Skocz do zawartości
DrHouse

Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady

Rekomendowane odpowiedzi

W związku z kilkoma prośbami od użytkowników założyłem nowy temat rozmowy dla GĘSIARZY i osób zainteresowanych hodowlą gęsi w sezonie 2009 z nadzieją, że mimo istnienia niewielu prężnych grup producentów gęsi w Polsce wspólnie pomożemy sobie w uzyskaniu dobrych cen na gąsięta i za zdawany żywiec. Jednocześnie zwracam się do zainteresowanych z prośbą o podawanie cennych dla chowu gęsi informacji takich jak proponowane ceny za pisklęta, zboża, pasze, za żywiec, o podawanie informacji o składanych propozycjach przez ZD w Polsce i Niemczech na odbiory żywca wraz z cenami i rodzajem klasyfikacji ubojowej oraz innych cennych informacji, które uznacie za niezbędne w celu uzyskania dochodu z produkcji gęsi w 2009 roku.

Chciałbym, żeby we współpracy z Polskim Związkiem Hodowców i Producentów Gęsi w Lublinie i grupami producenckimi osiągnąć jakąś wspólną politykę cenową i ilościową na sezon 2009, tak aby każdy z nas zarobił i żeby nikt nie wprowadzał nas w błąd i skłócał hodowców w Polsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje informacje na temat znanych mi cen:

 

Ami - 6,20 +-3% czyli 6-6,50 zł netto

BIK - ok.. 6 zł netto (ostateczna cena ma być porównywalna do cen z innych zakładów)

Koziegłowy - 5,60 netto

Tutka - 5,50 - 6,50 zł i u niego zapis, że płatność 35 dni od dnia wystawienia faktury

Animpol - nie podaje ceny; podpisuje umowy bez podawania ceny

 

 

 

Pisklęta na marzec od 4 zł do 6 zł, zależy od wylęgarni, np. Ami proponuje 6 zł netto, Sztuder 5,70 netto, Staw 6 zł, Kołuda 5,50 zł, małe wylęgarnie 4,20 -4,70 zł

 

 

Ponieważ jest nadmiar piskląt i nie można ich rozprowadzić, zwłaszcza, że zakłady zagospodarowują tylko swoje, jeśli chcecie kupić je bez kontraktacji to obowiązują ceny 4zł-4,70 zł i jest ich do oporu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,potwierdzm że tylko zjednoczenie się hodowców i szczery przepływ informacj między hodowcami może nam tylko pomóc,naszym celem powinno być aby każdy hodowca uświadomił sobie że sam "kijem Wisły niezawruci"i jak najszybcjej skontaktować siś z KZHiPG

INDYKPOL umowa bez ceny pisklę 5.40

Mam pytanie czy ktoś stosował VITVOSS na reprodukcj i jakie wyniki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

Proponowane umowy w tym roku w większości są niezgodne z zasadami obrotu gospodarczego i sprzeczne z prawem, bo prawidłowa umowa kontraktacyjna powinna spełniać pewne warunki takie jak wskazanie stron umowy, przedmiot tej umowy, no i oczywiście cenę, za którą mają być dostarczane produkty. Dzisiaj rano w programie TYDZIEŃ na jedynce była o tym mowa.

Inną kwestią jest stosowanie widełek wagowych i cenowych, jedne i drugie muszą mieć jakieś uzasadnienie stosowania i nie mogą być mimo swobodny umów używane dowolnie, tak jak się zakładom podoba. Widełki cenowe muszą być określone na podstawie danych rynkowych, z uwzględnieniem obowiązujących cen w danym okresie roku, a nie tygodnia. Przy czym cena minimalna nie powinna być zasadą, a tylko ceną na wypadek jakiejś tragedii na rynku. A umowy dopóki nie wstawiliście piskląt możecie zerwać bezkarnie, aż do wstawienia, dobrze gdy powiadomicie o tym zakład z zachowaniem jakiegoś terminu rozwiązania umowy np. tygodnia albo dwóch przed dostawą i z podaniem jakiegoś powodu: nieopłacalności z uwagi na aktualne kalkulacje - bo podrożały koszty, niedotrzymania kredytu obrotowego, albo innych.

 

Czy wiecie, że już w tym roku mają obowiązywać przepisy, które zabraniają skubać gęsi i hodowla ma opierać się na przepierzeniu gęsi? Niektóre zakłady chcą to już w tym roku stosować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,jeśli mowa o podskubach to przepierzanie stosuje się już kilka lat,bez strat wagowych a wręcz przeciwnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy i Koleżanki,

Cieszy mnie to zainteresowanie tematem i większe niż dotychczas zaangażowanie w nasz wspólny interes.

I. W związku z umowami to muszę przyznać, że to co Kozak napisal o rozwiązaniu umów to prawda, z tym że do momentu wstawienia piskląt chodzi o odstąpienie od umowy i można odstąpić od niej zazwyczaj w terminie7, 10, albo 14 dni od dnia podpisania bez podawania przyczyny odstąpienia od umowy i wtedy umowę uważa się za niezawartą, a jeśli upłynie ten czas to i tak można od niej odstąpić do czasu jej realizacji, czyli wstawienia piskląt z podaniem przyczyny tego stanu rzeczy, a przyczyn może być wiele, w tym nieopłacalność, produkcja poniżej kosztów, brak kredytu, inne problemy hodowcy. Później można taką umowę też zerwać rozwiązując ją za porozumieniem stron albo na skutek niewywiązania się przez jedną ze stron ze swoich zobowiązań umownych i cywilno-prawnych. W tym zakresie już po wstawieniu warto możliwość rozwiązania umowy skonsultować ze swoja grupą producencką, KZHiPG w Lublinie albo stowarzyszeniem regionalnym zrzeszającym hodowców i w ten sposób szukać pomocy również prawnej. Ja do tej pory nie mam podpisanej umowy z ZD na ten rok i na razie wiem, że muszę jeszcze trochę poczekać, bo ceny za żywiec na pewno wzrosną, choćby z uwagi na niewielkie zainteresowanie podpisywaniem umów. Wniosek jest oczywisty, a cena minimalna, gwarantowana w umowie musi wynosić 6,50 zł netto i nie będzie na pewno krzywdząca również dla ZD.

 

II. Co do cen za żywiec to przeliczyłem pewne koszty produkcji i porównałem wskaźniki cenowe i kosztowe do tych z 2008 i wyszło mi kilka ciekawych wniosków:

co do cen za pasze,zboża czy pisklęta to ceny w tym roku są nawet nieznacznie niższe niż rok temu, ale różnica oscyluje w granicach do 10% w porównaniu do ceny z 2008, inne koszty takie jak prąd, woda, kanalizacja, paliwo,koszty pracowników, transport, ogrzewanie i inne są znacznie wyższe niż rok temu, co łącznie podnosi koszt produkcji. Natomiast ceny proponowane przez ZD w tym roku szybują w dół z takim tempem, że nawet kryzys finansowy tego w żaden sposób nieuzasadnia, co więcej różnica cenowa jest w porównaniu do ubiegłego roku w granicach 1,50 do 2 zł na 1 kg (bo cena minimalna w ubiegłym roku wynosiła przecież 7,30 zł, a była też dużo wyższa np 9 czy 9,50 zł) ile to procent i jak się ma to do innych kosztów sami sobie przeliczcie. Zapominamy tylko o jednej sprawie, zgodnie ze wskaźnikami za 1 EURO w tym roku płaci się o ponad 1,50 zł więcej niż rok temu, czyli kryzys w żaden sposób nie dotyka zakładów, bo przy proponowanych cenach w tym roku zarobią jeszcze więcej niż rok temu. Zobaczcie kursy poniżej:!!!!

Kurs początkowy:2008-03-21 3.5336

Kurs ostatni: 2009-03-20 4.6446

Kurs maksymalny:2009-02-18 4.8999

Kurs minimalny: 2008-07-31 3.2026

 

Co do rzekomych zapasów i braku zainteresowania Niemców gęsią, to muszę przyznać, że ZD wymyśliły sobie ciekawy sposób szantażowania producentów, bo tak naprawdę w magazynach zostały tylko odpady i towar, który co roku po prostu sam się nie sprzedawał i zawsze było go za dużo. Dobry towar i ten na który zawsze był popyt już dawno został sprzedany z zyskiem dla zakładów. Nie wierzcie więc zakładom, że mają zapchane magazyny towarem z zeszłego roku, bo te magazyny zaczynają się same opróżniać (a przed nami święta).

Inną kwestią to jest wpływ hodowców na klasyfikację w ZD, czy widzieliście w Polsce na półkach gęś (tą która kupiona od nas została w II klasie jako krajowa, bo ja nie widziałem)? Z tego co wiem to ZD gęś kupioną w II klasie sprzedają na eksport w klasie I i zarabiają podwójnie. Poza tym kupowali gęś zieloną tanio, a sprzedawali jako gęś podskubową drogo.

 

III. Zróbmy ranking najlepszych ZD w Polsce i Niemczech. Niech każdy z Nas napisze z kim mu się najlepiej współpracuje i dlaczego, a czytający to pracownicy ZD może się poprawią czytając nasze zastrzeżenia do ich pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech ktoś z Warmii i Mazur się odezwie, najlepiej ktoś z Iławy, bo co roku podpisujecie umowy pierwsi i rzekomo macie taka prezna grupę producencka i podajcie jakie macie ceny na ten rok. Co roku macie najnizsze ceny i psujecie nam rynek. Po ile w tym roku sie wam oplaca? To naprawdę ważne.

A co do hodowców z woj.gorzowskiego to wiem, że z Wami warto sie trzymac i uzgadniac jakies warunki cenowe na zywiec, bo Was ani Ingory, Animpole, ani Rydellkowa nie zrobi w balona i jako nieliczni sie stawiacie zakladom i macie dobre ceny. A to ze niby przez WAs padl Bolemin to bzdura, bo to nie hodowcy a prezesi z Niemcami i Godroby rozwalily ten zaklad. A jak Bolemin chcialby trzymac sie z hodowcami, to produkcja by szla na calego, a tak upadlosc. Boleminem zazwyczaj rządzą przekręty i krętacze i ten zakład nigdy nie miał szczęścia do mądrych właścicieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Koleżanki i Koledzy. Na początku szacunek do DrHousa, że pomyślał i stworzył nowe forum w, którym są ludzie którzy naprawdę chcą podzielić się jakimiś konkretami a nie prowadzić błahą wymianę zdań, prowadzącą często do kłótni.

Drop płaci 6,0 + vat.

Wg moich kalkulacji i naprawdę mądrze prowadząc gospodarkę finansami to jest jednak zbyt niska cena. A jak Wy myślicie, może gdzieś popełniłem błąd podczas kalkulacji. Może ktoś napisze swoje rozliczenie i porównamy. Serdecznie zapraszam do dyskusji w tym temacie.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!jeżeli chodzi o ceny to DrHouse musisz mieć dobre informacje,ja podpisałem z AMI,no oni klasyfikują ostro,a szczególnie łapy;chyba chińczyką sprzedają za cenę gęsi.Widzicie kochani hodowcy ZD potrafią się zmówić co do cen ,a rolnik rolnika to by w łyżce wody utopił i o co cała gadka jak się nie umiemy sami dogadać tylko jedan na drugiego :"RÓB DARMO ,DORABIAJ ZD, ODDAJ DARMO;itp."bo w polskich rolnikach dopuki będzie zawiść i zazdrość to się nie zjednoczymy jak to potrafią nie tylko ZD ,ALE wszystkie firmy przetwórstwa rolnego.Ja i każdy z osobna nic nie poradzi na cenę ,że powinna być:6,50zł minimum, a nie maks jak to jest w AMI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

Dużo słyszałam o tym forum od hodowców, ale wcześniej wydawało mi się, że nie jest to miejsce, gdzie można znaleźć jakieś rzeczowe, przydatne informacje o hodowli gęsi. Na szczęście się pomyliłam i zauważyłam, że to może być droga do ujednolicenia w Polsce jednego stanowiska hodowców gęsi, wymiany informacji oraz punkt wyjścia do walki ze złą polityką zakładów.

Chcę wszystkim oznajmić, że podjęłam rozmowy z przedstawicielami niemieckich ubojni w celu ustalenia warunków sprzedaży żywca gęsiego bezpośrednio do zakładów zza Odry. Na ten czas otrzymałam informację, że ewentualna współpraca i ostateczne ustalenie warunków odstaw może nastąpić nie wcześniej niż na koniec czerwca. Będę informowała o postępach w rozmowach. Będę również wdzięczna za wszelkie informacje na temat zakładów z terenu Niemiec, które mogłabym przekazać hodowcom.

Zastanawiam się również nad tym, czy nie nie znaleźć bezpośredniego odbiorcy na gotowy produkt, czyli mięso i jako zrzeszenie nie rozpocząć uboju gęsi korzystając z usługi w jednym z zakładów w Polsce, tak jak robią to niektóre firmy z naszego terenu. Jednak na tą chwilę rozmawiamy z zakładami drobiarskimi, bo rozpoczął się już sezon, żeby podpisać także umowy kontraktacyjne na rok 2009. Ceny proponowane przez zakłady w chwili obecnej są jednak poniżej kosztów produkcji, dlatego apeluję o rozsądek i rozwagę zarówno do hodowców jak i zakładów. Na razie umowy są jednostronne, tylko na korzyść zakładów, a tak nie może być.

Zgodnie z prośbą przedstawiam naszą kalkulację na sezon 2009 sporządzoną na spotkaniu hodowców w Gorzowie w lutym tego roku.

Żeby nie hamować wstawień możemy się zgodzić na gwarantowaną cenę minimalną 6,50 zł.

 

Dane oparte na literaturze z zakresu drobiarstwa (Instytut w Kołudzie Wielkiej), cenach podanych przez wytwórnie pasz, wylęgarnie, giełdę zbożową - na dzień 10.02.2009r.

 

Kalkulacja dla gęsi po I podskubie karmiona owsem

Zużycie karmy około 4,80 kg/kg masy ciała

Średnia waga 1 szt. około 6 kg

Średnia cena piskląt około 6 zł

Średnia cena paszy 950 zł/tona

Średnia cena owsa 500 zł/tona

Klasyfikacja 100% eksport

Zielonka do woli

 

I wstawienie jednorazowe 6000 sztuk

Koszty bezpośrednie

Zakup piskląt 6000 sztuk x 6 zł = 36000 zł

Zakup paszy 120 ton x 950 zł = 114000 zł

Zakup owsa 60 ton x 500 zł = 30000 zł

Łącznie 180 000 zł

Koszty pośrednie

Ogrzewanie średnio 5000 zł = 5000 zł

Woda i energia elektryczna = 4000 zł

Słoma i trocina = 15000 zł

Podatek dochodowy i ubezpieczenie, KRUS = 2000 zł

Paliwo do sprzętu i dowóz zielonki = 4000 zł

Obsługa weterynaryjna = 20000 zł

Badania w ZHW

Świadectwa zdrowia

Wizyty lekarza

Pobranie kału

Załadunek gęsi do uboju

Szczepienia

Witaminy

Profilaktyka

Łącznie 50000 zł

 

Koszty dodatkowe stanowią około 30% kosztów bezpośrednich

RAZEM KOSZTY

Bezpośrednie 180000 zł

Pośrednie 50000 zł

Łącznie 230000 zł

 

Do odstawy 5700 sztuk x 6 kg (średnia waga) = 34200 kg

Wyprodukowanie 1 sztuki gęsi kosztuje 40 zł

Koszt 1 kg gęsi (żywca) = 6,66 zł

Doliczając zysk hodowcy 10% wartości: 1 sztuki 4 zł czyli cena 1 kg żywca powinna wynosić minimum 7,33 zł

Cena proponowana przez Polski Związek Hodowców i Producentów Gęsi na sezon 2009 wynosi 7,50 zł netto, ponieważ uwzględniono w tych kosztach ryzyko hodowców powodowanych:

Klasyfikacją gęsi

Ubytkami w transporcie

Leczeniem stad gęsich

Upadkami ponadnormatywnymi

Zaciągniętym kredytem obrotowym na produkcję

 

 

 

Bądźmy w kontakcie telefonicznym i przekazujmy sobie informacje otwarcie korzystając z wiadomości na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Koleżanko Gęś-pol za taką szybka odpowiedź. Tak też myślałem i byłem przekonany, że moja kalkulacja jest słuszna. Zliczając wszystkie koszty – bezpośrednie i pośrednie nie jesteśmy wstanie wyjść nawet na zero. Co dalej robić?

Pozdrawiam wszystkich Hodowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszy mnie takie zainteresowanie tematem.

Ptyś właśnie o to chodzi, że jeżeli będziemy przedstawiali ZD jednolite albo chociaż zbliżone stanowisko cenowe, ilościowe, jakościowe to możemy wywalczyć więcej niż się to wydaje. Łatwiejsze zadanie ma oczywiście duża grupa producencka, związek producentów, ale i jednostkowi hodowcy mogą też wywalczyć sobie rozsądne, dobre ceny wystarczy nie dać się szantażować i nie podejmować nerwowych decyzji na początku sezonu. Nie chodzi mi o to, że mamy oszukiwać czy okradać ZD albo zawyżać ceny kalkulacyjne, ale żądać od ZD żeby przy ustalaniu cen uwzględniać nie tylko swoje ale i nasze kalkulacje i żeby nie podawali cen z “księżyca”, ale żeby te ceny miały odzwierciedlenie w rzeczywistości gospodarczej. Skończyły się już czasy kiedy rolnika uważano za kogoś kto nie ma pojęcia o ekonomii, prawie, gospodarce rynkowej. Dlatego też radzę Wam wyrzucić do kosza umowy, w których nie ma podanej ceny żywca, bo są nieważne z mocy prawa, albo zgłoście je do UOKiK, a te które macie podpisane z cenami poniżej kosztów produkcji renegocjujcie z ZD, bo macie do tego prawo.

 

Jednocześnie skoro ZD twierdzą, że są w stosunku do nas uczciwe i nie mają nic do ukrycia, a proponowane ceny są cenami wynikającymi z różnych kalkulacji i wymuszone cenami z rynków zbytu, to mam pytanie:

DLACZEGO UKRYWAJĄ PRZED HODOWCAMI DOKUMENTY Z PAKOWNI DOTYCZĄCE ODSTAWIONEGO PRZEZ NAS TOWARU, A ZAWIERAJĄCEGO JEGO PRZEZNACZENIE I OSTATECZNĄ KLASYFIKACJĘ UBOJOWĄ?

Odpowiedź na to pytanie dałaby nam prawdziwy obraz tego jak wygląda klasyfikacja żywca gęsiego w ZD przy hodowcy i jak się ona ma do sprzedawanego towaru. Bo z mojej wiedzy wynika, że ZD przy klasyfikacji stawiają kresek ile chcą i klasyfikują tak, żeby uchronić się od niektórych zapisów w umowach (mających znaczenie co do ostatecznej ceny), a sprzedają towar z danej partii zdanych gęsi w klasie EKSPORT znacznie powyżej 90%. Dlaczego tak jest? I gdzie tu uczciwość? Może najwyższy czas, by zacząć to kontrolować i zacząć grać w otwarte karty.

 

 

Odnosząc się w kolejności do Waszych wypowiedzi to chcę powiedzieć, że dużo racji ma kozak mówiąc o cenach z Iławy i północno-wschodniej Polski. Dlaczego dławicie rynek i sami siebie i swojej pracy nie szanujecie. Czasami warto się zastanowić czy nie hodować mniejszych ilości albo nawet zrobić sobie przerwę niż stracić cały dorobek życia. Ale jest to wybór każdego z nas.

Markowi dziękuję za podanie ceny z Dropu i rozmowę o kalkulacji, dlatego też dzięki wielkie dla Gęś-Polu za dokładne informacje i kalkulację. Czekamy na informacje co do niemieckiego rynku i rynku polskiego. Ptyś a co do Twojej wypowiedzi, to chcę powiedzieć, że masz rację, że będąc wiecznie skłóconymi dajemy w ten sposób ZD powód do wykorzystywania takiej sytuacji, wprowadzania nas w błąd i wiecznego oszukiwania na każdym polu. Zmieńmy to wspólnymi albo własnymi siłami bo to nie walka z wiatrakami a walka o nasz byt.

 

Poniżej moja kalkulacja na 5000 szt.

 

Kalkulacja na 5000 sztuk gęsi.

Gęś zjada około 4,80-4,90 kg karmy na każdy kilogram przyrostu wagi ciała, dlatego przyjmując średnią wagę gęsi na 6 kg to łączne zużycie karmy wyniesie 28,8 kg, w szczególności 10 kg owsa, 18,8 kg pozostałych tj. paszy lub śruty zbożowej z dodatkami (koncentraty, premiksy, śruta rzepakowa, słonecznikowa lub soja).

W skrócie:

1. Średnia cena piskląt na cały sezon 2009 to około 6 zł/szt

2. Cena starteru około 1000 zł

3. Cena groweru około 950 zł

4. Cena owsa około 430-450 zł

5. Cena innych zbóż około 450-550 zł (z dodaniem innych dodatków można karmienie śrutą zbożową zamknąć w cenie 650 zł)

Sumując osiągamy koszt bezpośredni 131100zł w ten sposób:

1.Gąsięta - 5000 szt x 6 zł = 30000 zł

2.10kg paszy na 5000 sztuk gęsi czyli 50 ton x 1000 zł = 50000 zł

3. 8,8kg śruty na 5000 sztuk gęsi czyli 44 tony x 650 zł = 28600 zł

4.10 kg owsa na 5000 sztuk gęsi czyli 50 ton x 450 zł = 22500 zł

Do tych kosztów należy dodać jeszcze koszty pośrednie w postaci światła, opału, opieki weterynaryjnej, podatku dochodowego, kosztów ściółki, kosztów badań lekarskich, profilaktyki, pracowników najemnych, naprawy i amortyzacja kurnika i inne. Koszty te zazwyczaj stanowią średnio nie mniej niż 30% kosztów bezpośrednich czyli minimum 38650 zł.

Z tych powodów koszt produkcji wyniesie łącznie 131100 zł + 38650 zł = 169750 zł

Odstawiając do ZD 4700 sztuk gęsi po 6 kg (średnio) osiągniemy wagę 28200 kg

Mając cenę 6 zł netto za 1 kg otrzymamy 28200 kg x 6 zł = 169200 zł

Zaznaczam, że wszystkie wartości są podane jako wartości netto.

Z tych powodów przy cenie 6 zł za kilogram produkcja jest droższa niż osiągnięty przychód, innymi słowy dopłacamy do takiej produkcji. Jednocześnie musimy pamiętać, że taka kalkulacja nie uwzględnia jeszcze m.in. Klasyfikacji w ZD oraz wielu innych zdarzeń losowych, w szczególności chorób w stadzie i siły wyższej np. huraganu.

Dlatego też żądanie ceny minimalnej na poziomie 6,50 zł netto za kilogram żywca gęsiego nie jest jakąś wygórowaną czy nierealną ceną, bo ewentualny zysk hodowcy przy takiej cenie może wynieść nie więcej niż 0,30 zł na 1 kg czyli około 1,80 zł na sztuce gęsi (przy wadze 6 kg). Dla tych, którzy hodują stada małe w wielkościach 500-1000 sztuk oraz dla tych, którzy w całości dysponują własnym zbożem ten zysk może być nieznacznie wyższy, bo przeliczenia stosuje się trochę inaczej, ale nie o to chyba chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

W sumie to te kalkulacje są nawet trochę zaniżone, bo nie uwzględniają wszystkich kosztów i strat, które wiążą się z produkcją. Dokładniejsza jest kalkulacja KZHiPG zrobiona przez Gruszczyka. Chociaż w sumie mając na uwadze problemy finansowe wszystkich w tym roku kalkulowanie na granicy 7 zł jako średnią tych kalkulacji jest chyba najbardziej obiektywne.

Dobrze, że chociaż jest normalna rozmowa na ten temat w formie listu otwartego do wszystkich zainteresowanych. Zakłady też to czytają, więc niech wiedzą jakie jest nasze zdanie na ich temat czarno na białym.

Ja co roku robię gdzieś mniej więcej 20 tysięcy gęsi. Zawsze mam ładne gęsi, ale w tym roku sam nie wiem czy rozpoczynać produkcję, mimo że mam już zapasy na produkcję. Przy tych cenach co są na teraz, to nie będę produkował, bo ani nie zarobię, a jeszcze będę miał kredyty do spłacania i zaraz będzie po mnie. Wolę jakoś przemęczyc ten rok niz harowac na sile i doplacac do gesi.

 

Sluchajcie nie wiem jak wy, ale ja sie przejechalem juz na Bikach i Ingorach, bo oni sa siebie warci...oszusci. Nie wiem co sie stalo z BIKiem, bo jak wchodzil na rynek to byl zupelnie inny czlowiek niz teraz, a o Ingorze to chyba nie musze nic mowic, bo wiekszosc ma o nim takie samo zdanie. PTYS ja tez mialem w tym roku robic dla AMI, ale slyszalem ze oszukuja na klasyfikacji i wcale nie jest u nich tak dobrze jak mówi kontraktacja. W ogole to nie wiem kiedy chca placic 6 zl a kiedy 6,50 zl, bo w sumie od czego ma to zalezec, bo przeciez nie ode mnie a od nich. A im nie wierze ze beda chcieli dac mi wiecej jak moga dac mniej. Ale jak dadza nie mniej niz 6,50 netto to podpisze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z ukazaniem się artykułu i materiału TVP o następującej treści:

 

<

09.03.2009

Zaczął się sezon wylęgu gęsi.

Ptaki z pierwszych wstawień, do uboju trafią w lipcu. W tym roku zakłady nie są już tak chętne aby namawiać hodowców do wstawień, bo produkcja i tak będzie prawdopodobnie wystarczająca.

 

Szczególnie, że drogi towar nie znalazł w całości zbytu i w magazynach zostały jeszcze zapasy. Tymczasem kryzys, może w znacznym stopniu wpływać na ograniczenie popytu u naszego największego odbiorcy – w Niemczech.

 

gęsi zł/kg

ceny skupu żywca

2006 5,00 – 5,20

2007 6,00 – 6,50

2008 7,50 – 8,00

2009 5,50 – 6,00

 

Ubiegły sezon był dla hodowców gęsi bardzo udany. Średnia cena skupu żywca wahała się od 7 i pół do 8 złotych za kilogram. Czyli znacznie wyżej niż w poprzednich latach. Ale i koszty produkcji były wyższe – dodają hodowcy, choćby ze względu na drogie zboża. W tym roku spadek cen już widać. Jaja kosztują o 1/3 mniej, tańsze są także pasze.

 

gęsie jaja zł/szt.

2008 4,00 – 4,20

2009 2,50 – 3,00

 

Zakłady przetwórcze skalkulowały więc gwarantowane ceny skupu na niecałe 6 złotych. Ich zdaniem to opłacalne stawki, tym bardziej że dla wielu gospodarstw hodowla gęsi to nie podstawowe, ale tylko dodatkowe źródło dochodu.

 

Wysoki kurs euro, to zdaniem przetwórców żaden argument przy ustalaniu cen skupu żywca gęsiego. Bo jesienią, gdy finalizowane będą transakcje, może być on zupełnie inny.

 

 

(TVP redakcja rolna)>>

 

napisałem do redakcji rolna@tvp.pl e-mail o następującej treści:

"Dzień dobry,

W związku z Państwa artykułem na temat gęsi z 6 marca 2009 autorstwa Agnieszki Niemcewicz chciałbym zauważyć, że podane przez Państwa informacje w TVP są krzywdzące dla znacznej części hodowców gęsi w Polsce i dostrzegalny jest w nich subiektywny punkt widzenia Zakładów Drobiarskich nazywanych w artykule Zakładami Przetwórstwa. Z przyjemnością mogę Państwu udzielić wielu dokładnych informacji na temat gęsi i wszystkich problemów związanych z chowem i sprzedażą tego produktu. Przedstawili Państwo chów gęsi jako biznes przypadkowy, dodatkowe źródło dochodu większości hodowców, jako swego rodzaju hobby albo zabawę, a TO NIE JEST PRAWDA. Większość hodowców i ich rodzin ciężko pracuje zajmując się li tylko hodowlą gęsi, prowadząc swoje gospodarstwo rolne, ale chów gęsi jest w znacznym stopniu jedynym źródłem dochodu całych rodzin. Państwa stanowisko przedstawione w materiale na stronie Rolna TVP dotyczy tylko małych hodowców, takich którzy prowadzą produkcję w granicach 500-1000 sztuk rocznie, a takich hodowców jest tylko garstka. Większość hodowców prowadzi duże hodowle gęsi w wielkościach ponad 20000sztuk gęsi rocznie. Wszelkie informacji na ten temat mogą Państwo uzyskać na forum: http://www.ppr.pl/forum/viewtopic.php?t=10098.

Ceny które zostały podane na rok 2009 w wielkościach 5,50-6 zł mają się nijak do kosztów rzeczywistych, bo koszt wyprodukowania gęsi w tym roku wynosi 6,50 zł netto. A w ubiegłym roku opłacalna hodowla była w przypadku osiągnięcia ceny za żywiec minimum 8 zł.

Pozdrawiam,

DrHouse"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Na tym forum wypowiadam się po raz pierwszy, aczkolwiek śledzę jego treśc już od jakiegoś czasu. Dotarły do mnie informacje o całkowitym załamaniu się węgierskiego rynku gęsiarskiego. Częściowo jest to spowodowane kryzysem, ale także sprzedażą w zeszłym roku gęsi wątrobowej na tuszki, co spowodowało wycofanie pewnych partii towaru z supermarketów. W tym roku odbiorcy niemieccy nie są zainteresowani gęsią węgierską. Polscy eksporterzy doskonale o tym wiedzą, więc pieką dwie pieczenie na jednym ogniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wątpliwości co do śr. ceny piskląt wg.DrHouse - 6,00zł bo wg.mnie śr. cena na cały sezon to jakieś 6,50zł ;

Jedynie pasza z TASOMIX AKTUALNA CENA NETTO:

KBT-511 964,-

KBT-512 766,-

KBT-513 698,-

5251 KON. 1275,-

Ceny obowiązują od 03.03.2009.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena owsa w zależności od regionu może być:

-400,- -- 450,- ale nie w tej chwili kiedy sezon na siewy z owsem to bym poczekał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ptyś w związku z Twoją wypowiedzią na temat średniej ceny za pisklę gęsie, cen za paszę z TASOMIXu oraz cen zbóż chciałbym zauważyć, że przedstawiona przeze mnie kalkulacja na gęsi na 5000 sztuk została sporządzona z uwzględnieniem bardzo optymistycznego punktu spojrzenia na ten sezon i obowiązujących cen w trakcie całego roku. Jednocześnie przy sporządzaniu tej kalkulacji brałem pod uwagę fakt, że niektórzy hodowcy podpisują, albo chcą podpisać umowy kontraktacyjne z ceną 6 zł lub 6-6,50 zł +-3%, dlatego też starałem się nawet trochę minimalizować koszty produkcji gęsi w tym sezonie stąd te wielkości cenowe w kalkulacji.

Zgadzam się z tym, że średnia cena za gąsięta może wynieść ok. 6,50 zł oraz że ceny za pasze będą na tym wyższym wskazanym przez PTYSIA poziomie. Zboże oczywiście też w zależności od regionu ma inne ceny. Zgadzam się też z tym, co przedstawiła w kalkulacji koleżanka GĘŚ-POL (cena żywca z 10% zyskiem hodowcy 7,33 zł) oraz z kalkulacją KZHiPG z Lublina (cena żywca 7,50zł),a także ze stanowiskiem KOZAKA, że z uwagi na kryzys możnaby przyjąć minimalną cenę żywca na poziomie 7 zł.

Jednak z uwagi na artykuł TVP oraz propozycje cenowe ZD mam do Was pytanie czy ZD przedstawiły Wam szczegółowe kalkulacje produkcji na 2009, z których wynika, że 6 zł to opłacalna cena? Bo mi nikt takiej nie pokazał, a jakbym nie liczył to przy nawet zaniżonych stawkach poniżej 6,50 zł netto nie da rady zejść.

Dlatego odpowiedzmy sobie na pytanie jaki jest sens podpisywać umowy na poziomie 5,50-6 zł, czy nawet te propozycje z AMI gdzie jest cena 6-6,50zł +-3 %, bo jakby nie liczyć i tak wychodzi poniżej kosztów. A przy cenie 6,50 zł netto to już trzeba się nieźle nagłowić jak zaoszczędzić i jak to zrobić żeby zarobić.

Trochę optymizmu daje to, co powiedziała koleżanka MARELINA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór,

Duża część hodowców używa do ścielenia wiat trocin lub wiór, dzięki czemu w znacznym stopniu zapobiega powstawaniu odgniotów na łapach. Trocina bowiem dłużej trzyma suchość ściółki, ale jest dość droga. Coś za coś.

Odnośnie umów kontraktacyjnych to ja czy też większa część hodowców z naszego zrzeszenia nie podpisało jeszcze umów kontraktacyjnych, bo w żaden sposób ceny proponowane przez Zakłady Drobiarskie nie gwarantują nam nawet zwrotu kosztów produkcji, pomijając już nawet zysk. Nie potrafię zrozumieć tych hodowców, którzy podpisali umowy przy każdej proponowanej przez zakład cenie. Nie wiem na co liczą.

Chyba nie wierzą w to, że zakłady same z siebie w trakcie sezonu podniosą cenę żywca. To działa tylko w stronę przeciwną. Analizując lata poprzednie zawsze mieliśmy do czynienia ze spadkami cen (dotyczy to tych, którzy mieli podpisane umowy), a wyższe ceny obowiązywały tylko na zakup gęsi z wolnego rynku.

W tym roku jednak radzę zabezpieczyć się umową kontraktacyjną z różnych względów (choćby z powodu policzalności ilości hodowanych gęsi).

Co zaś się tyczy kursu Euro w tym roku to dzisiaj czytałam na stronach analityków Europejskiego Banku Centralnego, że kurs Euro w Polsce w tym roku niezależnie od takich czynników jak wstępowanie do EMR-2 czy próba powolnego wprowadzania EURO i ustalania ostatecznych terminów wprowadzenia europejskiej waluty - cena 1 Euro w przeciągu roku nie powinna spaść poniżej 4,20 zł , a zresztą polscy analitycy również podają różne raporty wraz z analizą kursu euro na ten rok i prognozami:

radzę poczytać na ten temat na stronach www.bankier.pl, www.money.pl, http://januszjankowiak.bblog.pl/wpis,konkurencyjna;dewaluacja;i;zloty,21992.html?vote=1&post=21992, http://www.money.pl/pieniadze/raporty/artykul/zloty;sie;umacnia;jest;szansa;na;staly;trend,154,0,434586.html.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z prywatnymi wiadomościami zwracam się do grup producenckich, w tym do grupy "GAYOR" z Ostrowa Wlkp. o otwartą dyskusję zgodnie z tematem forum. Wspólnymi siłami i osiągając wspólne, zbliżone stanowisko możemy więcej osiągnąć, więc pomóżmy sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanki i Koledzy,

Uważam, że w dla większości z Was przedstawiona poniżej przeze mnie informacja nie będzie zaskoczeniem, jednak jest to dobry dla nas prognostyk, że ceny drobiu, w tym gęsi idą powoli w górę. Ci którzy nie podpisali albo renegocjują umowy mają w związku z tym możliwość osiągnięcia opłacalnej ceny za gęsi na ten sezon produkcyjny. Dlatego musimy jeszcze trochę wytrzymać i zalecam wszystkim spokój i cierpliwość, inną kwestią jest to, że produkcja też musi zostać przez wszystkich ograniczona w stosunku do ubiegłego roku. Teraz to można jeszcze wymienić umowy, odstąpić od nich, rozwiązać je, kto tego nie zrobi, to później może tylko zbankrutować.

Tu zamieszczam adres strony Rolnictwa Unii Europejskiej, gdzie są wszystkie informacje na temat polityki rolnej UE, dotacje, sposoby finansowania rolnictwa, raporty i sprawozdania. Większość podstron jest tłumaczona na język polski.

http://europa.eu/pol/agr/index_pl.htm

 

Kolejną sprawą jest artykuł z www.agro-astrum.pl:

 

<

 

Transakcji jak na lekarstwo, ale nie ze względu na brak popytu, a wręcz przeciwnie. Zainteresowania drobiem od około dwóch tygodni jest tak duże, że na giełdach brakuje towaru. Ceny albo utrzymują się na wysokim poziomie z ubiegłego tygodnia, albo pną się w górę – wszystko zależy od dostępności i popularności asortymentu. Bardzo dużą popularnością cieszą się podroby. Jeśli jeszcze jakiś czas temu, można było mówić o surowcu odkładającym się w magazynach, teraz mroźnie świecą pustkami. Podroby – giełdy towarowe oferty sprzedaży zł/kg serca z indyka 3,40 – 3,40 serca z kurczaka 4,00 – 5,10 wątróbki z indyka 3,91 – 4,45 wątróbki z kurczaka 2,45 – 4,50 żołądki z kurczaka 4,00 – 4,50 O ile serca i wątróbkę można jeszcze czasami kupić, to z żołądkami jest już dużo większy problem, bo praktycznie nie ma ich w ofertach. Klienci zaopatrują się teraz w większość towaru najczęściej bezpośrednio na rynku i na giełdach tylko dokupują surowiec. Dobrze jest więc mieć stałego dostawcę, który zagwarantuje odpowiednią ilość drobiu. Elementy drobiowe - giełdy towarowe oferty sprzedaży zł/kg skrzydła z kurczaka 1,50 – 4,90 ćwiartki z kurczaka 5,50 – 6,00 mięsa drobne z piersi z kurczaka 7,80 – 8,10 mom z indyka 2,40 – 2,70 skrzydła z indyka 5,40 – 5,80 mięsa drobne z piersi z indyka 10,00 – 10,30 A poszukiwane jest w zasadzie wszystko. Najpopularniejszy jest teraz asortyment typowo produkcyjny – mięsa drobne z piersi czy mięsa mechanicznie odkostnione, a ich ceny codziennie są wyższe. Podobnie rosną notowania elementów szlachetniejszych. Elementy drobiowe - giełdy towarowe oferty sprzedaży zł/kg podudzia z kurczaka 6,20 – 6,50 nogi z kurczaka 6,20 – 10,50 filety z piersi z kurczaka 11,80 – 11,90 podudzia z indyka 5,40 – 9,70 uda z indyka 10,20 – 10,30 filety z piersi z indyka 11,60 – 12,60 Stawki za nogi czy udźce przekroczyły już 10 złotych za kilogram. W górę pną się także ceny filetów z piersi. Ten typowo eksportowy surowiec z kurczaków kosztuje około 12 złotych za kilogram, z indyków blisko 13 złotych.

Stella Norowska-Woldańska

A i na rynku jaj spore ożywienie.. Nastały dobre czasy dla producentów jaj. A wszytko za sprawą dużego popytu. Odkąd kurs złotego zaczął spadać, rozkręcił się eksport. Bo chociaż ceny na unijnym rynku nie zmieniły się, to 7 eurocentów za jaja średnie i 8 za duże, daje naszym producentom w przeliczeniu stawkę ponad 30 groszy za sztukę. Dodatkowo, Niemcy wcześniej niż my zmuszeni są zrezygnować z dotychczasowych klatek dla niosek, a to oznacza mniejszą obsadę w kurnikach i niższą produkcję. Przy zwiększonych wysyłkach za granicę, mniej jest towaru w kraju, a jego ceny zrównały się z eksportowymi. Największe jaja tak zwane „XL” producenci sprzedają powyżej 35 groszy za sztukę. Ale to tylko ułamek produkcji. Najpopularniejsze „M - emki” wyceniane są powyżej 30 groszy. „L” kosztują prawie 35 groszy. To oznacza, że od grudnia ceny wzrosły o 20 %. jaja zł/szt. hurtowe ceny zbytu XL 0,35 – 0,40 L 0,33 – 0,35 M 0,30 – 0,32 S 0,28 – 0,29 A święta dopiero przed nami – mówią drobiarze. Wszystko wskazuje więc na to, że koniunktura utrzyma się dłużej. Chociaż wiele zależy od wahań kursów walut. Póki co, właściciele kurników odrabiają straty i zbierają fundusze na nowe inwestycje, bo od 2012 roku będą musieli przestawić się na nowe klatki. A to przy średniej wielkości kurniku, wydatek około 700 tysięcy złotych.

Agnieszka Niemcewicz >>

 

Inną jeszcze, uważam ważną dla nas informacją jest ta zamieszczona na www.netbrokers.pl:

 

<<Unia Europejska

 

Komentarze i analizy

 

Data zamieszczenie: 2009-03-24

Zza biurek w teren

 

Komisarz do spraw rolnictwa Mariann Fischer Boel chce wysłać unijnych urzędników na bezpośrednie spotkania z rolnikami.

Obawia się, że są zbyt oderwani od rzeczywistości i nie dostrzegają prawdziwych problemów producentów.

 

Jeśli administracja nie widzi prawdziwych bolączek farmerów, skutkuje to kosztownymi zmianami w polityce rolnej, które wcale nie ułatwiają producentom życia.

 

Jak donosi BBC program szkoleń w terenie ruszy już w przyszłym roku. Urzędnicy, którzy w Brukseli odpowiedzialni są za kreowanie polityki rolnej będą musieli odbyć staż bezpośrednio w gospodarstwach.

 

Komisarz Boel chciałaby także uproszczenia urzędniczego, mało zrozumiałego języka, tak by rolnicy nie mieli już problemów z realizacją unijnych dyrektyw i wypełnianiem dokumentów.>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto jeszcze kilka artykułów, które w ukazały się w ostatnim czasie, a które powinny zainteresować wszystkich gęsiarzy (częściowo otrzymane mailem od koleżanki Gęś-Pol - za co serdecznie dziękuję)

 

1. <

24.02.2009.

 

Produkcja mięsa drobiowego w państwach członkowskich Unii Europejskiej wzrosła w 2008 roku o 1,3 proc. do 11,4 mln ton. W porównaniu do 2007 roku, kiedy nastąpił wzrost o 3 proc., tempo wzrostu było jednak mniej wyraźne. W państwach dawnej Piętnastki wytworzono o 1,7 proc. więcej mięsa białego niż rok wcześniej, co wpłynęło na poziom produkcji wynoszący około 9,07 mln ton.

 

Wzrost produkcji nie został jednak równomiernie rozłożony między poszczególne rodzaje mięsa drobiowego. Ekspansja zaznaczyła się w szczególności w sektorze mięsa kurczaków, gdzie miał miejsce 2 proc. wzrost do 8,66 mln ton. Inaczej niż w sektorze kurczaków, produkcja mięsa indyczego nieprzerwanie zniżkuje od 2001 roku.

W 2008 roku w całej Wspólnocie wyprodukowano 1,85 mln ton tego rodzaju mięsa, w tym ok. 1,39 mln ton w państwach UE-15 – o 1,3 proc. mniej niż w 2007 roku i w sumie aż o 27 proc. mniej niż w roku 2001.

FAMMU/FAPA>>

 

2.<

25.02.2009.

 

Na podstawie danych niemieckiej agencji statystycznej, produkcja mięsa wieprzowego u naszego zachodniego sąsiada podniosła się w ciągu ub. roku o 2,6 proc., przekraczając po raz pierwszy poziom 5 mln ton. Produkcja wieprzowiny w Niemczech stanowiła w sumie dwie trzecie ogólnej produkcji w całym sektorze mięsa.

 

Według informacji FAMMU/FAPA, uboje trzody chlewnej były, w przypadku zwierząt pochodzących z importu o blisko 11 proc. wyższe (+0,5 mln sztuk), a pozostałe podskoczyły o 2,2 proc., co przekładało się na wielkość ok. 1 miliona sztuk. Produkcja mięsa drobiowego rosła dynamicznie, osiągając na koniec ub. roku rekordowy poziom 1,2 mln ton. Wyraźny wzrost objął wszystkie rodzaje drobiu, w tym produkcja mięsa kurczaków była wyższa o 8,5 proc., a indyków, po spadku w ostatnich latach, podniosła się o 6,6 proc. do 400 tys. ton.

FAMMU/FAPA>>

 

3.<

05.03.2009.

 

 

Jak podał w ubiegłym tygodniu GUS, w styczniu o 14 proc. obniżył się skup żywca rzeźnego. W miesiącu tym skupiono jedynie 86 tys. ton drobiu (w wadze żywej) czyli znacząco mniej niż w grudniu (105 tys. ton).

 

Skup spadł o 18 proc. w relacji miesięcznej i 29 proc. w relacji rocznej. Spadek skupu o 19 tys. ton w jednym tylko miesiącu był drugim największym w historii. Ostatnio w styczniu tak niski poziom skupu zanotowano w 2004 roku.

Skup trzody chlewnej w styczniu obniżył się o 8 proc. do niespełna 100 tys. ton (w wadze żywej). W relacji rocznej spadek wyniósł ponad 17 proc. W stosunku do grudnia o 18 proc. do 20,3 tys. ton obniżył się skup bydła dorosłego a o 20 proc. do 0,4 tys. ton skup cieląt.

BGŻ

 

Żywiec rzeźny drożeje

Według danych MRiRW w trzecim tygodniu lutego zakłady przeciętnie płaciły więcej za żywiec wieprzowy, kurczęta i indory, a mniej za bydło rzeźne. Choć trzoda chlewna jak na ten okres roku jest już bardzo droga, to prawdopodobnie przynajmniej do początku kwietnia jej ceny powinny nadal rosnąć.

Ceny skupu kurcząt rosną nieprzerwanie od czterech tygodni – łącznie o 8,8 proc. Ceny indorów rosną praktycznie od sześciu tygodni i wzrosły już o 10,0 proc. Do drugiego tygodnia lutego bydło drożało nieprzerwanie od 8 tygodni, łącznie o 11,4 proc., po czym w trzecim tygodniu lutego potaniało o 0,8 proc.

BGŻ>>

 

4.<

05.03.2009.

 

 

Jeszcze w 2009 roku przeprowadzone zostaną kontrole zakładów w sektorze drobiu na Ukrainie, które mają na względzie uruchomienie eksportu mięsa drobiowego do państw Unii Europejskiej. Ukraina ma nadzieję, że przeprowadzone przez unijne służby kontrole zagwarantują prawo do wysyłek produktów do państw Wspólnoty.

 

Ukraińcy są gotowi na przeprowadzenie inspekcji w 2009 roku - w tym celu służby weterynaryjne pozostają w kontakcie z odpowiednimi specjalistami w Unii Europejskiej. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zdaniem przewodniczącego ukraińskich służb, eksport mięsa drobiowego zostanie uruchomiony w 2010 roku. Podkreśla się przy tym, że Ukraina może konkurować na rynku drobiu w oparciu o ceny swoich produktów. Aktualnie, kraj ten posiada uprawnienia do eksportu do państw Unii Europejskich koni, ryb, miodu oraz jaj w proszku.

FAMMU/FAPA>>

 

5.<

05.03.2009.

 

W Wielkiej Brytanii największe zakłady ogłaszają zwolnienia, w Stanach Zjednoczonych podobny los czeka pracowników potentata na rynku drobiarskim.

 

Firmy zajmujące się przetwórstwem mięsa tracą kontrakty z największymi odbiorcami, lub muszą ograniczać produkcję ze względu na rosnącą konkurencję. W brytyjskim koncernie „Vion" pracownicy zdecydowali o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Zarząd ogłosił, że w trzech zakładach należących do firmy pracę straci ponad 800 osób.

Powodem cięć jest unieważnienie kontraktu z jedną z sieci handlowych, która była głównym odbiorcą surowca. Problemy maja też koncerny za oceanem.

Gigant na rynku drobiarskim planuje zamknięcie w najbliższych tygodniach 3 zakładów i zwolnienie 3 tysięcy pracowników. Amerykańska branża cierpi na nadprodukcję. Ostatnio mocno spadł popyt wewnętrzny, a i eksport kuleje.

Zamknięcie fabryk to również dramat blisko 500 hodowców, którzy stracili odbiorcę drobiu.

Agrobiznes, TVP1, >>

 

6.<

10.03.2009.

 

W 2008 r. w Polsce wyraźnie obniżyły się uboje trzody chlewnej, a wzrosły bydła i drobiu. Według wstępnych danych GUS uboje trzody chlewnej wyniosły 1.888 tys. ton i były o 9,7 proc. niższe niż rok wcześniej, kiedy wyniosły 2.091 tys. ton. Liczba ubitych sztuk w ub.r. spadła o 2,4 mln do 22,3 mln sztuk. Średnia masa ubitych zwierząt wyniosła 84,6 kg wagi bitej. Według tych samych danych import trzody chlewnej żywej wyniósł w ub.r. 790 tys. sztuk. W tym samym czasie eksport wyniósł 347 tys. sztuk.

 

Ubój drobiu w 2008 r. wzrósł o 3,8 proc. do 1.186 tys. ton, przy czym uboje kurcząt wzrosły o 7,1 proc., indyków o 4,4 proc. a gęsi o 18,8 proc. Mocno spadły natomiast uboje kur (o 17,8 proc.) i kaczek (o 20,1 proc.). W strukturze produkcji dominują kurczęta z 70-procentowym udziałem, następne pod względem wolumenu produkcji są indyki (18 proc.) i kury (8 proc.). Dużo mniejszy udział mają gęsi (2 proc.) i kaczki (1 proc.).

Uboje bydła wzrosły o 5,9 proc. do 386 tys. ton w porównaniu z 365 tys. ton w 2007 roku. Najbardziej wzrosły uboje cieląt bo aż o 45 proc. (o 109 tys. szt.). Większość wzrostu ubojów można przypisać zmianom po stronie eksportu, który w tym czasie zmalał prawie o 100 tys. sztuk. Uboje byków wzrosły o 8,4 proc. a uboje krów o 3,8 proc. Zmalały jedynie uboje jałówek - o 7,7 proc. W strukturze według masy ubojów największy udział mają byki (48 proc.). Następne w kolejności są krowy (34 proc.) i jałówki (13 proc.). Cielęta stanowią 5 proc.

BGŻ>>

 

7.<

 

 

 

Rynek gęsi w Unii Europejskiej jest regulowany głównie przez Rozporządzenie Rady 2777/75/EWG dotyczące standardów marketingowych oraz Rozporządzenie Rady Europejskiej 1906/90/EWG i Komisji 1538/91/EWG dotyczące standardów jakościowych obowiązujących na tym rynku. Standardy odnoszą się do sposobów klasyfikowania, warunków prezentacji, zawartości wody, klasyfikacji wagowej i innych kryteriów, które muszą być spełnione (np. rodzaj pasz, które mogą być stosowane, metody chowu, zarówno w pomieszczeniach zamkniętych jak i otwartych). Kryteria produkcyjne obejmują parametry dotyczące zagęszczenia, minimalnego zakresu dostępu do otwartych strumieni powietrza, oraz wieku uboju.

 

Po wejściu do Unii Europejskiej hodowcy gęsi musieli dostosować się do funkcjonowania w ramach nowych zasad, bowiem polski rynek przyjął unijne regulacje. Nie przewidują one interwencji na rynku produktów drobiarskich ani gwarancji cenowych dla producentów gęsi, czy też skupu nadwyżek. Ustalana jest wprawdzie tzw. reprezentatywna cena rynkowa na potrzeby obliczania wysokości ceł, ale i ta nie jest narzucana odgórnie, lecz wynika z cen bieżących na rynku. Jedyną formą wsparcia producentów mięsa drobiowego jest pośredni wpływ na ceny pasz poprzez interwencję na rynku zbożowym. Dużo więcej uregulowań prawnych dotyczy rynku zewnętrznego.

 

Składają się na to:

 

* licencje dotyczące importu i eksportu,

* kontyngenty importowo-eksportowe,

* cła,

* taryfy importowe,

* dopłaty do eksportu.

 

Normy handlowe na mięso drobiowe przyczyniają się do poprawy jakości tego gatunku mięsa i ułatwiają jego sprzedaż. Zatem w interesie producenta, handlu i konsumenta leży stosowanie tych norm. Do obrotu handlowego na obszarze Wspólnoty Europejskiej dopuszczone jest wyłącznie mięso drobiowe oznakowane informacjami o:

 

* klasie handlowej,

* cenie jednostkowej,

* stanie termicznym,

* zalecanej temperaturze przechowywania,

* numerze rejestracyjnym rzeźni lub zakładu dzielenia drobiu,

* kraju pochodzenia (w przypadku importu).

 

Przepisy powyższe nie dotyczą producentów utrzymujących mniej niż 10 tysięcy ptaków rocznie, przeznaczonych do sprzedaży na lokalnych rynkach detalicznych, lub do bezpośredniej konsumpcji. Produkcja drobiu odbywać się może tylko w dopuszczonych przez odpowiednie władze i kontrolowanych przez nie zakładach. Świeże mięso drobiowe z punktu widzenia mikrobiologicznego uważane jest za produkt łatwo psujący się, stąd też w informacji należy podać datę przydatności do spożycia. Ze względu na to, że w tuszkach świeżych, zamrożonych i głęboko zamrożonych istnieje udział wody obcej, której nie można usunąć, istnieją stosowne przepisy dotyczące norm zawartości wody w tuszkach, które podlegają jednolitym metodom kontroli na obszarze Wspólnoty Europejskiej i odpowiednim sankcjom za ich naruszanie. Mięso drobiowe jest klasyfikowane na klasę handlową A lub B w zależności od umięśnienia, udziału tkanki tłuszczowej oraz obecności uszkodzeń i stłuczeń.>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pocztę elektroniczną dostaję ostatnimi dni taką ilość maili, wiadomości prywatnych, że nawet fizycznie nie jestem w stanie odpisać Wam wszystkim na bieżąco, pomijając już fakt, że nawet skrzynka e-mail mi się blokuje i wiadomości dochodzą z opóźnieniem. Musiałbym siedzieć i tylko odpisywać na maile, nie robiąc nic innego, a mam też mnóstwo pracy i nie dysponuję taką ilością czasu, żeby każdemu wyczerpująco odpowiadać, a nawet nie tylko o to chodzi, a o to, żeby każdy z Was poruszał te tematy, o których piszecie w mailach, na otwartym forum. Żeby inni użytkownicy też je dostrzegalni, co niektórzy nie popełnili tych samych błędów, a inni, żeby mogli wam albo sobie pomóc. W wiadomościach w większości poruszacie 2 tematy: pierwszy o tym jak odstąpić od umowy, rozwiązać ją albo zerwać, bo np. wstawiliście już pisklęta albo macie je wstawić w najbliższym czasie a drugi to Wasze opinie o Zakładach Drobiarskich i sposobie traktowania hodowców.

Nikt z Was nie upoważnił mnie do tego, żeby cytować napisane do mnie wiadomości, albo pisać kto i co napisał, apeluję więc do Was Koleżanki i Koledzy żeby napisać o tym otwarcie na forum nie bojąc się. A ci bardziej wystraszeni niech posługują się jakimś anonimowym pseudonimem, ale niech mówią szczerze jakie jest ich stanowisko, jakie potrzeby, jakie bolączki, jakie zdanie o ZD, jakie zdanie o wylęgarniach i co myślicie o cenach, a także jak to wspólnymi siłami zmienić. Mogę Wam tylko powiedzieć, że cytując kolegów piszecie w mniej więcej w taki sposób , to jedna z łagodniejszych:

“(…)chcemy wypier....te umowy i najlepiej je rozwiazac ale nie chcemy placic kar(…)” (jest to krótki fragment dłuższej wypowiedzi), inni piszą o tym, że podpisali umowę i chcą ją zerwać, a często są to wypowiedzi na temat ZD takie, że aż nie wypada ich cytować, bo po usunięciu wulgaryzmów zostaje jakiś jeden wyraz i kropka na końcu zdania.

Co zaś tyczy się odstępowania i rozwiązywania umów kontraktacyjnych to mogę Wam poradzić:

- po pierwsze - zwróćcie się do jakiegoś prawnika z umową, by ją przejrzał i uświadomił Wam co możecie z nią zrobić (koszt niewielki, a będziecie znali swoje prawa)

-po drugie - wszystkie ustalenia z ZD róbcie w formie pisemnej, wysyłajcie listy polecone ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru

- po trzecie - dla tych którzy za tydzień czy dwa tygodnie wstawiają gąsięta rada, by powiadomić pisemnie ZD o odstąpieniu od umowy, ale zanosząc osobiście za potwierdzeniem wpływu pisma do ZD, albo przesyłając e-mail, faks oraz dodatkowo pisemne oświadczenie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru

- po czwarte - zaproponować ZD, że możecie wstawić pisklęta, ale przy cenach za żywiec ustalonych wspólnie zgodnych z kalkulacją opłacalności

-po piąte - powodem rozwiązania umowy może być: 1.produkcja poniżej kosztów potwierdzona przez ODR, Polski Związek Hodowców i Producentów Gęsi, grupę producencką, izbę rolniczą, 2.odmowa banku udzielenia kredytu obrotowego na produkcję jako zagrożonego (produkcja poniżej kosztów), 3.awaria w kurniku lub na fermie i wszelkie inne przypadki losowe, 4.dobrowolne porozumienie stron

Takie pismo jest skuteczne tak długo jak umowa nie zacznie być realizowana, czyli np. do czasu wstawienia piskląt. Pamiętajcie, że takie umowy mają zazwyczaj takie same uwarunkowania prawne jak każda inna umowa cywilna.

Dla tych zaś co już mają podpisane umowy i już wstawili pisklęta na fermę radzę przede wszystkim renegocjować zawartą w umowie cenę, prowadzić negocjacje przez jakiś czas, a gdy już ostatecznie nie dojdzie do kompromisu, to tym mocniejszym i odważniejszym proponuję znaleźć innego odbiorcę na żywiec i zerwać umowę, ale i w tym wypadku wszelkie decyzje robić pisemnie i mieć na wszystko potwierdzenie, dowód, bądź nawet jeżeli jest taka możliwość zaproponujcie zakładom przejęcie już wstawionych stad.

Tylko takie działania doprowadzą do tego, że wreszcie usiądziemy wszyscy wspólnie z kontraktacją ZD do stołu jako równorzędni partnerzy i ustalimy zadowalające obie strony ceny.

Jeszcze inną kwestią jest to, że skarżycie się na swoje grupy producenckie i zarządzające nimi osoby, ale w związku z tym, mogę tylko powiedzieć, że te problemy powinniście rozwiązywać wewnątrz grup (nawet zmieniając zarządy_jak nie jesteście z nich zadowoleni), bo to przecież przedsiębiorstwa, składające się również z Was i Wasze stanowisko jest tak samo ważne jak każde inne. Muszę tylko zauważyć, że moim zdaniem to jednak w grupach producentów jest siła i to właśnie grupy mają większy wpływ na rynek niż pojedynczy, nawet największy hodowca. Ja też tworzę grupę, chociaż bardziej rodzinną i mniej sformalizowaną niż niektóre z Was, ale moja opinia na temat grup jest poparta też doświadczeniami grup producenckich z całej Europy, a zwłaszcza z Niemiec, Holandii i wielu innych krajów (z którymi staram się mieć cały czas kontakt), mam też sporadyczne kontakty z grupami spoza Europy i dlatego uważam, że grupom jest łatwiej zarówno wystąpić o dotację jak i osiągnąć dobre ceny.

A co do prywatnych wiadomości to proszę piszcie o swoich spostrzeżeniach i problemach na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich hodowców i z "GĘSIĄ" związanych!

Moim zdaniem ten "meksyk" cenowy w tym roku za żywiec jest dlatego , bo w 2008r. ZD dały dobrą cenę , a to się IM w głowie nie mieści , żeby hodowca zarabiał .

Dzisiaj Wszyscy musimy o swoje dochody "WALCZYĆ"

Jak to zrobić wiedzą tylko CI co są w temacie od kilkunastu lat.

Ja jestem młodym tzn. od niedawna hoduję różnie 2000- 3500-1500- 4000szt.rocznie

Co ja mogę tu sam działać umowa podpisana 07.04.09 pisklaki będą.

Kończę i POZDRAWIAM!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...