Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 17:09 Czw 21 Lut 2019


Agrolok
Ceny jaj spożywczych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 1266, 1267, 1268  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jest cenanienaceny



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 787

PostWysłany: 20:00 Pią 15 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś mi wytłumaczy, o co kaman z tym ruchem na detalu, chyba naprawde jest masakra ? Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 13:50 Pią 15 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wracając do tematu...

zbyt w detalu dno, ruszył się mały hurt trochę, ale też nie ciekawie, ceny u mnie niezmienne, ratunek to obecnie częściowe przepierzanie stada ;/...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 18:08 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thunder13 napisał:
Mrok napisał:
panowie jak wygląda nadzór vet nad hodowlą kurcząt i sprzedaży na targowiskach . są tacy co w jednym budynku trzymają brojlery indyki kurczęta itp.
na targowiskach vety kontrolują w zasadzie tylko posiadaczy gospodarstw rolnych z zarejestrowaną hodowlą zwierzęcą, handlarzy nie kontrolują bo od tego jest sanepid; kiedyś chodzili ale to od wielkiego dzwonu bo gdzieś salcie w jajach..., ale próbek nie pobierali tylko numerki sprawdzali. Z reguły też nie ma kontroli na targowisku elementów wagowych dot. jaj bo te są raczej sprzedawane na sztuki, a nie na opakowania detaliczne. Co do trzymania zwierząt tego samego typu lecz innego gatunku w jednym budynku to wątpię, że to legalne, może chodziło Panu o ten sam budynek ale rożne pomieszczenia z różnymi wejściami.
a i bezwzględnie trzeba posiadać do okazania odpowiednią dokumentację (vet, skarbówka, straż miejska). Żywe można sprzedawać tylko na określonych targowiskach jeśli oto chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 18:04 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mrok napisał:
panowie jak wygląda nadzór vet nad hodowlą kurcząt i sprzedaży na targowiskach . są tacy co w jednym budynku trzymają brojlery indyki kurczęta itp.
na targowiskach vety kontrolują w zasadzie tylko posiadaczy gospodarstw rolnych z zarejestrowaną hodowlą zwierzęcą, handlarzy nie kontrolują bo od tego jest sanepid; kiedyś chodzili ale to od wielkiego dzwonu bo gdzieś salcie w jajach..., ale próbek nie pobierali tylko numerki sprawdzali. Z reguły też nie ma kontroli na targowisku elementów wagowych dot. jaj bo te są raczej sprzedawane na sztuki, a nie na opakowania detaliczne. Co do trzymania zwierząt tego samego typu lecz innego gatunku w jednym budynku to wątpię, że to legalne, może chodziło Panu o ten sam budynek ale rożne pomieszczenia z różnymi wejściami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mrok



Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 50

PostWysłany: 17:35 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

panowie jak wygląda nadzór vet nad hodowlą kurcząt i sprzedaży na targowiskach . są tacy co w jednym budynku trzymają brojlery indyki kurczęta itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 16:50 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thunder13 napisał:
Pierwsza i owszem jest zwalczana z urzędu komisyjnie, a druga? kiedyś może i była teraz nazwa tylko została.
odwrotnie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 15:51 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Yoyo napisał:
thunder13 napisał:
jest cenanienaceny napisał:
Yoyo napisał:
Wow, to żeś mi "pojechał".
Niestety cały czas jestem jeszcze hodowcą i "trochę" się znam. Powiatowy insp. wet. nie pozwala "się nie znać".

Wypisujesz teorie podszyte polityczną ideologią.
Tymczasem prawda jest taka, że od stycznia 2018 roku Polska nie posiada ŻADNEGO sensownego programu zwalczania Salmonelli.

Naprawdę dziwisz się, że kraje UE rozważają wykluczenie polskich jaj z obrotu w handlu na terenie wspólnoty ?


A to akurat racja dzisiejsze przepisy zwalczania s aż proszą się o kombinowanie i i nie ma co się dziwić że kraje unii boją się tego
A niby dlaczego budżet ma płacić jakiekolwiek odszkodowania za salmonellę lub za suszę lub inne losowe czynniki? Kto sprytny to żyje z takich sytuacji całkiem nieźle. Można się ubezpieczyć prywatnie przecież, ale druga sprawa że nie ma zbytnio wyboru a i opłacalność tego jest mocno wątpliwa. https://www.agropolska.pl/produkcja-zwierzeca/drob/producenci-drobiu-i-jaj-moga-skorzystac-z-nowego-ubezpieczenia,405.html Może właśnie o to chodziło ustawodawcy, aby wyrzucić koszty poza budżet. Obecnie to można tylko stosować profilaktykę co też jest patologią.

Może dlatego, że Salmonella to nie jest zdarzenie losowe tylko jest to choroba zwalczana z urzędu ?
Jak się komuś kury poduszą w kurniku - to jest zdarzenie losowe i nikt wtedy nie wyciąga ręki po odszkodowanie do budżetu.
Tak, to prawda- są oferty ubezpieczeniowe. Sam byłem zainteresowany takim ubezpieczeniem. Miałem nawet kontrole ubezpieczyciela u mnie na fermie. Okazało się jednak, że wysokość składki to prawie cały mój ubiegłoroczny zysk !
Jakby tego bylo mało, to w razie wystąpienia salmonelli są nikłe szanse na wyplatę odszkodowania ponieważ ubezpieczyciel zawsze będzie wstanie wykazać że zakażenie stada wystąpiło z przyczyn zaniedbań hodowcy.
salcia jest losowa, no chyba że ktoś specjalnie zaraża kury; asf też jest losowy bo nigdy nie wiadomo gdzie wystąpi; a że te dwie choroby nazywają się zwalczanymi z urzędu, to w zasadzie w świetle prawa teraz nic nie znaczy. Pierwsza i owszem jest zwalczana z urzędu komisyjnie, a druga? kiedyś może i była teraz nazwa tylko została. Powiedzieć można teraz że salcia nie jest zwalczana z urzędu bo przecież wg. najznamienitniejszego i najnowszego prawa można sprzedać zakażone jajo (z ograniczeniami ale można) i hodować dalej zdechlaki. Co do duszenia kur, odwrócić kota ogonem można- jak sumsiady szczelają w sylwestra pod oknem co roku to już można mówić że to nie jest zdarzenie losowe bo można się na to przygotować. Zdarzeniem losowym nawet pożar hali nie jest jeżeli ta jest łatwopalna Wink. Te dwa zdarzenia to wykładnia ubezpieczyciela niestety (ostra naginka ale podobno czasem przechodzi w sądzie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jest cenanienaceny



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 787

PostWysłany: 13:36 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thunder13 napisał:
jest cenanienaceny napisał:
Yoyo napisał:
Wow, to żeś mi "pojechał".
Niestety cały czas jestem jeszcze hodowcą i "trochę" się znam. Powiatowy insp. wet. nie pozwala "się nie znać".

Wypisujesz teorie podszyte polityczną ideologią.
Tymczasem prawda jest taka, że od stycznia 2018 roku Polska nie posiada ŻADNEGO sensownego programu zwalczania Salmonelli.

Naprawdę dziwisz się, że kraje UE rozważają wykluczenie polskich jaj z obrotu w handlu na terenie wspólnoty ?


A to akurat racja dzisiejsze przepisy zwalczania s aż proszą się o kombinowanie i i nie ma co się dziwić że kraje unii boją się tego
A niby dlaczego budżet ma płacić jakiekolwiek odszkodowania za salmonellę lub za suszę lub inne losowe czynniki? Kto sprytny to żyje z takich sytuacji całkiem nieźle. Można się ubezpieczyć prywatnie przecież, ale druga sprawa że nie ma zbytnio wyboru a i opłacalność tego jest mocno wątpliwa. https://www.agropolska.pl/produkcja-zwierzeca/drob/producenci-drobiu-i-jaj-moga-skorzystac-z-nowego-ubezpieczenia,405.html Może właśnie o to chodziło ustawodawcy, aby wyrzucić koszty poza budżet. Obecnie to można tylko stosować profilaktykę co też jest patologią.


