Skocz do zawartości

trojan

Members
  • Liczba zawartości

    140
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez trojan

  1. I zrobisz błąd Sianem i słomą, z dodatkiem mineralnych / polecam Lacto HP firmy de Heus ze względu na wysoki poziom niacyny - ratunek dla wątrób Twoich jałówek/ karm jałówki cały czas do ok. 2 tygodni po wycieleniu. Wtedy wejdź stopniowo z kiszonką. Mamki - mieszańce po wycieleniu produkują za dużo mleka w stosunku do potrzeb cielaka, po ok. 2 - 3 tyg po wycieleniu z taką ilością mleka cielęta już sobie poradzą.
  2. 4 kg tego wynalazku w zbilansowanej dawce TMR wystarczyły żeby wystąpiły kwasice głównie na tle bardzo niskiego pH całego TMR. Dodatkowe buforowanie TMR to tylko robienie sobie kosztów. Prawidłowo zrobiona kiszonka z kukurydzy jest najtańszym i najwydajniejszym źródłem energii w żywieniu naszych krów
  3. Stosowałem Droga technologia w stosunku do efektów Ten wynalazek potwornie kwasił żwacze moim krowom, długo dochodziły do siebie po tej rewelacji
  4. trojan

    Opas bydła

    To że rasa hf produkuje mleko kosztem własnego organizmu to jej największa zaleta. Nauczcie się żywić i utrzymywać to bydło w odpowiednich warunkach to nie będziecie narzekać że wam chorują i krótko żyją.
  5. Jeśli tak było jak piszesz to ta firma nie była renomowana. Jeśli napisałem że z renomowanej to nie to samo co z firmy, która się sama reklamuje jako renomowana.
  6. Robern Jak sobie kupisz jałówki z IBR -em albo BVD to im żadna kwarantanna nie pomoze. Kupując jałówki przy pomocy sprawdzonej firmy / powtarzam sprawdzonej/ ryzykujesz mniej 1. Jałówki są badane przed odbiorem i firma kupuje dla Ciebie tylko wolne od chorób zwalczanych z urzedu, mozesz na koszt własny zażyczyć sobie badań dodatkowych np kanisporę itp 2. Kupujesz na podstawie umowy z klauzulą zawierającą sposób reklamacji w przypadku wad - mozesz takie zwierzęta np zwrócić lub domagać się odszkodowania. Ważne jest podpisać dobrze umowę kupna Zakup w sąsiedniej wiosce nie daje Ci żadnej gwarancji. Ja kupowałem jałówki tylko przez firmę ...... / nie będę robił kryptoreklamy/ - z zakupu 30 sztuk jałówek w 2004 roku mam jeszcze na oborze 26 krów - zdrowych i produkcyjnych.
  7. Do Bodzia Nie radzę sugerować się zaleceniami podanymi w cytowanym artykule. Krycie limousine i charolaise w wieku 14 miesięcy? Życzę powodzenia i raczej trzeba zapomnieć o zalecanym celu produkcyjnym - 9 odchowanych cieląt od 10 krów. Kiedy Ci mędrcy z uczelni rolniczych i ODRów przestaną cytować jak leci zalecenia dla amerykańskich stad towarowych z lat 80- tych ubiegłego wieku? Takie fałszywe informacje są bardziej szkodliwe dla hodowców niż żadne.
  8. Kolego limousine Dzieki za ten gest - widac ze jestes gościu na poziomie
  9. Panowie, Panowie Proszę sobie otworzyć nowy temat na forumi i tam sie napier.......ac. To miejsce jest dla zrównowazonych gości. Każdą wypowiedź nawet najgłupszą mozna skomentować ale bez chamstwa. jezeli macie choc troche oleju w głowie to powinniscie sie przeprosić i uznamy sprawe za niebyła O key ?
  10. trojan

    Pasze dla bydła mięsnego

    Jak masz kontakt do Kamila Stąporka to pewnie poleci ci provimi bo dla nich pracował
  11. Texasie Polecam Ci gorąco tego gościa - tylko małe sprostowanie nie Stęporek tylko Stąporek. Jeśli chodzi o bydło mięsne a głównie o limousine to dla mnie nr 1 w Polsce. Ma kumanie niesamowite jeśli chodzi o genetykę - rodowody, wyceny itd. Wiem również ze jako pierwszy z Polski wystawiał buhaja limousine z Provimi Bieganowa na wystawie w Paryżu i mieli tam nagrodę. A tak poza to jesli masz zamiar robić beef w opolskim to zapraszam do siebie - kontakty do mnie na privat. Co tam hodowali w tym ohio ?
  12. Chłopie daj spokój i nie bierz sobie wszystkiego tak serio do serca / z tą dupą to uwazaj bo jeszcze ściągniesz nam na forum gejowskie organizacje/ Mam już trochę lat i praktyki w rolnictwie to patrzę na to wszystko trochę z innej perspektywy niż młodsi ode mnie. Doceniam Twój zapał i chęć osiągnięcia sukcesu w hodowli bydła charolaise i życzę Ci tego z całego serca. Jak napisał Bodzio są fani różnych ras i to jest OK. Nie możemy jednak dopuścić do "rasizmu" wśród hodowców w Polsce bo to srodowisko jest jeszcze słabo zorganizowane i jak na razie niewiele się robi dla sprawy wzmocnienia pozycji hodowców i producentów. Czy nie jest dla Was zastanawiające że cała istotna dyskusja na ten temat odbywa się na tym forum a nie np na jakimś forum zlokalizowanym na stronie związku hodowców bydła mięsnego? Ciekawy jestem Waszych opinii na temat działalności tej organizacji i propozycji jak ją trochę rozruszać.
  13. Błażej może o tym nie wiesz ale powoli stajesz się gansem tego tematu na forum Do Gansa jak to czyta - Gans ,bez urazy - chodzi tylko o styl i formę a nie o meritum Twoich postów - te są dla mnie OK
  14. Ze względu na wrodzoną skromność nie wypadało mi tego samemu napisać a Ty uczyniłeś to za mnie Dziękuję za uznanie nie jesteś pierwszym który to zauważył A teraz na poważnie - W każdej hodowli obowiązują te same uniwersalne prawa genetyki i wszyscy prawdziwi hodowcy kierują się nimi - nawet hodowcy highlandów. A to że określony genotyp potrzebuje do egzystencji i efektywnej produkcji określonego środowiska to kolejne uniwersalne prawo hodowli. Chcę Ci po prostu uświadomić że jeżeli ktoś decyduje się na hodowlę hereforda a nie charolaisa bo nie ma odpowiednich warunków utrzymania i żywienia to nie oznacza że jest gorszym hodowcom i brakuje mu wiedzy bądź doświadczenia, albo czegoś nie potrafi w hodowli. Czy uważasz że wyhodowanie w dwa lata wysokocielnej jałówki hereforda w stanie Alberta w Kanadzie bez budynków, z ograniczoną ilością paszy jest mniejszą sztuką niż wyhodowanie przez prawie trzy lata wysokocielnej jałówki charolaise we Francji z dostępem do zielonki do woli przez dziewięć miesięcy w roku?
  15. Charolaise jak każde bydle innej rasy ma swoje wady i zalety dlatego kochani nie twórzcie jakiejś legendy i kultu na tym forum że kto trzyma u siebie bydlaki tej rasy to jest jakimś elitarnym hodowcą bydła mięsnego. Hodowca to człowiek który potrafi stworzyć lepsze genetycznie pokolenia zwierząt od ich przodków. Dlatego o jego wielkości nie świadczy jaką rasę utrzymuje tylko czy uzyskuje postęp hodowlany / to takie pojęcie z dziedziny genetyki - dla przypomnienia absolwentom uczelni rolniczych - nie należy mylić z postepem produkcyjnym który można osiągnąć poprawiając tzw środowisko/
  16. Błażej, jak na charolaise to całkiem nieźle w warunkach krajowych - prawie 1500 g przyrostu dziennie. Takie wyniki robiłem kiedyś na czystych hf - chciałem sprawdzić ile takie cholerstwo przyrasta dziennie do wysokich wag ubojowych. W Tarnowie wybiły się na średnio 56% ale niestety większość to były tusze w klasie O. A temu nowemu koledze na forum już dajcie spokój. Chłopiec chce wyważać otwarte drzwi to jego sprawa. Do Nataszy X - trafnie zauważyłaś że Polska jako jedyny kraj w Europie nie ma programu hodowlanego dla limousine / dla innych ras też nie/. Jest quasi ocena użytkowości czyli ważenie / najczęściej bez wagi !!!!!!!/ ale brak oceny wartości hodowlanej. To że byk waży w dniu oceny 500 czy 550 kg i uzyskał od tzw selekcjonera 80 pkt za pokrój / w taki sposób jak w Polsce już nigdzie w świecie nie ocenia się bydła/ to nie ma nic wspólnego z jego wartością hodowlaną. Dlatego każdy byk z pozytywną wyceną zakupiony we Francji jest przemyślaną inwestycją w stado a zakup w Polsce nawet za małe pieniądze to loteria
  17. KODIPPR Moje propozycje dla Ciebie 1. Jeśli nie pracowałeś przy bydle mięsnym ani Ty ani Twoi ludzie to proponuję abyś załatwił sobie krótki staż /ok 2 tygodnie/w firmie gdzie zajmują się tym tematem profesjonalnie wiele lat i gdzie pracują ludzie z praktycznym doświadczeniem. Jeżeli Twoim szefom zależy na rozpoczęciu takiej hodowli to powinni Ci iść na rękę i sfinansować taki wyjazd - najlepiej od razu do Francji. Jeśli chcesz naukę pobierać w Polsce, to w tym celu proponowałbym nawiązać kontakt z firmami, które hodują limousine na poziomie europejskim - Agrofirma Witkowo, Radan, Provimi Bieganów. 2. To że masz paru ludzi którzy pracowali z bydłem mlecznym nie oznacza że dadzą sobie radę z obsługą limousine. Na początek musisz wszystkiego sam dopilnować / od wycieleń, przez odchów, żywienie, krycia itd/. Zajęcie się tylko papierami to koniec hodowli. 3. Jak nie masz odpowiedniego sprzętu do zbioru zielonki i robienia kiszonki w silosach przejazdowych to musisz pozostać przy technologii balotowania, która dla wiekszych stad jest bardzo kosztowna i rozkłada opłacalność takiej produkcji. Przy duzym stadzie technologię żywienia zimowego opierać nalezy o wóz paszowy a więc kiszonka z silosów to jest to. Co do strat to mam inne zdanie niż koleżeństwo. Jak ktoś nie potrafi porządnie "udeptać" silosu i przykryć folią to też na pewno spier.... oli kiszonkę w balotach. 4. Odsadzanie cieląt to żaden problem, należy tylko przygotować odpowiednie miejsce do operowania stadem tj kojce, przepędy, poskrom i bramki selekcyjne. Przykładów takich rozwiązań jest mnóstwo w internecie - wpisz tylko odpowiednie hasło do gogla. Poza tym jak odwiedzisz kilka stad limousina w Polsce to przykładów znajdziesz bez liku. 5. A w ogóle po co chcecie zaczynać taką produkcję od limousinów w czystej rasie? Nie lepiej zorganizować stado towarowe z tanio zakupionych krów i jałówek krzyżówek oraz porządnych byków?
  18. Do Bodzia i Limousine Krzyżówki z hf z montbeliardem miałem u siebie na oborze / o ile pamiętam cztery sztuki/. Doiły kiepsko w porównaniu z hf. Kryłem je potem już tylko nasieniem byków mięsnych ale potomstwo po nich nie było wcale lepiej umięśnione od zwykłych krzyżówek hf z szarolezem. Cała zabawa psu na budę i szkoda se dupe takimi eksperymentami zawracać
  19. Ja uważam że jak jest klient na taką cenę - 8000 / szt to jest OK. Jak cena zdołuje / tak jak było z odsadkami / to zaraz krzyk że nie ma opłacalności itd. Błażej - swój towar mozesz nawet oddać za darmo jak Cię te ceny bulwersują - chętni na taki towar na pewno się znajdą - tak jak limousine znalazł chętnych po 8000 a chabski po 7000 A hf po 4500 bo nie może coś kosztować drożej co ma okres amortyzacji w stadzie 3-4 lata Jałówka limousine cena 8000 zwrot za sprzedaż do rzeźni sztuki wybrakowanej - 2000. 6 - 7 lat użytkowania to rata amortyzacji ok 1000 zł rocznie Jak ktoś kalkuluje że jeszcze zarobi to kupuje. Ja nie daję rady i likwiduję bydło mięne bo u mnie opłacalność jaka mnie zadowala pojawia się przy stadzie 100 - 120 mamek. Na stare lata to ja wolę wieczorem doić browar niż zapier.......ać przy krowach
  20. trojan

    KONIE

    Istnieje w świecie wiele kultur kulinarnych opartych m. in na spożywaniu psiny. Odrzucając ze sfery świadomości wszystkie naleciałości związane z tradycją kulinarną to dochodzimy do wniosku że z punktu widzenia racjonalnego żywienia człowieka psina ma podobną wartość pokarmową jak inne mięska - zawiera wysokowartosciowe białko zwierzęce, łatwoprzyswajalne witaminy, makro i mikroelementy. Do Bodzia - nie należę ani do psojadów ani do psubratów
  21. trojan

    KONIE

    Ułani, ułani, malowane dzieci .......................
  22. trojan

    KONIE

    W okolicach Wrocławia jest bardzo profesjonalnie prowadzona produkcja koni rzeźnych, ale ze wzgledu na coraz gorsze relacje ekonomiczne jest mocno ograniczona. Ja osobiście nie widzę różnicy pomiędzy zabijaniem i spożywaniem koni a tuczeniem, zabijaniem i jedzeniem bydła, świń, owiec, psów, drobiu, ryb etc Człowiek to takie bydle wszystkozerne, że aby przetrwać to wszystko zeżre / nawet siebie nawzajem/ i dzięki temu wygrywa konkurencję międzygatunkową i zaszedł na najwyższy szczebel ewolucji
  23. trojan

    Byk rozpłodnik problem

    Ile krów i jałówek z nim przebywa i jak już długo? Jeśli to jest w pełni dojrzały byk i chodzi z nim nie więcej jak 30 samic do krycia, a przebywa z nimi już ponad dwa miesiace to napewno wszystkie już "załatwił". A w ogóle czy te twoje krowy wykazują jeszcze objawy rui? Jeśli są cielne to byk się nimi interesuje ale jako staremu prykowi instykt mu podpowiada że nie ma się co wysilać bo robota zrobiona. Młody to owszem by się jeszcze popisywał i obskakiwał wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka. Byki podonie jak faceci zachowują się różnie w róznym wieku w zalezności od poziomu testosteronu. Jak dożyjesz czterdziestu paru lat to będziesz wiedział o czym mówię.
  24. trojan

    Byk rozpłodnik problem

    Posiadasz go drugi rok, kryje drugi rok czy ma dwa lata? Jeśli kryje drugi rok to efekty powinny być w postaci 15-to miesięcznych sztuk Miałem kiedyś byka limousine który "wstydził" się kryć w obecności świadków. W dzień owszem, interesował się partnerkami ale robotę finalizował w godzinach nocnych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...