Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 12:49 Wto 17 Lip 2018


Agrolok
Choroby trzody chlewnej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja Zwierzęca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jarki



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1263
Skąd: kuj-pom.

PostWysłany: 13:45 Nie 22 Mar 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam mniej świń i problem sam się rozwiązał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zitkar



Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 71
Skąd: LUBLINIEC

PostWysłany: 19:16 Sob 10 Sty 2009    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz Nowak napisał:
Witam Koledzy,chcialbym doradzic sie czym leczycie kaszel u świń?Przyszedl taki okres i juz sie zaczyna.Zgory dziekuje Sad
Sad


no własnie,, przyszedł taki okres "- dobra wentylacja to połowa sukcesu a jak coś sie pojawi to najlepiej podawać jakieś prochy w wodzie ,w paszy mniej skuteczne no i drożej wychodzi , jak jest naprawde zle to nie ma wyjscia trzeba szczepić u mnie sprawdza sie Floron ,oczywiście nie wspominam o profilaktyce bo to jest oczywista oczywistość .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Nowak



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 11
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: 16:53 Pią 19 Gru 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Koledzy,chcialbym doradzic sie czym leczycie kaszel u świń?Przyszedl taki okres i juz sie zaczyna.Zgory dziekuje :( :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
corbol



Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 48
Skąd: z WSI wiejskich słóżb informacyjnych

PostWysłany: 17:01 Nie 8 Cze 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Peron Świnie wyglądające jak pogryzione przez komary to efekt cirkowirusów. Ja strzepiem tylko warchlaki jak maja tego objawy a tuczniki z tym jak mam to sprzedaję po normalnej cenie.



Jak walczycie z ilejtis Question
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
corbol



Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 48
Skąd: z WSI wiejskich słóżb informacyjnych

PostWysłany: 16:51 Nie 8 Cze 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aby pozbyc sie strepto należy szczepić profilaktycznie. Jest jeden srodek który można podać podczas ataku muzgowej z dwudniową karęcia ale lekarz twierdzi że po dniu od podania leku, trzeba sprzedac bo padnie jednak nazwy niepamiętam. Ze stawową się jeszcze niespotkałę
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
dar



Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 116
Skąd: KUJAWSKO- POMORSKIE

PostWysłany: 22:10 Sro 4 Cze 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam panowie dzis odałem po 4,40+vat kujawsko pomorskie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Tlen
hans



Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 886
Skąd: poznan

PostWysłany: 11:00 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak dla mnie to na dzien dobry do wody suramox(amoxy) 2X, i o strepto zapominasz........
z postaci mozgowej malo udaje sie uratowac- a jak przezyje to widac ze jest "szturchniety" i nie rosnie . Ze stawowej idzie wyciagnac ale jak jest wczesnie zauwazona - tez daje amoxy w duzych dawkach
kiedys robilem to cefalosporynami ale wychodzilo to za drogo i z roznym skutkiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 10:24 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolego teraz pod względem strepto nie jest u mnie tak źle, ale to jest chyba związane z tym, że w okresie wiosennym i letnim ta choroba jest w fazie utajenia, a "przeboje" zaczynają się zimą, zwłaszcza gdy prosiaki sa przeziębnięte w transporcie, do tego dochodzi chów na rusztach, a jak wiadomo zmiana warunków i stres są niczym zapalnik w bombie. Wcześniej ojciec dawał penstrept, ale nie działał. Od kiedy kupiłem książkę Pejsaka troche mi się przejaśniło. Łatwiej mi dobierać leki teraz i ogólnie duże kompendium wiedzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
men2face



Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 876

PostWysłany: 09:55 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

peron ale prosieta tez mozna szczepic.najpierw musiałbys chyba podac jakis antybiotyk o szerokim spektrum(amoksy chyba byłoby najlepiej i najtaniej?) a potem zaszczepic np.Streptovac-kiem.Jak sie myle niech ktos mnie poprawi.ogólnie postac mózgowa jest trudna w wyleczeniu(50/50%)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 09:33 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak, tylko, ze u mnie są prosięta kupowane, najczęściej kupuję na targowisku, więc można zawlec całą paletę chorób do chlewni. W tym przypadku pozbycie się strepto jest niemozliwe. Teraz miałem kilka sztuk z objawami kulawizny i podawałem im przynajmniej przez 3 dni Gentamoks pół na poł z Pen Streptem i widać wyrażną poprawę. Na postać mózgową to jednak nie działa, potrzeba zastosować coś z cefalosporyn, np. Cobactan, lub Naxcel tak jak napisał poprzednik.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
men2face



Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 876

PostWysłany: 08:13 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Peron napisał:
Witacje

Mam takie pytanko. Czy w waszych chlewniach borykacie się z problemem streptokokozy? Czym leczycię strepto stawową, a czym mózgową? Ja ze stawowej wyprowadziłem kilka sztuk, ale na mózgową te leki nie działają w ogóle. Pejsak pisze, żeby w tym przypadku podawać cefalosporyny, ale te leki strasznie drogie i zastanawiam się, czy jest coś tańszego i podobnie skutecznegoi?

też swego czasu miałem problem ze ta choroba.rzeczywiście ciezko bywa z wyleczeniem.u mnie leczenie z tego co pamietam najlepiej wychodziło COBACTAN+jakis lek przeciwzapalny(TOFINE) podawane przez trzy dni.A teraz przeszedłem na szczepienia loch i mam świety spokoj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 08:01 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witacje

Mam takie pytanko. Czy w waszych chlewniach borykacie się z problemem streptokokozy? Czym leczycię strepto stawową, a czym mózgową? Ja ze stawowej wyprowadziłem kilka sztuk, ale na mózgową te leki nie działają w ogóle. Pejsak pisze, żeby w tym przypadku podawać cefalosporyny, ale te leki strasznie drogie i zastanawiam się, czy jest coś tańszego i podobnie skutecznegoi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
andrzej56



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 67
Skąd: Kuj.-pomorskie

PostWysłany: 21:34 Pią 30 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="wetman"]Powiem tak: trochę za mało danych, żeby postawić diagnozę trafną. Jesli nie ma gorączki ja bym przede wszystkim podał dużą dawkę sterydu (po odklejeniu się łożysk) a to dlatego, że według mnie jest to wylew krwi do mózgu. Wapno jak najbardziej i biowetalgin też. A tak szczerze mówiąc, to sprawa raczej nie do uratowania. Jeśli Ci padnie, to zrób sekcję, ciekawy jestem jak jest naprawdę. Pozdrowienia.[/quote

Witam! Muszę powiedzieć, że ta locha przeżyła. W niedzielę będzie trzy tygodnie od wyproszenia i już od tygodnia wstaje na kilka minut, troszkę sama poje i pije. Co prawda chudnie, ale prosiaczki chowają sie i nie odbiegają od innych z tego samego dnia. Jeszcze z tydzień i odsadzę a lochę chyba uda mi się sprzedać. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wetman



Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 125
Skąd: radomskie

PostWysłany: 22:40 Czw 22 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem tak: trochę za mało danych, żeby postawić diagnozę trafną. Jesli nie ma gorączki ja bym przede wszystkim podał dużą dawkę sterydu (po odklejeniu się łożysk) a to dlatego, że według mnie jest to wylew krwi do mózgu. Wapno jak najbardziej i biowetalgin też. A tak szczerze mówiąc, to sprawa raczej nie do uratowania. Jeśli Ci padnie, to zrób sekcję, ciekawy jestem jak jest naprawdę. Pozdrowienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
andrzej56



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 67
Skąd: Kuj.-pomorskie

PostWysłany: 20:28 Czw 22 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="hans"]ja bym podal jeszcze 50 ml wapna, witamine AD3E, sol glauberska, menbutone- na wydzielanie zołci,
dexafort przeciwzapalny
a w sumie poprawiac weterynarza ???????? Rolling Eyes
teraz juz troche za pozno..........[/quote

No i to takiego ze specjalizacją z zakresu chorób trzody chlewnej!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hans



Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 886
Skąd: poznan

PostWysłany: 20:12 Czw 22 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja bym podal jeszcze 50 ml wapna, witamine AD3E, sol glauberska, menbutone- na wydzielanie zołci,
dexafort przeciwzapalny
a w sumie poprawiac weterynarza ???????? Rolling Eyes
teraz juz troche za pozno..........
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
andrzej56



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 67
Skąd: Kuj.-pomorskie

PostWysłany: 18:15 Czw 22 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panowie może ktoś miał taki przypadek. Otóż 10 dni temu wyprosiła mi się locha i po porodzie nie chce wstać na przednie nogi. Przy próbie podnoszenia się skręca ją na bok i nie może stanąć na nogi. Dwukrotna wizyta weterynarza kosztowała mnie już 300 zł a efektu nie ma. Podał antybiotyk, wapno, magnez oraz Biowetalgin' Locha nie je a pije tylko z węża który podaje jej do pyska. Pierwszy raz spotkałem się z takim przypadkiem mimo, że 14 lat choduje świnki. Prosiaczki jednak żyją i widać,że coś na nie przybywa chociaż są troszkę mniejsze niż inne. Będę wdzięczny za pomoc bo nie mogę patrzeć jak zwierzak się męczy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wetman



Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 125
Skąd: radomskie

PostWysłany: 00:20 Czw 22 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do men2face. Jak zapewne wiesz PDNS wywołuje z drobnoustrojów przede wszystkim cirkovirus swiń PCV-2. Bakterie mają małe znaczenie etiologiczne. Wniosek z tego, że jeśli chcesz możesz antybiotyk podać, ale efektu pozytywnego raczej się nie spodziewaj (chyba, że pomyliłeś jednostki chorobowe). Pozdrowienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
men2face



Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 876

PostWysłany: 20:55 Wto 20 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wetman napisał:
Jeśli rzeczywiście pogryzły je komary to im przejdzie. Jeśli to jednak PDNS to masz przechlapana. Możesz zastosować dexametason w dawce 1 ml.

+antybiotyk oczywiście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wetman



Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 125
Skąd: radomskie

PostWysłany: 23:43 Czw 15 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli rzeczywiście pogryzły je komary to im przejdzie. Jeśli to jednak PDNS to masz przechlapana. Możesz zastosować dexametason w dawce 1 ml.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
młody rolnik1984



Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 50
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: 21:48 Wto 13 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Peron napisał:
Doksycykline dałem zapobiegawczo, przeciw chorobom płuc, ale widać, że przestała działać. Znajomy tak radził. Wielkich obrzęków nie zauważyłem, wydaje mi się, że może nie zdażyły się zrobić.
Paszę zrobiłem taką: otręby pszenne świeże: 450 kg, koncentrat dla warchlaków 175 kg, zakwaszacz, witaminy, 100kg makuchu rzekapowego, reszta do 1,5t jęczmień.


Miałem kiedyś taki przypadek, kiedy kupiłem jęczmień opryskany na dojrzewanie randapem zbyt późno... Może to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 20:27 Wto 13 Maj 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kilka sztuk w kojcu ma krosty na ciele, wygląda to tak, jakby je komary pogryzły. Chyba to swędzi, bo niektóre mają je rozdrapane. Co to jest? Czym to leczyć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
maciejatym



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 52

PostWysłany: 22:28 Pon 28 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przypominam Panom że kilogram żywca świńskiego to 3,8 zł/kg brutto.

Zaś cena średnia paszy używanej do tuczu to 1200zł/tona.

Przyjmując zużycie pasz 2,6kg/na kg żywca to 312zł + opieka vet 20 zł/szt + prosiaczek warchlaczek min 70 zł/szt. = 402 zł kosztu by utuczyć świnkę

+ do kosztów upadki 5-12% + energia woda + amartyzacj budynku automatów ciągnika wideł + własna robocizna

CZYLI LEKKO LICZĄC 100 zł/szt. DO TYŁU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
hans



Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 886
Skąd: poznan

PostWysłany: 21:21 Czw 24 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

na takie warchlaki to daj dobry premix 4% , 20 kg rzepaku, 20 kg maczki rybnej, 140 kg soji ,80 kg otrab pszennych, 15 litrow oleju , i zboza do 1 tony
i zobaczysz co sie bedzie działo ze swiniakami......... Laughing Laughing
a na marginesie jak długo trwa u Ciebie tucz takich warchlakow ????????
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
maciejatym



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 52

PostWysłany: 05:38 Czw 24 Kwi 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry ale te studia niczego Cię nie nuczyły jeśli zaczynasz dziś od produkcji wieprzowinki.

Z brakiem doświadczenia i przy obecnych cenach już jesteś bankrutem. Chybaże trafiłeś szóstkę w lotka - ale mimo wszystko świnie to słaba lokata kapitału.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Produkcja Zwierzęca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach