Skocz do zawartości

andreweko

Members
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral
  1. brak słew. Dlatego piątego lutego rolnicy eko tak się wkurzyli na szkoleniu w Trzciance, że związek zawodowy założyli. polecam. www.zwiazekekorolnik.pl
  2. gubiię się już ale wysłałem coś takiego do min rol. jak myślisz oleją to??? fragmenty cyt" Pomimo, ogromnej poprawy jakości projektów przedstawianych przez Ministerstwo, nasze zaniepokojenie nadal budzą dwa zapisy umieszczone stronie MRiRW pod datą 2009-02-17. I. W par. 2.1.1. nakazuje się rolnikom uzupełnienie obsady drzew materiałem ekologicznym spełniającym wymagania dotyczące grubości i wysokości sadzonek jak dla elitarnego i kwalifikowanego materiału szkółkarskiego. To oczywiste, że rolnik nie będzie mógł kupić sadzonek spełniających te wymagania z uwagi na nie przygotowanie rynku na taki popyt. Czyżby chodziło o zmuszenie polskiego rolnika do importu sadzonek z krajów UE? Nie można jednak zmuszać rolnika do zakładania firmy importowej. II. Przepis mówiący o sankcjach ,tj. o oDebra1niu płatności rolno-środowiskowych za „nieodpowiedni stan uprawy, w szczególności zachwaszczenie lub porażenie roślin przez szkodniki”, zakłada karę w wysokości 100% płatności. Z uwagi na fakt że gospodarstwa ekologiczne nie mogą stosować herbicydów a walka z chwastami polega tylko na zmianowaniu i zabiegach mechanicznych z definicji muszą być bardziej zachwaszczone od gospodarstwa stosującego pestycydy. III prosimy także o zapewnienie możliwości przechodzenia ze starych programów rolnośrodowiskowych na nowe. Wszystkim rolnikom należy się równe traktowanie wobec prawa, w tym prawa do dotacji.
  3. Nie pękaj, poczytaj min rol legislacja. dziś MIN ROL po raz 3 dał projekt ro rozporządzenia rolnośrodowiskowego, wycofali się prawie ze wszystkiego.
  4. Dotacje dawane na rok, dwa lub trzy, a potem cofnięte pod płaszczykiem różnych zapisów (kruczków prawnych), to wyrzucenie pieniędzy unijnych i budżetowych w błoto. Kto spłaci zaciągnięte kredyty rolników ekologicznych na zakup ziemi i maszyn? Zmiana listy roślin dotowanych, zmiana areału podlegającego dopłacie, zmiana zasady nasadzeń drzew i obsady zwierząt i tak dalej, to nic innego jak krótkowzroczna polityka, zagrażająca konkurencyjności polskiego rolnictwa na wspólnym rynku europejskim. Znajomy rolnik mówi że na podstawie artykułu 14 p.2 projektu nowego rozporządzenia rolno-środowiskowego, utracił ponad 80% płatności rolno-środowiskowych, jakie otrzymywał do łąk. Nie wiem ile ma, ale sporo .. isporo straci.
  5. tylko sprawdź listę roślin niepolitycznych. Bowiem idea podziału programów rolno-środowiskowych i gatunków roślin(czytaj: gospodarstw rolnych) na gorsze i lepsze, kłóci się z konstytucyjną zasadą równości obywateli wobec prawa. W gospodarce rynkowej, to rolnik, a nie minister decyduje o tym co chce uprawiać, a następnie sprzedawać. Weryfikacji na dokonywać konsument, czyli wolny rynek. Jeżeli rolnik nie sprzeda swoich produktów, to będzie szukał szczęścia gdzie indziej i sam, na własną odpowiedzialność, dokona nowego wyboru. W krajach demokratycznych urzędnicy mają prawo kształtować politykę rolną i wpływać na kierunki produkcji rolnej. Nie wolno im jednak dyskryminować rolników, tylko dlatego że wybrali „niepolityczne” roślinki, których lista jest długa i obejmuje nie tylko orzechy. W tym stanie rzeczy nowy projekt rozporządzenia nie ma nic wspólnego z równym traktowaniem obywatela (tu: rolnika) wobec prawa, a w tym prawa do dotacji rolno-środowiskowych. Wydaje się, że tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi. Tymczasem – jak zawsze - rozchodzi się o pieniądze. Ale otym w następnej odsłonie. BO Urzedników ciągle za mało.
  6. wykreślono też kilkanaście roślin z programów r-ś. musisz sprawdzić czy nie jesteś na liście. dotacje rolnośrodowiskowe zmniejszyli o 90% fajnie będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...