A mało to razy wyszła salcia której nie było
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yoyo



Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 1587

PostWysłany: 12:06 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thunder13 napisał:
jest cenanienaceny napisał:
Yoyo napisał:
Wow, to żeś mi "pojechał".
Niestety cały czas jestem jeszcze hodowcą i "trochę" się znam. Powiatowy insp. wet. nie pozwala "się nie znać".

Wypisujesz teorie podszyte polityczną ideologią.
Tymczasem prawda jest taka, że od stycznia 2018 roku Polska nie posiada ŻADNEGO sensownego programu zwalczania Salmonelli.

Naprawdę dziwisz się, że kraje UE rozważają wykluczenie polskich jaj z obrotu w handlu na terenie wspólnoty ?


A to akurat racja dzisiejsze przepisy zwalczania s aż proszą się o kombinowanie i i nie ma co się dziwić że kraje unii boją się tego
A niby dlaczego budżet ma płacić jakiekolwiek odszkodowania za salmonellę lub za suszę lub inne losowe czynniki? Kto sprytny to żyje z takich sytuacji całkiem nieźle. Można się ubezpieczyć prywatnie przecież, ale druga sprawa że nie ma zbytnio wyboru a i opłacalność tego jest mocno wątpliwa. https://www.agropolska.pl/produkcja-zwierzeca/drob/producenci-drobiu-i-jaj-moga-skorzystac-z-nowego-ubezpieczenia,405.html Może właśnie o to chodziło ustawodawcy, aby wyrzucić koszty poza budżet. Obecnie to można tylko stosować profilaktykę co też jest patologią.

Może dlatego, że Salmonella to nie jest zdarzenie losowe tylko jest to choroba zwalczana z urzędu ?
Jak się komuś kury poduszą w kurniku - to jest zdarzenie losowe i nikt wtedy nie wyciąga ręki po odszkodowanie do budżetu.
Tak, to prawda- są oferty ubezpieczeniowe. Sam byłem zainteresowany takim ubezpieczeniem. Miałem nawet kontrole ubezpieczyciela u mnie na fermie. Okazało się jednak, że wysokość składki to prawie cały mój ubiegłoroczny zysk !
Jakby tego bylo mało, to w razie wystąpienia salmonelli są nikłe szanse na wyplatę odszkodowania ponieważ ubezpieczyciel zawsze będzie wstanie wykazać że zakażenie stada wystąpiło z przyczyn zaniedbań hodowcy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 11:22 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jest cenanienaceny napisał:
Yoyo napisał:
Wow, to żeś mi "pojechał".
Niestety cały czas jestem jeszcze hodowcą i "trochę" się znam. Powiatowy insp. wet. nie pozwala "się nie znać".

Wypisujesz teorie podszyte polityczną ideologią.
Tymczasem prawda jest taka, że od stycznia 2018 roku Polska nie posiada ŻADNEGO sensownego programu zwalczania Salmonelli.

Naprawdę dziwisz się, że kraje UE rozważają wykluczenie polskich jaj z obrotu w handlu na terenie wspólnoty ?


A to akurat racja dzisiejsze przepisy zwalczania s aż proszą się o kombinowanie i i nie ma co się dziwić że kraje unii boją się tego
A niby dlaczego budżet ma płacić jakiekolwiek odszkodowania za salmonellę lub za suszę lub inne losowe czynniki? Kto sprytny to żyje z takich sytuacji całkiem nieźle. Można się ubezpieczyć prywatnie przecież, ale druga sprawa że nie ma zbytnio wyboru a i opłacalność tego jest mocno wątpliwa. https://www.agropolska.pl/produkcja-zwierzeca/drob/producenci-drobiu-i-jaj-moga-skorzystac-z-nowego-ubezpieczenia,405.html Może właśnie o to chodziło ustawodawcy, aby wyrzucić koszty poza budżet. Obecnie to można tylko stosować profilaktykę co też jest patologią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jest cenanienaceny



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 787

PostWysłany: 10:50 Czw 14 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Yoyo napisał:
Wow, to żeś mi "pojechał".
Niestety cały czas jestem jeszcze hodowcą i "trochę" się znam. Powiatowy insp. wet. nie pozwala "się nie znać".

Wypisujesz teorie podszyte polityczną ideologią.
Tymczasem prawda jest taka, że od stycznia 2018 roku Polska nie posiada ŻADNEGO sensownego programu zwalczania Salmonelli.

Naprawdę dziwisz się, że kraje UE rozważają wykluczenie polskich jaj z obrotu w handlu na terenie wspólnoty ?


A to akurat racja dzisiejsze przepisy zwalczania s aż proszą się o kombinowanie i i nie ma co się dziwić że kraje unii boją się tego
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 23:22 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

https://www.money.pl/gospodarka/afera-miesna-ekolodzy-i-rolnicy-jednym-glosem-przeciw-ministrowi-ardanowskiemu-6349077935679105a.html nic nie poprawi się jak ludzie u władzy udają że coś robią. Żeby coś zreformować (salcię, mięso, rynek...) to najpierw trzeba zrobić porządek w swoich szeregach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yoyo



Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 1587

PostWysłany: 22:26 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wow, to żeś mi "pojechał".
Niestety cały czas jestem jeszcze hodowcą i "trochę" się znam. Powiatowy insp. wet. nie pozwala "się nie znać".

Wypisujesz teorie podszyte polityczną ideologią.
Tymczasem prawda jest taka, że od stycznia 2018 roku Polska nie posiada ŻADNEGO sensownego programu zwalczania Salmonelli.

Naprawdę dziwisz się, że kraje UE rozważają wykluczenie polskich jaj z obrotu w handlu na terenie wspólnoty ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Demiurg



Dołączył: 01 Kwi 2016
Posty: 769

PostWysłany: 20:57 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Yoyo napisał:
Tiaaa... Gdyby nie ta zła UE i jej wewnętrzny rynek, to ciekawe gdzie do tej pory Ci nasi potentaci sprzedawaliby to, co wyprodukowali ?

Większego steku bzdur dawno nie słyszałem.

Problem z salmonellą nie jest dętym problemem. Prawda jest taka, że w tej chwili program walki z salmonellą u nas to wielka ściema.
Obecny rząd wprowadził program rozprzestrzeniania bakterii salmonella, a niej jej zwalczania.

1. brak jest wygaszania ognisk zakaźnych
2. roznosi się bakterię, poprzez wywóz nawozu z zakażonych ferm
3. jaja z zakażonych stad nie są utylizowane i brak jest jakiejkolwiek kontroli nad tym gdzie one trafiają.


Widzę, że hołdujesz zasadzie "Nie znam się to się wypowiem".
Jutro Cię wypunktuję, dzisiaj czas spać. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yoyo



Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 1587

PostWysłany: 17:11 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demiurg napisał:
Wy naprawdę nic nie rozumiecie... Niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem, mogą w UE występować szczepy jednakie z tymi wyizolowanymi z jaj z 2016 ? Są 3 opcje: Albo to pic na wodę fotomontaż - badania potwierdzające momenty obecny albo w 2016 roku ktoś sfałszował wyniki badań... Bo wielu podejrzewa iż u pewnego osobnika Salki wcale nie było... Rolling Eyes
a przynajmniej nie w takiej skali. Opcja 3 że pewien producent znowu może mieć problemy z czystością sanitarną.

Pogłoski są takie iż to u naszych zachodnich sąsiadów już producenci powoli nie wytrzymują i mają "trudności" finansowe. Zablokowanie naszej prdukcji wydatnie poprawiło by ich realia ekonomiczne, ba jednocześnie doszłoby do tego, że u nas była by wielka fala bankructw. Myślę że zachodni sąsiedzi przyszli by z bratnią pomocą i uratowali biedne zachodnie banki i powykupowali fermy wystawione na licytacje. Podobne zagranie było np. cukrowniami. Rolling Eyes

Jak tam tutejsi miłośnicy UE, dalej wspieracie tą biurokratyczną maszynkę na usługach spadkobierców III Rzeszy? Laughing Rolling Eyes

Tiaaa... Gdyby nie ta zła UE i jej wewnętrzny rynek, to ciekawe gdzie do tej pory Ci nasi potentaci sprzedawaliby to, co wyprodukowali ?

Większego steku bzdur dawno nie słyszałem.

Problem z salmonellą nie jest dętym problemem. Prawda jest taka, że w tej chwili program walki z salmonellą u nas to wielka ściema.
Obecny rząd wprowadził program rozprzestrzeniania bakterii salmonella, a niej jej zwalczania.

1. brak jest wygaszania ognisk zakaźnych
2. roznosi się bakterię, poprzez wywóz nawozu z zakażonych ferm
3. jaja z zakażonych stad nie są utylizowane i brak jest jakiejkolwiek kontroli nad tym gdzie one trafiają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Demiurg



Dołączył: 01 Kwi 2016
Posty: 769

PostWysłany: 16:07 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wy naprawdę nic nie rozumiecie... Niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem, mogą w UE występować szczepy jednakie z tymi wyizolowanymi z jaj z 2016 ? Są 3 opcje: Albo to pic na wodę fotomontaż - badania potwierdzające momenty obecny albo w 2016 roku ktoś sfałszował wyniki badań... Bo wielu podejrzewa iż u pewnego osobnika Salki wcale nie było... Rolling Eyes
a przynajmniej nie w takiej skali. Opcja 3 że pewien producent znowu może mieć problemy z czystością sanitarną.

Pogłoski są takie iż to u naszych zachodnich sąsiadów już producenci powoli nie wytrzymują i mają "trudności" finansowe. Zablokowanie naszej prdukcji wydatnie poprawiło by ich realia ekonomiczne, ba jednocześnie doszłoby do tego, że u nas była by wielka fala bankructw. Myślę że zachodni sąsiedzi przyszli by z bratnią pomocą i uratowali biedne zachodnie banki i powykupowali fermy wystawione na licytacje. Podobne zagranie było np. cukrowniami. Rolling Eyes

Jak tam tutejsi miłośnicy UE, dalej wspieracie tą biurokratyczną maszynkę na usługach spadkobierców III Rzeszy? Laughing Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jajcoo



Dołączył: 14 Sty 2014
Posty: 83
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: 12:57 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jest cenanienaceny napisał:
przeor napisał:
http://swiatrolnika.info/hodowla-i-uprawy/21-hodowla/5194-po-zablokowaniu-polskiej-wolowiny-ue-chce-zatrzymac-nasze-jajka-w-obydwu-branzach-bylismy-liderami



A swoją drogą czy ktoś chciał by zjeść tatar z chorej krowy, nie odkręcajmy kota ogonem, przyjeżdżały zwierzęta połamane i chore a wszystko było mieszane ze zdrowymi.


Czechom smakowało Twisted Evil Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jest cenanienaceny



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 787

PostWysłany: 08:52 Sro 13 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
http://swiatrolnika.info/hodowla-i-uprawy/21-hodowla/5194-po-zablokowaniu-polskiej-wolowiny-ue-chce-zatrzymac-nasze-jajka-w-obydwu-branzach-bylismy-liderami


Trochę tego nie rozumiem, kilka dni temu minister dziękował TVN-owi a teraz oskarża telewizje o wpół udział w międzynarodowej kampanii skierowanej przeciwko polskiej wołowinie
A swoją drogą czy ktoś chciał by zjeść tatar z chorej krowy, nie odkręcajmy kota ogonem, przyjeżdżały zwierzęta połamane i chore a wszystko było mieszane ze zdrowymi.

A co co jaj, to nikt bardziej niż rząd PIS wraz ze swoimi przepisami dotyczącymi salmonelli u drobiu nie dobija polskiego drobiarstwa

UE bez polskich jaj, chciał bym to zobaczyć cena po 2 € w UE oczywiście
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 896

PostWysłany: 22:05 Wto 12 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://swiatrolnika.info/hodowla-i-uprawy/21-hodowla/5194-po-zablokowaniu-polskiej-wolowiny-ue-chce-zatrzymac-nasze-jajka-w-obydwu-branzach-bylismy-liderami
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
thunder13



Dołączył: 22 Mar 2016
Posty: 249

PostWysłany: 08:58 Wto 12 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeor napisał:
http://www.portalspozywczy.pl/technologie/wiadomosci/big-zaleglosci-polskich-firm-wobec-bankow-i-kontrahentow-na-koniec-2018-r-wzrosly-do-29-57-mld-zl,167992.html
Cena Czyni Cuda..., w tym dziale gospodarki to albo produkujesz miliony i sprzedajesz za bezcen, albo mało i drogo, a i to działa jak nie masz kredytu na karku bo ten ostatni może pomóc ale zwykle przyczynia się do bankructwa (szczególnie u małych i średnich)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przeor



Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 896

PostWysłany: 08:39 Wto 12 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.portalspozywczy.pl/technologie/wiadomosci/big-zaleglosci-polskich-firm-wobec-bankow-i-kontrahentow-na-koniec-2018-r-wzrosly-do-29-57-mld-zl,167992.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jajeczny



Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 522

PostWysłany: 06:51 Wto 12 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Yoyo napisał:
jajeczny napisał:
jest cenanienaceny napisał:
kol czyli L sprzedajesz po 29 gr ???


Znaki mu zapewne się pomyliły. L wciąż można kupić po 0,21.

Naprawdę ? A gdzie takie ceny ? Gdzie można kupić L-kę po 21 gr ?


No ja rozumiem, że my tu wszyscy sobie jaja robimy ale chyba nie myślisz, że będę się chwalił przed konkurencją moimi źródłami i metodami negocjacji. Najlepiej jak poprzestaniemy na stwierdzeniu, że są to jaja świąteczne Very Happy. Temat forum to ceny jaj i tego się trzymajmy. Ale jestem pełen podziwu, że komuś z kurnika wyjeżdżają jaja po 0,29. To tylko świadczy o tym, że jest dobrym negocjatorem Ewentualnie sprzedaje na skrzynki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jajeczny



Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 522

PostWysłany: 06:47 Wto 12 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jajcoo napisał:
tak Lka idzie u mnie po 0.29 a Ty jajeczny może i kupujesz po 21 tylko dodaj że świąteczne Cool


U ciebie to nawet w lipcu będą świąteczne skoro takie ceny trzymasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Yoyo



Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 1587

PostWysłany: 20:43 Pon 11 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jajeczny napisał:
jest cenanienaceny napisał:
kol czyli L sprzedajesz po 29 gr ???


Znaki mu zapewne się pomyliły. L wciąż można kupić po 0,21.

Naprawdę ? A gdzie takie ceny ? Gdzie można kupić L-kę po 21 gr ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jajcoo



Dołączył: 14 Sty 2014
Posty: 83
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: 18:05 Pon 11 Lut 2019    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak Lka idzie u mnie po 0.29 a Ty jajeczny może i kupujesz po 21 tylko dodaj że świąteczne Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 1266, 1267, 1268  Następny
Strona 2 z 1268

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach