leonzawodowiec 0 Napisano 14 Października 2007 nie wiem gdzie to wpisać -jak źle to przenieście... Mieliście kiedyś doświadczenia z szczurami...?Jak sobie z nimi poradziliście...?trutkami ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
buchaj 0 Napisano 14 Października 2007 Mieliśmy, mamy i podejrzewam, ze będziemy mieli. Tego tak naprawde nie das ie do końca wytepić. Trutka niby działa, ale przecież nie wysypię jej w pszenicy ani w kiszonce z kukurydzy (tam szczury są praktycznie co roku). Jednye wyjście - nauczyć się z nimi żyć Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
309LS 0 Napisano 14 Października 2007 WitamU mnie ładne parę lat temu też miałem z tym problem najlepszym rozwiązaniem okazały się sidła(tylko trzeba z tym być bardzo ostrożnym) Teraz od ładnych paru lat nie ma u mnie tych gryzoni. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
osa21 0 Napisano 28 Października 2007 u mnie w tym roku pojawiły sie szczury, zaczełem zastawiać łapkę na szczury w ciągu miesiaca złapałem ich około 15 zakładam surowego ziemniaka i na to sie łapie ostatnio zobaczyłem an łapce ogon i jedna łapę szczura, chyba sam sobie łapę odgryzł żeby tylko sie uwolnić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nina-pl 0 Napisano 28 Października 2007 Mam 9 kotów i szczury trzymają się z daleka , jakieś 15 lat temu jakiś się zagapił i skończył marnie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
osa21 0 Napisano 28 Października 2007 u mnie tez koty wojują znajduje niekiedy kawałki szczurów, mówią że tam gdzie są szczury to myszy nie ma, a u mnie jest to i to. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gollum 0 Napisano 29 Października 2007 Udajcie się do najbliższego zoo i zapytajcie, czy nie mają na zbyciu jakiegoś młodego ichneumona. Najlepszy kot się przy nim chowa, pułapka też. A do tego oryginalny, puchaty i przymilny jak buras. A że długi jak jamnik, to nadaje się na żywy szal dla pań. Oczywiście oswojony... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MarcinC-360 0 Napisano 29 Października 2007 Mangusta lepsza od kota?Na szal to tak Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gollum 0 Napisano 30 Października 2007 Ja tam nie sprawdzałem, ale tak mawiają zoologowie. Ich zdaniem gdyby nie ichneumony, szczury by wykończyły ludzi w wielu rejonach, bo by wszystko wyżerały Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marbar 0 Napisano 31 Października 2007 najpierw wysledzilismy ich kanały i ich wyloty, pozniej cała rodzina sie zebrała z narzędziami i podlączylismy do jednego z kanałów rure od odkurzacza na której koncu był tłumik ciągnika c-360. skutecznośc tej metody zależy od spotrzegawczości biorących w niej udział i rozpoznania wylotów:) jak dotąd nie ma... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MarcinC-360 0 Napisano 31 Października 2007 Ja tym sposobem krety wykurzałem z warzywnika,dobry sposób Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
robern 0 Napisano 2 Listopada 2007 Na wiosnę dwa mi wlazły do chłodnicy w C-360. Jednego z nich wyciągnąłem kombinerkami za ryjek. Jednak chyba trochę za mocno go łapnąłem i stracił przednie uzębienie . Z bólu zwijając sie poszedł w słomę w stodole. Po dwóch dniach nie było śladu po żadnym. Teraz jednak pierwsze się pojawiają. Rozkładam takie czarne kostki (czekoladki). Są bardzo skuteczne. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KamilZ 0 Napisano 9 Listopada 2007 robern co to za kostki gdzie je kupujesz??? bo u mnie plaga sie zalegla w oborze pod rusztami chodza w szambie po giestym sobie chodza. i nawet beczkowozem nie mage ich wyssac hehe Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
robern 0 Napisano 17 Listopada 2007 Granatowe kostki wielkości pudełka zapałek. np. w Suwałkach w sklepie ogrodniczym przy dworcu autobusowym. Nazwy ani producenta nie pamiętam. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach