Skocz do zawartości
DrHouse

Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady

Rekomendowane odpowiedzi

OJ w tym sezonie zaszalejemy i będziemy hodować za darmo na WIELKĄ ORKIESTRĘ OWSIAKA !!!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DR. HOUSE JA JUŻ MAM DOŚĆ TWOICH WYMIOCIN I MÓW NA SERIO A NIE JAKIEŚ CÓŚ TAM CO CI TATKO PODPOWIEDZIAŁ!!

pisz na temat nie ważne że ty masz ileś halll do wynajęcia i się wymądrzasz (że w tym ,czy poprzednim nie hodujesz, ale ty sobie na to możesz pozwolić ----ale nie prosty rolnik????)

PRZEPRASZAM I POZDRAWIAM (DR.HOUSE).

Ja tylko ptyś co w bajce jest (ptyś i balbina) ale to tylko w bajce o gąsce........

 

 

 

 

9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanki i Koledzy,

 

Z przyjemnością zauważam coraz większą dojrzałość hodowców i profesjonalizm w sporządzaniu kalkulacji. Na podstawie wstępnych informacji cenowych i produktowych nie sposób nie zgodzić się z tym, że dolną granicą opłacalności produkcji w sezonie 2011 będzie cena 8 zł brutto za kilogram. Potwierdzają to także wasze kalkulacje, ale należy mieć na uwadze, że w trakcie sezonu ceny mogą ulec jeszcze zmianom.

 

Wyliczenia to tylko jeden z elementów. Kolejnym są negocjacje z zakładami drobiarskimi i ustalenia cenowe za żywiec gęsi. Cena jaka będzie obowiązywała na rynku zależy od nas i ZD i tego, kto komu ulegnie. Mnie nie stać na to, aby produkować poniżej kosztów, bo rachunek ekonomiczny jest dla mnie podstawowym wykładnikiem rozpoczynania jakiejkolwiek działalności. Mam nadzieję, że większość z Was także kieruje się rozsądkiem i produkuje żeby zarobić, a nie żeby tylko produkować.

 

Twierdzenie, że ktoś żyje tylko z gęsi i musi hodować, bo nie ma alternatywy jest błędnym kołem i prowadzi tylko w jednym kierunku: unicestwienia. Jak długo można bowiem hodować poniżej kosztów? Jak długo można dokładać? A później już tylko komornik, licytacja, bankructwo i zgrzytanie zębami. A co najważniejsze doszukiwanie się winy u wszystkich tylko nie u siebie. Nie doprowadzajmy do tego. Lepiej skromniej, ale zyć. I podstawowa zasada: nie ma zysku - nie produkuję. Nie dajcie się stłamsić zakładom.

 

Ponadto musimy wspólnie spojrzeć w przyszłość. Nie wprowadzajmy w błąd innych hodowców chętnych do wstawienia gęsi, że na tej produkcji można oszczędzić, produkować poniżej kosztów i zarobić. Przecież jak zastosuje się gorszą karmę i środki to uzyska się gorszy jakościowo towar. Nigdy inaczej.

 

Z zakładami drobiarskimi rozmawiajmy na podstawie rachunku ekonomicznego i podpisujmy umowy tylko zapewniające nam zysk. Twierdzenie zakładów, że ich cena za gotowy towar nie daje im możliwości podniesienia ceny za żywiec jest rynkowym absurdem. To takie firmy jak AMI czy Animex, którzy są potentatami na rynku powinny negocjować ceny u swoich odbiorców, które zapewnią zysk nie tylko im, ale także hodowcom, których jest u nas coraz mniej. A jak nie potrafią tego robić, to niech nie kontraktują żywej gęsi. Zwłaszcza AMI powinno mieć na uwadze dobro hodowców, albowiem sami produkują dużą ilość towaru i znają realia produkcyjne. Również sporządzają kalkulacje i wiedzą "ile to wszystko kosztuje". To przede wszystkim wina takich ZD i ich niefrasobliwości, a także wręcz bezmyślnego sprzedawania do Niemiec towaru po cenach ośmieszających nas wszystkich w oczach producentów i zakładów zza zachodniej granicy. Oczywiście zdarzają się także tacy, co sprzedają jeszcze taniej na zasadzie "byle tylko sprzedać".

 

Po stronie niemieckiej hodowcy otrzymują za swoją gęś ceny 2,60 -3,10 Euro za kilogram, chociaż zdarzają się i takie sytuacje, że jest to gęś wyprodukowana w Polsce, a jedynie przewieziona w ostatniej fazie produkcyjnej na niemieckie fermy. Nawet gdy jest to niemiecka gęś to niczym ona się nie różni od tej, którą skupują polskie zakłady (może jedynie tym, że jakościowo często jest gorsza). Inną sprawą jest to, że skoro polskie ZD, gdy bardzo poszukują gęsi są skłonne dać cenę nawet 9-10 zł to oznacza jednoznacznie, że cena wynikająca z kalkulacji jest do osiągnięcia.

 

Nie da się żyć z produkcji, która nie przynosi zysków, albowiem jest to życie na kredyt, które w którymś momencie musi się skończyć. I o tym trzeba pamiętać, bo mam wrażenie, że niektórzy nawet o tym nie pomyśleli.

 

Natomiast, co do mojej opinii na temat takich firm jak Animpol to już jakiś czas temu wyraziłem swoje zdanie na ich temat. I ująłem to w trzech słowach. Ale pomimo ostrzeżeń i obiektywnych opinii te firmy nadal pozyskują naiwnych hodowców, którzy produkują ku uciesze wspomnianych "Michałków z kontraktacji".

 

A do tych hodowców, którzy chcą produkować nie dla zysku, ale dla samej pracy mam apel. Skoro chcecie robić, a nie zarobić to produkujcie chociaż po kosztach, które wyliczone są obecnie na minimum 7,20 zł netto/ kg. To jest apel do tych, którzy co roku śpieszą się z podpisywaniem umów. I nie ma znaczenia czy będziecie produkować gęś brojler czy szesnastotygodniową. Bo w obu przypadkach koszt wyprodukowania jest bardzo podobny (brojlera musicie cały czas chować na paszy, której ceny szybują wciąż w górę).

 

Mam jednak nadzieję, że takich "śpieszących się" hodowców będzie niewielu i wszyscy będą produkować choć z minimalnym zyskiem.

Oczywiście przypominam Wam, że w dniu 11-stego stycznia o godz. 11.00 w gmachu Ministerstwa Rolnictwa odbędzie się Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Hodowców i Producentów Gęsi i wszystkie te sprawy będą omówione również na nim, a przede wszystkim mam nadzieję, że zostaną podjęte konkretne kroki w celu zapewnienia opłacalności produkcji gęsi. Jeżeli mi czas pozwoli także postaram się wziąć w nim udział, aby zadbać o nasze wspólne dobro. Wszelkich informacji zainteresowanym z pewnością udzieli prezes PZHiPG Józef Gruszczyk.

 

Do PTYŚ: Sarkazm, który przez Ciebie przemawia i ironia, którą się posługujesz wskazuje albo na wielką złość na sytuację albo niedojrzałość intelektualną. Ale tak jak mówisz, może jesteś tylko Ptyś, co w bajce o gąsce jest...ale życie nie bajka i nie zawsze dobrze się kończy. Nie myśl, że mi jest łatwo nie produkując i że przynosi mi to dochody jakich oczekuję. Chcę wrócić do chowu gęsi, ale na warunkach, które pozwolą zarabiać, bo nie stać mnie na straty. I chcę zwrócić uwagę, że wszystko, co mówię mówię serio i nie czuję potrzeby wymądrzania się. Chętnie wysłucham każdego mądrego hodowcy, który ma coś do powiedzenia, a jego działalność produkcyjna zasługuje na uznanie.

 

A propos Twoich wypowiedzi oczekuję, że wreszcie będzie z nich cokolwiek wynikało, a nie pozostają jedynie inwektywami skierowanymi przeciwko temu czy owemu czy też DrHouse'owi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przecież AMI hoduje dla siebie gęś i wiedzą ile koszty itd.,itp., są a przecież jak by hodowca takie gęsi miał jak w ich fermach to by już musiał nawet w najlepszym sezonie 2008. '' PAŚĆ''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanki i Koledzy hodowcy gęsi w Polsce,

 

Większość z Was zapewne wie, że 11 stycznia 2011 roku odbyło się w Warszawie spotkanie producentów i hodowców gęsi, które stanowiło wstęp do Walnego Zgromadzenia Hodowców i Producentów Gęsi zaplanowanego na drugą połowę lutego br.

 

Oto résumé tego spotkania:

 

1. Postulat, aby cena żywca gęsiego wynosiła zgodnie z kalkulacją produkcyjną - netto 8,40 zł za kilogram. Bezwzględnie należy domagać się uwzględnienia kalkulacji i ceny żywca gęsiego, albowiem z konfrontacji niezbędnych nakładów na produkcję gęsi z oczekiwanymi efektami, wynika, że jest to minimalny próg zyskowności na sezon 2011 !

 

2. Cena za jaja w sezonie 2011 ma wynosić 4 zł, zgodnie z przedstawionymi kalkulacjami, wbrew oczekiwaniom zakładów, że cena za jaja zamknie się w granicach 3,20-3,60 zł za sztukę !

 

3. Zgromadzenie przedstawiło swoje uwagi i opinie do będących w komisjach legislacyjnych rozporządzeń i ustaw dotyczących sytuacji w rolnictwie, płatności, regulacji rynku, sposobu zatrudniania cudzoziemców i wielu innych, które mają istotne znaczenie dla wielu gałęzi rolnictwa. Ministerstwo Rolnictwa oraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej otrzymało uwagi od naszego grona w sprawach mających znaczenie dla naszej działalności.

 

4. Kontynuowanie promocji gęsiny w Polsce z udziałem regionalnych ośrodków oraz z użyciem środków masowego przekazu, w tym telewizji, ma doprowadzić do zreformowania sposobu postrzegania tego mięsa przez polskie gospodarstwa domowe oraz zakorzenić w świadomości społeczeństwa walory zdrowotne i smakowe gęsiny, co ma skutkować pojawieniem się gęsiny na polskich stołach jako produktu delikatesowego (w tym także świątecznego). Bilansując obecne efekty reklamy, mięso z gęsi awansowało wśród produktów będących w centrum zainteresowania nabywców w Polsce! Gdyby każda rodzina w Polsce podjęła decyzję o zakupie gęsi tylko raz w roku najprawdopodobniej nastąpiłby deficyt tego mięsa!

 

5. Zorganizowanie Walnego Zgromadzenia Hodowców i Producentów Gęsi w drugiej połowie lutego, na którym obowiązkowo powinno znaleźć się jak najwięcej reprezentantów i samych hodowców w celu wygenerowania wniosków mających zasadnicze znaczenie dla naszego wspólnego interesu.

 

6. Na spotkaniu i wokół niego pojawiały się osoby delegowane przez zakłady i pośredników, których postępowanie tuż po spotkaniu pozostawiało wiele do życzenia. Pomijając już sam fakt braku odwagi do przedstawienia się i reprezentowanej firmy. W każdym razie ich głównym celem przybycia na nasze zgromadzenie było pozyskanie danych kontaktowych do hodowców.

 

Konkluzja.

 

Prowadząc negocjacje z zakładami drobiarskimi używajmy spójnych i klarownych argumentów wynikających z podjętych decyzji i kalkulacji ekonomicznej. Obranie konkretnych kryteriów jest jedyną metodą zmierzającą do doprowadzenia do opłacalności naszej produkcji, a ostateczna cena uwarunkowana jest właśnie kalkulacją sporządzoną na podstawie szczegółowych danych. Tylko jasne i proste argumenty wynikające z rachunku ekonomicznego powinny być przedstawiane odbiorcom i bezwzględnie przestrzegane.

 

Odrzucajmy tłumaczenia zakładów drobiarskich, że proponowana niska cena bezpośrednio wynika z niskich cen niemieckiego odbiorcy. Zakłady drobiarskie wciąż negocjują ceny zbytu mięsa gęsiego w Niemczech i na innych rynkach, tak więc mogą uzyskać wyższą cenę na oferowany przez siebie towar i zmniejszenie dysonansu pomiędzy ceną w Niemczech i w Polsce. To podstawowy interes zakładów, aby swojego zysku poszukiwać w podniesieniu ceny zbytu gotowego towaru, nie zaś w wyniszczaniu i tak słabej kondycji finansowej hodowców. Kupowanie towaru poniżej kosztów produkcyjnych w efekcie doprowadzi do degradacji produkcji gęsi w Polsce - do czego pozostał już tylko jeden krok.

 

Przestańmy walczyć tylko na słowa i wcielmy nasze założenia w życie. Stosujmy w praktyce tezy, które wielokrotnie słusznie przedstawiamy, także publicznie. Czas najwyższy, ale także ostatnia szansa, aby zadbać o interes naszych rodzin i wraz z rozpoczęciem drugiej dekady XXI wieku udowodnijmy, że potrafimy myśleć i walczyć o ceny pozwalające na choćby minimalny zysk i zachowanie godności !

 

Ostatni raz zwracam uwagę na to, że produkcja tzw. młodej gęsi (9-cio tygodniowej) kosztowo w żaden sposób nie odstaje od produkcji gęsi owsianej 16-sto tygodniowej. Dziękuję wszystkim za przedstawienie swojego punktu widzenia w tym zakresie i przedstawienia obrazu kosztowego obu sposobów produkcji gęsi.

 

Każdy hodowca gęsi, który miał już do czynienia z produkcją tzw. młodej gęsi zdaje sobie sprawę z tego, że cena gęsi 9-cio tygodniowej i 16-sto tygodniowej musi być tożsama, albowiem cena wyprodukowania obu jest dokładnie taka sama !

 

Reasumując czas zakończyć różnicowanie cenowe żywca tych gęsi, bo doprowadza to jedynie do obniżania średniej ceny rynkowej za kilogram żywca gęsiego z uwagi na bezprawne obniżanie ceny za tzw. młodą gęś o około 1 złoty na kilogramie w odniesieniu do gęsi 16-sto tygodniowej. A to wszystko rozmywa cały obraz produkcji gęsi! To zakłady drobiarskie wprowadzają w błąd naiwnych i łatwowiernych hodowców, że jedyna różnica w produckji obu rodzajów gęsi jest w długości chowu, co jest niewiarygodnie wielkim oszustwem. Tzw. młoda gęś w tym krótszym okresie chowu jest hodowana w znacznie droższy sposób - jedynie na drogich i wysokogatunkowych paszach, zużycie pasz jest o wiele większe i jest proporcjonalne do przyrostu wagi. Obecnie zużycie paszy dla tzw. młodej gęsi wynosi 4,60-4,80 kilograma na każdy kilogram przyrostu wagi!

 

Wskazówki dotyczące bieżącej sytuacji na rynku gęsiarskim.

 

1. W zakładach drobiarskich rozpoczynają się i trwają spotkania z hodowcami mające zachęcić producentów gęsi do chowu w tym sezonie. Bardzo aktywne są firmy wykorzystujące naiwność hodowców, w tym te, które zakładami drobiarskimi są tylko z nazwy - bez majątku i gwarancji. Co najważniejsze wraz z otwarciem rynku dla pracowników z Polski w Niemczech jest coraz większe zainteresowanie bezpośrednią produkcją dla niemieckich zakładów i kontraktacje tamtejszych firm drobiarskich poszukują żywca na polskim rynku. Może to wskazywać na względny popyt na gęś na sezon 2011.

 

2. Oferowane przez polskie zakłady drobiarskie ceny na poziomie netto 7 złotych są stanowczo zbyt niskie i nie mogą być akceptowane w odniesieniu do kalkulacji kosztów sporządzonych w różnych regionach Polski. Minimalna cena przekraczająca netto 8 złotych za kilogram nie jest wartością przesadną, a wynikającą jasno z przeprowadzonych obliczeń.

 

Żadne wyliczenia poniżej tej wartości nie pozwolą na zachowanie opłacalności produkcji, a nawet na pokrycie poniesionych kosztów, a co za tym idzie nie można godzić się na stosowanie w umowach kontraktacyjnych klauzul niegwarantujących ceny minimalnej (gwarantowanej) - choćby miała być wartością oscylującą w granicach pokrywającej koszty produkcji.

 

W żadnym razie nie można dopuszczać do wprowadzania do umów kontraktacyjnych zapisów mających ustalać ostateczną cenę jako uśrednioną cenę proponowaną przez inne zakłady. Cena musi być konkretnie wskazana kwotowo ! Brak takiego zapisu pozwala zakładom na bezprawne obniżanie cen i nigdy nie prowadzi do podniesienia cen dla hodowców. Jedyne dopuszczalne klauzule to takie, które określają cenę ostateczną jako wyższą od zawartej w umowie i na cztery lub dwa tygodnie przed odstawą żywca zostanie ustalona na piśmie i będzie akceptowana przez obie strony umowy. Taki zapis umożliwia hodowcy negocjację wyższej ceny w przypadku podrożenia produkcji gęsi z zagwarantowaniem minimalnej ceny zbytu. Hodowcy, nie bójmy się wykreślać i negocjować zapisy w umowie. To nie jest żadną hańbą, a wręcz przeciwnie, normalnym postępowaniem w obrocie gospodarczym!

 

3. W sezonie 2011 nie będzie sytuacji, w której dla kogokolwiek zabraknie piskląt. Nie możemy spieszyć się z podpisywaniem umów, bo zmniejszona ilość produkcji wynika tylko z mniejszego zainteresowania hodowców tym rodzajem produkcji, co jest uwarunkowane sytuacją cenową.

 

Znaczna część hodowców zaprzestała produkcji gęsi, niezależnie od rejonu Polski (od lubelskiego, przez warmińsko-mazurskie, aż po wielkopolskie i lubuskie) i zmieniła swój profil produkcyjny. Część przekwalifikowała się na produkcję indyków, kurcząt, inni rozpoczęli produkcję bydła lub trzody, jeszcze inni zainwestowali w produkcję zbóż, truskawek, a nawet korzystają z możliwości zalesiania obszarów wiejskich, inwestują w agroturystykę, ośrodki jeździeckie, a nawet postanowili rozpocząć pracę zarobkową na terenie Danii, Niemiec, Austrii czy też Norwegii. Twierdzenia, że albo produkcja gęsi albo nic jest więc całkowicie nieuzasadnione i wynika jedynie z zacietrzewienia niektórych rolników. Ci, którzy zdecydowali się pozostać przy produkcji gęsi powinni kierować się jedynie rozsądkiem i rachunkiem ekonomicznym (realnym!).

 

4. Od ubiegłego roku ceny środków produkcyjnych na produkcję gęsi wzrosły o 50 %, a w wielu przypadkach nawet więcej. Jest to jasny sygnał, że skoro koszt wyprodukowania wzrósł to i cena zbytu musi być wyższa. Cena netto 8 zł jest nawet w tym ujęciu całkowicie naturalna i logiczna.

 

5. Reprodukcja i ilość hodowców zainteresowanych wstawieniem piskląt w tym zakresie jest o wiele niższa, przede wszystkim z powodu zakazu podskubu gęsi, co przy cenach za jaja gęsie sprawia, że przestaje przynosić jakikolwiek zysk.

 

6. Ceny pasz i zbóż ulegają diametralnym zmianom i wciąż zwyżkują, co całkowicie wyklucza możliwość prognozowania wartości na jakiej zatrzymają się trakcie sezonu. Wszyscy rolnicy posiadający zapasy zboża w magazynach, silosach słusznie przewidują, że najlepszym dla nich rozwiązaniem jest jego sprzedaż na rynku bez skarmiania i przerabiania tego towaru.

 

Ponadto pragnę zwrócić wszystkim hodowcom uwagę na to, że teraz jest najlepszy czas, aby głośno zabierać głos na temat sytuacji drobiarskiej i nie należy obawiać się tego, że posługujemy się ładniejszym czy gorszym językiem, mniej czy bardziej poprawnym, bo istotą rozmów i negocjacji jest rozmowa, a najważniejsze są wnioski i efekty nie zaś większa czy mniejsza poprawność i elokwencja. Poprawne muszą być przede wszystkim kalkulacje kosztowe!

 

Nie bójmy się walczyć o swoje i nie akceptujmy bezkrytycznie wszystkiego, co wmawiają nam zakłady czy w różnym stopniu profesjonalni kontraktujący, albo tzw. pełnomocnicy bezmajątkowych firm (którzy nie liczą się z niczym i nikim i są jak sępy krążące nad padliną). Przepraszam wszystkich, których uraziłem takim porównaniem, ale żadne inne słowa nie odzwierciedlają postępowania Michałków, Stefanków, Mireczków itp.itd.

 

Zapewniam Was, że poniżej kosztów i po cenach innych od tej przewidzianej w kalulacji, o której wielokrotnie pisałem i mówiłem nie będę wstawiał gęsi, tak jak i wielu innych hodowców! Jednocześnie z użyciem szeroko pojętej prasy oraz innych środków masowego przekazu w Polsce i w Europie, w tym także forów internetowych, portali, radia, telewizji wskazuję katastrofalną sytuację w produkcji gęsi w Polsce i powolnego wymierania tej gałęzi rolnictwa walcząc o nasze wspólne dobro. Mówienie o tym problemie należy rozpoczynać od najmniejszych jednostek na poziomie gmin, spółek, spółdzielni, grup producenckich, zakładów drobiarskich i nie kończyć na słowach, a na czynach negocjując twarde warunki i kontraktując tylko po cenach pozwalających na pokrycie kosztów (jeżeli komuś nie zależy na zysku).

 

Tylko przekazując sobie szczegółowe informacje i posługując się czytelnym językiem i przekazem jesteśmy w stanie zagwarantować byt swoim rodzinom.

 

Nie bójcie się zabierać głosu w dyskusji, bo nie narazicie się na śmieszność, a wręcz przeciwnie - tylko w ten sposób możecie cokolwiek zyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ШоŃŃĐ°Ń ĐşĐ˝Đ¸ĐłĐ°79.8 кв.Đź.EyesighEyesighĐнна ŃŃМоНОЭŃĐžŃ ŃОПХОдоŃМаниоĐнаŃОНииРŃОП пОпŃĐťŃŃнОКSchwanfĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃĐопоНŃниŃĐ°ĐĐ°ŃĐľĐźŃ Đ˛Đ˝Đ¸ĐźĐ°Đ˝Đ¸ŃImpressFiskarsJOHANNEĐŃŃĐłĐťĐ°Ń ĐşĐžŃСинкаRondellSnowboaNelvanaĐŃодŃŃавНŃоПаŃĐĐľŃовОдŃик:РиСданиоĐĐľŃовОдŃик:Đ ŃŃойнОПĐĐ°Đ˝ŃĐľĐťŃ IronDowlingLacalutArchiveWildwoo

ТŃĐľŃŃŃ ŃĐ°ŃŃŃĐĄĐžŃŃавиŃоНŃ:Đ­ŃĐžŃ ĐžŃонŃРодакŃĐžŃ:Đ ŃодŃПОКOutwateDessangPatriciAmazingStewartĐопŃиСнаннŃĐšĐĐ°ŃваŃŃваŃŃиоĐнига иСвоŃŃнОгОĐŃОвавОоЧиŃŃŃŃиоĐПпŃĐťŃŃĐ˝ŃКХОвŃоПоннŃĐšMukherjĐ ŃŃОП вŃĐżŃŃкоcousticConnectRatchetWindowsPhilipsĐŃĐľ йОНооĐĐľŃовОдŃик:ХНОваŃŃ ŃОвŃоПоннОгОРкниго иСНОМонаРкниго ŃĐ°ŃĐşŃŃваоŃŃŃChicago

GustaveEduardoĐнига ĐОНОкОНаПŃкОоĐСданио 1991ĐООйŃĐľ-ŃОХОŃŃавиŃоНŃ:ChristoĐŃĐ°Ńкио йиОгŃĐ°ŃииĐŃĐľ СнаŃŃKingdomNintendĐĄĐžŃŃавиŃоНŃ:CounterWindowsWindowsĐĐľŃовОдŃик:WindowsBladestĐĄŃПка ĐĐ°ŃогОŃиŃ:Đнига в пОпŃĐťŃŃнОКHospitaChannelBirdlanĐОНŃŃĐž ŃStrawbeĐОгОŃип иСдаŃоНŃŃŃваЧоŃŃŃнадŃĐ°ŃиНоŃниКРкниМкоĐĐ°Đ´ŃĐ˛Đ˝ĐžĐšĐ ĐşĐ˝Đ¸ĐłŃ Đ˛ĐžŃНи

ExplainĐ­ŃĐ° книгаFringesĐŃĐ°ŃивŃĐšArtsCraĐОдвоŃкаĐОНŃŃĐž ŃĐĐťŃПанаŃWindowsChristoĐнига ĐżŃоднаСнаŃонаWindowsWarhammĐ ĐżĐ¸ĐşŃ ŃĐşŃŃĐ˝ŃĐźMatsuriФŃŃĐťŃŃ-ŃŃПкаTolkienUbisoftRecoverĐĄĐžŃŃавиŃоНŃ:GregoryWindowsĐокОŃĐ°ŃивнаŃPraludiChadwicĐвОКнОо ŃдОвОНŃŃŃвиоĐĐłŃŃŃка оНОŃнаŃpanneauĐĐ°ŃĐ°Đ˝ŃиŃDAXX R91

ClasicaSamsungĐĐ°ŃŃŃŃĐťŃWindowsCraftsmsurviviSwarovsĐСŃŃнОо двŃŃŃĐžŃОннооĐŃодНагаоПОоĐиннŃĐš найОŃMercenaĐĐ°ŃŃОНŃĐ˝ŃĐľsellingReferenĐОНОнки LanzarHabiletThorougLeverkuĐŃиŃŃиŃоНŃĐОдаŃĐžŃнаŃĐаССН ĐиПа,ĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃĐŃĐłĐşĐ°Ń ĐłĐžĐ˛ĐžŃŃŃĐ°ŃĐŻŃкио ŃŃĐľŃкОНоŃĐ˝ŃĐľwwwmediWINDOWSWindowsGlisseeТоПаŃиŃĐľŃкаŃĐНагОдаŃŃ

ChoupetĐОвОŃŃŃ,ĐĐľŃовОдŃик:ĐŃĐ°Đş, ŃвоŃŃиНОŃŃ!ĐĐľŃовОдŃик:ĐŃŃĐžŃиŃĐľŃкиКĐĐ° кОК ŃĐľŃŃРокНаПа игŃĐ°ĐľŃРданнОКĐŃĐž ŃакиоSteppinCarradiĐĐ° ПнОгиоРодакŃĐžŃŃ:ĐĐľŃовОдŃики:CarthagĐонингŃĐ°Đ´-ĐĐžŃква,Đ ĐşĐ˝Đ¸ĐłŃ Đ¸ĐˇĐ˛ĐľŃŃнОгОĐŃиМиСноннОоEveningĐĄĐžŃŃавиŃоНи:ĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃHeinricInternaBeautifMountaiSwimsuiĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃ

ĐŃ Đ¸ĐˇĐ´Đ°ŃоНŃРодакŃĐžŃ:SplunteĐ ĐşĐ˝Đ¸ĐłŃ Đ˛ĐžŃНиwwwrussРодакŃĐžŃ:Ркниго ŃĐ°ŃŃПОŃŃонŃРайОŃĐ°Ń ŃĐľŃŃĐ°Đ´ŃGovernmĐ ŃŃОК книгоGeForceĐĄĐžŃŃавиŃоНŃ:ĐĐžŃОйио ŃОдоŃМиŃĐĐ°Đ˝Đ˝Đ°Ń ĐźĐľŃОдикаBenjamiLindgreKaspersĐ­ŃĐ° книгаEleanorĐŃĐž ПОМоŃĐĐľŃовОдŃик:WindowsSaniyasĐŃĐ°ŃĐžŃнОĐĐľŃовОдŃик:ĐĐ°ŃĐ°Đ˝ŃиŃĐĐ°ŃĐ°Đ˝ŃиŃĐĐ°ŃĐ°Đ˝ŃиŃĐ ŃайОŃоРŃŃойнОП

ĐовОŃки,ComprisĐвŃĐžŃ ĐĐ°ŃинаĐŃĐľ ŃаПОоĐĐľŃнОК 1945ĐĐ°ĐąĐžŃ ĐżĐžĐ´Đ˛ĐľŃĐ˝ŃŃBrotherSandefuĐĐ°ŃĐ°ĐťŃŃ Đ ĐžĐźĐ°Đ˝ĐžĐ˛Đ°ĐĐž вŃĐžŃОПĐŃĐ´Đ° ĐąŃ Đ˝Đ¸Sandeep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...