Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 14:51 Czw 17 Paź 2019


Zapleśniałe bele
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 08:58 Pią 2 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za opinie, ja też podzielam wasze zdanie i odrzucam wszystko co trefne. Niektórzy chyba nie wiedzą co robią... [a słyszałem o tym już od kilku rolników i to nie amatorów a mających po kilkadziesiąt krów!]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kasztelan



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 202

PostWysłany: 08:07 Pią 2 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przy profesjonalnej hodowli (a taka ma tylko racje bytu) nie ma mowy o pleśni.
Jeśli się zdarza,to trzeba szukać przyczyn i je likwidować a nie co zrobić żeby za
wszelką cenę spaść nadpsuty towar i patrzeć co będzie dalej......?

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rybka2485



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 195
Skąd: spod LBNu

PostWysłany: 08:02 Pią 2 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a no wlasnie:/ massz racje chyba bo mi to w ODRze to samo powiedzieli , ja nie ryzykuje i odrzucam te czesci zabielane..... grzybki wraz z bakteriami moga zaszkodzic krowkom:/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1615
Skąd: Mazury

PostWysłany: 21:47 Sro 30 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ser pleśniowy też nie szkodzi...
A widziałeś kiedy mikotoksyny ... ? Jak nie widać to nie szkodzi .... ? Objawy zatrucia "grzybkami" mogą objawić się za czas jakiś ... uszkodzeniem płodu, niemożnością zacielenia, wyłażeniem sierści...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 17:57 Sro 30 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A właśnie gdyby przesuszyć taką przypleśniałą kiszonkę, wtedy też jest szkodliwa? [nie mówię o zgnitej na wylot, tylko o takim białym nalocie, który znika jak bela postoi odkryta] Rozmawiałem ostatnio ze znajomym i on powiedział, że nie odrzuca tylko takie daje i to nie szkodzi...Co o tym myślicie Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kasztelan



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 202

PostWysłany: 08:14 Sro 30 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiszonka czy sianokiszonka (tak jak ogórki kisz. czy kapusta) zaraz po otwarciu,
powinna być zużyta ,tym prędzej jak jest ciepło na dworze .
Nie ma tu ,,złotego" środka na pleśnienie, tylko NAJSZYBCIEJ ZUŻYĆ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
emil



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 320

PostWysłany: 21:50 Wto 29 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Materiał się grzeje, nie działo sie nic takiego przy kiszonce z traw (fakt gdy zapodawałem kiszonkę z traw nie było tak ciepło na dworze i w stodole) Po roztrząśnięciu białe plamy częściowo znikają (pozostają tylko na łodygach białe kuleczki)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 20:55 Wto 29 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

emil napisał:
Ale co mam robić z taką belą. Nie zdążę ją spaść swoimi zwierzakami w 24 godziny....

A wtedy materiał się grzeje czy nie?
Ja się z czymś takim na sianokiszonce z trawy nie spotkałem, zazwyczaj jak pleśnieje u mnie to już w środku było jakieś trefne miejsce i jak złapie powietrza to "odżywa". U Ciebie nawet przy suchej pogodzie tak się dzieje? Bo u mnie nawet zapleśniałe jak trochę postoi i obeschnie to grzyb znika... Możesz spróbować to roztrząsnąć, może będzie lepiej.
Mnie też się wydaję że nie powinno to zaszkodzić zwierzakom ale nie wiem na pewno Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
robern



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 1615
Skąd: Mazury

PostWysłany: 20:42 Wto 29 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja w chwili obecnej całe kostki z pryzmy rozrzucam - właśnie po to żeby ograniczyć straty z powodu pleśnienia. Podobnie powinno się zrobić z belami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
emil



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 320

PostWysłany: 06:25 Wto 29 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzięki Stasiek-84, i czekam na dalsze informacje na ten temat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Stasiek-84



Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 111
Skąd: Warmia

PostWysłany: 20:27 Pon 28 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mówi sie trudno i żyje sie dalej, nawet przez dwa dni balot nie jest zbyt szkodliwy bo pleśniaki nie wytwarzają jeszcze za dużo toksyn, jak znajdę coś więcej to napisze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
emil



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 320

PostWysłany: 20:13 Pon 28 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale co mam robić z taką belą. Nie zdążę ją spaść swoimi zwierzakami w 24 godziny....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Stasiek-84



Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 111
Skąd: Warmia

PostWysłany: 20:10 Pon 28 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to zupełnie normalne że bela po otwarciu zaczyna pleśnieć, zwłaszcza jeśli jest w ciepłym miejscu, wtedy wszystkie pleśniaki zaczynają sie szybko namnażać, a mają przecież idealne warunki - wilgoć i ciepło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
emil



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 320

PostWysłany: 19:30 Pon 28 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panowie mam problem a mianowicie:
Mam zrobioną kiszonkę w belach z koniczyny (100%) po otwarciu beli jest cała bela super, żadnej pleśni, żadnych plam oraz zero zgnicia,

Problem pojawia sie po ok. 24 godzinach od otwarcia, bela zaczyna pokrywać sie białym nalotem jak by pleśń. i teraz nie wiem co mam z tym robić, dla krów nie robi to zadnerj róznicy równie dobrze jedzą ta z nalotem jak i taką zaraz po otwarciu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
stef275



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 235

PostWysłany: 21:20 Nie 20 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zobacze jak będzie w innych.
Dzięki i pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kasztelan



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 202

PostWysłany: 19:22 Nie 20 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli trawa była sucha już na pniu to o czym tu rozmawiać,siana się nie kisi.
Prawdopodobnie to był drugi pokos a on z natury się gorzej kisi (nawet w pryzmie) lepiej przeznaczyć go na siano.Stosowanie konserwantów w takich
wypadkach na pewno może pomóc (w pryzmie stosowałem) ale jak zastosować
to w beli.....nie wiem. Rozrzucenie takiego ,,trefnego" balotu na pewno by pomogło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 18:08 Nie 20 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W takim razie powodem może być za sucha trawa - u mnie sierpniowy pokos taki był, to połowę wywalam do ścielenia Sad Ale i w normalnych tak mi się zdarzało... sam nie wiem czemu jeden jest ok a drugi do dupy. Jedno jest pewne - skoro się grzeje i pleśnieje jak otworzysz, jest to proces wtórny, coś wcześniej w balocie musiało się już dziać.

Ja nie stosowałem zakiszaczy, teoretycznie powinny pomóc, ale kto wie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stef275



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 235

PostWysłany: 19:25 Sob 19 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kasztelan ,prawie żaden z wymienionych przez Ciebie powodów nie miał miejsca
z wyjątkiem zanieczyszczenia ziemią ale i to w niewielkiej ilości ,czasem poprostu
nie da się inaczej.Trawa raczej była za sucha bo wyschła zanim ją skosiłem Smile
A czy dało by coś gdybym po zdjęciu folji rozwinął cały balot i złożył tak
"przetrząchnięty" może nie grzał by się?
A czy stosowanie preparatów poprawiających zakiszanie może czemuś takiemu
zapobiec ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kasztelan



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 202

PostWysłany: 08:29 Sob 19 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie robię balotów tylko kiszę w pryzmie ale nieraz muszę dokupić i wiem ,że
w balotach napotyka się na przedziwne sytuacje trudno wytłumaczalne.
Ja uważam,że powodem tego jest :
nie jednorodne podsuszenie zielonki;
zanieczyszczenie ziemią;
złe zgrabienie na wałki (przeważnie tzw. pająkiem)
i po takim zgrabieniu (zwinięciu) trudno jednolicie i ściśle sprasować.
Pleśnienie w samym środku balotu ,nie jest moim zdaniem spowodowane
zdjęciem folii tylko to stało się już wcześniej z powodu nadmiernej ilości tlenu.
Przyczyną pleśnienia może też być trudny do kiszenia gatunek trawy(mozga trzci.)
lub przenawożenie gnojówką i gnojowicą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 309

PostWysłany: 21:56 Pią 18 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej nie. U mnie zimą bele czasem stały po 7-8 dni otwarte i nie pleśniały. Ale jak któraś miała choćby małe ognisko pleśni, to działo się podobnie jak u Ciebie. Pleśń szybko wchodziła do środka i mocno się grzało, najpierw pokazywały się pojedyncze białe kropki, a potem już biały grzyb... Wkurza mnie już to, w tym roku robię chyba kiszonkę w pryzmie, bo koszty balotów niemałe a dużo się psuje Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stef275



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 235

PostWysłany: 20:02 Pią 18 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie ,rozpakowałem balot sianokiszonki i wyglądał ok nie widać nigdzie
pleśni drugi dzień też ok,trzeciego dnia w miarę ubywania balota zaczyna pokazywać się pleśń a czwartego dnia reszta która została jest spleśniała i bardzo
gorąca.Czy to normalne ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
slawek1m@op.pl



Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 23
Skąd: łódzkie

PostWysłany: 20:58 Wto 11 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzieki panowie za odpowiedź
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kasztelan



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 202

PostWysłany: 19:20 Wto 11 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za ofertę, ale już kupiłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bialy2005



Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1629
Skąd: lubelskie

PostWysłany: 18:22 Wto 11 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

u mnie tez plesn sie pojawia na wierzchniej warstwie ( plamy ) Ale to od dostepu powietrza najprawdopodobniej bo wiadac slady kotów. Ale mam także pierwszy pokos troche za pózno koszony i w dodatku leżał z tydzien czy wiecej na ulewach Sad może nie jest splesniały, ale deliktanie po wierzchu, a tak capi ze głowa mała i krowy nie chca jesć. Idzie na sprzedaż Smile Może ktosc chce kupic z 60 bel Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
emil



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 320

PostWysłany: 13:12 Wto 11 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

slawek1m@op.pl napisał:
witam
powiedzcie mi na jak długo wystarczy jeden balot sianokiszonki gdyby miało go zjadać 7-8 szt krów. kolejne pytanie to jak długo balot może być "rozpakowany" z folii tak aby sie nie zapleśniał.



Taki balot starcz Co na ok 2 dni jeśli będziesz karmił tylko sianokiszonką, a jeśli dorzucisz siana to na 3 dni powinien starczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach