Skocz do zawartości

winda123

Members
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral
  1. na pewno program grunt jest dobrą alternatywą ( 100 zł to dobra cena ) , szkoda tylko że jest tylko na PDA ( zakup to około 600 zł a może taniej - nie mam dokładnego rozeznania ), ewentualne wykorzystanie go do nawigacji to też trzeba na program wydać parę stówek.mój głos nie jest kłótnią co lepsze i tańsze , ja mając wcześniej nawigację PNA ( jednak dużo tańszą ) liczę sobie tak jak opisywałem i jestem zadowolony z wyników.
  2. Wszystko jest sprawą podejścia i potrzeb , oczywiście zapałka jest prostsza dla użytkownika niż dwa drewka.przedstawienie prostej metody ( nie konieczne jest użycie arkusza można policzyć ręcznie ) jest dla kogoś kto nie ma 50 czy więcej hektarów i zakup garmina który sam wszystko robi więc jest prostszy w użyciu ( należy pamiętać że takie urządzenia to nic innego jak komputerowy proces odczytu pomiarów gps i automatyczne liczenie pola przy pomocy wzorów Gaussa - oczywiście mówię w uproszczeniu ) tylko niestety kosztuje.mając kilkadziesiąt hektarów nawet bym nie dyskutował - ekonomia mówi za siebie szczególnie uwzględniając że czas to pieniądz ( przecież nikt nie kupuje kombajnu dla np. 4 hektarów). ale należy pamiętać że w wielu powiatach średnia wielkość gospodarstwa to ok. 4 ha i wydawanie powiedzmy całej doplaty na urządzenie użyte 1 dzień w roku ( urządzenia do pomiaru raczej z tego co wiem nie służą już do innych celów ) chyba nie ma celu natomiast nawigację ( już bardzo tanią ) można wykorzystać też do innych celów ( chociażby do tego do czego została stworzona ). oczywiście nie mam pełnego rozeznania w urządzeniach i być może są tanie proste urządzenia do pomiaru . cały ten wywód jest tylko moim osobistym zdaniem i wskazuje alternatywę a nie najlepsze rozwiązanie dla całej rzeszy zainteresowanych
  3. kombinacje może są tylko jak to wytłumaczyć ale później już nic nie trzeba kombinować a metoda dość że prosta to po zakupie taniego gps nic już nie kosztuje . nieraz powrót do matematyki jest trudny ale uczącej się młodzieży jest dookoła pełno.
  4. nie jestem belfrem ale spróbuję łopatologią : pole jest równe połowie sumy iloczynu każdej współrzędnej X pomnożonej przez współrzędną ( Y punktu następnego minus Y punktu poprzedniego ) tym razem przykład dla prostokąta o wierzchołkach 1 , 2 , 3 , 4 współrzędne : X1,Y1 X2,Y2 X3,Y3 X4,Y4 pamiętając że wierzchołek 4 jest też 0 bo figura jest zamknięta i dla wierzchołka poprzedniego 1-1=0 ale poprzedni wierzchołek dla 1 jest 4 wzór: 2P = X1(Y2-Y4)+X2(Y3-Y1)+X3(Y4-Y2)+X4(Y1-Y3) ewentualnie prościej mogę jeszcze na przykładzie liczbowym ale jak będę miał więcej czasu i kalkulator pod ręką. w moim przypadku po odczytaniu koordynatów z gps stworzenie arkusza kalkulacyjnego trwało około 2 godziny i od tego momentu coroczne obliczanie polega wyłącznie na odczytaniu z gpsa i wpisaniu do tabelki a wynik pojawia się natychmiast po wpisaniu ostatniej koordynaty..no chyba że by się zmieniły drastyczne poletka upraw ( w kształcie bo w wymiarach nie zmienia wzzorów )
  5. oczywiście wyniki będą dokładne jeśli od punktu do punktu jest linia prosta , a jeśli łuk to można przybliżać się robiąc wielokąt np ośmiokąt gdzie cztery pomiary są w wierzchołkach prostokąta a 4 na tym łuku ( zamienianie łuku na wiele krótkich prostych) i jeszcze co ważne w obliczeniach to numeracja wierzchołków musi być po kolei.
  6. myślę że ten poprzedni prześmiewczy ton wynika z trafienia na macierzowe wzory Gaussa ( np. w wikipedii - tragiczne ) , te ( a właściwie ten jeden ) do obliczenia pola w formie ogólnej wygląda tak : 2P=(nie wiem jak to napisać z klawiatury więc napisze słownie)suma elementów od i=1 do i=n (n ilość boków figury lub wierzchołków) X(i) razy [Y(i+1) - Y(i-1)] taki sam wzór tylko odwrotnie x i y też liczy to samo lub jest sprawdzeniem na przykład dla trójkąta o wierzchołkach 1,2,3 i współrzędnych X1,Y1 X2,Y2 X3,Y3 wzór ma postać: ( dwukrotne pole ) 2P=X1(Y2-Y3)+X2(Y3-Y1)+X3(Y1-Y2) Y3=Y0 dla większych wieloboków rośnie tylko ta suma o kolejne klocki. zrobienie w arkuszu kalkulacyjnym tabelek dla róznych pól ( dowolne wieloboki )spowoduje że następne obliczenia trwają tyle ile wpisywanie danych. Obliczenia są 100% dokładne a błędy mogą wynikać wyłącznie z odczytu z urządzenia gps ( co chyba dotyczy też typowych urządzeń pomiarowych - jak stałem w jednym punkcie to wskazania w 3 i 4 miejscu po przecinku zmieniały się ciągle ) oczywiście żeby dostać pole w dobrych jednostkach to współrzędne należy podać w metrach, i tu trochę prostej geografii , stopnie geograficzne z gps należy przemnożyć przez zawsze stałą długość południka ( nie pamiętam dokładnie ale 7 tysięcy coś km ) i przez długość równoleżnika dla danego miejsca pomiaru (to się liczy jako długość równika razy chyba cosinus z którejś z współrzędnych ) ale ponieważ robiłem to dawno to nie pamiętam dokładnie. tą metodą pomierzyłem pole ( 4 pięciokąty ) i wynik był zadawalający i myślę że dokładniejszy niż taśmą który nie uwzględniał zwichrowania prostokątów i trójkątów na które dzieliłem pole ( 4 + 1 trójkąt)
  7. temat jest w sumie dosyć prosty i są trzy metody ( jeśli ktoś siał po okręgu , elipsie , paraboli lub innym łuku to w zasadzie wchodzi w rachubę tylko pierwsza i może druga ): 1.zakupić drogi sprzęt z oprogramowaniem do pomiarów i wykorzystywać go raz w roku 2.nie polecane przeze mnie spiracenie oprogramowania 3.zakupienie najtańszej nawigacji która odczytuje koordynaty ( powiedzmy 250 zł ) i policzenie pola prostymi matematycznymi wzorami Gaussa ( prawie że banalnie proste ) ewentualnie poproszenie kogoś kto zna matematykę na poziomie matury można te obliczenia zrobić na przykład w darmowym arkuszu kalkulacyjnym i wtedy co roku wpisywać do niego tylko koordynaty a wynik jest w pare minut.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...