robbern
Members-
Liczba zawartości
38 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez robbern
-
Dzwoniłem wczoraj do Kalisza i w dziale sprzedaży dostałem informację, że cennik z upustami obowiązuje do odwołania - w dalszym ciągu są ceny promocyjne.
-
Swego czasu Bydgoszcz miała dobrą suszoną mieszankę drożdży piwnych suszonych, które podawaje się krowom szczególnie w I fazie laktacji na poprawę i regulację funkcji trawienia. Polecam - mleczność i chęć pobierania paszy znakomicie się poprawia.
-
Czasami się zdarzają takie okazy które niestety nie mają odruchu - zazwyczaj wcześniaki lub takie których matka chorowała w czasie ciąży. Jeśli chcesz uratować zwierzę i spróbować odchować trzeba robić wlewki mleka - tylko nie butelką po szampanie o zakończoną przedziurawionym smoczkiem - czasami po trzech - siedmiu dniach cielę nabiera tej zdolności - jeśli nie uda się raczej trzeba spisać go na straty
-
Przejąłem niedawno gospodarstwo mleczne po rodzicach - system wygląda tak: 1. notariusz i akt notarialny. 2. spółdzielnia mleczarska (lub inny podmiot skupujący mleko) akt do wglądu - wystawienie i podpisanie wniosku a) o nadanie nowego numeru ARR dla gospodarstwa b) o przekazanie kwoty mlecznej dla przejmującego. 3. Koperta ze znaczkiem na list polecony na adres właściwego Oddziału ARR w województwie. 4. Po ok. 2-3 tyg. odesłany zostaje akt notarialny wraz z nowym numerem gospodarstwa do którego przypisan jest przejęta kwota mleczna i nalepkami kodów paskowych, które trzeba naklejać na podaniach o wydanie rezerwy IIR
-
Wszelkie dopłaty otrzymywane (głównie) z ARiMR są zwolnione z VAT. NIkt na nie wystawia faktur.
-
Czy przejście na VAT jest opłacalne - raczej tak - jeśli masz większość sprzedaży ewidencjonowaną (zwierzęta, mleko), wtedy każdy zakup paliwa, prądu, telefony, środki do produkcji. Jeśli inwestujesz w zakup nowych maszyn czy budynków to nie ma nad czym się zastanawiać... Prowadzenie ksiąg nie sprawi większych trudności - są łatwiejsze niż wnioski w ARiMR - jeśli są wątpliwości można zawsze się zapytać w US (nie w każdym chętnie udzielą odpowiedzi, a już rzeczą niedopuszczalną jest pytanie się w US pod który się nie podlega - podważanie ważności urzędnika!!!) lub zlecić prowadzenie dla biura rachunkowego (koszt 50 - 200 zł) w zależności od ilości dokumentów.
-
Siew samych nasion jest optymalny - gdyż trawa nie konkuruje z tzw. rośliną ochronną, po której zostają czasami puste place. Najłatwiej jest znaleźć starego kosa - w którym wolno obraca się tarcza wysiewająca (ładnie i dość równomiernie wyrzuca na 2,5 - 3 m, przy prędkości 4-5 km/h wydajność 1 ha/godz. ) Wysiew dobrze jest zrobić wieczorem na wzruszoną (wilgotną) glebę - łatwiej wtedy ocenić równomierność wysiewu. Jeśli masz koła bliźniaki a nie masz wału - pozostaje przejechać raz przy razie - koszt ropy zwróci Ci się w rónownomierności wschodów. Jeśli masz jakieś pytania zawsze możesz wysłać maila.
-
Z mojego doświadczenia wynika, iż przy sprzyjającej wiośnie ciepła i jednocześnie dość wilgotna szybkie wschody peluchy z jęczmieniem dość dobrze zagłuszają chwasty - wystarczyło dwukrotne bronowanie - zawsze troszke taniej niż oprysk Zbiór jest uzależniony również od pogody ale raczej nie ma problemu z równomiernością dojrzewania. Wąsate odmiany grochu łatwiej jest utrzymać w łanie bez wylegania.
-
Na wapnowanie łąk (nie organicznych - bo tych raczej nie można) właśnie jest najlepsza pora - roztopy wiosenne wraz z uprawkami (bronowanie, wałowanie, aerowanie (przewietrzanie specjalnymi nożami) powodują że wapno dobrze jest pobierane przez glebę. W zasadzie wyłącznie powinno się stosować wapno weglanowe. Jesli mówisz, że nie sezon zapewne chcesz wapnować GO, więc na gleby ciężkie o niskim pH zalecane jest wapno wodorotlenkowe - szybciej działa. Na gleby lżejsze - również wapienie - nie zniszczą struktury gleby. Najlepsze efekty daje stosowanie wapieni świętokrzyskich, których adresu niestety nie mogę znaleźć
-
Przy usuwaniu rogów u starszych zwierząt należy pamiętać, że ucięcie rogu skutkuje otwarciem kanałów głowowych - które należy odpowiednio zabezpieczyć przed dostaniem się infekcji - przez dwa dni należy włożyć w nie watę ze środkiem dezynfekcyjncym lub zasmarować odpowienią maścią - nie towotem!! Najlepszą metodą jest usuwanie poprzez założenie opaski uciskowej na podstawie rogu na ok. 24 h. W memencie kiedy róg już będzie zimny (martwy) należy ostrym narzędziem (najlepsze są linki do usuwania płodów lub wspomniane do płytek) szybkim ruchem pozbawić rogu. Zwierzę należy pozostawić na uwięzi żeby ograniczyć możliwość ocierania ran i nabawienia się infekcji
-
Jeśli masz cienkie sciany - na cegłę lub tylko pół - należało by je wzmocnić i ocieplić. jeśli są grubsze a się obawiasz o zniszczenie - są już starsze - możesz je odgrodzić od zwierząt. Przy szerokości 9,5 m można pomyśleć o zrobieniu dwóch rzędów stanowisk pod ścianami i środkiem na obornik lub kanał gnojowicowy. I wybieg ze stołem paszowym na zewnątrz budynku. Wszystko zależy od lokalnych okoliczności.
-
Witam Najtańszym i najlepszym sposobem jest pryzma. Dlaczego najtańszym bo opróczkosiarki potrzebujesz w miarę dobrej przyczepy do zwożenia (za ok. 10 tys. można kupić na tandemie, z wałkami wyrzucającymi i podnoszonym dyszlem) i co najmniej dwóch ciągników (do przyczepy wystarczy nawet 360) do wożenia i ugniatania pryzmy. W przypadku belowania jest prasa, owijarka, tur do załadunku bel koszt - proszę policzyć. Dlaczego najlepszym - bo dobrze ugnieciona pryzma zazwyczaj jest lepiej zgnieciona niż oferuje większość pras oraz powoduje, iż krowa (bardzo wrażliwe zwierzę na zmianę żywienia) codziennie dostaje to samo! Zasadą formowania pryzmy jest to żeby od rozpoczęcia do zakończenia prac upłynęło nie więcej niż 24 h. Zbierając trawę z 5-7 ha wyznaczamy palikami prostąkąt 4.8 m szer. x 22 m. długości (pod folię 8x25) i zwozimy rozrzucając zielonkę, podsuszoną ok. 1 dnia, na przestrzeni wyznaczonego kawałka. Należy dbać żeby boki były kształtowane bardzo równo wzdłuż palików, a prędkość ciągnika ugniatającego na możliwie jak najmniejsza. Nie trzeba się bać, że ciągnik się obsunie na brzegu który będzie miał pow. 1m wysokości (max. ok 1,35m). W czasie przejazdu nad krawędzią grabkami (lub tzw. hakiem) usuwamy luźny materiał, który wystaje poza obrys pryzmy. Należy o to dbać, gdyż źle ugnieciony bok jest najczęstszą przyczyną strat. Po zwiezieniu wszystkiego materiału (co zajmuje zazwyczaj 12-14h) dogniatamy dobrze wierzch pryzmy, ucinamy najazdy - tak żeby zmieściły się pod folię. Całą pryzmę okopujemy rowkiem na gł. 12-15 cm, żeby wpuścić folię i nie dopuścić do przedostawania się wód opadowych do przymy. Wierzch obrzucamy żwirem (ok.10-12 cm) a boki następnie uszczelniamy - w ten sposób: delikatnie chwytamy za brzeg foli a nogą przytrzymujemy piach w rowku i ściągamy ścianę do maksymalnego naprężenia folii. Tą czynność trzeba zrobić przez 3-5 kolejnych dni - ponieważ pryzma osiada i folia w nat. sposób się luzuje. po 1. tyg. zasypujemy w całości rowek piachem naprężając dobrze ścianę folii. Przy wyborze folii należy zwrócić uwagę, żeby była rozciągliwa a nie łamała się lub pękała. Na dalsze pytania postaram się odpowiedzieć.
-
żeby Ci odpowiedzieć na to pytanie trzeba trochę więcej danych: ile spółdzielnia (najczęściej) płaci za mleko, czy nowoczesna obora będzie w pełni wykorzystana, w jakim stanie są łąki i kilka pomniejszych. Ogólnie mając ok 1 zł za litr mleka (jest to realne) - w przyadku gospodarstwa dobrze prowadzonego. 30% miesięcznej wypłaty za mleko trzeba oddać do banku więc to wg mego rozeznania (a przepracowałem niemało w tej działce) jest to górny pułap obciążenia kredytami. Jednocześnie zwracam uwagę na zagospodarowanie odchodów i ich gromadzenie - jeśli dobrze czytam 32 krowy + młodzież na 25 ha daje więcej niż 1,5 SD/ ha więc tu pojawia się ograniczenie. Pozdrawiam
