy pomocy i z czego żyjesz, bo chyba nie z tych kilku krówek? Czy możesz kupić sobie dubeltówkę i np. polować na króliki na swojej ziemi bez wymogu bycia członkiem związku łowieckiego? A czy nie lepiej hodować te niewymagające rasy mięsne np. herefordy? Z nich też możesz udoić trochę mleka dla swoich potrzeb, a miałbyś większy zysk za mięso.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 12:26 Czw 4 Gru 2008    Temat postu: slone mleko Odpowiedz z cytatem

Goraco nadal, przydalby sie jakis deszcz. Dookola burze a nas omijaja chmurki. Moze dlatego, ze gory dookola. Nie sa one zbyt wysokie bo tylko do 550m.
Kiedys mieszkalem w metropolii ale zapragnalem spokoju a ze pracowac nie musze wiec kupilismy farme daleko od miasta aby oddychac swiezym powietrzem i w miare mozliwosci spozywac wlasna, wyprodukowana zywnosc. Mamy kury, kaczki, indyki i krowy. Krowy potrzebne sa nie tylko jako zywnosc ale i jako kosiarki do utrzymania krotkiej trawy na farmie. W krotkiej trawie widac weze z daleka, z kolei zas kosic 10Ha trawy to za duzy koszt, tansze krowy. Znalazlem ten portal na necie i czesto zagladam do niego aby zdobyc nieco wiedzy na tematy zwiazane z rolnictwem, hodowla czy ogrodnictwem. Nigdy nie mialem do czynienia ze wsia ale zawsze ciagnelo mnie w strone ziemi. Swego czasu chcialem kupic kawalek ziemi w Polsce ale te zamiary szybko wybito mi z glowy, zadajac jakis papierek, ze jestem rolnik lub ogrodnik albo pracuje w kolku czy PGR-rze. Nie mialem takiego papierka wiec zapisalem sie na kurs a tam zazadano papierka, ze pracuje w czyms zwiazanym z ziemia. Nie pracowalem, wiec pogoniono mnie z kursu ogrodniczego. Paranoja. Tu w Australii nikt nie pyta o jakies uprawnienia. Pytaja tylko czy jestes w stanie zaplacic za to co chcesz kupic. Nie znam nikogo w poblizu z kim moglbym zamienic slowo w naszym jezyku, stad czasami potrzebny polski net. Na temat slonego mleka rozmawialem z wieloma farmerami ale oni nie doja krow wiec i nie mieli takich problemow i nic nie mogli mi poradzic.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
viohman



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 40

PostWysłany: 11:27 Czw 4 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Australia? - Myślałem,że Austria. To bardzo ciekawe. Cieszę się, że chce Ci się pisać do nas do Polski. Napisz coś więcej. Jak utrzymujesz te krowy? Czy chce Ci się przy tym chodzić? Domyślam się, że cały rok są na pastwisku, dzień i noc. To bardzo wygodne. W twojej sytuacji, rzeczywiście nie warto doić 2 x dziennie. Niech doją cielaki. A lekkimi zapaleniami nie przejmuj się. W razie czego pisz na forum - w miarę możliwości coś doradzimy. Na taką gorączkę w powietrzu, to chyba najlepsze jest piwo. U nas dzisiaj słońce i rześkie powietrze. Temp. 4 stopnie C. Pozdr. V.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ukasz52



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 278
Skąd: Jasło (na dole mapy IIIa/b)

PostWysłany: 00:35 Czw 4 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a skąd żeś Ty sie tam znalazł tyle drogi od macierzy... napisz coś wiecej co i jak tam u Ciebie, piszesz ze nieplutko u nas też nawet dziś było +12 fajnie jaka na tą porę... podobno u Was sa całkiem spore susze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 13:32 Sro 3 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To mogly byc te przyczyny. Mleko jest lepsze z dnia na dzien.
Tak w ogole to ja mieszkam w Australii, daleko od cywilizacji i przyjazd weterynarza jest o wiele drozszy od tej krowy. Wokol mnie farmerzy maja glownie krowy miesne tylko ja mam kilka Jersey aby miec mleko i przetwory dla siebie. Jestem poczatkujacym w tej hodowli ale mialem juz 3 wycielenia i wszystkie odbyly sie bez mojej asysty. Kilka tygodni po ocieleniu startowalem z dojeniem i zawsze mleko bylo ok. Tym razem zauwazylem, ze cielak pije za malo a mleko nie wycieka samoistnie to zaczalem doic po dwoch tygodniach aby nieco ulzyc krowie. Poza tym krowy zywione tylko na pastwisku nie daja tak duzo mleka jak te hodowlane na mleko. Dzieki za rady. Musze w jakis sposob zdobyc te podreczne laboratorium do badania mleka.
pozdrawiam
Dzis bylo u mnie + 39 stopni
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
viohman



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 40

PostWysłany: 11:34 Sro 3 Gru 2008    Temat postu: Re: slone mleko Odpowiedz z cytatem

rolnik na dolinie napisał:
Czy ktos wie dlaczego mleko jest lekko slonawe?
Jestem poczatkujacym hodowca krowek - amatorem.
Jedna krowka ocielila sie 5 tygodni temu i po 3 tygodniach zaczalem ja doic. Mleko bylo dosc slone, teraz troche lepsze ale wciaz czuc slonosc.

Brak systematyczności i dokładności dojenia, mógł doprowadzić do infekcji w gruczole mlecznym, co daje różne objawy, np. inny, niewłaściwy smak mleka. Mleko zalegało w wymieniu i bakterie miały czas na rozwój.
Cytat:
Wymienie wyglada normalnie a ja doje krowe raz dziennie aby

1 raz dziennie to za mało i skutki jak wyżej, a stan podkliniczny może nie dawać widocznych zmian takich jak powiększenie, obrzęk czy podwyższoną ciepłotę wymienia. Przewlekły stan zapalny poznasz badając mleko na obecność komórek somatycznych. Każdy rolnik, dostarczający mleko do mleczarni, ma zestaw do badania: płytkę i płyn (np. mastirapid) i jak poprosisz wykonają Ci takie badanie (przynajmniej ja bym pomógł). Nie ma sensu leczyć tego antybiotykami: nieskutecznie i można tylko zaszkodzić, a także szkoda mleka, które w czasie leczenia nie nadaje się do niczego. Dój systematycznie i dokładnie, a z czasem wymię poprawi się, a z nową laktacją będzie lepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 03:42 Nie 30 Lis 2008    Temat postu: Re: slone mleko Odpowiedz z cytatem

Wymienie wyglada normalnie a ja doje krowe raz dziennie aby oproznic do konca, czego ciele nie wypije w ciagu doby. Krowa i ciele sa przez caly czas razem bo ja nie potrzebuje za duzo mleka.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kruk27



Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 14

PostWysłany: 15:16 Sob 29 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawe co u tej krówki z wymieniem się stało po 3tygodniach i jak te mleko wygląda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rolnik na dolinie



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 7
Skąd: AU

PostWysłany: 12:48 Pią 28 Lis 2008    Temat postu: slone mleko Odpowiedz z cytatem

Czy ktos wie dlaczego mleko jest lekko slonawe?
Jestem poczatkujacym hodowca krowek - amatorem.
Jedna krowka ocielila sie 5 tygodni temu i po 3 tygodniach zaczalem ja doic. Mleko bylo dosc slone, teraz troche lepsze ale wciaz czuc slonosc.
Podejrzewam, ze przyczyna moze byc to, ze na wypasie jest duzo chwastow i innego badyla, ktore czesto przerasta trawe, ale pewny nie jestem.
Farme mam a AU i krowy maja trawe przez caly rok ale kiedy jest za malo opadow to wtedy chwasty sa wieksze od trawy, ktora usycha.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Mleczarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach