Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 09:21 Sro 28 Paź 2020


Cena brojlera
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2011, 2012, 2013 ... 2459, 2460, 2461  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
501



Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 531
Skąd: lubuskie

PostWysłany: 19:10 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi medox-ie.Nie wiem co masz z tymi dwoma tysiącami złotych na jednym kurniku.Uparłeś się czy co? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sasza307



Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 298
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: 18:10 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam koziegłowy 3 50 netto najmniej w okolicy.bo adros 3 65 netto stortebom 3 60 netto
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 15:14 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://waluty.wp.pl/kat,65554,title,Bolaczki-eksporterow,wid,11386228,wiadomosc.html

Przypominam koledzy hamujmy i ograniczajmy produkcję ,żeby nie trzeba było oddać tego co się zarobiło.Jeśli nadal chcecie zarabiać-wstawienia mniejsze o 15-20% od normalnych bo inaczej nasza rozpędzona produkcja w pewnym momencie spotka się ze znacznym ograniczeniem eksportu plus znacznym importem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 15:01 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I po to mamy mieć wolny wybór.Jeśli ktoś woli mieć 10 obiektów zbudowanych przez pokolenia i pracować za 2tys z obiektu(przy pierwszym grubszym remoncie zorientuje się ,że go na niego nie stać) to jego sprawa.Jestem za kontraktacją ,ale 2 tys z kurnika za rzut uważam za skrajny idiotyzm,lepiej kiosk ruchu na byle jakiej wsi i 4 tys (co najmniej) co 2 miesiące zamiast 2tys przy inwestycji kilkunastokrotnie mniejszej i kilkunastokrotnie mniejszym ryzyku , kosztach itp.Jak np w kiosku o dochodzie 2tys na miesiąc przyjdzie zmienić dach to nie będzie kłopot,ale w hali 1000m przy dochodzie 1000zł na miesiąc będzie to znaczny kłopot.Tak więc zamiast 10 kurników proponuje 10 kiosków ruchu-biznesowo wielkoroć bardziej opłacalne.Kilkunastokrotnie mniejsze inwestycje,koszty,ryzyko a zysk ten sam lub większy.
Na całym świecie w każdej branży inwestycje opiera się min. o zwrot wniesionego kapitału-kiedy zacznie zarabiać na siebie taka hala 1000m przy dochodzie 2 tys?Nie wiem czy starczy życia obiektu by się zwrtóciły pieniądze w niego włożone.A dopiero jak zwrócą się pieniądze w niego włożone można mówić o pierwszych zyskach!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Krajon



Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29

PostWysłany: 14:50 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam czy ktoś się orientuje jaka cena w warmińsko-mazurskim ,z góry dziękuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
alojz



Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 294

PostWysłany: 12:27 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

501 napisał:
jeep napisał:
wolny rynek niektórzy rozumieją jako wolną amerykanke, jestem na wolnym rynku i dziś ci sprzedam a jutro nie ,bo mam taki kaprys . tu też są umowy , tyle że zawarte z kilkoma małymi ubojniami , karami umownymi itd. i na pewno jest bezpieczniej jak z jedna dużą , która może załatwić każdego w tydzień

I tu też jest racja.Więc mówię,wolny wybór.

501 masz rację.Tylko kontraktacja i kontrola produkcji uzdrowi rynek drobiarski.Uzdrowi od paszy po ubój.A wolny rynek jest jak to forum .Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
501



Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 531
Skąd: lubuskie

PostWysłany: 12:13 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeep napisał:
wolny rynek niektórzy rozumieją jako wolną amerykanke, jestem na wolnym rynku i dziś ci sprzedam a jutro nie ,bo mam taki kaprys . tu też są umowy , tyle że zawarte z kilkoma małymi ubojniami , karami umownymi itd. i na pewno jest bezpieczniej jak z jedna dużą , która może załatwić każdego w tydzień

I tu też jest racja.Więc mówię,wolny wybór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
501



Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 531
Skąd: lubuskie

PostWysłany: 12:04 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Przy twoim podejściu 501 trochę dziwię się ,że zdecydowałeś się na jakiekolwiek przedsięwzięcie.Chyba lepsza byłaby ciepła posadka ze stałą pensją.Niech mi dadzą kury,paszę, na pewno kupią ode mnie na pewno mi zapłacą - ja tylko wyhoduję.Niczym się nie będę martwił.Niedługo nawet za ciebie się rozliczą a ty dostaniesz fakturkę na usługę.Nie za prosto byś chciał prowadzić biznes?Może stąd się bierze opcja dla wygodnych - 2tys z kurnika na rzut? Laughing

Moja działalność trwa od 1976 r.Nikt nie myślał o obecnych czasach.Jeżeli chodzi o te 2 tys z kurnika to powiem Ci lepiej.Dostałem w plecy 37 tys na jednym kurniku na wolnym rynku.W tym samym czasie sąsiad w dużym zakładzie zarobił koło 2 tys in plus.Będąc przez kilka lat na kontraktacji nie miałem ani razu in minus.
Przyjdą gorsze czasy to jest pewne.Nie mam żadnych kredytów.Duża ubojnia zejdzie z zapłatą poniżej kosztów to zamykam budy i koniec.Jest z czego żyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bywka



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 98

PostWysłany: 10:49 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Rząd ma ciebie i twoje kury baaaardzo głęboko w d.....Jest tyle innych spraw ,że gwarantuje ci ,że nikt kurami się zajmował nie będzie,może jedynie pod kątem czy nie da się gdzieś zciągnąć jakiś podatków.
Gdyby dało się się zrobić takie doświadczenie-wstrzymać 50% produkcji - to natychmiast przekonałbyś się jak szybko kontraktacja sama by się zrobiła,bo miałbyś co chwila telefony z ubojni ,że chcą kontraktować.Zaraz by było wiadomo ile żywca potrzeba,ile brakuje itp.W tej chwili produkcja jest tak duża ,że ubojnie mają to w nosie.To hodowcy którzy nabudowali po 10 hal nie wiedzą co z tym zrobić, jak to sfinansować itp i proszą się o kontraktację stąd takie a nie inne warunki.Cała Unia boryka się z nadprodukcją żywności, znasz jakiś przykład kontraktacji w której rolnik zarabia godziwe pieniądze?
Zrozumcie jedną fundamentalną,niepodważalną i niezmienną rzecz - czy to wolny rynek czy kontraktowany tylko i wyłącznie braki danego towaru mogą spowodować korzystne relacje cenowe dla producenta i absolutnie nic innego.Bardzo rzadko ,ale parę osób krzyczy tu czasem - kontraktacja , kontraktacja.Co to jest kontraktacja?Jakiś niewidzialny czarodziejski stworek którego stworzenie spowoduje stabilizację i dobre ceny , tylko nikomu jakoś się nie chce lub nikt nie potrafi tego stworka stworzyć? Nie, kontraktacja to biznes.Braki danego surowca powodują ,że chcący go kupić jest zainteresowany jego zakontraktowaniem ,żeby mu go nie brakło, bo ma moce przerobowe , ma zbyt, musi mieć surowiec.Nadmiar tego surowca powoduje ,że to chcący go sprzedać(wyprodukować) jest zainteresowany jego zakontraktowaniem (czyli tym żeby ktoś ten towar od niego odebrał)bo boi się że naprodukuje czegoś co może stać 3-5dni i nie będzie miał tego gdzie sprzedać a czasem też nie ma kasy na sfinansowanie wszystkiego.Wtedy ,jeśli ten co chce kupić ma dużo kasy i może to finansować, robi to, dając dostawcy marne grosze,traktując go niejako jak pracownika wykonującego dla niego pewną usługę.


Witam, pytanie dlaczego taka duża niechęć do tych którzy mają po 10 kurników? czyżbyś im zazdrościł? Twierdzenie, że Rząd ma nas gdzieś...., jest stwierdzeniem populistycznym na brak działań z naszej drobiarskiej branży i nie tylko. Kolokwialnie mówiąc, panowie i panie kupą, kupą coś znaczymy. Bilans żywnościowy wskaże ile czego możemy bezpiecznie produkować. To jest zadanie Rządu. Pytanie jak to zrobić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 10:48 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przy twoim podejściu 501 trochę dziwię się ,że zdecydowałeś się na jakiekolwiek przedsięwzięcie.Chyba lepsza byłaby ciepła posadka ze stałą pensją.Niech mi dadzą kury,paszę, na pewno kupią ode mnie na pewno mi zapłacą - ja tylko wyhoduję.Niczym się nie będę martwił.Niedługo nawet za ciebie się rozliczą a ty dostaniesz fakturkę na usługę.Nie za prosto byś chciał prowadzić biznes?Może stąd się bierze opcja dla wygodnych - 2tys z kurnika na rzut? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jeep



Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 167
Skąd: świetokrzyskie

PostWysłany: 10:40 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wolny rynek niektórzy rozumieją jako wolną amerykanke, jestem na wolnym rynku i dziś ci sprzedam a jutro nie ,bo mam taki kaprys . tu też są umowy , tyle że zawarte z kilkoma małymi ubojniami , karami umownymi itd. i na pewno jest bezpieczniej jak z jedna dużą , która może załatwić każdego w tydzień
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 10:38 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

501 napisał:
O.K. Medox.Od jutra wszyscy będą na wolnym rynku.Bo przecież nie ma to jak wolny rynek.Tylko co dalej? :(


A gdzie ja tak napisałem????????????Kontraktacja to bardzo dobra rzecz ,tylko przy tym poziomie produkcji w stosunku do zapotrzebowania (zobaczycie już za chwilę jak Eur zejdzie poniżej 4) nie ma w/g mnie szans na kontraktację z opłacalną ceną dla hodowcy bo nikt ,podkreślam nikt nie ma w tym układzie żadnego interesu oprócz hodowcy.
Są tacy co są zadowoleni z kontraktacji obecnej?Ludzie są zadowoleni z różnych rzeczy , tak jak różnych rzeczy oczekują.Jeśli pasuje im ,że całe pokolenia nieraz pracowały na te 10kurników i po to żeby mieć teraz 2 tys z kurnika to ok.Znam takich co są zadowoleni z jeszcze bardziej niedorzecznych rzeczy.POdkreślam ,że jestem za kontraktacją , ale nie taką w której inwestuje 0.5 mln w obiekt plus ziemia,plus koszty bieżące, plus ryzyko po to ,żeby mieć z tego 2tys z rzutu.
W swoich rozważaniach nie biorę pod uwagę bieżącego roku bo to sytuacja która się nie powtórzy przez najbliższe wiele lat i nie tylko z powodu relacji walutowych ale min. dlatego ,że hodowca ma już genetycznie zapisane ,że ma tyrać za marne grosze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
501



Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 531
Skąd: lubuskie

PostWysłany: 10:32 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jola1 napisał:
nie będę się wdawać w duższą dyskusję na temat czy kontraktacja czy wolny rynek w polskim wydaniu , w calej Europie tzw. wolny rynek czyli produkcja bez kontraktacji to max. 5-10% calej produkcji , dziś kto ma kontraktację jest spokojniejszy ponieważ jeśli zdaży się plus na salmonellę ubojnia nie może odmówić odbioru żywca czy zaplacić wg wlasnego widzi misie tak jak się zdażylo się za 1 grosz czy 15 groszy takie przypadki bedą scigane przez Glówny Inspektorat i należy takie przypadki zglaszać ,natomiast brak kontraktacji powoduje że ubojnia zawsze może odmówić odboiru argumentując że np. nie ma zbytu i nie odbierze , nie jest tak że ubojnie nie podpiszą umowy kwestia czy hodowca chce wspolpracować z daną ubojnią czy na zasadzie skoczka raz tu raz tu zależnie od oferowanej ceny - coś za coś wybór zawsze jest, zależy czego się chce ,czy tylko to kwestia wyboru lepszej ceny czy jeszcze chce sie trochę spokojniej i bezpieczniej hodować aby nie zostać zostawionym z kurczakiem z ręką w przyslowiowym"nocniku".pozdrawiam

Nikt nie wie czy robi dobrze będąc tu czy tam w danej chwili.Ja osobiście nie wrócę tam gdzie straciłem nerwy,pieniądze,zniewagę i najgorsze co może spotkać człowieka błaganie prawie na kolanach o odebranie kurczaków i tak już przerośniętych.Tylko ktoś to zrozumie kto sam tego doświadczył.Nie muszę pisać jakie to było miejsce.Nikt nie może zabronić wolnego wyboru hodowcom.Mnie od kilku lat jest dobrze tam gdzie jestem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 340

PostWysłany: 10:09 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie będę się wdawać w duższą dyskusję na temat czy kontraktacja czy wolny rynek w polskim wydaniu , w calej Europie tzw. wolny rynek czyli produkcja bez kontraktacji to max. 5-10% calej produkcji , dziś kto ma kontraktację jest spokojniejszy ponieważ jeśli zdaży się plus na salmonellę ubojnia nie może odmówić odbioru żywca czy zaplacić wg wlasnego widzi misie tak jak się zdażylo się za 1 grosz czy 15 groszy takie przypadki bedą scigane przez Glówny Inspektorat i należy takie przypadki zglaszać ,natomiast brak kontraktacji powoduje że ubojnia zawsze może odmówić odboiru argumentując że np. nie ma zbytu i nie odbierze , nie jest tak że ubojnie nie podpiszą umowy kwestia czy hodowca chce wspolpracować z daną ubojnią czy na zasadzie skoczka raz tu raz tu zależnie od oferowanej ceny - coś za coś wybór zawsze jest, zależy czego się chce ,czy tylko to kwestia wyboru lepszej ceny czy jeszcze chce sie trochę spokojniej i bezpieczniej hodować aby nie zostać zostawionym z kurczakiem z ręką w przyslowiowym"nocniku".pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
501



Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 531
Skąd: lubuskie

PostWysłany: 10:06 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Było 100 razy.Jaka kontraktacja z ceną tzn jaką ceną?Taką żeby hodowca zarobił 2tys zł za rzut z kurnika na 20tys sztuk??
Żeby była kontraktacja opłacalna dla hodowcy, produkcja musiałaby być na tyle mała ,żeby brakowało towaru a co za tym idzie, żeby zakłady ubojowe musiały zabiegać o jego dostępność.
Póki co towaru jest na tyle dużo,że to hodowcy zabiegają w zakładach żeby ktoś ten naprodukowany przez nich towar w 10 kurnikach odebrał.W takim układzie rzeczy NIGDY NIE BĘDZIE KONTRAKTACJI OPŁACALNEJ DLA HODOWCY.Kiedy to w końcu pojmiecie???

Dziwne. Bo znam bardzo dużo hodowców na kontraktacjach od wielu lat.Nie wyglądają na załamanych.Jakoś nie ciągnie ich na wolny rynek.I to działa bo to widać.I ubojnie wiedzą bardzo dobrze ile kto zarabia.Jak piszesz bardzo trafnie jak jest dobrze to jest dobrze wszędzie ale jak jest kicha i mała ubojnia nie jest w stanie odebrać kurczaka to chyba lepiej jest mieć w tym momencie umowę z dużą ubojnią.A przy dużej fermie to minimum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
501



Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 531
Skąd: lubuskie

PostWysłany: 09:54 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O.K. Medox.Od jutra wszyscy będą na wolnym rynku.Bo przecież nie ma to jak wolny rynek.Tylko co dalej? Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 09:13 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rząd ma ciebie i twoje kury baaaardzo głęboko w d.....Jest tyle innych spraw ,że gwarantuje ci ,że nikt kurami się zajmował nie będzie,może jedynie pod kątem czy nie da się gdzieś zciągnąć jakiś podatków.
Gdyby dało się się zrobić takie doświadczenie-wstrzymać 50% produkcji - to natychmiast przekonałbyś się jak szybko kontraktacja sama by się zrobiła,bo miałbyś co chwila telefony z ubojni ,że chcą kontraktować.Zaraz by było wiadomo ile żywca potrzeba,ile brakuje itp.W tej chwili produkcja jest tak duża ,że ubojnie mają to w nosie.To hodowcy którzy nabudowali po 10 hal nie wiedzą co z tym zrobić, jak to sfinansować itp i proszą się o kontraktację stąd takie a nie inne warunki.Cała Unia boryka się z nadprodukcją żywności, znasz jakiś przykład kontraktacji w której rolnik zarabia godziwe pieniądze?
Zrozumcie jedną fundamentalną,niepodważalną i niezmienną rzecz - czy to wolny rynek czy kontraktowany tylko i wyłącznie braki danego towaru mogą spowodować korzystne relacje cenowe dla producenta i absolutnie nic innego.Bardzo rzadko ,ale parę osób krzyczy tu czasem - kontraktacja , kontraktacja.Co to jest kontraktacja?Jakiś niewidzialny czarodziejski stworek którego stworzenie spowoduje stabilizację i dobre ceny , tylko nikomu jakoś się nie chce lub nikt nie potrafi tego stworka stworzyć? Nie, kontraktacja to biznes.Braki danego surowca powodują ,że chcący go kupić jest zainteresowany jego zakontraktowaniem ,żeby mu go nie brakło, bo ma moce przerobowe , ma zbyt, musi mieć surowiec.Nadmiar tego surowca powoduje ,że to chcący go sprzedać(wyprodukować) jest zainteresowany jego zakontraktowaniem (czyli tym żeby ktoś ten towar od niego odebrał)bo boi się że naprodukuje czegoś co może stać 3-5dni i nie będzie miał tego gdzie sprzedać a czasem też nie ma kasy na sfinansowanie wszystkiego.Wtedy ,jeśli ten co chce kupić ma dużo kasy i może to finansować, robi to, dając dostawcy marne grosze,traktując go niejako jak pracownika wykonującego dla niego pewną usługę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bywka



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 98

PostWysłany: 06:12 Pon 10 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Było 100 razy.Jaka kontraktacja z ceną tzn jaką ceną?Taką żeby hodowca zarobił 2tys zł za rzut z kurnika na 20tys sztuk??
Żeby była kontraktacja opłacalna dla hodowcy, produkcja musiałaby być na tyle mała ,żeby brakowało towaru a co za tym idzie, żeby zakłady ubojowe musiały zabiegać o jego dostępność.
Póki co towaru jest na tyle dużo,że to hodowcy zabiegają w zakładach żeby ktoś ten naprodukowany przez nich towar w 10 kurnikach odebrał.W takim układzie rzeczy NIGDY NIE BĘDZIE KONTRAKTACJI OPŁACALNEJ DLA HODOWCY.Kiedy to w końcu pojmiecie???

Witam serdecznie. Każdy może robić co chce, może produkować i podpisać umowę na cenę sprzedaży dająca zysk, lub nie podpisać umowy bo skupujący nie zapewnia ceny opłacalnej. I co dalej - kurnik stoi i czeka lub wstawiam i błagam na kolanach o odbiór za cenę obojętnie jaką. Cała produkcja jakiejkolwiek branży musi być zbilansowana. Musimy mieć świadomość ile towaru rynek wchłonie. Każda wyższa produkcja stwarza zagrożenia, że ktoś padnie. Czy to się kumu podoba czy nie podoba - kontraktacja musi być, jest to trudne ale jedyne. To Rząd musi wprowadzić rozwiązania systemowe przy udziale naszym. Wszystko to co dotyczy nas, musi być akceptowane przez nas "naszych przedstawicieli".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
pióro



Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 430

PostWysłany: 16:44 Nie 9 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czyli nic nie da się zrobić. albo zrobią z nami tak jak zmlekiem nadprodukcje możesz wylac do rowu albo sam wypić
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sasza307



Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 298
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: 11:42 Nie 9 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam medox oni tego nigdy niezrozumieja wręcz cały czas powstaja nowe hale i to niemiałe. pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 11:17 Nie 9 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Było 100 razy.Jaka kontraktacja z ceną tzn jaką ceną?Taką żeby hodowca zarobił 2tys zł za rzut z kurnika na 20tys sztuk??
Żeby była kontraktacja opłacalna dla hodowcy, produkcja musiałaby być na tyle mała ,żeby brakowało towaru a co za tym idzie, żeby zakłady ubojowe musiały zabiegać o jego dostępność.
Póki co towaru jest na tyle dużo,że to hodowcy zabiegają w zakładach żeby ktoś ten naprodukowany przez nich towar w 10 kurnikach odebrał.W takim układzie rzeczy NIGDY NIE BĘDZIE KONTRAKTACJI OPŁACALNEJ DLA HODOWCY.Kiedy to w końcu pojmiecie???
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bywka



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 98

PostWysłany: 20:19 Sob 8 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pióro napisał:
jasne że sie nic nie zmieni i nie ma co sie oszukiwac . bo miby jak maja zmiejszyć wstawienia? zmiejszac obsadę na kurniku , czy co drugi obiekt ma stać pusty? to jest nierealne bo maja kredyty za pobudowanie nowych kurników , cena nie cena obrót pieniędzy jest na koncie i jakos musi sie kręcić .nikt na to nic nie poradzi, chyba ze wykączy nas salmonella czy nowy program zwalczania colli.

Witam serdecznie - kontraktacja z ceną i tylko kontraktacja z ceną!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
pióro



Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 430

PostWysłany: 08:06 Sob 8 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jasne że sie nic nie zmieni i nie ma co sie oszukiwac . bo miby jak maja zmiejszyć wstawienia? zmiejszac obsadę na kurniku , czy co drugi obiekt ma stać pusty? to jest nierealne bo maja kredyty za pobudowanie nowych kurników , cena nie cena obrót pieniędzy jest na koncie i jakos musi sie kręcić .nikt na to nic nie poradzi, chyba ze wykączy nas salmonella czy nowy program zwalczania colli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kol



Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 840
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: 21:56 Pią 7 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Przeczytane.......
- Dylemat polskiego rolnictwa z grubsza polega na tym, że polska ziemia może wyżywić 80-milionowy naród, a nas jest niecałe 40 mln. Podobny problem mają inne kraje.

I podobnie jest z drobiem co się okaże zaraz jak waluty zaczną iść w drugą stronę niż szły dotychczas

Widzieliście po ile są komponenty do produkcji pasz ? Przecież obecne ceny paszy to już zwykły rozbój.Ale jest popyt więc jest i cena.Poważnie mówię po raz któryś o znacznym ograniczeniu (a nie zwiększaniu bo chłodno!!)produkcji począwszy od jesieni

Bo tu jest potrzebny kaptur na głowie, prześcieradło z krzyżem na grzbiecie i pochodnia w garści. Gadką nic nie wskórasz.Mądrale mają po kilka czy kilkanaście obiektów i im wystarczy z 0,1 zł na plus. Jeżeli zejdzie na minus to wtedy proszą o zapisywanie się do związków i wpłacanie składek Wink Szlag by to trafił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 6440

PostWysłany: 21:23 Pią 7 Sie 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeczytane.......
- Dylemat polskiego rolnictwa z grubsza polega na tym, że polska ziemia może wyżywić 80-milionowy naród, a nas jest niecałe 40 mln. Podobny problem mają inne kraje.

I podobnie jest z drobiem co się okaże zaraz jak waluty zaczną iść w drugą stronę niż szły dotychczas

Widzieliście po ile są komponenty do produkcji pasz ? Przecież obecne ceny paszy to już zwykły rozbój.Ale jest popyt więc jest i cena.Poważnie mówię po raz któryś o znacznym ograniczeniu (a nie zwiększaniu bo chłodno!!)produkcji począwszy od jesieni
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2011, 2012, 2013 ... 2459, 2460, 2461  Następny
Strona 2012 z 2461

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach