Skocz do zawartości

AVATAR

Members
  • Liczba zawartości

    66
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AVATAR

  1. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    ty za to masz gacku , kupujesz pewnie przestemplowane ukraińskie i chrzanisz o cenach, co niektore duże fermy jadą na pół gwizdka i od czasu do czasu przepuszczą z 5 tirów ukrainy i masz cene gacku , zamiast robić w swoje gniazdko zastanów się trochę do czego to prowadzi
  2. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    Ukraińskie jajko jechało i jedzie tirami , tacy składają propozycję niektórym dużym -chcesz zarobic parę groszy to przepuść to przez swoją sortownicę i mamy jajko M za 20 gr , biedron kupuje takie jajko nawet taniej dobrze by było jak by dla przykładu takich udupili, podobno już namierzyli gagatków kombinatorów tak jak z mączką gacki jedne
  3. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    co ci nie działa wszystko działa
  4. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    Tak to jest, jak jak się nastawia produkcję na duży hurt dla pośredników. A wystarczy przecież produkcję zmniejszyć i starać się ominąć cały "łańcuszek" tych pośredników, prawda ? Pośrednicy zarabiają, bo mają towaru do wyboru, do koloru. Pełno jest ferm, co nastawiały kurniki, i teraz nie wiedzą co z towarem zrobić. Handlarze mają w czym wybierać i w czym przebierać. Zarabiają, bo hodowcy im na to pozwalają. Nie chcesz, żeby zarabiali ? To nie sprzedawaj im towaru. Nie będą mieli czym handlować, to nie będą kasy robili. Aaaa..., ale nie miałbyś wtedy, co z towarem zrobić ? Na paszę Ci potrzebna kasa ? No to po co stawiałeś tyle kurników ? Miałbyś mniej kur (mniej pieniędzy na produkcję lub kupno paszy), mniej towaru i to TY dyktowałbyś wtedy cenę. Sam dałbyś radę towar rozprowadzić (bez pomocy łańcuszka pośredników) a dopiero ewentualna nadwyżka byłaby dla tych, co już na ten towar w kolejce czekają. Także nie narzekaj kolego Jajczarku. no chybaże dokupi sobie jaj z Ukrainy
  5. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    Z ciebie drwie a nie z hodowcow bo to ty od trzech miesiecy piszesz ze od poniedzialku 2 gr do gory i to jest smieszne a nie mówiłem , że to pie..p..y gacek- krwiopijca
  6. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    a to gacek pie..p..ny
  7. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    to UKRAINA przemknęła na polskim aucie
  8. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    http://kurierzurominski.pl/164316,Biezun-Uzbrojeni-funkcjonariusze-wtargneli-do-Zlotej-Kurki.html#axzz2Zllsqm4I
  9. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    kto chce tanio kupić musi sie liczyć z ryzykiem - nie zawsze tanio jest TANIO NOSIŁ WILK RAZY KILKA PONIESLI I WILKA
  10. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    buduj kurnik na 80000 kur i wtedy spróbuj wyprodukowac za 24 gr i wtedy możesz dyskutowac nt kosztów produkcji a nie pleść co ci niby ktoś powiedział mnie też ktoś powiedział , że hurtownicy to pijawki i wysysaja krew z hodowcy jak wampiry i najlepiej zarabiają przy "korku" na rynku
  11. AVATAR

    Wytwórnie pasz

    załatwili już kilka ferm i brojlera i reprodukcji, mówią , że są idealni i jedyni ale jak jest problem to mówia to samo , że są idealni i ich pasza jest super tylko na pewno pisklęta są kiepskie lub kury a ich lekarz ma dewizę - dajcie mi kurę a choroba sie zawsze znajdzie . Omijać szerokim łukiem
  12. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    ale jazda kupcie sobie sporo tej okowity póki czas właśnie przeczytałem też "rakietę" a pole rażenia ogromne http://wzhipd.cba.pl/component/content/article/250-projekt-obywatelski-o-ochronie-zwierzat.html wtedy jajka będą po ile???
  13. AVATAR

    Ceny jaj spożywczych

    Ciekawa dyskusja - nie znam tematu bilżej bo nie zajmuje się jajkiem spożywczym ale jak to jest w tym naszym kraju - czy to znaczy, że hodowca nie może sprzedawać wyprodukowanych jaj na własnej fermie do tzw. handlu czyli do sklepu czy piekarni - musi oddać to jajko do pakowni bo to pakownia ładnie opakuje i doliczy do jajka konsumentowi a uprzednio potrąci sobie też u producenta po to , żeby potem to jajko sprzedać np. na półkę sklepową choć z produkcją może nie mieć nic wspólnego- czyli rozumiem kolejny pośrednik?
  14. no i zaczęło się - jajka braki , na zachodzie jajka nie kupisz taniej jak 0,30 euro tj. na polskie 1,26 zł , hodowcy nasi odmawiają wstawień repro bo nasze wylęgarnie płacą w okolicy 0,75 , srednio na rzucie są 200-300tys. w plecy( znam to z autopsji) dlatego przeszedłem na brojlera a za chwilę pisklak będzie po1,50 jak nic. Teraz jajeczko płynie w drugą stronę i znowu importerzy-eksporterzy zarabiają 0,50zł na sztuce jajka eksportując i dorzynając nasze zaplecze - rok temu zarobili 0,50 zł na imporcie jajka. Tak się robi pieniądze a nie tam na hodowli
  15. Medox drobiarstwo w Polsce to gra ale w ciuciubabkę wszyscy od hodowcy przez wylęgarnie po ubojnie bawią się kto kogo ogoli .Kiedyś opowiadał mi znajomy z ZWD jak był z wyjazdową wizytą w niemieckim ZWD i jak dowiedział się po ile niemiecki brojlerzysta kupuje pisklaki to zaproponował panu z niemieckiej wylęgarni, ze mu chętnie sprzeda swojego pisklaka sporo taniej i wiecie co mu odpowiedział , że wiesz ale my mamy swoich dostawców jaj i musimy wywiązać się z umow a u nas wylęgarnie najpierw importuja jajo za bezcen a dziś tworzą sztuczny tłok żeby ogolić jak najdłużej hodowców wylęgówki i tyle w temacie , kraj pólprawd i wzajemnego kiwania bo to nie jest uczciwa konkurencja tylko jawny damping jak było w przypadku importu jaj wylęgowych od jesieni 2010r.
  16. Kolego zadaj sobie proste pytanie - ile i czy masz jeszcze kasę na oddanie wylęgarni i wytwórnii bo jak masz to wstawiaj i ryzykuj - ja osobiście nie mam i nie chcę ponosić takiego ryzyka więc nie wstawiam bo 300tys wtopy wystarczy wolę zasiedlić brojlera bo mniejsze ryzyko i mniejsza wtopa i mogę po prostu po 6 tyg. nie wstawić tak jak robią to niektórzy brojlerzyści ( ze mną na czele bo też mam brojlera) - dajmy na reprodukcji szansę kolegom z brojlera niech oni wstawią repro i zarabiają tą kasę jak co niektórzy uważają - ja jestem za taką obcją - wstrzymać wstawienia repro niech się rynek określi ( wylęgarnie i dostawcy repro i brojlerzyści) i zobaczymy wtedy skąd będzie pisklak - niech ściągają jajko teraz po 0,20 eurocentów (0,88 zł)jak ściągali wcześniej po 0,09 eurocentów(0,35-0,40 zł) - idzmy tropem brojlerzystów - mniej wstawień - będzie cena i jajka i pisklaka a ceny pasz nie spadną i nie wspomnę o kursie euro 4,4 i cenie 3,50 euro za pisklę - to na dzień dobry wzrost kosztów w granicy 1,5 gr na jajko ale kogo to obchodzi - na pewno nie wylęgarnie i nie brojlerzystów - "oni dbają o własną d..ę " tylko i wyłącznie ( nawiązanie do wpisu na "cenach piskląt" i cytat ). sorry rozpisałem się ale krew mnie zalewa na to co się dzieje
  17. AVATAR

    Ceny piskląt

    to, że brojlerzyści dbają tylko o własną d..ę to wiadomo nie od dziś - wspierajcie "duńczyków", "portugalczyków", 'hiszpanów, "francuzów," holendrów" a za chwilę będzie jak w wieprzowinie i cukrze będzie już nie pisklak ale mięsko drobiowe z Danii, Francji itp. jak położycie dbaniem tylko o własną d..ę naszą repro to wtedy będziecie wiedzieć ile kosztuje "duńczyk" i innej maści pisklaczek i to być może już za niedługo i to dopiero będzie "a ku ku"
  18. święta prawda co do artykułu - gratulacje wreszcie ktoś miał odwagę napisać coś o reprodukcji - ten ktoś to oczywiście znienawidzony( na tym forum oczywiście) przez niektórych PZZHIPD a jako jedyny zajął się tematem a gdzie ta nowa Federacja- za krótko widzi czy wcale nie widzi problemów reprodukcji a mienią się tym nowym i lepszym co mieli pomóc hodowcom wszystkim niby - tak głosili na tym forum nawet???
  19. AVATAR

    Ceny piskląt

    zmień wylęgarnie z tej na "wysokim poziomie" na uczciwą - tyle ich w Polsce nie nabijaj kasy obcym ( np. Hama już duńska) opakowanie nie świadczy o jakości a taki twój wpis na " Ceny jaj wylęgowych z 12-07-2011 Wysłany: 22:52 Wto 12 Lip 2011 Temat postu: Jak można sprzedawać brojlerzystom dniówkę z salmonellą Enteritidis. Głupota zakładów lęgowych jest niemierzalna. Pani prezes 2 tygodnie rżnęła mi głupa zamiast się przyznać. Na końcu już nie dało się tego leczyć. Palcie tym w picu a nie do klujników wstawiacie.( koniec cytatu) jest nie fair zarzut zrobiłeś wpisując to na "cenach jaj wylęgowych"naszym hodowcom zamiast tym wylęgarniom co kupują jajko choć sam o tym wiesz bo piszesz - nieładnie ale którego z was obchodzi sytuacja wylęgówki naszej - ważne , że tani pisklaczek , potem spore problemiki i w sumie wcale nie taki tani więc sprawdza się teza o której pisałem nasza wylęgówka wypija piwo którego nie nawarzyła . do "kurczaka" ja też mam i reprodukcję i brojlera i podobną sytuację i póki co chrzanię nie wstawiam repro przy tej sytuacji - na brojlerze większa rotacja , szybkie zejście i mogę wstawić lub nie a przy rerprodukcji jestem zdany na łaskę wylęgarni z ceną i brojlerzystów czy wstawią a tak to ja podejmuję decyzję kiedy, ile i czy ale pisklaka biorę polskiego bo wiem czego mogę się spodziewać. pozdrawiam
  20. AVATAR

    Ceny piskląt

    Może nie generalizujmy, bo moje doświadczenia z oryginalnym duńskim pisklakiem, to w końcu zero problemów z ORT, a to miałem od zawsze na polskich pisklakach. Nie narzekam na jakość. Myślę,że narzekają ci, którzy mają mix jaj polskich i importowanych, wtedy jest masakra, bo programy szczepień reprodukcji u nas i u nich są bardzo różne. To powoduje, że nasi hodowcy broilera nie mają szans na wejście w prawidłowymi terminie ze szczepionkami u siebie. może więc nie generalizujmy w obydwie strony bo dziwnym zbiegiem okoliczności zwiększone problemy na brojlerniach pojawiły się gdzieś mniej więcej od czerwca i to są upadki masowe nie zwiększone a import masowy nastąpił gdzieś mniej więcej od kwietnia więc z czym można to powiązać - nowe partie piskląt niewiadomego pochodzenia . Wylęgarnie robiąc mix piskląt importowanych z polskimi robią wtopę brojlerowiczom a potem mówią , że to nasze pisklęta i pogrążają naszą wylęgówkę ale swoje wzięli i już zarobili , zababrali środowisko brojlerzyście a potem nawet dobre pisklę ma problemy i piwo którego nawarzyli wypije nasz hodowca. Pewien hodowca brojlera który ma wylęgarnię i nakładał tylko importowane( nie mixował) po bodajże drugim wstawieniu tego super pisklaka z imporowanego super jaja wyniósł z kurnika 5000szt. Nakładał jajko świadomie i z zadowoleniem , że kupił jajko po 30gr więc jest ryzyko jest zabawa, wcale mi go nie żal- ja tylko przestrzegam
  21. AVATAR

    Ceny piskląt

    szczerze radzę bardzo uważać na pisklęta z jaj importowanych bo są z nimi ogromne problemy zdrowotne , nawet na tym forum o nich piszą a ile jest info z terenu nie wspomnę , pytajcie i dociekajcie czy to nasze czy importowane , za tą cenę śmiem twierdzić , że to import lub odmówione pisklęta - pytanie dlaczego? nie zawsze tanio znaczy dobre i się opłaci.
  22. kolego na marne pocieszenie mogę ci powiedzieć, że jeden pan ktory uruchomił swoją wylęgarnię tylko pod okazyjne jajko importowane i swoje wstawienia bo wydawało mu się , że zrobił interes życia na dwu kurnikach poszło mu 5000 szt a nie jest to odosobniony przypadek w skali kraju , wielu miało i ma takie same problemy - dlatego proponuję brać tylko sprawdzone tj, polskie pisklaki bo wielu ma już wieeelkigo kaca po tych wstawieniach i wielki ból głowy.To są informacje sprawdzone i pewne, ale cóż coś za coś - tanio nie zawsze lepsze i nie zawsze faktycznie jest to opłacalne.
  23. nikt się nie odezwał jak w innych rejonach ale podwyżka zawalista i tak o 20gr poniżej kosztów marna to pociecha , wylęgarnie kręcą takie "lody" że aż nie mogą przejeść kasy jaką natłukli na imporcie i na wylęgówce naszej a na brojlerniach "pasztet" zdrowotny zapaprali środowisko tym badziewiem i martwi mnie to ,że wypijemy piwo, które nawarzyli biznesmeni bo każdy mówi ,że jajko nasze - nikt się nie przyznaje do importu bo po co się szarpać z zachodem jak można w ten kanał wpuścić swojego i walić go po d..pie ile się da .
  24. AVATAR

    Ceny piskląt

    otóż to to jest efekt tego, że hodowcy brojlera myślą tylko żeby kupić taniej ale czy taniej na pewno lepsze , potem włożą więcej na leczenie niż zaoszczędzili na cenie pisklaka- nikt nawet nie pomyślał, że jest zbyt tanio , zwykle cenę towaru obniża się jak jest niepełnowartościowy , tylko nie mówcie potem , że nasza reprodukcja daje złe jajko i to dlatego macie problemy, nawieźli g...na z tymi jajami - zachwyciliście się , że przycisnęliście wylęgarnie a tak naprawdę to wylęgówkę bo tak jak ubojnia wylęgarnia nigdy nie pozwoli sobie na dokładkę a teraz wszyscy będą się zastanawiać kto jest winien bo na kurniku bajzel.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...