Ukasz52 0 Napisano 1 Lipca 2007 Witam ma moze ktos z Was pszczoły?Przy gospodarstwie bardzo są pomocne np. z zapylania rzepaku mamy miód i więcej nasion z ha (podobno korzyści z zapylania są wielokrotnie wieksze niz wartosc zebranego miodu). Więc opłacało by sie je trzymac dla samego zapylania...ja mam 15 pni i jakoś nawet niezle sie sklada pracuje przy nich w niedziele jak ładna pogoda i zasadzie tylko przy miodobraniu jest wiecej pracy. polecam... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ed. 0 Napisano 2 Lipca 2007 wiesz co, a jeśli wczesniej nigdy nie mialo sie do czynienia z pszczołami, to trudno jest sie nauczyć pracy z czymś takim? przez pewien czas mój ojciec ze względu na rzepak starał sie dogadywać z różnymi pszczelarzami, którzy przywozili nam ule w okolice pól w sezonie kwitnienia. dodatkowo było z tego troche miodu po niższej niż w sklepie cenie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bodzio55 0 Napisano 3 Lipca 2007 Przydomowe pasieki powoli się kończą . W mojej okolicy było kilkanaście pasiek , a teraz chyba tylko ja jeszcze mam resztki (10 pni ) chemizacja skutecznie zwalcza pszczoły . W czasie kwitnienia sadów miałem takie osypy że poddałem się i zwinołem interes . Ale dla tradycji zostawiłem sobie małą pasiekę i ja na razie trzymają się dzielni . ED. Nauka nie jest trudna , na początek trzeba się przestać bać pszczół , a dalej już pójdzie . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ukasz52 0 Napisano 3 Lipca 2007 U mnie na podkarpaciu najwiecej chemii to chyba ja używam niema zbyt wiele duzych gospodarstw a mniejsi to zyja z czego innego sadownicy w wiekszosci to znajomi i maja integrowana produkcje wiec jakos leci najwiecej pracy na wiosne aby przypilnowac by pszczoły sie nie wyroiły bo wtedy z miodu nici... pozatym swój miód to swój miód zawsze najlepiej smakuje ..z kazdego ula inny i w tym cały smak Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ed. 0 Napisano 4 Lipca 2007 BODZIO55: a literaturę jakąś możesz polecić? o pszczołach kiedyś myślałam, namawiałam nawet ojca, potem rozmawiałam o tym z moim narzeczonym. tylko że w naszej rodzinie nikt sie tym nie zajmuje, więc nie mamy od kogo się nauczyć. z całą pewnością chcę zając się czymś jeszcze poza bydłem. w ostateczności mam przygotowanie do pracy pedagogicznej, ale jak mam być szczera... szkoda dzieci a tak poza tym: potraficie powiedziec, ile kosztowałoby założenie jakiejś niedużej... pasieki (chyba tak to się mówi)? i jak znaleźć kogoś, kto mi sprzeda pszczoły, ule? a może lepiej samemu zbudować ule? i jak? jestem kompletnym laikiem, więc pytam o najbardziej banalne sprawy Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ramzes 0 Napisano 4 Lipca 2007 Pciółki? To ogromny temat i wielka wiedza... niefachowiec spartoli wszystko... Różnego rodzaju szkolenia prowadzi APIPOL z Krakowa, tam działa fanatyk pszczelarstwa Tomaszewski... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karol P 0 Napisano 4 Lipca 2007 a tak poza tym: potraficie powiedziec, ile kosztowałoby założenie jakiejś niedużej... pasieki (chyba tak to się mówi)? i jak znaleźć kogoś, kto mi sprzeda pszczoły, ule? a może lepiej samemu zbudować ule? i jak? jestem kompletnym laikiem, więc pytam o najbardziej banalne sprawy przejdz taka droge Allegro › Dom i Ogród › Zwierzęta › Żywe zwierzęta › Pozostałe i tam znajdziesz ogłoszenia Moja Droga Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bodzio55 0 Napisano 4 Lipca 2007 Jeśli chodzi o literaturę to aktualnie nie jestem w temacie , ale zaglądam ty http://www.pszczoly.pl/Kiedyś prenumerowałem Pszczelarstwo , chyba nadal istnieje .Na początek to jest spory wydatek , chyba że trafi się że ktoś likwiduje pasiekę , wtedy można kupić dość tanio ule i sprzęt . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ukasz52 0 Napisano 4 Lipca 2007 Polecam zrobic tak:kupic 1,2 ule z pszczołami i pierwszy przeglad zrobic z pszczelarzem,, duzo pytac..przez pierwszy rok nie liczyc na jakies wielkie miodobranie czy zysk poczytac książk io pszczołach jest duzo pism w kioskach pszczelarskich typu jak założyc pasieke itp.tzreba obserwowac pszczoły aby je zrozumiec.. jak ktos sie boi pszczół lub liczy za jakis zysk i bedzie traktował to jako dodatkowe zródło zarobku to raczej nic z tego niebędzie. pasieki dobrze lokowac zdala od dróg i blisko jakichś krzaków co da osłone przed wiatrem..a i lepiej dobrze zapłacic i kupic dobry 1 rój niz dostac 5 kiepskich chorych lub złychu mnie szykuje sie miodobranie ale jakos niebardzo z czasem.. takie te moje królowe niedopieszczone i zaniedbane ostatnio.. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bodzio55 0 Napisano 5 Lipca 2007 Popieram w całej rozciągłości . U mnie już po miodobraniu , udało mi się znaleźć w miarę pogodny dzień . Jeszcze jedno , pszczoły znają się na ludziach więc lepiej żyć z nimi w przyjaźni A tu oferta http://www.allegro.pl/search.php?string=Pszczo%C5%82y&sourceid=Mozilla-search Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kamil 23 0 Napisano 4 Lipca 2009 Witam może ktoś coś podpowie o pszczołach o chodowlji jakieś porady dla począdkujących ? z góry dziękuje Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kwapik 0 Napisano 8 Lipca 2009 Pszczelarstwo to naprawde fajna sprawa, sam mam 2 ule tak hobbystycznie. Tutaj jest dużo napisane o pszczołąch pszczelarstwo. Jest to pasieka pod kątem ekologii, czyli jak wyprodukowac dobry miód Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kamil 23 0 Napisano 17 Marca 2010 Jak tam wasze pszczoły przezimowały ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach