Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 08:28 Sro 21 Kwi 2021


jak radzicie sobie z upalami
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hodowca broilerow



Dołączył: 18 Kwi 2005
Posty: 49

PostWysłany: 19:15 Pią 13 Sie 2010    Temat postu: zraszanie Odpowiedz z cytatem

jestem w trakcie zakladania zraszania..kupilem juz rurki z nierdzewki...i teraz mam dylemat jakie dysze zakupic...czy ze srednica otworka 0,2 czy 0,3 mm i jakiej firmy...oraz czy lepsze sa wkrecane dysze w rurke czy takie ktore sie wklada w wywiercony otwor i montuje specjalna obejma na rurke..slyszalem ze te wkrecane po kilku wykrecaniach uszkadzaja gwint w rurce.jesli ktos ma jakies doswiadczenie w tej materii to prosze o podpowidz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sahara



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 54
Skąd: z prowincji Poznaniak

PostWysłany: 12:34 Sro 12 Lip 2006    Temat postu: Co za upał, mam już dość Odpowiedz z cytatem

Uffffffffffff jak gorąco Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation , przy życiu trzyma mnie zimne, mocne piwo, a moje kurczaki klimatyzacja Laughing Pozdrawiam całą brać drobiarską
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ray



Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Kuj-pom

PostWysłany: 15:04 Wto 11 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sorry zamotałem wiec dokończe. Nadal eksperymentuje i się ucze kiedy zraszanie jest najskuteczniejsze. No i chyba zainwestuje w dodatkowe wentylatory (tego chyba nigdy za mało) oraz dodatkową linię dysz do zraszania. Jeśli oczywiście ceny żywca pozwolą na takie inwestycje. Trzymajcie się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ray



Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Kuj-pom

PostWysłany: 15:01 Wto 11 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mimo mojej wrażliwości:) raczej nie o filantropie i zwalczanie głodu na świecie chodzi a raczej o cene i wyniki hodowlane. A racje trzeba przyznać Wademar wyniki ma niekiepskie. U mnie nie obyło się bez strat w czasie upałów (pomimo zraszaczy, klimy nie mam). ale nadal eksperymentuje zaszranmiz ustawieniami i się ucze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
elwirka



Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 6

PostWysłany: 13:27 Wto 11 Lip 2006    Temat postu: do waldemara Odpowiedz z cytatem

dobry tekst pozdrawiam ale powiem ci cos bez klimy jest trudno a nawet zalosnie powiem jedno niech jedzie na afryke hodowac kurczaki Ray to bynajmiej glodu nie bedzie skoro wyniki robi takie wspaniale.pozdro dla ciebie i Raya
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
waldemar



Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 23
Skąd: okolice gorzowa wlkp

PostWysłany: 07:56 Wto 11 Lip 2006    Temat postu: Re: Problemy z upałami? Odpowiedz z cytatem

[quote="ludked"]Panowie
W Stanach Zjednoczonych na południu kraju też howią kurczaki i temperatury mają 35C przy wilgotności 90% i wiecej. Nikt nie ma problemu. Warunek nr 1 to wymiana powietrza z całego kurnika w ciągu 1 minuty. Nikt tam przy takiej wilgotności nie używa żadnych schładzaczy bo to zabójstwo dla kurcząt. Używają do tego dużych wentylatorów i wentylują hale w miarę możliwości wzdłuż (system tunelowy). W Polsce typowa hala ma około 1000m2 i wys. średnią 2.5m to daje 2500m3 kubatury * 60 minut czyli 150 000 m3/h.
Aby wymienić taką ilość powietrza potrzeba 4 wentylatory o wydajności 40000m3/h + do tego 3 wentylatory podobnej wielkości na hali jako mieszacze-popychacze aby przyspieszyć pęd powietrza wzdłuż hali. Wentylatory te montuje sie w 1/3 1/2 i 2/3 długości hali. Istotą problemu nie jest temperatura na hali tylko prędkość przpływu powietrza. Ja przy ww. systemie miałem na hali 33C i przy śr. wadze kurcząt 2.5kg i obsadzie 16000 sztuk(po przerzedzeniu 3tys. wcześniej) i miałem tylko kilka upadków a znajomy miał 27C(używał zraszaczy) i miał 2500 sztuk upadków w tym samym dniu. Do tego dodać witamine C + polopiryne + selen + AD3E + BComplex od drugiego śniadania do nocy(ew. rano) można podać też elektrolity. Trzeba też mieć dobrze wyizolowany dach. Jeśli tego nie macie to trzeba kupić w hipermarkecie 5 wiader białej emulsji posłać pracownika z opryskiwaczem na dach i opryskać go na biało - efekt gwarantowany. Nie zapomnijcie przejść po hali co 20-30 min. żeby kurczęta się ruszyły do picia i oddały troche ciepła przy ruchu (chodzić powoli nie przeganiać kurcząt). Rzecz najważniejsza - karmienie tylko w nocy w dzień przy upale kurczęta na czczo (1kg paszy to ponad 3000 kcal energii). Kurczeta nadrobią spożycie paszy w nocy. I to by było chyba na tyle. Aha jeszcze jedna sprawa trzeba sie modlic żeby nie wyłączyli prądu i odpalił aregat prądotwórczy Razz Powinno być ok jeśli skorzystacie z moich skromnych rad
pozdrawiam wszytkich i życzę wszystkiego dobrego[/quote]

"Ludked" napisz jaki miałeś wynik końcowy w upały, t.j. : zużycie paszy/kg żywca, ilość dni tuczu , końcową wagę żywca .Ja uważam, że nie do końca masz rację w tym co piszesz, bez klimatyzacji i schładzania da się żyć, ale co to za życie.
Z techniki trzeba korzystać. Samochodem bez klimatyzacji w upalny dzień też można jechać ale co to za jazda. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
ludked



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 1

PostWysłany: 22:22 Pon 10 Lip 2006    Temat postu: Problemy z upałami? Odpowiedz z cytatem

Panowie
W Stanach Zjednoczonych na południu kraju też howią kurczaki i temperatury mają 35C przy wilgotności 90% i wiecej. Nikt nie ma problemu. Warunek nr 1 to wymiana powietrza z całego kurnika w ciągu 1 minuty. Nikt tam przy takiej wilgotności nie używa żadnych schładzaczy bo to zabójstwo dla kurcząt. Używają do tego dużych wentylatorów i wentylują hale w miarę możliwości wzdłuż (system tunelowy). W Polsce typowa hala ma około 1000m2 i wys. średnią 2.5m to daje 2500m3 kubatury * 60 minut czyli 150 000 m3/h.
Aby wymienić taką ilość powietrza potrzeba 4 wentylatory o wydajności 40000m3/h + do tego 3 wentylatory podobnej wielkości na hali jako mieszacze-popychacze aby przyspieszyć pęd powietrza wzdłuż hali. Wentylatory te montuje sie w 1/3 1/2 i 2/3 długości hali. Istotą problemu nie jest temperatura na hali tylko prędkość przpływu powietrza. Ja przy ww. systemie miałem na hali 33C i przy śr. wadze kurcząt 2.5kg i obsadzie 16000 sztuk(po przerzedzeniu 3tys. wcześniej) i miałem tylko kilka upadków a znajomy miał 27C(używał zraszaczy) i miał 2500 sztuk upadków w tym samym dniu. Do tego dodać witamine C + polopiryne + selen + AD3E + BComplex od drugiego śniadania do nocy(ew. rano) można podać też elektrolity. Trzeba też mieć dobrze wyizolowany dach. Jeśli tego nie macie to trzeba kupić w hipermarkecie 5 wiader białej emulsji posłać pracownika z opryskiwaczem na dach i opryskać go na biało - efekt gwarantowany. Nie zapomnijcie przejść po hali co 20-30 min. żeby kurczęta się ruszyły do picia i oddały troche ciepła przy ruchu (chodzić powoli nie przeganiać kurcząt). Rzecz najważniejsza - karmienie tylko w nocy w dzień przy upale kurczęta na czczo (1kg paszy to ponad 3000 kcal energii). Kurczeta nadrobią spożycie paszy w nocy. I to by było chyba na tyle. Aha jeszcze jedna sprawa trzeba sie modlic żeby nie wyłączyli prądu i odpalił aregat prądotwórczy Razz Powinno być ok jeśli skorzystacie z moich skromnych rad
pozdrawiam wszytkich i życzę wszystkiego dobrego
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
pesan



Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 8

PostWysłany: 08:41 Czw 6 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polopirynę hodowcy zazwyczaj podają 1 kg na 4000l wody. I właśnie nocą. Ma ona miedzy innymi działanie rozżedzające krew czego efekty są odczuwalne przez cały dzień. Witamina C lub ostatnio modna u nas betaina działaja antystresowo i wzmacniająco. Witamina c podawana jest zazwyczaj 200-300g na 1000l wody - to w przypadku brojlerów kurzych nie wiem jak z innym drobiem. I na wieczór np hydrowit. Dawkowanie z zależności od wieku ptaków. Trzeba dopytac lekarza wet w jakim stężeniu najoptymalniej. Jeśli zaś chodzi o preparaty ziołowe na mięcie jest ich kilka na rynku. Chodzi w nich głównie o to by ułatwić oddychanie ptakom na zasadzie inchalacji. To jak z cukierkami hols dla ludzi. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tasin



Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 217
Skąd: Gorzów Wlkp.

PostWysłany: 22:25 Sro 5 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pesan napisał:
Witam wszystkich. Nasi hodowcy stosują różne metody.W ostatnie upały wielu z nich miało duże upadki rzędu nawet kilku tysięcy. My proponujemy hodowcom podawanie od nocy do rana polopiryny potem przez cały dzień witaminy C lub betainy, można dodatkowo preparaty ziołowe pobudzające można artyfix a wieczorem hydrowit. To przykładowa metoda bo zestawień różnych preparatów jest wiele. W porównaniu z drogimi srodkami jest korzystna a efekt podobny. Hodowcy stosujacy te metodę mieli bardzo niewielkie upadki. Pozdrawiam

Chciałam odnośnie właśnie Polopiryny i wit C. Ostatnio słyszałam od jednego weterynarza (zajmującego się indykami), że Polopirynę powinno się podawać w nocy, ponieważ jej działanie jest dopiero w dzień i że tak samo jest z wit C.
Podzielcie się proszę ze mną swoimi doświadczeniami, lub też informacjami na ten temat, jak to faktycznie jest. I jak u was koledzy i koleżanki jest najoptymalniejsze podawanie tych preparatów na upały.
Ostatnio również słyszałąm o jakimś preparacie ziołowym, który ma w swoim składzie miętę. Podaje się go do picia. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym kierunku??A jeśli tak to na ile ten preparat jest skuteczny??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
pesan



Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 8

PostWysłany: 17:55 Pon 3 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich. Nasi hodowcy stosują różne metody.W ostatnie upały wielu z nich miało duże upadki rzędu nawet kilku tysięcy. My proponujemy hodowcom podawanie od nocy do rana polopiryny potem przez cały dzień witaminy C lub betainy, można dodatkowo preparaty ziołowe pobudzające można artyfix a wieczorem hydrowit. To przykładowa metoda bo zestawień różnych preparatów jest wiele. W porównaniu z drogimi srodkami jest korzystna a efekt podobny. Hodowcy stosujacy te metodę mieli bardzo niewielkie upadki. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
waldemar



Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 23
Skąd: okolice gorzowa wlkp

PostWysłany: 22:06 Nie 2 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="waldemar"]Mam dobre schładzanie - klima Lubing z Big Dutchmana, wentylację 6m3 na 1kg żywca /godz.(50 ton żywca to 6m3/godz. x 50000kg, przy 20 Pa =300tys.m3 ) i nie ma problemu z upałami.
Gdy nie miałem klimy i dobrej wentylacji ratowalem się c.o.- woda zimna ze studni dopuszczana przez cały czas do c.o. i pompa wymuszająca obieg włączona, temp. wody w rurach c.o. ok.20 C..obiekt max. zaciemniony,
swiatło wyłączone i wchodziłem na obiekt, gdy temperatura w nim była
poniżej 30 C. t.j ok.godz. 22.W czasie gdy na kurniku byla temp. powyżej
30 C nie wchodziłem do nigo, zapewniając kurczakom max.spokój.
Stosując ten sposób nie miałem większych padnięć i uduszeń.[/quote]
Mała poprawka do ostatniego postu.Wielkoścć wentylacji jest w m3- sorry
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
waldemar



Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 23
Skąd: okolice gorzowa wlkp

PostWysłany: 21:52 Nie 2 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam dobre schładzanie - klima Lubing z Big Dutchmana, wentylację 6m2 na 1kg żywca /godz.(50 ton żywca to 6m2/godz. x 50000kg, przy 20 Pa =300tys.m2 ) i nie ma problemu z upałami.
Gdy nie miałem klimy i dobrej wentylacji ratowalem się c.o.- woda zimna ze studni dopuszczana przez cały czas do c.o. i pompa wymuszająca obieg włączona, temp. wody w rurach c.o. ok.20 C..obiekt max. zaciemniony,
swiatło wyłączone i wchodziłem na obiekt, gdy temperatura w nim była
poniżej 30 C. t.j ok.godz. 22.W czasie gdy na kurniku byla temp. powyżej
30 C nie wchodziłem do nigo, zapewniając kurczakom max.spokój.
Stosując ten sposób nie miałem większych padnięć i uduszeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Zbig



Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 64
Skąd: zachodniopomorskie

PostWysłany: 21:42 Nie 2 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też uważam , że częste chodzenie w czasie upałów to nawet przy nawilżaniu niezbędna czynność . Ścióka musi odychać. Jak zostawimy siedzące ptaki to możecie sobie wyobrazić do jakiej temperatury ściółka się nagrzeje . Ptaki po prostu się gotują , a tak przy delikatnym przeganianiu ściółka cały czas "oddycha" . Nie wyobrazam sobie "nie chodzić" w czasie upałów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pepe



Dołączył: 02 Lip 2006
Posty: 3

PostWysłany: 20:35 Nie 2 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słyszałem że częste chodzenie po kurniku w takich warunkach jeszcze bardziej pogarsza sytuacje, ponieważ kury zbijają się gęsto w jednym miejscu, ale widze jednak że to nie prawda i właśnie trzeba często chodzić.
Chociaż sam miałem takie otczucie że przy częstym chodzeniu upadki się zwiększały.
Więc jak to jest naprawde, może ktoś jeszcze się wypowie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
żeldrob



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 14
Skąd: Słupsk

PostWysłany: 17:27 Nie 2 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słupsk - do godziny 15 jeszcze jakoś się sprawdzały , ale później niestety trzeba je było wyłączyć . Przed burzą wilgotność powietrza wynosiła 96-98% . Gdybym jeszcze schładzał zraszaczami to poziom wilgotności oczywiście przekroczyłby 100% . Jaki efekt? Wiadomo - sauna i ogromne upadki . W okolicach godziny 16 było już bardzo ciężko! Myślałem , że mam po stadzie / 25tys.szt. / , ale ciągłe chodzenie i podrywanie ptaków ze ściółki pozwoliło zakończyć dobę 90 upadkami . Jak na takie warunki , które w tym dniu panowały to po prostu CUD!!! Niestety przy tak dużej wulgotności powietrza tylko i wyłącznie typowa klima może pomóc . Całe szczęście , że tak parnych dni jest niewiele . Dzisiaj mamy około 30 oC , w kurniku około 24-25 przy wilgotności około 60-63% . Jest O.K.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pepe



Dołączył: 02 Lip 2006
Posty: 3

PostWysłany: 16:45 Nie 2 Lip 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Trafiłem ne te forum przypadkowo i chciałem zapytać jak sprawdziły się zraszacze w poniedziałek 26.06, chodzi mi o wejewództwo mazowieckie chyba że gdzie indziej też było podobnie.
Z tego co mi wiadomo były wtedy duże upadki na kurnikach.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hodowca broilerow



Dołączył: 18 Kwi 2005
Posty: 49

PostWysłany: 10:46 Sob 1 Lip 2006    Temat postu: zraszanie Odpowiedz z cytatem

czy przy wentylacji poprzecznej i szer.kurnika 12 m jest potrzebna druga nitka zraszania umieszczona po srodku..??i czy mozna podlaczyc te rurki do karchera..????i jaki to daje efekt..??slyszalem ze czesc ludzi stosuje wlasnie karchera do uzyskania cisninia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
krab1



Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 12
Skąd: w-m

PostWysłany: 07:37 Sro 28 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja w tym roku tez wywalilem zraszanie polnetu na plastikowych rurkach. to rzeczywiscie porazka. chociaz na jednym obiekcie na razie zostawilem ale te rurki mam zainstalowane na zewnatrz budynku ponad wlotami. do srodka leci tez tylko mgielka. mam zrobione nawilzanie lubinga tez na kurniku z poprzeczna wentylacja i druga linie zraszania podwiesza sie na suficie na linkach i mozna regulowac jej wysokosc. wczoraj nawilzalem przy wilgotnosci 80% bo bylo ponad 30 stopni. ciekaw jestem jak upadki? aha koszt pompy lubinga to okolo 7000 pln a rury i dysze i montaz jednego kurnika z dwiema liniami (kurnik na 21 tys) to okolo 10 tys pln. ceny netto of course.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
delfin



Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 58

PostWysłany: 22:39 Wto 27 Cze 2006    Temat postu: Re: schlodzenie kurnika Odpowiedz z cytatem

Polecam zraszanie czyli "klima" dla brojlerów firmy Big Dutchman ... Mam zainstalowane całe wyposarzenie w kurniku tej firmy i jestem w pełni zadowolony z jakości i w "miare" ceny... Gwarantuję, że zraszanie tej firmy zrzuci temperature o ponad 10 sopni... ale przy niskiej wilgotności na zewnątrz.. pozdrawiam

hodowca broilerow napisał:
Witam
Czy moglby mi ktos polecic firme ktora moglaby mi sprzedac sprawdzony i dobry system zraszania fermy/te ostatnie upaly daly mi mocno popalic/
z gory dziekuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hodowca broilerow



Dołączył: 18 Kwi 2005
Posty: 49

PostWysłany: 20:04 Wto 27 Cze 2006    Temat postu: schlodzenie kurnika Odpowiedz z cytatem

Witam
Czy moglby mi ktos polecic firme ktora moglaby mi sprzedac sprawdzony i dobry system zraszania fermy/te ostatnie upaly daly mi mocno popalic/
z gory dziekuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ray



Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Kuj-pom

PostWysłany: 08:15 Pon 26 Cze 2006    Temat postu: Zraszacze Odpowiedz z cytatem

Dzięki Żeldrob. Właśnie o to mi mniej więcej chodziło. Bo to mój pierwszy rzut ze zraszaczami i tocze dyskusje u siebie na fermie jak ma to być ustawione. Tyle że przy wentylacji poprzecznej mam jedną linie dysz (koleś od którego kupowałem twierdził że starczy) zamontowaną nad klapami. System mniej więcej taki jak opisujesz: sterowanie ręczne i automatyczne, ciśnienie 80 atm., podajnik na różne dodatki. Zastanawiałem się tylko pood jakim kątem mają byc skierowane dysze, czy lekko w dól czy też może równolegle do podłogi czy lekko w góre. No i teraz zaczne kombinować z klapami. Ale wentylacja to chyba przy poprzecznej went. na full może chodzić bo przeciąga mi powietrze przez cały kurnik.No i teraz już mam mniej więcej jasność. Musze pomyśleć o drugiej linii na srodku kurnika (choć u mnie może być problem bo mam dość wysoki kurnik).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Scoia_tael



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 100

PostWysłany: 22:40 Nie 25 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

medox napisał:
Jaki mniej więcej koszt takiej instalacji na 100m kurnik z wentylacja poprzeczną?I czy ta druga linia jest wewnątrz kurnika montowana?Te wewnętrzne zraszacze ponoć więcej strat niż korzyści powodują

To prawda. Pamietajcie, ze wilgotnośc powyżej 75% (tzw. efekt sauny) powoduje nieefektywne oddychanie u ptaków. Zasada jest jedna: Nie dopuścić do nagrzania sie obiektu, czyli schładzć już od wczesnych godzin rannych. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 122

PostWysłany: 20:01 Nie 25 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaki mniej więcej koszt takiej instalacji na 100m kurnik z wentylacja poprzeczną?I czy ta druga linia jest wewnątrz kurnika montowana?Te wewnętrzne zraszacze ponoć więcej strat niż korzyści powodują
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
żeldrob



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 14
Skąd: Słupsk

PostWysłany: 16:42 Nie 25 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestem ekspertem , ale z mojej praktyki wynika , że zraszanie musi być zgrane z ustawieniem wlotów bo innaczej nie ma efektu! Przy wentylacji szczytowej wloty są z dwóch stron i 30-40 cm nad wlotami montuje się nitki zraszania . Dysze oczywiście muszą być skierowane ku górze jakieś 45 stopni. Na początku miałem klapy otworzone 100% , wentylację 100% - efekt schłodzenia był słaby , a ściółka robiła się mocno wilgotna . Zraszanie mam Lubinga pracujące na 70 atm. To co kiedyś oferował Polnet - na ciśnieniu 20 atm. z rurkami plastikowymi to totalne nieporozumienie . Zbyt duża kropla powodowała bardzo mocne zawilgocenie ściółki , a schłodzenie było niewielkie . Przy 70 atm. nie ma wody jest tylko przyjemny chłód! Komputer do zraszania mam ze sterowaniem automatycznym i ręcznym . Z automatu nie korzystam bo po prostu nie da się optymalnie ustawić parametrów . Recznie ustawiam czas zraszania i czas przerwy . W tej chwili mam jakieś 2 minuty zraszania i 30 sek. przerwy . I tak cyklicznie .Wilgotność dalej poniżej 70 % , a temperatura w obiekcie około 26 stopni przy 31 na zewnątrz . Dzisiaj jest niska wilgotność powietrza na zewnątrz więc nawet mógłbym obniżyć temperaturę w kurniku do poziomu 23-24 , wigotność w obiekcie wzrosłaby pewnie do 80 i więcej % , ale nie ma takiej potrzeby . Jak więc widzicie kąt otwarcia klap zależy od temperatury i wilgotności powietrza na zewnątrz . Nie da się dokładnie opisać ile ma być stopni otwarcia czy jak długa ma trwać cykl zraszania i przerw . To wynika z indywidualnych cech obiektu , terenu gdzie jest posadowiony i czynników atmosferycznych . Każdy na swoim obiekcie sam do tego dojdzie! Jeżeli chodzi o wentylację poprzeczną to również nie ma problemu ze zraszaniem Także montuje się dwie nitki : jedna nad wlotami , a druga podwieszona w połowie obiektu . Ustawianie i ekspoatacja podobnie jak z wentylacją szczytową! Są również specjalne dozowniki , które można wpiąć w nitkę zraszania . Wtedy rzeczywiście można podawać różne preparaty , które ułatwią oddychanie w upalne dni np. VENTAL! Można też robić dezynfekcję , różne zamgławiania itp. Ja osobiście nie polecam robić niczego ponieważ dysze są tak maleńkie , że się zapychają . Kiedyś zamgławiałem z dodatkami róznych praparatów , robiłem też dezynfekcję i efekt był taki , że praktycznie przez tych kilka lat dwukrotnie wymieniłem wszystkie dysze. Lepiej w upalne dni zaopatrzyć się w dobry , markowy opryskiwacz plecakowy / może być akumulatorowy / i w trakcie obchodów po prostu rozpylać mgłę z dodatkami praparatów . I tak trzeba chodzić co około 30 minut więc nie ma problemu . I tyle!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
medox



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 122

PostWysłany: 15:46 Nie 25 Cze 2006    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A to to tak.Słyszałem ,że jest ok,nawet miałem robić we własnym zakresie takim prostym sposobem - zwykły wąż i zwykłe dysze nad każdą klapą bo nawet nie wiedziałem że mają to gotowe :oops:- nigdy nie pytałem jakoś.(A tak z ciekawości jaki to koszt 30 podwójnych klap).
5 stopni jak piszecie ,że potrafi zbić temperaturę to b.dużo.Tyle że przy poprzecznej wentylacji -klapy po jednej stronie-to może być mniej skuteczne.
To jeszcze zapodajcie jakihś kropelek miętowych w ten układ to już kurki jak w niebie będą miały
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach