kozak891
Members-
Liczba zawartości
16 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralConverted
-
LOCATION
kujawsko-pomorskie
- WEBSITE
-
INTERESTS
drobiarstwo - choroby ptactwa - programy żywieniowe - rolnictwo
-
OCCUPATION
fermiarz
-
kozak891 obserwuje zawartość → Gęsi - reprodukcja i tucz i Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady
-
Wkurzają mnie zakłady ze swoim zachowaniem i tym gadaniem i czekają na niewiadomo co. Może sprawdzają wytrzymałość hodowców, ale głupich i naiwnych hodowców jest coraz mniej. Niech zakłady podpiszą z nami umowy po cenach z kalkulacji, a w niemczech jak będzie lepsza cena to ją dostaną. Bo tam też jest tak samo jak u nas. Niech zakłady podejmą ryzyko i podniosą ceny, ale niech nie zarabiają naszym kosztem. Niech ryzykują przy niższych cenach tak jak nam każą ryzykować i w razie czego niech sprzedają poniżej kosztów. Zobaczymy jaką lekcję z tego wyciągną.
-
Mówił o kwietniu. Wiem ze w innych zakladach tez maja juz kilka umow podpisanych za te same pieniadze, ale w ogole zaklady maja bardzo malo zakontraktowanych gesi. I beda musieli dac cene z kalkulacji bo za darmo nikt robic nie bedzie. A tym co daja po 8 zl netto i wiecej daja tyle cichaczem. Ci co juz maja za nizsza cene to wiecej nie dostana bo mowili szpiegi w kontraktacji
-
Wczoraj widziałem umowe kolegi, który podpisał po cichu z Mikstatem za gwarantowaną 8,20 zł netto! Z tego wynika, ze zaklady moga dac cene to dlaczego nie dadza nam. To co bedziecie podpisywac po 7,50 netto a inni beda robic za 8,20 netto?
-
Ingor z Bolemina zaproponował dzisiaj cenę za kilogram 7,30 netto i dodatkowo zaproponował dopłaty w wysokości okolo 20 groszy, czyli cena do osiagniecia moze być 7,50 netto. Hodowcy zażądali 8,20-8,40 zl netto zgodnie z kalkulacjami i nie podpisano zadnych umow. Tam w rejonie bedzie jeszcze jedno spotkanie na początku lutego. Piszcie co jeszcze kto wie.
-
To zwykła literówka z nerwów, nie jestem analfabetą, ale jak widzę, co się dzieje w gęsiarstwie to aż mi ręce drżą!!!!!!!
-
Debilizm, debilizm, debilizm to można tylko powiedziec o tyh co podpisali umowy. Nawet głupota nie tłumaczy tyh ludzi. 8 zloty to za malo za kilogram zeby robic gęś.
-
z tego co wiem bik Jedrzejowski w tym roku daje 7,35 zł + wat, tomaszow daje 7 zł + wat, cedrob 7 zł + wat, a dzisiaj w mikstacie siedza i ustalaja cene. Kto wie ile daje mikstat? napiszcie szybko. To co widzę to hodowcy nie podpisuja umow i czekaja na lepsza cene bo to sa pierwsze propozycje zakladow i ciagle ponizej kosztow
-
wreszcie tu jakieś konkrety i własciwy ton informacyjny. Żeby tylko hodowcy chcieli wyciongnąć z tego wnioski. Sam chciałem zrobić kalkulacje na 7 zł, zeby zrozumiec tych co za tyle podpisuja i powiem ze STRZELAJA SOBIE SAMOBUJA. Oni po prostu robią tylko robotę dla zakładów. Chciałbym produkowac w tym roku, ale za godne pieniądze a nie zeby tylko mi przybyło siwych włośów. Nie wiem jak to jest ze w Polsce w sklepach cała gęś jest sprzedawana po 90 i po 100 zl, a do Niemiec zaklady mialy sprzedawac za mniej niz 3 euro za kg. Cos tu nie gra. O co tu chodzi??? Zaklady robia tylko robote dla Niemcow, a my na kolanach musimy przed zakladami i tylko w d.. dostajemy z każdej strony, za darmo od nas biorą i jeszcze okradną nas na klasyfikacji. Te wielkie animeksy i mikstat, najwieksi w Polsce!!, to tylko mysla jak nas skubac ile sie da, a sami nie potrafia dobrze sprzedac swojego towaru do Niemiec i oddaja jak widać za pół-darmo. Tacy specjalisci tam pracuja, ze nie potrafia zrobic dobrej ceny nawet dla siebie. Trzeba sie zastanowic kto jest tam wlascicielem, Polak czy Niemiec. Bo Niemcy o swój interes dbaja!!!!
-
swoim hodowcom Cedrob zaproponował netto 7 zł ale nie byo chętnych do podpisania umów
-
Po co takie puste szczekanie, nawet najmądrzejsze słowa i plany niczego nie osiągną bo i tak zaraz poleca z podkulonym ogonem do zakladow i za grosze beda robic. Nawet lewatywa im nie pomoze, bo i tak hodowcy lataja za zakladami jak ze sraczka. Szkoda twojego czasu House, bo choć masz racje to i tak nie dociera to do hodowcow. Czytam i nawet nie chce mi sie juz dyskutowac na ten temat. Tez nie robie gęsi przez tych wszystkich cymbałów i klepie biede i sie nic nie zmieni w glowach tych ludzi
-
Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady
kozak891 odpowiedział DrHouse → na temat → Drobiarstwo
Czy wiecie, która ubojnia oferuje teraz cenę 6,50? Nie wiem czy zamawiać pisklaki, bo wezmę wstawienie tylko jak dostanę umowę z tymi 6,50, a jak nie to nie wstawiam w tym roku. I ograniczę produkcję tak jak radzicie. Jak chcecie wstawiać gęsi to poczekajcie jeszcze trochę i dostaniecie lepsze ceny, tak jak jest ze strusiami (drogie euro, drogie strusie). A na chleb to jeszcze mam i nie bede niczyim pachołkiem. -
Czy ja dobrze zrozumiałem Seba twoja wypowiedz? czy mowisz ze powinnismy produkowac ponizej kosztów? To ze pracujesz z bikiem to wszyscy wiemy, a to czy masz z tego jakies dodatkowe korzysci to twoja sprawa. Po co wciskasz hodowcom kit? Bo widze ze tobie to zadne zalecenia house'a nie pomoga, wymien sobie glowe. ja tam zmienilem juz swoje zdanie na temat house'a, dobrze ze jest ktos kto otwiera nam na wiele spraw oczy
-
Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady
kozak891 odpowiedział DrHouse → na temat → Drobiarstwo
Witam! W sumie to te kalkulacje są nawet trochę zaniżone, bo nie uwzględniają wszystkich kosztów i strat, które wiążą się z produkcją. Dokładniejsza jest kalkulacja KZHiPG zrobiona przez Gruszczyka. Chociaż w sumie mając na uwadze problemy finansowe wszystkich w tym roku kalkulowanie na granicy 7 zł jako średnią tych kalkulacji jest chyba najbardziej obiektywne. Dobrze, że chociaż jest normalna rozmowa na ten temat w formie listu otwartego do wszystkich zainteresowanych. Zakłady też to czytają, więc niech wiedzą jakie jest nasze zdanie na ich temat czarno na białym. Ja co roku robię gdzieś mniej więcej 20 tysięcy gęsi. Zawsze mam ładne gęsi, ale w tym roku sam nie wiem czy rozpoczynać produkcję, mimo że mam już zapasy na produkcję. Przy tych cenach co są na teraz, to nie będę produkował, bo ani nie zarobię, a jeszcze będę miał kredyty do spłacania i zaraz będzie po mnie. Wolę jakoś przemęczyc ten rok niz harowac na sile i doplacac do gesi. Sluchajcie nie wiem jak wy, ale ja sie przejechalem juz na Bikach i Ingorach, bo oni sa siebie warci...oszusci. Nie wiem co sie stalo z BIKiem, bo jak wchodzil na rynek to byl zupelnie inny czlowiek niz teraz, a o Ingorze to chyba nie musze nic mowic, bo wiekszosc ma o nim takie samo zdanie. PTYS ja tez mialem w tym roku robic dla AMI, ale slyszalem ze oszukuja na klasyfikacji i wcale nie jest u nich tak dobrze jak mówi kontraktacja. W ogole to nie wiem kiedy chca placic 6 zl a kiedy 6,50 zl, bo w sumie od czego ma to zalezec, bo przeciez nie ode mnie a od nich. A im nie wierze ze beda chcieli dac mi wiecej jak moga dac mniej. Ale jak dadza nie mniej niz 6,50 netto to podpisze. -
Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady
kozak891 odpowiedział DrHouse → na temat → Drobiarstwo
Niech ktoś z Warmii i Mazur się odezwie, najlepiej ktoś z Iławy, bo co roku podpisujecie umowy pierwsi i rzekomo macie taka prezna grupę producencka i podajcie jakie macie ceny na ten rok. Co roku macie najnizsze ceny i psujecie nam rynek. Po ile w tym roku sie wam oplaca? To naprawdę ważne. A co do hodowców z woj.gorzowskiego to wiem, że z Wami warto sie trzymac i uzgadniac jakies warunki cenowe na zywiec, bo Was ani Ingory, Animpole, ani Rydellkowa nie zrobi w balona i jako nieliczni sie stawiacie zakladom i macie dobre ceny. A to ze niby przez WAs padl Bolemin to bzdura, bo to nie hodowcy a prezesi z Niemcami i Godroby rozwalily ten zaklad. A jak Bolemin chcialby trzymac sie z hodowcami, to produkcja by szla na calego, a tak upadlosc. Boleminem zazwyczaj rządzą przekręty i krętacze i ten zakład nigdy nie miał szczęścia do mądrych właścicieli. -
Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady
kozak891 odpowiedział DrHouse → na temat → Drobiarstwo
Witam! Proponowane umowy w tym roku w większości są niezgodne z zasadami obrotu gospodarczego i sprzeczne z prawem, bo prawidłowa umowa kontraktacyjna powinna spełniać pewne warunki takie jak wskazanie stron umowy, przedmiot tej umowy, no i oczywiście cenę, za którą mają być dostarczane produkty. Dzisiaj rano w programie TYDZIEŃ na jedynce była o tym mowa. Inną kwestią jest stosowanie widełek wagowych i cenowych, jedne i drugie muszą mieć jakieś uzasadnienie stosowania i nie mogą być mimo swobodny umów używane dowolnie, tak jak się zakładom podoba. Widełki cenowe muszą być określone na podstawie danych rynkowych, z uwzględnieniem obowiązujących cen w danym okresie roku, a nie tygodnia. Przy czym cena minimalna nie powinna być zasadą, a tylko ceną na wypadek jakiejś tragedii na rynku. A umowy dopóki nie wstawiliście piskląt możecie zerwać bezkarnie, aż do wstawienia, dobrze gdy powiadomicie o tym zakład z zachowaniem jakiegoś terminu rozwiązania umowy np. tygodnia albo dwóch przed dostawą i z podaniem jakiegoś powodu: nieopłacalności z uwagi na aktualne kalkulacje - bo podrożały koszty, niedotrzymania kredytu obrotowego, albo innych. Czy wiecie, że już w tym roku mają obowiązywać przepisy, które zabraniają skubać gęsi i hodowla ma opierać się na przepierzeniu gęsi? Niektóre zakłady chcą to już w tym roku stosować.
