Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 04:12 Pią 20 Lip 2018


Agrolok
Rzepak
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 380, 381, 382, 383  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kserkses



Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 1686

PostWysłany: 21:16 Pon 19 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niemal każdy preparat zawierający glifosat może być np. Rodeo , Klinik , Rofosat itd. itp. tylko prawie każdy mówi Roundap . pewnie będzie ich z kilkanaście . Jest też kopia Spodnamu .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
luki21



Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1998
Skąd: pow. złotoryjski

PostWysłany: 20:53 Pon 19 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jasne ze ja bym reflektoł takie coś Exclamation

Ale można jasniej moze choćby nazwe Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG WP Kontakt
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 20:43 Pon 19 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Są tańsze kiedyć gadałem z jednym kierowniczkiem byłego PGR co mają sporo rzepaku i mówił że są tańsze środki od Roundapu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
luki21



Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1998
Skąd: pow. złotoryjski

PostWysłany: 16:13 Pon 19 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mi sie wydaje ze bez Roundapu sie nie obejdzie własnie jak bedzie dojzewał najlepszy! Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG WP Kontakt
kserkses



Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 1686

PostWysłany: 14:56 Pon 19 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie w okolicy prawie u każdego rzepak kwitnie i chyba nie ma to związku z wymarznięciem , bo u nas ziemia nawet nie była zmarznięta , w lepszych oziminach duże straty z pleśni śniegowej . Myślę że w tym roku nie obejdzie się bez desykacji ( pewnie wtedy jak piewszy i zarazem najlepszy będzie dojrzewał ),chyba pierwszy raz u mnie , ostatnie lata bez oprysku , z pnia i byl suchy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
luki21



Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1998
Skąd: pow. złotoryjski

PostWysłany: 13:41 Pon 19 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Wink

Jest taki oto problem Exclamation

Wymarzło jakies 30% rzepaku na moim poletku Exclamation
Wszystko było ok rzepak szybko dostał znaczna część nowosu (pierwsza dawka 250kg siarczanu amonu na 1h) i znakomicie ruszył potema druga dawka saletra 200/h nastepnie dwa razy dolistnie i do tej pory byłem zadowolony Exclamation
Co sie teraz okazało wychodze sobie na pole a moj rzepak jeszcze kwitnie bo co bo odbiły wymarznięte rośliny Exclamation
co w związku z tym przecież on w zyciu równo nie dojżeje Question Question Question
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG WP Kontakt
damian9871
Moderator


Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2763
Skąd: wlkp

PostWysłany: 12:40 Wto 13 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sławek napisał:
czy stosował ktoś na rzepak środek SPODAN z RONDUPEM jeśli tak to jakie są jego doświadczenia po ich zastosowaniu opłaca sie w to wchodzić i jeszcze jedno czy połaca się kupować sita otworowe do rzepaku bo z tego co się zoriętowałem to są droższe od zwykłych zaluzjowych niech ktoś sie wypowie Surprised

odpusc sobie z sitami chyba ze zaluzjie masz pogiete, jezeli mozesz je zamknac to jakosc uzyskasz ta sama.u mnie otworowe sita zapychaly sie luszczynami.za 50zl moge sprzedac 4mm do 56.w zeszlym roku zanieczyszczenia mialem ponizej normy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
czars



Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 178
Skąd: Warmia

PostWysłany: 21:44 Czw 1 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie. Jeżeli na końcu ogonka gdzie "miała znajdowć się łuszcyna" masz zgrubienie to przyczyną był przymrozek (brak pobierania boru) i roślina sama zredukowała ilość łuszczyn.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mirosław



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 95
Skąd: Poznańskie(byłe)

PostWysłany: 09:25 Sro 31 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może masz rację.Popryskałem samym Mospilanem , a trzeba było domieszać jeszcze jakiegoś perytroidu ,żeby zniszczyć robactwo , które już jest na pąkach.Ja zastanawiałem się czy to nie wina zimna , bo mój rzepak zaczął kwitnąć najwcześniej ze wszystkich w okolicy.Wtedy nocami było bardzo chłodno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 21:30 Wto 30 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mirosław napisał:
Może ktoś się orientuje co mogło być przyczyną ,że na pędzie głównym na początku kwitnienia nie wykształcały sie łuszczyny?Oceniam ,że średnio na każdym pędzie głównym jest mniej o 8-10 łuszczyn.Później praktycznie wszystkie się zawiązywały , również te na pędach bocznych.

Słodyszek wpiepszył kwiatki i nie ma łuszczyn. Zazwyczaj tak się dzieje na obrzeżach plantacji w środku już tego mniej. Nastepnym razem szybciej musisz polecieć na słodycha czymś porządnym nurelka, mospilan. U mnie też na obrzerzach to po 4-5 łuszczyn są ale w środku już brakuje ze 2-3 łuszczyny. Także nie jest źle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mirosław



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 95
Skąd: Poznańskie(byłe)

PostWysłany: 20:43 Wto 30 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może ktoś się orientuje co mogło być przyczyną ,że na pędzie głównym na początku kwitnienia nie wykształcały sie łuszczyny?Oceniam ,że średnio na każdym pędzie głównym jest mniej o 8-10 łuszczyn.Później praktycznie wszystkie się zawiązywały , również te na pędach bocznych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sławek



Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 128
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: 19:24 Wto 30 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy stosował ktoś na rzepak środek SPODAN z RONDUPEM jeśli tak to jakie są jego doświadczenia po ich zastosowaniu opłaca sie w to wchodzić i jeszcze jedno czy połaca się kupować sita otworowe do rzepaku bo z tego co się zoriętowałem to są droższe od zwykłych zaluzjowych niech ktoś sie wypowie Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 15:07 Wto 23 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie rzepak juz przestaje kwitnąć tylko ostatnie kwiatki co kwitną tylko Extrem jeszcze trochę kwitnie. A na Nurelkę to chyba tak szybko nic się nie uodporni Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mirosław



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 95
Skąd: Poznańskie(byłe)

PostWysłany: 23:26 Pon 22 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno niszczy.Jednak w tym okresie polecam Mospilan , ponieważ jest praktycznie nieszkodliwy dla pszczół , a tak samo niszczy jaja i larwy.Poza tym chyba bezpieczniej będzie co jakiś czas zmieniać insektycyd , żeby robaczki nie uodporniły się na niego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stachu2005



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 72
Skąd: woj. POMORSKIE

PostWysłany: 23:08 Pon 22 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeśli jaja chowacza likwiduje to i tego też powinna Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 20:28 Pon 22 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No Panowie namierzyłem pierwsze larwy pryszczarka w tych najwyższych łuszczynach w rzepaku. Może pojuteże pojadę bo jutro ma padać zobaczymy. Nie wiecie przypadkiem czy Nurelka niszczy jaja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jacko



Dołączył: 28 Cze 2005
Posty: 101

PostWysłany: 19:19 Nie 21 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przy takiej pogodzie ?? - zgnilizna twardzikowa prawie pewna.
Ciepło, plus deszcze w kwitnieniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 15:36 Nie 21 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To wszystko zależy od objawów jeżeli takowy się pojawi to nie ma na co czekać. Ale szczerze mówiąc to wątpię aby teraz coś się pokazało teraz to tylko trzeba polować na pryszczarka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mateusz1999



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 149
Skąd: WIELKOPOLSKA

PostWysłany: 13:00 Nie 21 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a czy nie uwazasz ze na grzyba bedzie za póżno??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 18:31 Sob 20 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak bo moim zdaniem perytroid stosowany podczas kwitnienia nie koniecznie zadziała a jak dam Nurelkę po kwitnieniu to załatwi larwy w łuszczynach i przy okazji mażna trochę dodać mikroelementów a w razie potyrzeby coś na grzybka jakby się pojawił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mirosław



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 95
Skąd: Poznańskie(byłe)

PostWysłany: 10:13 Sob 20 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grześ.Na pryszczarka też pryskasz Nurelle?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 21:02 Pią 19 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mateusz1999 napisał:
"Nie przed i po kwitnienieniu" to znaczy tak czy nie?? bo słyszalem ze tylko do zwartych pąków (do kwitniecia) az póżniej to broń boże

Daję przed kwitnieniem i po jak lecę na pryszczarka po kwitnieniu od 2 lat tak robię i nie szkodzi. A wręcz moim zdaniem bardziej nabija łuszczynę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mateusz1999



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 149
Skąd: WIELKOPOLSKA

PostWysłany: 23:01 Czw 18 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Nie przed i po kwitnienieniu" to znaczy tak czy nie?? bo słyszalem ze tylko do zwartych pąków (do kwitniecia) az póżniej to broń boże
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4169
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 20:41 Pon 15 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie przed i po kwitnienieniu . Daję jakieś 3,5 kg jednowodnego MgSO i jakiegoś Boru z ADOB 3,5 l na 1 ha w 250l wody. Jak narazie u mnie pełnia kwitnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mateusz1999



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 149
Skąd: WIELKOPOLSKA

PostWysłany: 22:41 Nie 14 Maj 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To Grześ dajes siarczan magnezu+bor w roztworze wodnym nawet w czasie kwitnięcia? to ile razem w dajesz dolistnie na rzepak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 380, 381, 382, 383  Następny
Strona 381 z 383

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach