Rafał2022 0 Napisano 18 Września 2022 Wczoraj jak zwykle odpalałem ursusa żeby jechać w pole, ale za szybko odjolem palec z przycisku odpalania i ciągnik nie zdążył się odpalić, w tym momencie coś przez chwilę zatrzeszczalo (trzrrrrrr) po czym zgasły kontrolki. Wyjąłem kluczyk ze stacyjki i włożyłem spowrotem ale to nic nie dało, kontrolki na wskaźnikach nie zapalają się i ciągnik nie odpala. Sprawdzałem bezpieczniki z lewej strony pod kierownicą to tylko jeden był spalony trzeci od dołu, wymieniłem go a ciągnik nadal nie pali. Jeśli ktoś wie co mogło się stać że nie mogę odpalić 360 to proszę napisać. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach