Skocz do zawartości

Jacek12

Members
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral
  1. Zapraszamy do wzięcia udziału w spotkaniu, które odbędzie się 27 kwietnia 2013 r. w siedzibie Fundacji im. Steinera w Prądocinie k/Bydgoszczy. Wspólnie zbadamy jakość pobliskich jezior i rzek oraz omówimy uzyskane wyniki. W trakcie krótkich warsztatów dowiesz się co to jest eutrofizacja i jak jej przeciwdziałać. W otwartej debacie podyskutujesz na temat najważniejszych problemów związanych ze środowiskiem regionu. Spotkanie uprzyjemni darmowy obiad i festyn rodzinny połączony z degustacją ekologicznej żywności oraz konkursami z atrakcyjnymi nagrodami. Udział w spotkaniu jest bezpłatny, całkowite koszty będą pokryte z funduszy projektu AgroSafe. Harmonogram spotkania: Sobota 27 kwietnia 2013 r. 10.00 – 12.00 Badania jakości wód – wykonaj je sam! 12.15 – 13.00 Obiad 13.15 – 16.15 Omówienie wyników badań wód, warsztaty i dyskusja 16.30 – 19.00 Festyn rodzinny z konkursami Miejsce spotkania: Prądocin 119 86-060 Prądocin gmina Nowa Wieś Wielka Projekt jest realizowany przy udziale środków instrumentu finansowego LIFE+ Komisji Europejskiej oraz dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
  2. Dla mnie ekologia to temat rzeka, począwszy od stricte przyrodniczych zagadnień jak las, życie zwierząt czy choćby "życie żubra w puszczy białowieskiej" który w tym okresie stał się niesamowitą i fascynującą odskocznią dla mnóstwa studentów od nauki do nadchodzącej sesji ale również cywilizacyjny problem dzisiejszego społeczeństwa, narastający w zastraszającym tempie, popędzany ciężką ręką ekonomii i żerujący na nieświadomości i bierności mas. Ale przede wszystkim ekologia dla mnie to świadomość, świadomość działań i wyborów dokonywanych na każdym kroku, których echo odbija się w środowisku. Nawet spacer na zakupy i decyzja czy biorę przykładową "foliówkę" czy torbę z naturalnych materiałów będzie miała swoje odbicie w przyszłości na środowisku. I tak jak żaba wrzucona do gotującej wody wyskoczy, tak będąc w zimnej i stopniowo podgrzewanej wodzie nie wyskoczy póki się nie gotuje tak społeczeństwo zdaje się nie przejmować skutkami swoich działań i jak żaba w powoli podgrzewanej wodzie nie zauważamy narastającego zwolna problemu zanieczyszczenia środowiska. Tylko dlatego że taka symboliczna wyrzucona reklamówka nie zaowocuje trującym produktem na stole delikwenta a dopiero po latach z wolna będzie wpływać negatywnie na środowisko, sprawia że nie poczuwamy się w dużym stopniu do odpowiedzialności za nasze czyny. Ale woda zaczyna powoli parzyć i rozglądając się wokół zaczynamy dostrzegać niedogodności związane znieczulicą na zagrożenie środowiska. Jednym z takich widocznych w końcu skutków naszej działalności są zielone wody latem w coraz większej liczbie naszych jezior i bynajmniej nie jest to proces naturalny, a skutek spływania do wód nawozów z pól czy efekt stosowania nieodpowiednich środków czystości w naszych kuchniach. Głośny ostatnio temat "pływającej zupy ogórkowej" w wodach bałtyku, a mówiąc fachowo - niekontrolowany rozwój sinic. Szerzej o tym można poczytać na wielu różnych stronach, np. (link) .Nie jest to jednorazowym problemem który przeminął wraz z nadejściem jesieni, a problem, który z roku na rok będzie dotkliwiej dawał o sobie znać, póki czegoś nie zmienimy. Pole do popisu jest szerokie, wystarczy się edukować i być świadomym swoich działań, a nie jesteśmy w tym sami, można brać udział w różnych organizowanych akcjach jak choćby różne demonstracje (link). Od nas tylko zależy czy damy się ugotować, czy dostrzeżemy nawarstwiający się problem i zareagujemy zawczasu.
  3. Ja również jakiś od dłuższego czasu poszerzam swój zakres spożywanych produktów o te z certyfikatem ekologicznym i przyznam że jest różnica w smaku odczuwalna. Po zasmakowaniu niektórych produktów nie mam zamiaru od nich odstąpić Popieram również wszystkich, którzy prowadzą bądź planują prowadzić gospodarstwo ekologiczne. Raz że daje to możliwość jedzenia zdrowo tym którzy cenią sobie ten aspekt no i niewątpliwie jest to nieoceniona pomoc dla przyrody. W mojej okolicy jest zbiornik gdzie spływa nadmiar nawozów i co wiosna jest cały zielonkawy, a wystarczy optymalizacja kilku aspektów by temu zapobiec. Fajnie jest to opisane na (link). Mam nadzieje że uda się jakoś polepszyć aspekt ekonomiczny gospodarstw ekologicznych bo jest to kierunek w którym warto zmierzać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...