Skocz do zawartości

Grażyna1597156736

Members
  • Liczba zawartości

    98
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Converted

  • LOCATION
    ze wsi
  • OCCUPATION
    życiowy
  • AOL
    2782161
  1. Dobrze wiesz - przede wszystkim musisz chcieć .To jest tak ciężka praca ,że będzie Ci ciężko.To nie jest tak jak mówią "rolnik śpi a wszystko mu samo rośnie ) jest na odwrót..Masz szansę jeśli ta osoba Ci chce pomóc...ale czy wytrzymasz ?
  2. Zgadzam się z Waszymi sugestiami . Sama bym komuś podobnie napisała ,ja wiem ,że ta ziemia została sprzedana , wiem że takie prawo mi przysługuje ,tylko nie wiem jak zacząć i gdzie . hmm chyba nie może tu mi nikt pomóc... Niemniej bardzo wam dziękuję za zainteresowanie . Byłam u takiego prawnika nie związanego z rolnictwem We Wrocławiu ...szkoda gadać , a tym bardziej szkoda kasy . Wiem - mogłam i zrobiłam to w ODR- bez komentarza Dolny Śląsk to inna parafia , inne prawo. Znam jednego notariusza z Radomia ,on na pewno mi pomoże. Dam Wam znać bo widzę ,że wiele osób się tym tematem zainteresowało. Tyle ,że to trochę potrwa bo jestem z Wrocka ,a gospodarstwo mam koło Przysuchy. Zapraszam na ten temat po feriach zimowych .Jeszcze raz dziękuję za chęci. Miłych rodzinnych świąt Bożego Narodzenia.
  3. myślę ,że kolega tu się myli - gdyby sprzedawał swoje gospodarstwo - to owszem ,ale gdy tylko jedno z pól to niekoniecznie - chyba ,że odmówię zakupu na podanych warunkach. Jeśli zmieni cenę , lub inne warunki zakupu dla kolejnego kupującego nadal będę miała pierwszeństwo - jeśli mnie nie poinformuje o zmianach...
  4. mam gospodarstwo w Mazowieckiem (w 18 kawałkach 7 ha) nastąpił szał w zakupie ziemi i nikt z nikim się nie liczy ja mam skromne wymagania i chciałam odkupić jeśli by była taka możliwość od byłego sąsiada jego przylegające jedno małe pole . On sprzedał je osobie ze wsi bez poinformowania mnie o możliwości takiej transakcji . nie mogę uzyskać od nikogo informacji kiedy dokonano sprzedaży itd...a chciałabym skorzystać z sąsiedzkiego prawa pierwokupu. znalazła ogólne przepisy dotyczące tego ,że mi takie prawo przysługuje ,ale nie mogę odszukać już innych informacji:- gdzie składa się i jaki dokument,treść , forma , i czy w ogóle takie coś jeszcze mam prawo zrobić bo być może minął jakiś termin ,gdy nabywca już na amen będzie miał tę ziemię "zaklepaną" .zamierzałam zostawić sobie tylko ten kawałek przy domku i naprawdę straciłam chęć do życia gdybym miała zostać na tym maleńkim skrawku bez możliwości zakupu ...zwłaszcza ,że u nas wszystko skupują :sołtys i jego kumple z samorządu ...proszę pomóżcie mi
  5. Ważna też rzecz- cielak -owszem - ale też ważne ,żebyś jeść i pić dawał - doką o tym będziesz pamiętał (musi być to żarcie zbilansowane ) będzie mleko ...no i higiena i zdrówko musi krówce dopisywać...
  6. Masz rację - moja ciotka chciała kupę forsy za swoje 2,5stopy szerokości swojej częsci ziemi- która do dziś nie jest jej, bo nie założyłam jeszcze sprawy o spadek,olałam ich niech się udławią...płacę przez internet podatek bo urzędnicy nie chcą mi nawet nakazu dać ...i uprawiam .A dzięki WAM - tu składam ukłon dla WAS przemyślałam sprawę -wzięłam pożyczę gotówkową i kupiłam od obcych 7.5ha- w tym 1,5 sadu jabłoniowego,dobrze utrzymanego,4,5ha lasu b.starego.reszta to byle jakie łąki i trochę pola do uprawy-przy domku co tam ,że drewniany i mały+ murowany wieeelki budynek gosp.+ stodoła drewniana co dach przed Bożym Narodzeniem mi się zapadł...Będzie dobrze...z głodu nie umrę .Na razie jeszcze pracuję bo kryzysu się zlękłam i kredyt ...a potem zobaczę...już tej wiosny zaczynam jabłonie już zaczęliśmy z dziećmi przycinać. Nic to że tanie jabłka.Jestem pewna ,że musi mi się udać. Czego i wam życzę . I bardzo dobrze Pani zrobiła. Bo jeśli się ma w rodzinie katolików i polaków to za hu.a się z nimi nie dojdzie do porozumienia. Powodzenia i życzę samych sukcesów. dzięki- nawzajem
  7. Masz rację - moja ciotka chciała kupę forsy za swoje 2,5stopy szerokości swojej częsci ziemi- która do dziś nie jest jej, bo nie założyłam jeszcze sprawy o spadek,olałam ich niech się udławią...płacę przez internet podatek bo urzędnicy nie chcą mi nawet nakazu dać ...i uprawiam .A dzięki WAM - tu składam ukłon dla WAS przemyślałam sprawę -wzięłam pożyczę gotówkową i kupiłam od obcych 7.5ha- w tym 1,5 sadu jabłoniowego,dobrze utrzymanego,4,5ha lasu b.starego.reszta to byle jakie łąki i trochę pola do uprawy-przy domku co tam ,że drewniany i mały+ murowany wieeelki budynek gosp.+ stodoła drewniana co dach przed Bożym Narodzeniem mi się zapadł...Będzie dobrze...z głodu nie umrę .Na razie jeszcze pracuję bo kryzysu się zlękłam i kredyt ...a potem zobaczę...już tej wiosny zaczynam jabłonie już zaczęliśmy z dziećmi przycinać. Nic to że tanie jabłka.Jestem pewna ,że musi mi się udać. Czego i wam życzę .
  8. Jeśli przywieziesz do Zbożenny kolo Przysuchy - to biorę wszystko
  9. Zapisz się do jakiegoś zrzeszenia zakochanych w GMO i przestań już męczyć, temat zakończony. Tylko nie pisz odrazu, że niemamy już argumentów,litości. Abo nażryj się kukurydzy GMO - najlepiej kilka razy pod rząd- wierz mi zaraz gadkę zmienisz.
  10. Hm m. Ja nie chcę nigdzie za granicę , Nie po to mój dziadziuś walczył za Polskę ,żebym teraz gięła grzbiet przed obcymi . A jak chcesz pojeździć ,zwiedzić , a nawet popracować za solidne pieniądze - jeśli do przyszłego roku się urządzę ... Kto wie..
  11. Jak nie pójdą .Też nie pojadą na ojcowiznę - mają prawie 300 km ,a do tego boją się tamtejszych ludzi bo to dawne Kieleckie i sami mi powiedzieli ,że mi współczują i obawiają się ,że mnie mogą podpalić ,albo gardło poderżnąć..Będę opłacać podatek i użytkować - a oni też nie sprzedadzą -bo by musieli zrobić podział - itd . A do Anglii nie chcę wyjechać bo wolę być z rodziną - i dla Obcych nie będę pracować .
  12. Dziękuję Ci za Dobre słowo - masz rację już mam cyrk na kółkach kupę kasu wpakowałam ,ą ONI teraz uważają ,żę piach niesamowitą wartość osiągnął -porąbało ich całkiem. jestem podczas negocjacji zaproponuję im dzierzawę - a jak nie - zwrot kosztów bo za 3,5 tysiaka ludzie proszą się by od nich kupić i to przy moich kawałkach .Olewam całą rodzinę .na głównego spadkobiercę przypada 2m 95 cm szerokości działki i to wspólnotowej. się w d...pocałują -przyjdą jeszcze mnie prosić bym wzięła za darmo...
  13. za taką kase to bym kupił w ciemno , w mojej okolicy rozmowa zaczyna się od 35000 :cry: to jeszcze nic ja właśnie mam podpisać akcik notarialny na: 1,5 ha sadu w extremum plonowania,dobrze utrzymany, 0,5 ha"prawdziwego 60 letniego lasu sosnowego ,2,5 ha samosiejki 15 letniego lasu brzozowo -olchowego,-dalej nie piszę -bo się rozchorujecie- słowem gospodarstwo 8 ha - tyle ,że budynek mieszkalny mały i drewniany ,ale gospodarczy murowany 10-letni....ziemia w sumie od V- do III klasy --i to wszystko za..75 tysiaków- 120 km do stolicy 2 kilosy do mista.hehe a na wsi śmieją się ze mnie ,że jestem głupia ( tam stoi odłogiem więcej jak połowa ziemi,i kilka opuszczonych gospodarstw jeszcze stoi - i to przy trasie szybkiego ruchu W-wa-- łódż Jak ja kocham życie ---ale nie mam nawet grabek ni szpadla i zostanę goła i wesoła...i tak się cieszę.
  14. Tego nie wie nikt, ale nie w każdym przypadku ANR ma prawo pierwokupu. w/g obecnego prawa od wejścia do unii każdy kawałwek ziemi powyżej 1 ha musi być zgłoszony do ANR jeśli nie masz zameldowania w pobliżu lub na miejscu i nie masz gospodarstwa rolnego - jeśli masz meldunek i ziemię to nie ruszą cię - acha i musisz mieć kwalifikacje ( staram się o kupno gospodarstwa i kurcze nie spełniam tych warunków- tylko mam kasę i kwalifikacje - Notariusz mnie po prostu wyprosił z biura..)
  15. jak nie do mnie _wlazły mi te kozy pod mój post - i tak wyglądało jakbym ich o to prosiła.toż się podzieliłam wiedzą - a jak się wystraszyłeś -to lepiej zapamiętasz . Informacja na produkcie powinna być uczciwa.Jeśli Twoje dzieci nie mają żadnej alergii to ciesz się . Bo nie raz spotkałam np .produkt bezglutenowy(np.gryka?) ,który powodował zatrzymanie rozwoju umysłowego i wzrostu...taki banał.A poza tym mogę wiedzą się podzielić - ale czy warto narażać sie na krytykę i złośliwości . Wolę ze swoimi zwierzątkami se pogadać tak wdzięcznie w oczki mi patrzą ..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...