my_little_world
Members-
Liczba zawartości
11 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 Neutral-
my_little_world obserwuje zawartość → Święto mleka., UWAGA!Czy oby na pewno jesteś członkiem swojej spółdzielni?!, Ile można dolać wody do mleka... i oraz 2 innych
-
UWAGA!Czy oby na pewno jesteś członkiem swojej spółdzielni?!
my_little_world odpowiedział my_little_world → na temat → Mleczarstwo
Sąd II instancji odrzucił apelację Mlekovity! Możemy domagać się natychmiastowego zwrotu pobranych udziałów (+ odsetki) i nie musimy czekać aż 10 lat (tyle musielibyśmy czekać będąc rzeczywiście członkami)! -
Ile można dolać wody do mleka...
my_little_world odpowiedział Technik rolnik → na temat → Mleczarstwo
Problem dostawców z grajewskiego Mlekpolu bardzo dobrze opisany jest w ostatnim numerze TopAgrar Polska. Również trzymam kciuki za tych rolników. Walczą o swoje (a przy okazji i innych producentów mleka) prawa. Wierzę, że sprawiedliwość będzie po ich stronie. -
UWAGA!Czy oby na pewno jesteś członkiem swojej spółdzielni?!
my_little_world odpowiedział my_little_world → na temat → Mleczarstwo
http://wysmaz24.pl/aktualnosci/42-wysokie-mazowieckie/824-czy-mlekovita-to-jeszcze-spodzielnia-mleczarska.html -
UWAGA!Czy oby na pewno jesteś członkiem swojej spółdzielni?!
my_little_world odpowiedział my_little_world → na temat → Mleczarstwo
http://www.wysmaz.pl/aktualnosci/mieszkancy-pisza/czy-mlekovita-to-jeszcze-spoldzielnia-mleczarska/ -
Zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie K. przeciwko SM Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego. Sąd uznał, że zarówno uchwała Zarządu, jak i Zebrania Przedstawicieli o wykreśleniu K. z rejestru członków jest w ogóle bez podstawna, gdyż: 1. K. nigdy NIE był członkiem! A przez tyle lat pobierano od niego udziały… Członkiem nie była również żona K. Członkiem był tylko ojciec K. 2. K. podpisał deklarację o zwiększeniu udziałów, a nie DEKLARACJE CZŁONKOWSKĄ. ( z uzasadnienia wynika, iż: „niedochowanie formy pisemnej deklaracji CZŁONKOWSKIEJ obwarowane jest sankcją nieważności”) 3. Mlekovita NIE ma rejestru członków !!! A deklaracja K. po prostu się zgubiła (tak twierdzi pełnomocnik SM), o dziwo deklaracja ojca K. z 1957 roku jakoś się znalazła, a jego już nie. Więcej napiszę później. PS. Pozdrawiam pana prezesa S.
-
Szerokiej drogi... I wąskich zakrętów Au revoir! http://www.portalspozywczy.pl/mleko/wiadomosci/mlekovita-planuje-debiut-na-warszawskiej-gieldzie,35680.html
-
Co Wy na to szanowni dostawcy? Ciekawe za czyje pieniądze ruszyła ta produkcja...
-
http://www.portalspozywczy.pl/mleko/wiadomosci/mlekovita-uruchamia-produkcje-w-rosji,35593.html
-
Właśnie dowiedziałam się, że rzekomo działam na niekorzyść i szkodę Mlekovity. Mam to w nosie, a na każde napisane przeze mnie słowo mam twarde dowody na papierze. Poza tym, w dużej mierze zależy ode mnie to, na czym Panu Prezesowi w ostatnim czasie bardzo zależy. Pan S. wie o co, a raczej o kogo chodzi.
-
Do napisania kilku słów o tym, co myślę na temat tego śmiesznego święta zainspirował mnie artykuł w internetowym wydaniu Gazety Współczesnej i zbliżająca się pierwsza rocznica wyzwolenia spod okupacji Mlekovity. http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100705/REG23/850880304 To nie jest święto rolników i producentów. Jest to święto, które odbywa się ich kosztem i przede wszystkim za ich pieniądze. SM to też nie bardzo już spółdzielnia stricte w tego słowa znaczeniu. Polecam bardziej światłym dostawca lekturę statutu Mlekovity. Oczywiście w siedzibie Spółdzielni nie otrzymacie jej Państwo, ale w czytelni Sądu Rejonowego w Białymstoku, a i owszem. Proszę poczytać, jakie „kwiatki” uchwalane są przez Radę Nadzorczą i Zebranie Przedstawicieli. Jako przyszłego prawnika i przede wszystkim córki producentów mleka przeraża mnie głupota i nie świadomość innych dostawców, którzy boją się zrobić cokolwiek, by zmienić tą chorą sytuację. W zakładzie tym wszystko zależy od humoru Pana Prezesa. Wyniki są fałszowane i niewiarygodne – to prezes S. decyduje czyje mleko będzie spełniało normy, a czyje nie. Sądowy finał. Sprawa moich rodziców znalazła swój finał w sądzie. Prawnicy Mlekovity są w kropce i biedni nie wiedzą, jak z całej sytuacji wybrnąć. Wymyślają obrzydliwe oszczerstwa. Z tym zadaniem nie poradziła sobie już jedna pani mecenas i od niedawno Mlekovita ma nowego radcę prawnego, który na pierwszą sprawę stawił się bez legitymacji służbowej (gratuluję profesjonalizmu panu mecenasowi) i biedy tak się zmieszał, że nie wiedział co z sobą zrobić - wyjąkał tylko, że dopiero co przejął tą sprawę. Moja rada dla prezesa S. – radzę zainwestować w lepszego adwokata. Kto jest kim w Mlekovicie? Tak zupełnie przy okazji wyszło na jaw, że moja matka, na której nazwisko sprzedawane było mleko z gospodarstwa, NIGDY nie była członkiem tej spółdzielni! Mlekovita bezpodstawnie pobierała pieniądze na udziały. Co jeszcze bardziej zaskakujące, prawdopodobnie członkiem spółdzielni nigdy nie był również mój ojciec, które podpisał jedynie deklarację o zwiększeniu ilości udziałów. Jest to zupełnie inny dokument, niż deklaracja członkowska. Moja rada dla dostawców – sprawdźcie, czy macie podpisane deklaracje członkowskie. I co bardzo ważne, NIE ma czegoś takiego tak możliwość przeniesienia udziałów z ojca na syna! Nowy dostawca powinien podpisać nową deklarację. Zbieram się do napisaniem całego artykułu na temat sprawy moich rodziców. Po pierwsze, aby ostrzec. Po drugie, by ukrócić szerzące się plotki. Myślę, że jego lektura powinna być obowiązkowa la wszystkich producentów mleka. To my doimy krowy, a nie nas powinny "doić" spółdzielnie mleczarskie. PS. Bardzo proszę, aby głos w tej dyskusji zabierały tylko i wyłącznie osoby znające problem.
-
Refleksje na temat III Światowego Dnia Mleka. Mlekovita.
