Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 14:41 Sob 31 Paź 2020


Wszystko o Ursus C-330
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 173, 174, 175  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Maszyny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bartek
Gość





PostWysłany: 17:47 Wto 21 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

osobiście polecam kabiny z Sokólki.
ładnie wyglaają i się dobrze trzymają.
W cenach sie nie orientuję ale poszukaj dobrze to może znajdziesz jakąś tanią.
Smile Smile Smile
Powrót do góry
mirek
Gość





PostWysłany: 14:00 Wto 21 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy ktoś wie gdzie i za ile można kupić dobrą kabinę do trzydziechy. Chodzi mi o innych producentów niż ci którzy są dostepni w agromie. :
Question Question Question
Powrót do góry
Leszek



Dołączył: 18 Kwi 2005
Posty: 29

PostWysłany: 18:47 Pon 20 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie koniecznie po zatarciu trzeba kupować nowy silnik można go wymienić na taki po regeneracji koszt zapewne o polowe mniejszy no nie jest to nówka ale chodzi dobrze. Takie naprawy robi firma w Ostródzie kiedyś robili w Ciechanowie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 18:02 Pon 20 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam trzydziestkę i 8 hektarów pola. Jęsli wydzierżawię jeszcze 10 hektarów to czy mój traktorek poradzi sobie z obrobieniem 18 hektarów?
Mam średnie i cięzkie ziemie, piachu jest bardzo mało Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes
Słyszałem ze ktoś ma 330 na 25 hektarów Idea Idea Idea Idea Idea Idea
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 09:46 Pon 20 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przekonaliście mnie.
wolę kupic silnik zwykłej trzydziestki i podkręcić na pmpie.
Słyszałem że ten silnik od U 2812 nie jest najlepszy i najtrwalszy jęlsi się o niego nie dba. A przyznam sie szczerze że swoja trzydziechą to robiłem co chciałem. Silnik mi dzieciaki zatarły Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad
Niestety musze się szrpnąć na nowy bo juz wkrótce żniwa i naprawdę nie bęzie czym jęździć.
dziękuję wszystkim za odpowiedźi
Dbajcie o swoje trzydziestki bo ja wiem już co to znaczy mieć zatarty silnik.
Powrót do góry
Ulpianus
Gość





PostWysłany: 18:06 Nie 19 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zgadzam się z Władkiem.
Lepiej jest podkręcić pompę niż zakladac silnik 3P bo to kosztuje i przerabiać trzeba wszystko.
mam pytanie czy ktoś z was leje wodę w tylne koła w 330 i czy dzięki temu można w znaczny sposób zwiększyć uciąg?

Zastanawiam się czy nie wlać wody w kola w mojej trzydziestce. Czasem w ciężkiej ziemi gdy chcę zrobić głębką orkę to mi koła się trochę ślizgają.
mam styłu opony 12,4 cal, obciązniki i kabinę i moge zwiększyć masę mojego traktora tylko poprzez wlanie wody do kół
Prosże o odpowiedź czy lepiej lać czystą wodę czy może z dodatkiem chlorku sodu aby nie zamarzła w czasie jesiennych przymrozków?
Powrót do góry
władek
Gość





PostWysłany: 10:21 Nie 19 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moim zdaniem przerabianie 330 na 330 3p nie ma sensu.
1. Duże koszty.
2. Silnik w 330 jest ok i nie ma co narzekać
3. Łatwo można zwiększyć moc trzydziechy do około 35 koni podkręcając pompępaliwową
Powrót do góry
filip
Gość





PostWysłany: 00:51 Nie 19 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ty poeta powinieneś Nobla dostać za te poezję Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Wreszcie ktoś napisała coś sensownego o tych złomiastych szęśćdziesiątkach.
Prawda jest taka że 360 to wielka kupa złomu, która jest co roku starsza i bardziej zardzewiała. Takie traktory jak 360 to naprawdę SKANSEN.

Pozdrawiam rozsądnie myślących>
Powrót do góry
Anty 360
Gość





PostWysłany: 20:29 Pią 17 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sześćdziesiątka to według niektórych traktor doskonały
Cały czas o nim marzą piszą i myślą
Ciekaw jestem co nowego wymyślą,
Może 360 na drewno wspaniały?

Któż odgadnie zamiary wynalazców
Zakładania turbin do 360 pomysłodawców
Wszak i przedni napęd dotać trzeba
Bo bez tego wiele tym gratem zrobić się nie da!

Ah już kłębią się nowe plany
360 energią słoneczną napędzany
Będzie maszyną doskonałą!
Jest naprawdę rzeczą niebywałą,

Ze jeszcze są tacy fanatycy
Podobno wielcy rolnicy,
Którzy chcą ulepszać ten złom niegodziwy
Zamiast wreszcie wrzucić wszystkie 360 w pokrzywy!

Bo tam jest dla tego ciągnika miejsce zasłużone,
A na jego miejsce niech wejdą nowe maszyny zakupione.
Jeśli tego nie zrobicie to tu nadal skansen będzie
I z polskiego rolnictwa śmiać się nadal będą wszędzie!!!
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 18:01 Pią 17 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

znam złowiek który coś takiego zrobił (330 3p)
i wiem że jest bardzo zadowolony
zapytam go o szczególy i ci odpowiem
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 13:33 Pią 17 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zatarlem silnik w mojej trzydziestce i zastanawiam się czy jest możliwe założenie do trzydziestki silnika od mf235 (maly ferbuson).
Słyszałem że ursus przez jakiś czas produkował c330 3P.
Ciekaw jestem czy można by samemu założyć silnik od mf235 do trzydziesti i jakie przeróbki trzeba zrobić aby to było możliwe.
Czy to ma sens?
Surprised Surprised Surprised
Bardzo mnie to interesuje bo i tak musze nowy silnik kupic a 38 koni jakie ma silnik ferbusona to zawsze lepsze rozwiazanie niz standardowe 31 koni ktore ma trzydziecha

Czy ktoś się orientuje w tym temacie?
Powrót do góry
wojciech
Gość





PostWysłany: 01:37 Pią 17 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

do 330 w górach to polecam rozrzutnik na 3 tony.
Na równinie to 330 spokojnie pójdzie z rozrzutnikiem na 4 tony
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 11:07 Czw 16 Cze 2005    Temat postu: rozrzutnik Odpowiedz z cytatem

Myśle że jednak a tony to troche za dużo.Widziałem że trzydziecha ciężko szła pod góre z 4 tonówką, ale jeśli nie masz dużych górek to kupuj.Po prostym to i 6 tonowy pociągnie. Very Happy
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 23:25 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie martw sie ze 330 stanie w polu z pełnym rozrzutnikiem dwuosiowym. Nie wierz w takie bzdury. Dwuosiówka jest lepsza do trzydziestki bo ciągnik nie jest tak siepany pod obciążeniem.
Jeśli jednak rozrutnik jednoosiowy jest tańszy to bierz rozrzutnik jednoosiowy na 3,5 tony Idea
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 23:18 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bierz ten na 4 tony bo jest większy Laughing Rolling Eyes
Powrót do góry
fliflutek
Gość





PostWysłany: 20:44 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

powiedzcie mi czy do 330 jest lepszy rozrzutnik na 3,5 tony jedoosiowy czy tez dwuosiowy na 4 tony?
Dwuosiowy jest bardziej stabilny i nie rzuca traktorem.
Jednosiowy dociąża z kolei tylną oś co w trudnych warunkach ma zanczenie.
Więc który waszym zdaniem będzie do mojej trzydziestki bardziej odpowiedni?
Nie wiem co kupić Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 18:23 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

waldi ty chyba z ksiezyca spadłeś.
Nie opowiadaj że 330M to złom bo to nie prawda Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil
Naprawdę tacy ludzie jak ty mnie strasznie wkurzają Twisted Evil
Powrót do góry
Waldi
Gość





PostWysłany: 17:20 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam trzydziestkę z 1991 roku i z 1979 roku i widze ze ta stara jest duzo lepsza
Powrót do góry
waldi
Gość





PostWysłany: 17:17 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wszystkie emki to szmelc w porownaniu to starych poczciwychtrzydziestek z lat siedemdziesiatych czy osiemdziesiatych
niestety mam racje Crying or Very sad
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 15:42 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moim zdaniem 330M są tak samo dobre jak zwykłe 330.
mam 330M z 1989 roku, przejechałem nią 4100 motogodzin a silnika jescze nie robiłem.
Pozdrawiam>Michał
Powrót do góry
mechanik
Gość





PostWysłany: 15:33 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z moego doświadczenia wynika że 330M są nieco mniej trwałe od zwykłych trzydziestek. jednak nie można powiedzieć aby to była duża różnica.
C330M są nieco miękcejsze od c330 ale to zależy też na jaki konkretny egzemplarz się trafi i oczywiście od sposobu obsługi i eksploatacji
Powrót do góry
gonz
Gość





PostWysłany: 13:15 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy to prawda że C330M jest dużo gorzej wykonany niż zwykła trzydziestka?
Słyszałem że "emki" nie są tak dobrze wykonane jak zwykłe trzydziestki.
Co na to użytkownicy? Smile
Powrót do góry
rolnik 34
Gość





PostWysłany: 12:32 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

muszę to wszystko przemyśleć Laughing
Dzięki za wszelkie informacje o 902, widzę że to jest dość ciekawa maszyna.
Może dobrze będzie doskładać parę tysiączków i kupić jakiegoś 902 w dobrym stanie Cool
Powrót do góry
adamus
Gość





PostWysłany: 10:47 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W zależności od stanu traktora będziesz musiła wydać od 12 tysięcy do około 20 tys.
902 to dobry traktor, którym da się wykonać wiele ciężkich prac bardzo efektywnie.
Ja mam 912 ale to zmodernizowane 902 więc wszystko jest prawie identyczne.
Mój 912 pali w zależności od obciązenia od 5 do 8 litrów na motogodzinę.
Bez problemu orze na 3 skiby, a do podorywek można mu załozyć 7 skib podorywkowych.
Z rozrzutnikiem na 6 ton 912 radzi sobie bez problemu.
Ten traktor jest świetnydo prac takich jak np prasowanie bo włanczam WOM na 1000 obr/min i jadę sobie moim 912 z prasą na średnich obrotach silnika a prasa dostaje wtedy obroty około 550 obr/min i wszystko jest ok. W ten sposób oszczędzam paliwo (bo silnik chodzi na średnich obrotach) a prasowanie idzie prawidłowo bo prasa dostaje właściwe obroty na WOM.
Półbiegi znacznie ułatwiają pracę i zwiększają wydajnosć, bo szybko możesz dostować bieg do warunków terenowych.
Komfort w kabienie jest nieporównanie wyższy niż 360, nie ma też wycia tylnego mostu, blokada działa prawidłowo.
Nie ma co sie zastanawiać i trzeba kupić 902 czy też 912 i nie ma co sobie głowy zawracać jakimiś złomowatymi sześćdziesiątkami. 360 to byłby dobrym traktorem w latach sześćdziesiątych Laughing 902 czy 912 nie są cudami technikii, ale są o niebo lepsze od 360. Smile
Powrót do góry
rolnik 34
Gość





PostWysłany: 09:36 Sro 15 Cze 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam syna który chyba zostanie na gospodarstwie i może zakup 902 to wcale nie taki głupi pomysł. kto wie czy za prę la nie będe miała np 15 hektarów i wtedy te 74 konie były by przydatne.
W orce to rzeczywiście 360 wypada słabo.
Mój znajomy mawia że 360 chodzi dobrze dopóki wykonuje prace z którymi radzi sobie trzydziestka. Jeśli zacznie się wykorzystywać całą moc sześćdziesiątki to padnie silnik, skrzynia a wkrótce cały traktor. Laughing
Ile dokladnie na motogodzinę pali taki 902?
Jakie są ceny tych 902 powiedzmy z połowy lat osiemdziesiątych?
Dziękuje za wszelkie informacje?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Maszyny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 173, 174, 175  Następny
Strona 174 z 175

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach