Skocz do zawartości

seaman

Members
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Converted

  • LOCATION
    polska-niemcy-szwajcaria
  • INTERESTS
    żeglarstwo
  • OCCUPATION
    Handlowiec
  • AOL
    950248
  1. seaman

    Czarna lista ubojni

    ... Nie ma złych statków, nie ma złych wiatrów, są tylko kiepscy kapitanowie...
  2. seaman

    Czarna lista ubojni

    Koledzy i koleżanki, to że nasz przemysł drobiarski jest w tak słabej kondycji finansowej- to nie wina brazylijskiego fileta czy amerykańskiej nogi z kurczaka!! To problem wewnętrzny ubojni doprowadza ich do problemów finansowych z jakimi muszą się obecnie borykać. Nie można zwalać winy na konkurencję i winić jej za to, że mają korzystniejszą cenę, tylko zastanowić się jak z nimi konkurować. Prowadzę własną firmę, która zajmuje się pośrednictwem w handlu drobiem, od 4-ech lat działam na rynku polskim i muszę przyznać, że rynek w Polsce jest bardzo trudnym partnerem do współpracy ze względu na mentalność oraz brak wykwalifikowanej kadry kierowniczej w zakładach drobiarskich. Podam wam pewien przykład z jakim spotkałem się w Polsce, aby wyrobić wam obraz z kim handlujecie. ..zaproponowałem pewnej ubojni indyka i kurczaka na Mazurach(Zalewo) (2 w jednym) współpracę i co się okazało, osoba która miała zarabiać na swoją pensję sprzedażą eksportową, zaproponowała mi towar, ale nie z zyskiem dla ubojni, a dla siebie- po prostu centralnie zaoferowano mi towar po niższych cenach, ale z każdego załadunku pewna kwota miała zasilić budżet prywatny tegoż delikwenta. To tylko jeden przykład, a podobnych przykładów mam kilkanaście. Współpracuję z największymi odbiorcami w Niemczech, Belgii, Holandii oraz Francji i muszę przyznać, że i w tych krajach ubojnie borykają się z problemami, ale tylko problemami gospodarczymi i zawsze mogą liczyć na lojalność kadry kierowniczej. Jestem w stanie każdej ubojni mającej uprawnienia eksportowe pomóc w sprzedaży ich produktu, ale tylko wtedy, kiedy takowa ubojnia wyrazi chęć współpracy na zdrowych zasadach i wspólnego handlu przez cały rok. Niestety ubojnie w momencie kiedy towar sprzedaje się lepiej zaprzestają współpracy lub oferują minimalne ilości i szukają klienta który da więcej- tzw. klient sezonowy, ale zapominają, że lepiej nabierać łyżeczką aniżeli chochlą. Nie będę was więcej zamęczał swoimi wywodami, spostrzeżeniami oraz tym czego doświadczyłem na rynku drobiarskim w Polsce, ale wiem że z takim tokiem myślenia daleko te ubojnie nie zajdą, a ich upadłość to tylko kwestia czasu. Życzę wszystkim pracownikom oraz pracodawcom zakładów drobiarskich wykwalifikowanej oraz uczciwej kadry kierowniczej. pytania proszę kierować na adres: seaman_29@tlen.pl Pozdrawiam wszystkich hodowców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...