Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 00:11 Czw 29 Paź 2020


Sianokiszonka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja Zwierzęca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darekka



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 135

PostWysłany: 16:48 Sro 20 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co, zkiszać jeszcze tę koniczynę, czy lepiej zostawić na pniu Question
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
skoczek



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 233

PostWysłany: 14:56 Sro 20 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapomniałem dodac ze do tego sianokiszonka i siano.....ale wiekszosc siana....i zero kukurydzy!!!!!!!!!!....no i w tej laktacji najlepsza krówka da okolo 14 tys litrów...to jej druga laktacja.....a zeby było smieszniej to na mojej własnej genetyce!!!!!!!!!...
poniewaz bardzo mało zapładniam sztucznie....bo nie chce duzego dolewu hf..najwyzej 50 %..i to tylko u wybranych krów..bo tych lepszych nie chce mieszac....wiec skad taka wydajnosc????????????..skoro nie stosuje tej tzw najlepszej genetyki????????????????????....moze ktos mi odpowie na to pytanie..bo ja naprawde nie wiem....a pytałem prezesa schiuz ..i tez nie znał odpowiedzi
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
skoczek



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 233

PostWysłany: 14:48 Sro 20 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moze i cos daja zakiszacze ale jak kiszonka jest robiona w pózniejszej fazie...bo na szkoleniu mówili ze jak jest odpowiednia faza to mozna nie stosowac.....zreszta na podstawie badan stwierdzono ze i tak stosowanie zakiszaczy to w wiekszosci wypadków wyrzucanie pieniedzy w błoto!!!!!!!!!...dlatego ze wiekszosc ludzi popełnia błedy w zakiszaniu....w jednym roku jak była zła jakosc kukurydzy to w wiodacym gospodarstwie jakosc kiszonki z zakiszaczami była gorsza od tej bez zakiszaczy w normalnym gospodarstwie...było to poparte analiza pasz..........swego czasu zrobiłem 3 kopce....z zakiszaczem Sano....drugo Lacto mix....a trzeci bez zakiszacza....materiał był jednolity......i nie wiem czemu ale juz gołym okiem było widac ze ta kiszonka bez zakiszacza była najlepsza!!!!!!!!!!!!....nie potrzeba było badan bo był juz inny zapach..i troche inny kolor....a ta bez zakiszacza to sam bym ja jadł....albo robiłem pól kopca z zakiszaczem ..a pół bez....i nie było zadnej róznicy.....Mam wysłodki buraczane prasowane z zeszłorocznej kampanii....na pryzmie naziemnej....tam nie trzeba zadnych zakiszaczy..i sa jak swieze....nie ma fermentacji wtórnej....i nie ma zadnego problemu!!!!!!....i nie głowie sie jaki zakiszacz zastosowac..i czy mi zgnije ..czy nie.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 1809
Skąd: Wielkopolska sam dół

PostWysłany: 07:35 Sro 20 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurcze dlamnie są dwa rodzaje kiszonek zgnita i niezgnita, może tak jak piszesz ta z zakiszczami ma większą wartość pokarmową i jest lepsza. Mnie to nieprzekonuje do wywalania kasy na coś czego niewidze gołym okiem, gdyby te zakiszacze pomagały w utrzymaniu dobrej kiszonki np. przy przedziurawinej foli to pewnie bym to stosował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 07:09 Sro 20 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

korsarz napisał:
według mnie te zakiszacze g...no dawają .

A czy kiedyś zrobiłeś taki myk, że zakisiłeś ten sam materiał na różnych zakiszczach i potem zrobiłeś wartość pokarmową?
Jak możesz porównać czy coś to daje czy nie jak nie zrobisz ( dla siebie nawet) próby.
Ja tam zakiszam na inokulantach od lat i uważam że ma sens.
W ub roku miałem drugą małą pryzmę z kukurydzą, zrobioną bez zakiszacza (zmieniłem jeden inokulant na drugi) i różnica w energii i BTJE, BTJN była widoczna. Jak bym robił normalną analizę, jak karmiłem każdą z nich, to i jedna i druga była dobra, dopiero porównanie ich coś mówi, szczególnie jak zbierane jednocześnie, z tego samego materiału i w takich samych warunkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
darekka



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 135

PostWysłany: 21:28 Pon 18 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zakiszacz bo to koniczyna, a głównie chodzi mi o to, że już druga połowa października.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 1809
Skąd: Wielkopolska sam dół

PostWysłany: 20:33 Pon 18 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

według mnie te zakiszacze g...no dawają jak jak jest pożadny materiał i dobże robota zrobiona to sie niepopsuje a jak syf zakisisz albo bala zmolestujesz to możesz dać najdrozsze zakiszacze i tak go szlak trafi. Ale to jest tylko moje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
dagmarka



Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 155
Skąd: z dołków:)pow.zgorzelecki

PostWysłany: 19:58 Pon 18 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

też zawijaliśmy nie dawno trawe,zresztą zawijaliśmy co się tylko dało bo siana nie mamy,Nysa trzy razy zalała łąki Sad
trzeci rok zawijamy i zawsze bez zakiszaczy i zawsze się udaje no chyba że kot balota podziurawi
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
darekka



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 135

PostWysłany: 18:37 Pon 18 Paź 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy o tej porze roku wyjdzie jeszcze sianokiszonka z koniczyny.
Wyrosła bardzo ładna ściernianka i myślę jeszcze ją skosić i zakisić z bakteriami.
Wyjdzie, bo już mocno zimno? Jaki wpływ będzie miało późne cięcie na przyszłoroczne zbiory?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 18:39 Czw 17 Cze 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

darekka napisał:
Jak się nie ma aplikatora to można by takie bakterie pojechać normalnie opryskiwaczem przed wałowaniem, czy zdążą zdechnąć do czasu owinięcia?

Jest prosty sposób na aplikację.
Na przedni obciążnik ciągnika załóż bańkę po np.Basfoliarze. Kup silniczek do spryskiwacza od zachodniego auta ( mówią że skody mają dobre), wytnij w nakręt5ce otwór tak by zamontować silniczek jak jest w zbiorniku. Od silniczka przewód na końcówkę krańcową od opryskiwacza z dyszą np 2. Zamontyj to pod zaczepem przednim. Przewód pociągnij do kabiny i na nim zamontuj obojętnie jaki wyłacznik.( jeden na prąd jeden na masę, jak włączysz to będzie sikać na "wałek". Obliczysz ile leci wody na 1 balot i z tego wyjdziesz jakie stężenie masz zrobić zakiszacza. Może to być tylko bakteryjny lub enzymatyczny bo inny zeżre Twój sprzęt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gringo



Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 41

PostWysłany: 19:01 Sro 16 Cze 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

musisz tylko uważać zeby ci łodygi traw nie przebiły foli bo na pewno jest to już stara trawa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
darekka



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 135

PostWysłany: 19:43 Wto 15 Cze 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Tomasz
Samozbierająca się utopi. Prasa waży 1,2 tony + 0,4 balot i za każdym razem wyjazd poza łąkę. Niestety prasy z nożami w okolicy nie ma. Zresztą w naszej gminie zostało już 5 gospodarzy, którzy mają krowy.
Tak też myślałem, że mimo wszystko sianokiszonka, bo i z pogodą do schnięcia siana ciągle marnie. Ale nigdy nie zaszkodzi jak mądrzejszy doradzi. Jak się nie ma aplikatora to można by takie bakterie pojechać normalnie opryskiwaczem przed wałowaniem, czy zdążą zdechnąć do czasu owinięcia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 17:34 Wto 15 Cze 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ne pewno sianokiszonka będzie lepsza od siana.
Idealnie jak jest taka długa prasować prasą z nożami.
Daj jakiś konserwant i do dzieła.
A nie ma w okolicy nikt jakiejś przyczepy samozbierającej??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
darekka



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 135

PostWysłany: 20:09 Pon 14 Cze 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na moje łąki do tej pory nie szło wjechać bo mokro. Trawa ma z metr wysokości i jest wykłoszona. Czy z tego będzie jeszcze sianokiszonka?
I czy takie baloty zwykłą łańcuchówką się doprasują? A jak nie to co z tym robić? Żadna sieczkarnia ani przyczepa tam nie wjedzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 1809
Skąd: Wielkopolska sam dół

PostWysłany: 09:47 Wto 8 Gru 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

same nawozy azotowe siejesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 09:43 Wto 8 Gru 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja koszę pierwszy raz koło 20 maja i biorę około 22-24 balotów z ha ( są lata że jest ich 16 i są takie że jest ich 2Cool.
Drugi pokos daje ich ok 16-18 ( koniec czerwca początek lipca).
Trzeci, w połowie września daje ok 12 i niektóre koszę 4 raz, ale to tylko dla jałówek bo są wilgotne i mam ich około 6-8.
Porównanie może być mylne bo moje łąki są na Żuławach,
Drugą kwestią jest poziom nawożenia.
Ja z wiosny(na ostatni przymrozek) daję 250 siarczanu amonu i po 2 tygodniach 220-250 saletry, po każdym pokosie 120 saletry i dodatkowo idzie gnojówka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gees



Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 188
Skąd: Zdolny Śląsk

PostWysłany: 16:11 Pon 7 Gru 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za odpowiedź, drążąc dalej podpowiedzcie : z pierwszego pokosu sprzątam 10 przyczep samozbierających siana, ile z tego wyda paczek sianokiszonki ? Przyczepę mam polską. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 1809
Skąd: Wielkopolska sam dół

PostWysłany: 09:19 Pon 7 Gru 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wedłog mnie 5-6 sztuk da rade go skonsumować Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 08:26 Pon 7 Gru 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mówi się, że balot starcza na dzień na ok 15 sztuk na dzień jak nie dajesz innych objętościowych (15 szt po 30-35 kg to sredni balot)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gees



Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 188
Skąd: Zdolny Śląsk

PostWysłany: 21:29 Pią 4 Gru 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam, mam pytanie:
ile sztuk bydła potrzeba, żeby zjadły balot sianokiszonki 120x120 zanim ten zacznie się psuć po rozpakowaniu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 19:04 Nie 15 Lis 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jurek30 napisał:
Kto dodaje zakiszacze bakteryjne np.feedtech delaval do balotów i jakie sa wasze doświadczenia ?

Dobry, ale drogi, są tańsze i równie skuteczne
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kamil 23



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 424
Skąd: mazowieckie

PostWysłany: 20:43 Czw 12 Lis 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tomasz0859 napisał:
jak by można było namiary na taka piłe to byłbym wdzięczny. Mam mieszalnik Keenana, starszy typ i nie mogę całychBbALOTÓW WRZUCAĆ TYLKO ROZTRZEPUJĘ je Turem. Tur się łąmie, a jak wrzucę źle roztrzepany strzela łańcuch w mieszalniku.
Z góry dz.
Kolega przecina baloty wyrzynarką do kukurydzy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jurek30



Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 7

PostWysłany: 19:23 Czw 12 Lis 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kto dodaje zakiszacze bakteryjne np.feedtech delaval do balotów i jakie sa wasze doświadczenia ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomasz0859



Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 745
Skąd: pomorskie

PostWysłany: 12:08 Nie 25 Paź 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak by można było namiary na taka piłe to byłbym wdzięczny. Mam mieszalnik Keenana, starszy typ i nie mogę całychBbALOTÓW WRZUCAĆ TYLKO ROZTRZEPUJĘ je Turem. Tur się łąmie, a jak wrzucę źle roztrzepany strzela łańcuch w mieszalniku.
Z góry dz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol-rawa



Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 3
Skąd: rawa

PostWysłany: 14:37 Pią 16 Paź 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdyby kogoś interesowało to mogę się podzielić doświadczeniem z użytkowania piły do cięcia bel sianokiszonki (można nią ciąć również siano, słomę, kiszonkę z pryzmy).
Posiadam to urządzenie OMC od ok 2 tygodni z Agro-Serwis. nie mam dużego stada więc zakup wozu paszowego nie wchodzi w grę.
Poza tym obora jest dość niska a przejazd wąski.
Rozdaję krowom 1 belę dziennie. Zadawanie jest zdecydowanie łatwiejsze, nie trzeba się tyle naszarpać z odwijaniem co dawniej.
Dużą zaletą jest to (nawet nad wozem paszowym), że jeżeli belka jest w którymś miejscu nadpsuta to piłą można sobie ten kawałek wyciąć (ale piła pracuje tylko w pozycji z góry na dół, cięcie poziome w zasadzie się nie udaje ... może ewentualnie ze skosa).
Aby bela ładnie się "otworzyła" trzeba ją ustawić w pozycji poziomej (czyli w takiej pozycji jak np wylatuje z prasy a nie w takiej jak są składawane, na pionowo) i przejechać piłą po środku.
Piła jest trochę ciężka, poza tym jest koszmarnie droga. Takie urządzenie nie powinno kosztować więcej niż 1500zł a kosztuje 3600zł brutto (ale daje się coś utargować).
nie ma alternatywnych, są w Canagri ale z mniejszym ostrzem, więc i trzeba ciąć więcej.
Przecięcie beli zajmuje około 2 minut.
Nie wiem jak będzie się sprawowało dalej i ile lat wytrzyma, ale na razie jestem zadowolony. Na pewno jest to spore ułatwienie w robocie.

Bele robię od 5 palet i najbardziej wkurzało mnie zadawanie oraz wycinanie nożem spleśniałych kawałków. W sezonie zimowym spasam ok 200 bel + kiszonka z kukurydzy wiec piła pracuje codziennie co ostatecznie wydaje mi się uzasadnionym wydatkiem.
Nieraz kupuje się maszyny typu agregat prądotwórczy za 7tys które załącza się raz na rok a resztę czasu stoi, to jest dopiero daremny zakup.
Jeżeli czegoś się używa codziennie to warto się nad tym zastanowić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja Zwierzęca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następny
Strona 2 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach