Skocz do zawartości

maksiura

Members
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez maksiura


  1. Z tymi informacjami i poradami to jest tak, że ile głów tyle sposobów. Jedno jest pewne, że ile by się książek nie przeczytało to i tak praktyka czyni swoje.

    Tutaj opisali jak uprawa rzepaku powinna być prowadzona. A wystarczy obejrzeć pokazany tam filmik, żeby zobaczyć że praktyka jest ważniejsza.


  2. Ze szczurami jest ogólnie problem, bo faktycznie nie zawsze chcą jeść trutki. Są chyba mądre bo najpierw trochę spróbują a dopiero po pewnym czasie jak nic im nie jest to zjedzą resztę.

    Ja próbowałem, ale w końcu kupiłem żywołapka na szczury i w końcu mam problem z głowy


  3. pryskajcie na wciorniastka bo wam wypije wszystkie soki z cebulki jest go od groma i bardzo żarłoczny (nie ma na czym teraz żerować) a cebulka młoda wyśmienity kąsek.

     

    No tak, choć opryski nie zawsze pomagają a kasa na nie idzie. Jak się ma mały areał to można metodami ekologicznymi. Często wychodzi taniej z jednakowym efektem. Poczytaj na przykład dział uprawa cebuli temat szkodniki cebuli i choroby cebuli. Całkiem ciekawe rzeczy tam piszą.


  4. Każda informacja na takie tematy jest cenna. Bo rozpoczęcie tego typu hodowli nie jest łatwe. Trzeba się nad tym zastanowić, zanim się w to wejdzie. Trzeba wiedzieć, co? gdzie? jak? za ile?.

    Znalazałem w sieci trochę, np tutaj ciekawie piszą o hodowli szynszyli. Piszą dość konkretne rzeczy, ale wiadomo, nawet najlepsza książka nie zastąpi wiedzy praktycznej.


  5. W Polsce jest bardzo duże zainteresowanie dziczyzną nie tylko ze strony kół łowieckich, ale i tuczarni. Wiem, że hodowla bażantów bazanty.pl w klonie bardzo dużą część rocznego odchowu sprzedaje na cele introdukcji. Dzwoniłem do nich tak, żeby zagadnąć i jak powiedział mi Pan Stanisław nie mają problemu ze zbytem. Sam jednak zaznaczył, że jest to przede wszystkim duża zasługa wysokiej witalności odchowanych przez nich bażantów.


  6. Niestety miałem doświadczenia. W moich okolicach lekarz powiatowy jest świrnięty i jak w telewizji mówili o ptasiej grypie to latał nie tylko po fermach ale i po większych gospodarstwach, gdzie się troche więcej ptactwa trzyma i "przeprowadzał kontrole". Ja mam kurnik niewielki, ale mi się przyczepił, ze właśnie tych mat dezynfekcyjnych nie mam. Jakimiś paragrafami mi zaczoł rzucać i chciał mnie naciągnąć na 300zł grzywny.

    Ugadałem z nim tyle, że w ciągu 3 dni miałem kupić maty dezynfekcjne a on o sprawie zapomni.

    Musiałem kupić i o tyle dobrze trafiłem, że zaplaciłem za matę mniej niż 300zł więc się opłaciło.

    Ogólnie to przez tą ptasią grypę urządnikom chyba woda sodowa uderzyła, ale co zrobić...


  7. Faktycznie, koza nie jest szczególnie trudnym zwierzęciem w chowie. Trzeba jednak na nie uważać, bo bywają problemy z ich "wychowaniem". Ze zbytem mleka koziego raczej problemu nie ma, zwłaszacza, gdybyś uzyskał certyfikat gospodarstwa ekologicznego. Wszystko oczywiście zależy od tego na jaką skalę chciałbyś te kozy hodować. Jeśli sobie poczytasz artykuły o hodowli kóz to na pewno pewne twoje wątpliwości zostaną rozwine.

    Zwróć szczególnie uwagę na temat o kozim mleku.


  8. Witam,

     

    O agrisanie nie słyszałem, ja używam Virkonu or lat. Z teg co widzę jest wydajniejszy od agrisanu. Oprócz tego stosuj się w pstaci roztworu, więc można nim z powodzeniem dezynfekować nie tylko podłoże, ale również ściany i sufity. Można go stosować w obecności zwierząt. Najczęściej dostępny jest w opakowaniach 200g, ale ja mam większe potrzeby więc ostatnio kupuję go w opakowaniu 5kg. Znalazłem go w tym sklepie: http://www.hodowlany.pl/i130_VIRKON_S_uniwersalny_preparat_do_dezynfekcji_5kg.html


  9. Witam,

    Posiadam niewielka hodowlę dorbiu na własne ptrzeby. Chciałbym aby moje kury miały ciągły dostęp do wody. Jakie poidła polecacie?

    Wiem, że są różne systemy, a ja chciałbym żeby to były poidła które można podłączyć do kranu.

     

    Dzięki za rady


  10. Kobieta moja ma ogrodek w polu, za stołom cały czas jej jakieś dziadostow przyłazi, kruliki, zajace czasem sarny. Ostanio kupiłem więc pastuch. W dziale ogrodzenia elektryczne to jest ten 2 od góry. To jest ten Pastuch elektryczny. Do tej pory sprawuje się super, ale teraz z tego co widzę w tym temacie zaczynam się bać czy mi go nie zwinom. Mam go na tylnej scianie stodoły od zewnatrz. Cholipa, chyba będę go musiał zaraz iść i zdjąć, tylko kurde ta szarancza to w nocy przyłazi na wyzere. Tak źle i tak nie dobrze.

    Jak się wkurze to każe tam babie całą noc stać, to wtedy jej sie odechce zabawy w ogrodki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...