witam jestem rolnikiem z pomorza. Mam problem podobny do zalozyciela tego wątku. Różnica polega na tym, iż w moim przypadku gazociag został juz polozony. umowe podpisalem w 2003 roku. wtedy odszkodowanie zostało ustalone na 1000 zl jednak budowa gazociagu ruszyla w 2007 r. czesc rolnikow, ktora wiedziala o budowie w drodze pertraktacji z zakładem gazowniczym renegocjowala umowe dostając znacznie wyzsze odszkodowanie. mnie nie zawiadomiono. chcialbym wystapic na droge sadowa z zadaniem wiekszego odszkodowania. czy ktos ma podobne doswiadczenia w tym temacie? bylbym wdzieczny za informacje. pozdrawiam