Skocz do zawartości

gut3

Members
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez gut3


  1. Witam

     

    Eh... i znowu rozbieżne odpowiedzi... z rotorem vs bez... no cóż zobaczę co znajdę...

    Ale nie o tym chciałem dzisiaj.

     

    Moje pytanie na dzisiaj brzmi:

     

    Jak to wygląda z zaczepianiem prasy na dolny zaczep? (rolniczy- to chyba jego katalogowa nazwa)

    W ogłoszeniach można spotkać prasy, które podczepiane są zarówno na dolny (rolniczy), jak i górny (transportowy) zaczep. Czy dolny zaczep nie wlecze słomy?

    Pamiętam z doświadczeń z samozbierającą, ze nie była to przyjemna praca. W prasach kostkujących nie był to problem, bo przecież jeździ się obok plonu, no ale w zwijających ten problem sie pojawia.

     

    Pozdrawiam

     

     

     

    KAŻDY ŻYJE Z GOSPODARZA.


  2. Witam wszystkich.

    Faktycznie budżet 20 tyś to dobry początek i nie ma zbyt dużego wyboru, szczególnie, jeżeli się szuka na stronach niemieckich, francuskich, fińskich...

    W związku z tym pytanie: jak wyglada rozrywanie sianokiszonki z bel uwiniętych prasami bez rotoru? W domyśle pewnie ciężko, ale jakie są wasze opinie?

    Pozdrawiam

     

    Jakie macie doświadczenia z rollantem 62 i 66 w stosuku do 44?

     

    Najtansze prasy claas znalazłem na allegro, nie wiem jakie jest ich stan, ale porównując z zachodnimi są średnio o kilka tyś zł tańsze.

     

     

     

    KAŻDY ŻYJE Z GOSPODARZA.


  3. Witam

    Wiem, że budżet 20 tyś. to nie dużo na taki sprzęt, ale to w końcu "tylko" jedna z wielu maszyn, które po prostu trzeba mieć w gospodarstwie.

    Po konsulatacji z LewYm (miły gość) dalej twierdze, ze Claas to coś co chce, chociaż LewY zasugerował DF MP 130 (zamiast hydraulicznyh zamków posiada mechaniczne).

    Porównując zdjęcia DF ma chyba mniejsze wałki niż Claas, no i jest ich więcej.

    Jakies sugestie???

     

    Pozdrawiam

     

     

     

     

    KAŻDY ŻYJE Z GOSPODARZA.


  4. witam.

    Po przeczytaniu 60 stron na temat pras zwijających mam chyba większy mętlik w głowie, niż przed...

    Do tej pory używaliśmy w gospodarstwie claas markant 40 (kostkująca). Pomimo, ze niemiecka lubiła zerwać zabezpieczenie na aparatach i pogiąć igły... ale sie ojciec naprostował na kowadle tych igieł... szkoda tylko, że głównie robił to po nocach, bo jak wiadomo pogoda nie wybiera, a rolnik nie pracujący w czasie dobrej pogody, kiedy są żniwa to grzech...

    Ostatecznie nie mamy już tej prasy- wspominam z sentymentem, pomimo tego, że nie raz i nie dwa chciałem ją utopić w stawie...

    Teraz czasy na prasy zwijające. Wielu z Was pisze, ze polskie prasy są mniej trwałe i bardziej awaryjne niż np niemieckie (jednak każdy chwali to co ma i na co go stać). Najlepszą opinie maja tutaj chyba Claasy (najmniej negatywnych opinii) i chyba taka będziemy z ojcem chcieli kupić (przeznaczenie: sianokiszonka, słoma, siano, około 20 ha). Wg mnie najlepsza go tego celu będzie rollant z rotorem i tutaj moje pytanie do ekspertów, czyli praktyków, czyli Was:

    1. Jak to wygląda z zatrzymywaniem sie i opróżnianiem prasy na zboczach- mieszkamy na Kaszubach, a tutaj mieć równe pole to jak mieć 1 klasę ziemi.

    2. Czy MTZ nadaje sie do tego rodzaju prasy? (MTZ to chyba 82 KM)

    3. Czy lepiej opłaca sie wyjechać do Niemiec i tam poszukać maszyny, czy można jeszcze znaleźć coś dobrego za około 20 tyś w Polsce.

    4. Jak transportowaliście swoją prasę do domu: za ciągnikiem, wynajętym samochodem, na lawecie (ktoś załadował zwijającą na lawetę) ?

     

    Mam nadzieje, ze ten Claas będzie mniej zawodny niż mały markant.

    Pozdrawiam wszystkich ciężko pracujących na roli.

     

     

    KAŻDY ŻYJE Z GOSPODARZA.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...