Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 16:56 Sro 17 Paź 2018


Agrolok
Ceny jaj wylęgowych mięsnych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kurczak



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 243
Skąd: mazowieckie....

PostWysłany: 17:58 Pon 19 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam na 3 budynkach gniazda VanGent -- holenderskie, praktycznie to samo co Jansen-- różnica jest w taśmie na której przybywają jaja-- jansen ma plastikową z dziurkami a tu jest tworzywo coś w rodzaju pasów do mocowania ładunków, ale szersze oczywiście.
najstarsze moje gniazda mają juz 6 lat i jestem bardzo zadowolony- zatrudniam tylko 1 pracownika/ budynek, w szczycie trzeba kogos do pomocy (jak jeszcze jajko trzeba wazyć i jet początek stemplowania), z jajami ściółkowymi to jest tak, ze jak się dobrze rozmiesci swiatło to jest ich tak ok 300-400 max na stado 9500 niosek-- także uważam że jest ok. co do rusztów- na 1 budynku dałem ruszt 1. 5 metra i linia wody i 1 nitka paszy na ruszcie-- ale jest to nie do końca dobrze. Im krótszy ruszt tym lepiej!!! na ostatnim wyposazanym budynku dalem już tylko wodę na ruszcie, a pasza wyłącznie na podłodze. i jest durzo lepiej. Pamietajcie że kogut NIE KRYJE NA RUSZCIE, i NIE WSZYSTKIE KURY SCHODZĄ Z RUSZTU!!!!
niech wam nikt nie wsadza kitu!
zapłodnienie jest ok 2-3% niższe niż w normalnym chowie, za to stłuczek dużo mniej i jaja sa czysciutkie w porównaniu z klasycznymi gniazdami.
to tyle-- jakby ktoś miał jakieś pytania to proszę pisać- odpowiem na pewno.
aha, proszę przemysleć wysokość rusztu, powinna być max "w kolano" bo inaczej kurki niechętnie wsakkują i trzeba kombinowac z paczkami słomy lub dodatkowymi podestami, i jeszcze jeden aspekt-- ruszt wyłącznie plastikowy -- nie dajcie się namówić na ruszcz z drewna -- ja zrobiłem ten błąd, plastik się o niebo lepiej myje i jest trwalszy!! 6 letni ruszt drewniany wytrzyna jeszcze może max 3 rzuty, póżniej będę musiał go wymnienić.
pozdrawiam.
cena na wolnym 0,81-0,83 netto!!! czyli do 0,85 brutto,
indykpol Lublin 0,71 netto, drosed 0,70 netto, inni nie wiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kurczak



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 243
Skąd: mazowieckie....

PostWysłany: 17:57 Pon 19 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam na 3 budynkach gniazda VanGent -- holenderskie, praktycznie to samo co Jansen-- różnica jest w taśmie na której przybywają jaja-- jansen ma plastikową z dziurkami a tu jest tworzywo coś w rodzaju pasów do mocowania ładunków, ale szersze oczywiście.
najstarsze moje gniazda mają juz 6 lat i jestem bardzo zadowolony- zatrudniam tylko 1 pracownika/ budynek, w szczycie trzeba kogos do pomocy (jak jeszcze jajko trzeba wazyć i jet początek stemplowania), z jajami ściółkowymi to jest tak, ze jak się dobrze rozmiesci swiatło to jest ich tak ok 300-400 max na stado 9500 niosek-- także uważam że jest ok. co do rusztów- na 1 budynku dałem ruszt 1. 5 metra i linia wody i 1 nitka paszy na ruszcie-- ale jest to nie do końca dobrze. Im krótszy ruszt tym lepiej!!! na ostatnim wyposazanym budynku dalem już tylko wodę na ruszcie, a pasza wyłącznie na podłodze. i jest durzo lepiej. Pamietajcie że kogut NIE KRYJE NA RUSZCIE, i NIE WSZYSTKIE KURY SCHODZĄ Z RUSZTU!!!!
niech wam nikt nie wsadza kitu!
zapłodnienie jest ok 2-3% niższe niż w normalnym chowie, za to stłuczek dużo mniej i jaja sa czysciutkie w porównaniu z klasycznymi gniazdami.
to tyle-- jakby ktoś miał jakieś pytania to proszę pisać- odpowiem na pewno.
aha, proszę przemysleć wysokość rusztu, powinna być max "w kolano" bo inaczej kurki niechętnie wsakkują i trzeba kombinowac z paczkami słomy lub dodatkowymi podestami, i jeszcze jeden aspekt-- ruszt wyłącznie plastikowy -- nie dajcie się namówić na ruszcz z drewna -- ja zrobiłem ten błąd, plastik się o niebo lepiej myje i jest trwalszy!! 6 letni ruszt drewniany wytrzyna jeszcze może max 3 rzuty, póżniej będę musiał go wymnienić.
pozdrawiam.
cena na wolnym 0,81-0,83 netto!!! czyli do 0,85 brutto,
indykpol Lublin 0,71 netto, drosed 0,70 netto, inni nie wiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
k



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 68

PostWysłany: 21:35 Sob 17 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

spotkanie hubbarda jest gdzies pod czestochowa, darmowe w tym roku ale tylko cz jednym noclegem, mimo wszysko chetnie bym sie wybral ale nie mam czasu w tym roku. oni zawsze robia najlepsze spotkania (ross czy cobb pod tym wzgledem sie chowa) przynajmniej do tej pory dla tego warto jechac uwazam.
a co do gniazd to wszystko to fajnie ale obawiam sie ze wyniki produkcyjne nam pospadaja, jeszcze ci przedstawiciele firmowi prawie nie maja pojecia o hodowli reprodukcji brojlerowskiej, ostatnio jeden z nich mnie przekonywal ze im szerszy ruszt tym bede mial miej jaj sciolowych jedna linia paszy powinna byc nawet na ruszcie?? probowalem mu wytlumaczyc ze lepiej jest zeby troche bylo sciolowych ale za to wyzsze zaplodnienie - no to on mi na to ze spokojnie koguty kryja na ruszcie i wcale nie wszystkie kury musza z rusztu zchodzic
macie juz jakies doswiadczenia z szerokoscia rusztu z rozlozeniem nitek zadawania paszy i urzymaniem dobrych wynikow bilogicznych?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 09:14 Sob 17 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rysiu nie mam odchowalni ale mam już dość problemów z pracownikami , nie ma ludzi do pracy a jak już są to nie do końca odpowiedzialny , w kurniku z noskami w okresie produkcji to ruch ciągły a przy automatycznych gniazdach zamiast trzech wystarczy jeden pracownik a w awaryjnych sytuacjach sama obsłużę i nie będę się denerwować czy dziś jest pełna obsada ludzi czy nie, tym się kieruję myśląc o automatach.Na habbarda nie mam zaproszenia bo hoduję rossa chociaż Ola mnie namawiała na habbarda ale zebrawszy info na temat habbarda że narzekają i na nioskę i na brojlera narazie odpuścilam może następnym razem , napisz gdzie to spotkanie . pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rysiu Ochucki



Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 75
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: 08:40 Pią 16 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jolu1 i k rozumiem że macie odchowalnie? Bo ja jakoś nie mogę zaakceptować pomysłu że kupuję do kurnika "mebel" wart 100000zł i stoi pół roku kurzy się i na siebie nie zarabia. Poza tym, jak odchowywać w budynku z gniazdami automatycznymi?

P.S. Czy jedziecie na Hubbarda 4,5 czerwca?

k napisał:

jezeli nie zalozymy gniazd to za 2 lata albo to zginiemy albo bedziemy sami musieli zbierac jaja. ale juz takich wynikow jak teraz nie bedziemy osiagac, za to jest mniej stluczek i brudnych jaj - tyle wiem na pewno.
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
k



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 68

PostWysłany: 20:25 Czw 15 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie mam jeszcze osobistego doswiadczenia z gniazdami ale z informacji ktore do mnie docieraja wybrabym jansena, technicznie nie wiem jaka jest roznica ale wydaje mi sie zechyba ci hodowcy ktorzy zalozyli jansena maja lepsze wyniki. warto zebys porozmawiala na ten temat z personelem z rossa czy hubbarda -cobba oni jezdza przeciez po wszystkich fermach i praktycznie maja najwiecej informacji.
jezeli nie zalozymy gniazd to za 2 lata albo to zginiemy albo bedziemy sami musieli zbierac jaja. ale juz takich wynikow jak teraz nie bedziemy osiagac, za to jest mniej stluczek i brudnych jaj - tyle wiem na pewno.
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 08:04 Czw 15 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

koledzy i koleżanki repro interesuje mnie opinia na temat automatycznych gniazd Jennsen i Vencomatic czym się różnią w praktyce czy Vencomatic jest gorszy od Jensena ,mam zamiar zamontować gniazda i proponują mi Vencomatica.pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 12:59 Wto 13 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ceny jaj wylęgowych na tym samym poziomie ,powyżej 50 gr możesz cenić wydaje mi się od 0,60 w górę zależnie od tego czy to jest pierwsze jajo wylęgowe .Koledzy i koleżanki piszcie o cenach jaj wylęgowych , żywcu kurzym , informujmy się nawzajem.Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
k



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 68

PostWysłany: 19:26 Wto 29 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak w tej chwili kształtuja sie ceny jaj wylegowych.
mam stado hubbarda flexa zaczynajacego produkcje i zastsnawiam sie ile mozna dostac za takie pierwsze jajko oczywiscie powyzej 50 gram.
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kamyk



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 95
Skąd: śląskie

PostWysłany: 18:34 Nie 27 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem i tak lepiej ,że będą nas reprezentowac izby rolne . My po prostu nie mamy na to fizycznie czasu . Każdy z nas prowadzi gospodarstwo rolne ,które wymaga od nas dyspozycyjności . Wyjazdy do Warszawy najcześciej łączone są z wyjazdami w innych sprawach ,a to nic nie daje . Izby terenowe mają prezesów ,którzy otrzymuja" jakieś " wynagrodzenie a na tego typu rozwiazanie w sektorze hodowli drobiu solidarnej zgody nie ma .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 21:07 Sob 12 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bardzo się cieszę że wreszcie próbujemy mówić jednym głosem ,masz rację że wstawienia kreują ZWD bo to one planują produkcję piskląt a co za tym idzie ich zbyt , problem fektycznie leży w umowach a nie na zasadzie jakoś to będzie- umowa to harmonogram dostaw i cena nie niższa jak koszty produkcji ,które każdy hodowca powinien umieć sobie wyliczyć ale o wiele prościej byłoby gdyby takie wyliczenie robił właśnie związek branżowy a takie robiliśmy przy ptasiej grypie do odszkodowań .A co do ogólnych spraw drobiarskich to nie do końca prawda z tym jak to określiłeś "głos na puszczy " bo m.in. sprawa obornika , ustawa zapachowa którą próbowano wprowadzić, odszkodowania po ptasiej grypie w 2006 współfinansowane przez Unię to społeczna praca związku , wiem że odszkodowania wzbudziły wiele emocji bo dostali nie ci którzy stracili na cenach a wnioskowaliśmy o wyrównanie do różnicy cen żywca a Unia ustaliła takie a nie inne kryteria dla wszystkich krajów które wnioskowały o odszkodowania i albo było brać co dają albo się obrazić i nie brać nic tym bardziej że żeby w ogóle pdjęli temat trzeba było w ciągu tygodnia oszacować straty w skali kraju a jak to zrobić kiedy hodowcy nie należą do własnego związku branżowego bo mają to "gdzieś" bo co im związek dał ? Ale zawsze jast tak że żeby coś zyskać trzeba włożyć trochę wysiłku i symboliczny grosz na składkę i zacząć wreszcie myśleć o tym co dalej - bez silnego zrzeszenia się moim skromnym zdaniem daleko nie zajedziemy bo nas przepraszam za wyrażenie "zjedzą i wyplują" i nie będą się rozczulać nad polskimi hodowcami -solidny rynek zbytu im się przyda.A co do Izb Rolniczych -tak ale poprzez Związek branżowy bo przecież nie będziemy każdy z osobna urządzać pielgrzymek do biur i wypłakiwać się im w mankiet- potrzebne wspólnie wypracowane stanowisko.Pozdrawiam branżę i polecam przemyślenia nad tematem naszej dalszej egzystencji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kamyk



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 95
Skąd: śląskie

PostWysłany: 21:53 Pią 11 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz trochę racji Jolu , ale jeżeli chodzi o reprodukcję to wydaje mi się , że głównym czynnikiem wielkości produkcji są ZWD z którymi współpracujemy. Jeżeli wstawień w 2007r było o 20% więcej to tylko pod presją i potrzebami ZWD , bez względu na ich formę własności i metody działania na rynku . Nasza siła to dobry układ z ZWD . Taki który daje uczciwe warunki do współpracy w ciągu paru lat , a nie tylko na okresy dobrego zbytu , albo gdy ma się zawsze dobrą produkcję ( a przecież nawet starym wyjadaczą zdażają się niepowodzenia ) . Związki skupiają przekrój hodowców wszystkich kierunków czasami o odmiennych interesach np. brojler - reprodukcja . Ma on pełnić funkcję utrzymywania kontaktów , wymiany doświadczeń , wymiany informacji ( szczególnie lokalnej ) a na zewnątrz " głos na puszczy " w ogólnych sprawach drobiarskich
Wydaje mi się , że związki powinny skozystać z instytucji które zostały ustawowo powołane do reprezentacji branż - Izby Rolne . I należy to zrobić na poziomie wojewódzkim - łatwiej , szybko i tanio .Mają swoje lokale , baze techniczną , władze która ma ustawowy obowiązek reprezentować także naszą branże i tu My musimy wywierać na nich presjkę .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 14:35 Pią 11 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

masz słuszną rację Rysiu ten kurzy interes to koło zamknięte - reprodukcja-brojler-ubojnia tylko problem polega na tym że ubojnie i hurtownicy umieją się skrzyknąć czy zmówić jakby tego nie nazwać i w niby słabszej koniunkturze a w taką nie za bardzo wierzę bo spożycie drobiu w Polsce to 23 kg na głowę, spory export piskląt za granicę i spory export jaj a to że wstawia się bez opamiętania to nasza polska głupota i brak logicznego myślenia na przyszłość bo po licho narobić się za darmo a może i dołożyć .To jest przykład braku jakiejkolwiek kontroli nad rynkiem drobiu , w myśl zasady "róbta co chceta" a wcale "niekoniecznie zarobita akurat wy",brakuje tu silnego związku bo związek mamy ale cóż kiedy prawie każdy drobiarz polski myśli że sam sobie pan na swoim kurniku i wydaje mu się że wygra sam z wielkim kapitałem .Ktoś kiedyś mądrze powiedział że z kapitałem i z głupotą się nie walczy może je pokonać jedynie rozsądne myślenie i wspólne działanie we wspólnym interesie w ramach silnego związku hodowców tak jak na zachodzie - nic o nas bez nas .Ciekawa jestem kiedy przyjdzie na to pora u nas w Polsce oby nie wówczas kiedy po nas pozamiatają i powiedzą akios polski kurczaku czas na Brazylię i Chiny.Pozdrawiam i powodzenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rysiu Ochucki



Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 75
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: 08:58 Pią 11 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jola1 napisał:
ale o co chodzi zainteresowanie jest a nadwyżek póki co nie ma i tak trzymać oby tak dalej a na produkcję jaj wylęgowych trzeba mieć sporo odwagi i doświadczenia bo to nie jest tucz i nie trwa 6 tygodni tylko 64 tygodnie.pozdrawiam


Oczywiście tak trzymać i życzyć producentom brojlera lepszych cen, bo nie ma nas bez nich i jak przestaną wstawiać to za cholerę nie pomogą Ci Ukraina, Włochy czy Czechy, szczególnie przy 6,5 mln kur matek brojlerów zakupionych w 2007r. przez fermy w naszym kraju. Również pozdrawiam.

P.S. 64 tyg jak się uda. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 17:33 Czw 10 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale o co chodzi zainteresowanie jest a nadwyżek póki co nie ma i tak trzymać oby tak dalej a na produkcję jaj wylęgowych trzeba mieć sporo odwagi i doświadczenia bo to nie jest tucz i nie trwa 6 tygodni tylko 64 tygodnie.pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rysiu Ochucki



Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 75
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: 15:03 Czw 10 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jola1 napisał:
ceny jaj na poziomie jak napisał "kurczak' i nie będą niższe , ceny pasz w górę,energia w górę, jaja do Czech i Ukrainy a ostatnio nawet intersują się naszymi jajami wylęgowymi Włosi przysłali mi zapytanie czy zechciałabym nawiązać współpracę handlową czyli coś jest na rzeczy , są braki w całej Europie jaj . Czy ktoś z kolegów i koleżanek wie na temat Rossa708 bo mam niezbyt ciekawe informacje - mało niesie, zapłodnienie bez zmian jak w 308-ce,brojlerzyści podzielone opinie ale bez euforii.pozdrawiam


Jolu bez euforii i naiwności. Cena jest, bo póki co jest popyt. Koszty produkcji nie mają tu nic do rzeczy. To nikogo nie obchodzi wtedy, gdy nie ma zainteresowania naszym towarem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 12:24 Czw 10 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ceny jaj na poziomie jak napisał "kurczak' i nie będą niższe , ceny pasz w górę,energia w górę, jaja do Czech i Ukrainy a ostatnio nawet intersują się naszymi jajami wylęgowymi Włosi przysłali mi zapytanie czy zechciałabym nawiązać współpracę handlową czyli coś jest na rzeczy , są braki w całej Europie jaj . Czy ktoś z kolegów i koleżanek wie na temat Rossa708 bo mam niezbyt ciekawe informacje - mało niesie, zapłodnienie bez zmian jak w 308-ce,brojlerzyści podzielone opinie ale bez euforii.pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kurczak



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 243
Skąd: mazowieckie....

PostWysłany: 22:46 Pon 7 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i znowu nasz temat umarł Sad
takie moje dane -- duże zakłady ok 0,7 netto, rynek prywatny do 0,88 brutto, jaja bardzo poszukiwane, telefony także z Ukrainy. srednio 3-4 szukajacych na tydzień, ja ktoś ma problemy ze sprzedażą to pisać, skontaktuje z szukajacymi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 11:09 Czw 13 Gru 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wylęgarnie zaczynają naciskać na obniżkę cen jaj ale nakładają ,nie wpadajmy w panikę nie dajmy sobie narzucić drastycznych obniżek ,coś obniżyć trzeba zuwagi na sytuację o 5gr ale nie o 15 gr ,na oddawanie jaj za pół darmo jeszcze jest czas spokojnie, miejmy nadzieję że nie będzie najgorszego scenariusza, ministrowie i gł. lek. wererynarii troszkę boją się położyć hodowlankę to udało im się uświadomić ,bo będą mieli po ptasiej grypie pustynię w polskim drobiarstwie, muszą to też zrozumieć brojlerzyści że drastyczne obniżki cen jaj dziś równa się wycięcie stad ze względu na ekonomię a za 3 m-ce cena brojlera będzie równa 2 zł i nie zarobi polski drobiarz tylko polski spekulant.pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rafal



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 19
Skąd: kuj.pom.

PostWysłany: 09:15 Sro 12 Gru 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

k napisał:
i jak sobie radzicie na ta chwile, czy wylegarnie odbieraja od was jaja, nie zmniejszaja cen. czy sa jeszcze jekies sygnaly z wolnego rynku?
ja mam to szczescie ze mam stado w odchowie, ale za duzych nadziei nie mam, bo jestem blisko strefy zero.
pozdrawiam...


Jaja są odbierane ale problem z nakładami, dużo pisklaków z mojej wylęgarni szło do strefy "zapowietrzonej". Ogólnie kicha totalna, wszystko stoi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
k



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 68

PostWysłany: 21:33 Wto 11 Gru 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i jak sobie radzicie na ta chwile, czy wylegarnie odbieraja od was jaja, nie zmniejszaja cen. czy sa jeszcze jekies sygnaly z wolnego rynku?
ja mam to szczescie ze mam stado w odchowie, ale za duzych nadziei nie mam, bo jestem blisko strefy zero.
pozdrawiam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 12:41 Nie 2 Gru 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z tego co mi wiadomo marek nie daje objawów biegunkowych i nie powoduje braku apetytu u kur i chęci wyjadania paszy ,jeśli przed "tryfną "paszą nie było objawów marekowych a pojawiły się po paszy należy podejrzewć problem z mykotoksyną bo ona daje podobne objawy jak marek bo ma działanie nowotworotwórcze czyli podobne do białaczki czy mareka i cały problem w tym aby obserwować ptaki kiedy takie objawy się pojawiają, czy następują spadki nieśności i czy są krzywe jaja i w jakiej ilości , słaba skorupa , mykotoksyna bardzo negatywnie wpływa na produkcję ,jej wysokość i jakość.pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
k



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 68

PostWysłany: 12:16 Sob 1 Gru 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sluchaj Jola 1 - to ciekawe, a czy mozna juz jakis czas po zatruciu taka pasza (gdy juz ta zla dostawa sie skonczyla) sprawdzic czy rzeczywiscie to stado zostalo zatrute mykotoksynami. a zdrugiej strony czy te objawy o ktorych piszesz mozna porownac do objawow marekowych bo takie ostatnio na jednym moim stadzie zostaly stwierdzone i az boje sie pomyslec co bedzie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jola1



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 455

PostWysłany: 08:26 Sob 1 Gru 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zależy jakiej mykotoksyny było więcej w paszy czy aflatoksyny która powoduje porażenie nerwowe np. kręcenie szyi głównie na plecy , porażenie nóg no i wątroba paskudna przekrwiona rozpadająca się , biegunka , kury mniej chętnie jedzą paszę i upadki, natomiast ochratoksyna A to biegunka, wątroba, nerki, skaza moczanowa, bladość grzebieni podobna do białaczki a to dlatego ,że mykotosyna (głównie ochratoksyna w skrócie OTA) niszczy odporność i wówczas ptaki łatwiej łapią różne paskudztwa np.coli ,salmonellę,gronkowca czy zmiany podobne do białaczki ale okazje się że żródło problemów leży gdzie indziej bo choroby nie przychodzą ot tak sobie muszą mieć odpowiednie warunki czyli osłabienie organizmu- odsyłam do artykułu w Polskim Drobiarstwie 07/2007 prof.Grajewskiego , warto przeczytać , bo wtedy odpowiesz sobie na wiele pytań związanych z niepowodzeniami w hodowli, apropo koduty są bardzo wrażliwe na mykotoksynę , doradzam trzymanie rękę na pulsie w odniesieniu do pasz zwłaszcza jeśli są kiepskiej jakości zboża jak w tym roku i nie odpuszczjcie wytwórcom wymagajcie dobrej jakości, wątpliwa pasza - reklamujcie , szanujcie sowoje pieniądze i pracę .pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
k



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 68

PostWysłany: 21:47 Pią 30 Lis 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

faktycznie czasami zdarzalo mi sie ze stado wchodzac wniesnosc nagle sie zalamywalo i zaczynaly sie problemy - wiekszosc zwalala wine na IB. powiedz mi "JOLA1" jak rozpoznac w odchowie taka pasze zatruta mykotoksynami bo przeciez wtedy te kury wszystko zjedza a ja po wygladzie nie jestem w stanie rozpoznac mykotoksyn. ale faktycznie w tamtym roku mialem stado ladne do 13 tygodnia potem wdala sie kokcydioza a potem gdy sie skonczyla kury jakby sie czyms przytruly szczegolnie koguty zatrzymaly sie w rozwoju na jakis czas, efektem tego bylo pozne szczytowe zaplodnienie i slaba niesnosc oraz powtarzajace sie coli. doszczepianie IB nic tu niedalo.
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Drobiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 18, 19, 20  Następny
Strona 19 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach