Skocz do zawartości
DrHouse

Gęsi w 2009 - pisklęta, chów, sprzedaż - ceny i rady

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry Wszystkim!

Bardzo dziękuję gęś-pol za ostatni post. W zeszłym roku zrobiłem ten błąd - w porę nie dałem padłych gąsiąt do badania i drogo mnie to kosztowało.Jestem początkującym hodowca i takie wskazówki są bardzo cenne - proszę tez o inne rady. Interesuje mnie która ubojnia płaci w tym roku najdrożej ponieważ zaproponowali mi 5,90 za kg. I nie wiem czy podpisze tę umowę chyba że jeszcze można zawrzeć z innym ZD pod koniec maja...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Nie wiem, które zakłady dają w tej chwili najlepszą cenę. Toczę boje obecnie z dwoma, ale żaden nie chce dać 6.5 zł, więc nie wstawiłam i nie wstawię. Jednak muszę przyznać,że czuję się w tym osamotniona, bo wielu hodowców się na te chore warunki godzi a ja mam z ZD przez nich ciężką przeprawę. Mogę w sezonie wyprodukować około 50000 sztuk, ale w tym roku nie wiem, czy zrobię 20000. Mam w tej chwili stado 7000 sztuk, ale na razie nie podpisuje umowy, ani na to, ani na następne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powitać! Doszly mnie słuchy że Bik daje 6.50... (czy aby nie chcą ściągnąć sobie klienta po ostatnich wpadach?) napiszcie czy ktos stosuje antybiotyk zaraz po wstawieniu, podobno tak sie robi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozdrawiam nowe twarze na tym forum. Dziękuje Wam za większą aktywność.

W chwili obecnej okazuje się, że niemożność zagospodarowania piskląt przez ZD oraz większy niż dotychczas rozsądek hodowców i odwaga cywilna w walce o swoje zaczyna przynosić wymierne efekty w postaci znacznie zwiększonego ruchu w ZD i wręcz paniki "kontraktacji" tych zakładów. Wstrzymanie się ze wstawieniami piskląt przez hodowców i przedstawianie na chłodno kalkulacji produkcji gęsi w sezonie 2009 powoduje, że proponowana cena zaczyna być ceną całkiem przyzwoitą. Mówiąc o cenie 6,50 zł netto. Jeszcze chwila cierpliwości i to kontrahenci zaczną namawiać hodowców do rozmów i zaczną nas traktować prawie partnersko. To, że już proponuje się ceny 6,50 zł netto bądź na zbliżonym poziomie świadczy tylko o tym, że zakładom zaczyna "palić się grunt pod nogami" i bardzo dobrze. Nie jest to jednak powód do "hura optymizmu" i złożenia broni, wręcz przeciwnie jest to sygnał do jeszcze bardziej nasilonych działań zmierzających do osiągnięcia opłacalności i wywalczenia równego traktowania nas wszystkich. A to, że większość z Was, Ci myślący i przewidujący, ogranicza deklarowaną produkcję w tym roku to efekt myślenia biznesowego, którego w tej produkcji zazwyczaj brakowało. Tylko tędy do droga do osiągnięcia takiego poziomu cen, aby można było przetrwać ten rok i nawet mniej, ale zarobić.

Teraz widzę, że rozpętanie tej "burzy cenowej" i zmobilizowanie hodowców w Polsce można było rozpocząć już w grudniu bądź w styczniu, ale i tak bardziej ujednolicenie stanowisko gęsiarzy w tym roku i lepszy niż do tej pory przepływ informacji pomiędzy hodowcami spowodował już całkiem dużo dobrego. Ale to dopiero początek.

Co do tych psujących nam rynek i bez względu na cenę podpisujących umowy, tak aby tylko produkować bez względu na efekt końcowy i narażanie siebie i innych na większe lub mniejsze straty to mam do powiedzenia tylko tyle, że takie "dupowłazy" są przy każdym ZD i we wszystkich gałęziach przemysłu, ale skoro tak im się śpieszy z podpisywaniem umów i są mądrzejsi od wszystkich innych, a koszty to dla nich czysta magia to skutek będzie taki, że skończą na bruku jak setki, a może i tysiące innych przejadających kredyty i nie mających nie tylko żadnej siły przebicia, ale i ani odrobiny własnego zdania.

Co do pytań o rozbieżności cenowe pomiędzy ZD to odpowiedź jest nadzwyczaj prosta i oczywista, ponieważ skoro ZD ma sporo umów podpisanych na niskie ceny, to nie ma takiej potrzeby aby podnosić ceny do poziomu innych ZD, bo po co traktować hodowców jak partnerów biznesowych jak są "słupy", które za tanie wino wyprodukują cokolwiek, a innym powodem zróżnicowania jest jeszcze ugruntowane myślenie rodem z PGR-ów i ugruntowane w teoriach Marksa i Engelsa. Niektórym wydaje się, że bez tego czy innego zakładu nie da się żyć, bo w tych ZD wazelina przelewa się drzwiami i oknami.

Inną kwestią jest jeszcze póki co brak jednolitego stanowiska hodowców i traktowanie sąsiada jak w filmie "Sami swoi".

 

Jeszcze jedno do przyszłych, nowych stodołowych hodowców! - gęś to nie świnia i hodowanie gęsi w stodołach, chlewach, garażach, piwnicach czy łazienkach skończy się dla Was tak, że obudzicie się z ręką w nocniku, bo produkowanie gęsi to wcale nie taki prosty i dochodowy interes jak twierdzą w swoich opowieściach pracownicy ZD, a produkowanie czegoś o czym nie ma się pojęcia kończy się wcześniej niż zaczyna. Równie dobrze możecie zacząć bawić się w kardiochirurgów, a co niektóra operacja może też się uda. Bez obrazy dla "świniarzy" i "lekarzy"

 

Pozdrawiam wszystkich rozsądnych i życzę owocnych negocjacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiadam na prośby dotyczące odstaw gęsi do zakładów drobiarskich przy podpisanych umowach kontraktacyjnych:

1. Na 2 tygodnie przed ubojem należy zgłosić gęsi do odstawy w formie pisemnej z podaniem ilości gęsi

2. Kał gęsi kierujemy do badania w kierunku Salmonellozy

3. Przygotowujemy niezbędne do odstawy dokumenty w postaci łańcucha pokarmowego, kart producenta, wyników badań

4. Robimy załadunek gęsi na samochody zgodnie z ustaleniami (przy czym sprawdzamy czy przewoźnik jest ubezpieczony i kto ewentualnie odpowiada za przewóz gęsi na trasie, warto sporządzić notatkę)

5. Jeżeli zakład ubojowy nie odbierze gęsi w terminie (przy zachowaniu przesunięć o 7 dni w jedną lub drugą stronę) przysługuje nam odbiór gęsi bez żadnej klasyfikacji, bo odpowiedzialność w tym zakresie ponosi kupujący (ustalenie strony powinny zrobić pisemnie)

6. Jeżeli z jakichś przyczyn należy zrezygnować z odstaw gęsi do danego zakładu (np. brakiem ostatecznych ustaleń ceny na żywiec lub innego niedotrzymania warunków umowy kontraktacyjnej) wszystkie ustalenia należy robić w formie pisemnej, przy jakichkolwiek problemach i wątpliwościach radą służy PZHiPG w Lublinie

 

 

Profilaktyka w gęsi tuczowej:

1. Nie doprowadzać do zbytniego zawilgocenia w wychowalni, pod wiatami lub na wybiegach

2. Przynajmniej raz w tygodniu czyścić koryta od wody i przepłukiwać je Polleną KJ, a raz na dwa tygodnie dodawać Polleny do wody do picia dla gęsi, aby nie doprowadzać do zagrzybienia organizmu gęsi

3. Proponuję dość często zakwaszać wodę do picia ( w sprzedaży są różne zakwaszacze, choćby kwas mlekowy)

4. W pierwszej dobie w ramach profilaktyki można podać antybiotyk pisklętom, ale powinno się to zrobić we współpracy z lekarzem i przy pewności, że pisklęta nie mają grzybicy

5. Uważać przy odchowie gęsi na różnego rodzaju stres ptaków, który może być wywołany choćby przez:

-brak światła (grupują się w stożki)

-pierwsze deszcze zwłaszcza przy młodych gąsiętach

-nieostrożne poruszanie się w stadzie

-psy, koty, lisy, inne zwierzęta

6. Na ilość potrzebnych karmników lub koryt do wody wskazuje zachowanie gęsi, jeżeli mają swobodny dostęp i nie grupują się, to wszystko w porządku.

 

Mnie również cieszy większy rozsądek hodowców i całkiem duże zaangażowanie na forum. Przekazujcie informacje dotyczące cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ja też jestem z wami ,przed pierwszymi wstawieniami pisałem że podpisywanie umów z ZD nie jest naglące i przy tej cenie warte funta kłaków.Co do BIKa to cene może i da wyższą ale sklasyfikuje i w sumie może okazac się że będzie niższa to zależy od jego nastroju. Z jego zachowania wynika brak szacunku dla hodowcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z tym, że dostaję kolejne prywatne wiadomości od hodowców i zauważyłem, że są osoby które źle mnie zrozumiały, a nadto poczuły się urażone np. z tego powodu, że hodowali wcześniej świnie bądź inne stworzenia, dlatego daję Wam możliwość zapoznania się z jedną z odpowiedzi na wiadomości prywatne, aby była jasność czego m.in. dotyczył mój post.

Witam.

Z przykrością stwierdzam, że źle mnie Pan zrozumiał. Moja dygresja na temat uruchamiania stodół, piwnic i innych pomieszczeń po pierwsze dotyczyła hodowców, którzy w wezmą gęsi w przyszłości, bo może w tym sezonie stwierdzą, że skoro gęś jest taka opłacalna jak twierdzą zakłady to na hura uruchomią wszystkie możliwe pomieszczenia w celu wstawienia 10,20,50,100, 400 lub nawet 1000 sztuk gęsi i bez zastanowienia i jakiejkolwiek kalkulacji kosztów podpiszą byle umowę z ZD nawet na kwotę 4 zł/kg tylko żeby podpisać. Inną sprawą jest to, że twierdzi Pan, że nie miał Pan wyboru podpisując umowę. Wybór mamy zawsze, a produkcja poniżej kosztów jest ze szkoda dla Pana i dla innych hodowców. Zresztą produkowanie 3000 czy 4000 tys. sztuk mimo, że nie jest jakąś oszałamiającą liczbą, to nie jest to taka mała produkcja, żeby nie móc policzyć kosztów. Ja zrobiłem kalkulację na 5000 szt. i może ją Pan sobie po raz kolejny przeczytać.

Co do forum, to uważam, że dla naszego wspólnego dobra powinniśmy wszyscy zabierać na nim głos i mówić o swoich problemach, bo inne podejście do niczego nas nie zaprowadzi. A to czy się ze sobą zgadzamy czy nie to każdego z nas subiektywna ocena.

Pozdrawiam i zachęcam do brania udziału w dyskusji, a może już jako hodowca ze stażem np. 5-letnim inaczej Pan będzie negocjował ceny nawet na stado 2000 z zyskiem dla siebie i bez szkody dla rynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WITAM!

Chcę się podzielić moimi spostrzeżeniami:

w poprzednim sezonie to każdy rolnik zarobił, i hodowca gęsi i producent zboża

DROGIE ZBOŻE I PASZA A ZARAZEM I ŻYWIEC

ale ponoć to chyba tak jest jak jest cena to na wszystko

lub lepiej się wyraże koniunktura to się nie ma o co przejmować

- wszystko zwalają na kryzys , ale jak coś ma zwolnić jak nie pędziło chyba pójdzie wstecz

tu chodzi o rolnika-hodowcę a nie ZD BO ONI TO MI SIĘ ZDAJE ŻE WYKORZYSTAJĄ TO Z DUŻO WIĘKSZYM ZAROBKIEM JAK KIEDYKOLWIEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

wg. mnie to już się zaczoł sezon na gęś

ZD nie wiedzą co zrobić z pisklakiem

bo już wiem , że zawsze były opóżnienia a w tym roku są przyspieszonia

PS. czekam na jakiś komentarz mojego kolegi co się zalogował ,

bo wie kto ja jestem a czytać czyta a nie chce pisać

POZDRAWIAM !!!! bo nagle taka cisza ; wiadomo wstawienie i trzeba dopilnować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Koleżanki I Koledzy. Tak jakoś rzeczywiście cisza na forum zapanowała. Odnośnie mojej prośby związanej z dzieleniem się informacjami w temacie technologii produkcji to jakie stosujecie ogrzewanie przy odchowie? Jakie macie odchowalnie? Ja posiadam odchowalnie murowaną i ogrzewam nagrzewnicą wodną. Pozdrawiam i zachęcam do rozmów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z zapytaniem o płatności z umów kontraktacyjnych podaję, że:

 

1. termin do uregulowania płatności za dostarczony żywiec powinien być określony w umowie jako termin liczony od dnia dostawy żywca do ZD,a nie jak często określa się w umowach kontraktacyjnych od dnia wystawienia faktury; w każdym razie, gdy już jest taki zapis, to fakturę należy wystawić od razu po dostarczeniu żywca

2. gdy ZD nie płaci w terminie za żywiec i pozostaje chociaż jeden dzień w opóźnieniu z płatnością za fakturę warto pamiętać o tym, że zgodnie z prawem należą się nam odsetki ustawowe za każdy dzień opóźnienia i ZD nie robi nam łaski, bo są zobowiązani do wypłacenia nam odsetek; jeżeli ZD zapłaci nam za fakturę bez odsetek, o same odsetki możemy wystąpić nawet po dwóch latach od daty wystawienia faktury

3. w przypadku uchybienia terminowi zapłaty, a zwłaszcza gdy takie uchybienia są częstsze niż jeden raz, jest to bezsporna podstawa do rozwiązania umowy kontraktacyjnej

4. jeżeli w umowie zawarte są przepisy określające kary umowne za niewywiązanie się z umowy, to brak zapłaty w terminie jest podstawą do żądania zapłaty kar umownych

5. jeżeli w związku z nieterminowymi płatnościami ZD za dostarczony żywiec poniesiecie jakąś szkodę, np. musicie zapłacić odsetki z faktur za pasze, zboże, pisklęta, dodatkowe odsetki za kredyt obrotowy oraz wiele innych, to ZD ponosi za to odpowiedzialność i macie prawo żądania naprawienia powstałej szkody; WAŻNE: szkoda ta musi mieć bezpośredni związek z brakiem płatności przez ZD

6. wyrażanie zgody na przesunięcia w płatnościach i zawieranie porozumień z ZD to robienie ZD prezentów i działanie na naszą szkodę, czyli podpisywanie aneksów i porozumień

7. gdy ZD nie płaci terminowo i nie reaguje na wezwanie do zapłaty skierowane już po terminie zapłaty, należy występować do sądu z pozwem o wydanie nakazu zapłaty z faktury, które to postępowanie jest wyjątkowo szybkie, a następnie skierować nakaz do komornika; ZD zapłaci nam za fakturę, odsetki za opóźnienie, pokryje koszty sądowe i komornicze, a nawet koszty prawnika

 

 

Koleżanki i Koledzy,

życzę wszystkim spokojnych i radosnych świąt Wielkanocnych oraz rzetelnych kontrahentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

H A L O ! ! ! KOLEŻANKI I KOLEDZY CZY TO FORUM WYMARŁO??? Nikt nie podejmuje tematu ani nie przedstawia swoich uwag.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

To chyba wszyscy już się zajeli hodowlą i już nikogo nie obchodzą ceny skupu itp. bo najważniejsza jest teraz gęś jak się odchowa

u mnie gęsi mają 10-dni i jak żadnego roku się chowają praktycznie nie ma upadków

POZDRAWIAM

Cena to chyba będzie wyższa jak na umowie --------------------------------------------

to są moje tylko prognozy////

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marku, a czy ta Twoja wypowiedz to wszystko co masz do powiedzenia? Może tym razem również Ty przedstawisz jakies uwagi, albo podejmiesz temat dyskusji...To samo dotyczy pozostałych użytkowników...

A ostatnimi czasy również ja zamieniłem się w słuchacza i "czytacza" tego forum....ale zauważyłem, że praktycznie niewiele osób zabiera głos w dyskusji...a czy to forum to moja ambona? Czy uważacie mnie za księdza, a ten temat za niedzielne kazanie? Bo jeśli tak...to bardzo mi przykro, ale taka dyskusja "narracyjna" nie ma sensu...

A tematów do rozmowy jest aż nadmiar, uwag do przedstawienia oraz do dyskusji jest naprawdę wiele...i co do popytu, podaży, jakości towaru, tuczu, profilaktyki, wyposażenia odchowalni, zielonek, leczenia, łańcuchów pokarmowych itd.itp. Wystarczy trochę chęci i nawet niewielkie zaangażowanie....A tego jak zwykle u Was brak...

 

Z mojego punktu widzenia karmienie zbożem można rozpocząć dość wcześnie, nie wcześniej jednak niż w 4 tygodniu. Ważną sprawą jest to żeby to był różne zboża, dobre jakościowo (suche i niezanieczyszczone), zawsze śrutowane, ale ja stosuję mieszanki śruty zbożowej z dodatkami koncentratów, śruty słonecznikowej, rzepakowej bądź sojowej w zależności od tego co jest w danym momencie dostępne; również w dobrej cenie. Przestrzegam zawsze zasady, że zmian rodzajów pasz nie dokonuję gwałtownie, lecz wszelkie zmiany dokonuję stopniowo, przygotowując i przyzwyczajając gęsi do takich zmian. Bez szoku.

 

Podsumowując dotychczasową sytuację rynkową, z której ta dyskusja się wywodzi, to stwierdzam, że:

ceny żywca ulegają zmianom na dobre,

proponowana cena za żywiec jest coraz lepsza i już prawie opłacalna,

ZD i wylęgarnie mają problem z zagospodarowaniem piskląt,

część hodowców zwróciło lub zwraca umowy kontraktacyjne, tym samym wstrzymując się z rozpoczęciem hodowli,

niektórzy hodowcy podpisali już aneksy do umów uzyskując nawet o 0,50 zł wyższą cenę na żywiec,

zapasów, którymi ZD straszyły hodowców, prawie już nie ma i ZD potrzebują wypełnić opustoszałe magazyny nowym towarem, dlatego pracownicy ZD zabiegają znów o hodowców,

pamiętajcie o tym, że mając nawet podpisaną umowę nadal możecie negocjować ceny zbytu, nawet na miesiąc przed odstawą , należy to jednak robić pisemnie,

nie bójcie się szantaży ZD, że jak w tym roku nie weźmiecie gęsi po cenach Wam proponowanych, to w przyszłym roku od Was gęsi nie kupią, bo jak nie ten to kupi inny ZD.

 

Poinformowano mnie, że ZD Bolemin ma jednak też ruszyć w tym roku pełną parą, a jego zakupem są zainteresowani jacyś hodowcy zakładający czy mający grupę producencką (z którego regionu?), innych zainteresowanych podobno też jest wielu i na wynajem, i dzierżawę, i kupno. Jeśli macie jakieś szczegółowe informacje to proszę przedstawcie je, bo to naprawdę interesująca sprawa. Pomysł z przejęciem przez hodowców ZD w Boleminie uważam za naprawdę trafiony, bo w takim układzie wyeliminowałoby się pośredników i hodowcy mogliby naprawdę nieźle zarobić. Proszę o konkrety. Może i ja bym się do tego włączył, jak jest jeszcze miejsce.

 

Poza tym mam pytanie odnośnie zbliżających się targów drobiu w Poznaniu 24-26.04 br. jak duża będzie frekwencja hodowców z tego forum? Podobno wśród zwiedzających mają być też przedstawiciele ZD, również z zagranicy.

Aha, koleżanko Gęś-Pol jak zakończyły się Twoje rozmowy z odbiorcami z Niemiec (wiem, że byłaś na spotkaniu!)? Proszę podaj szczegóły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Koledzy i Koleżanki.

Kolego, DrHous tak naprawdę nie starałem się rozwijać rzuconego przeze mnie tematu, ponieważ nie zajmuję się wielkotowarową hodowlą, jestem raczej zaliczany do przeciętnych hodowców.

Chciałem dowiedzieć się, jakie stosują inni hodowcy systemy ogrzewania. Ja jak wspomniałem grzeje nagrzewnicą wodną podłączoną pod piec miałowy. Wychodzi nieźle.

A jak jest u was?

A jak jest właśnie z tym zbożem Kolego Hous piszesz, że od 4 tygodnia, a Wy Koleżanki i Koledzy jak stosujecie? W jakich proporcjach mieszacie zboże z koncentratem itd. Bardzo dziękuje z góry za odpowiedź. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to ma znaczyć, że przeciętni hodowcy nie mają nic do powiedzenia? Dyskutować powinni wszyscy i ci wielkotowarowi i ci przeciętni, bo inaczej wspólnie nie osiągnie się właściwego stanowiska hodowców. Walczyć o ceny musimy wspólnie niezależnie od tego jak wielką produkcję robimy.

 

Co do systemu ogrzewania to stosowany przez Ciebie Marku piec z nagrzewnicą wodną uważam za jeden z najlepszych systemów ogrzewania (sam zresztą taki stosuję), z uwagi na to, że jest najbezpieczniejszy, utrzymuje stałą i równą temperaturę w pomieszczeniu. Jednakże pomocniczo stosuję również nagrzewnicę olejową-nadmuchową, jako rezerwę - w razie awarii lub szybkiego dogrzania pomieszczenia.

 

Co do zboża i od kiedy i jak podaję już pisałem. Chcę tylko dodać, że mieszanki śrutowanego zboża z koncentratami, soją, rzepakiem albo słonecznikiem stosuję w takich proporcjach, by uzyskać około 18% białka w początkowej fazie (tj. pomiędzy 4 a 6 tygodniem), a później stopniowo obniżam zawartość białka, a co za tym idzie i proporcje, z tym że staram się nie zmniejszać zawartości białka w okresie od 9 do 13 tygodnia poniżej 14%, a później zaczynam karmienie owsem. W całym okresie hodowli z uwagi na przyrosty i łamliwość kości stosuję dodatki w postaci witaminy A i D3 i uważam, że są niezbędne do prawidłowego rozwoju gęsi.

W celu bieżącego sprawdzania przyrostów wagowych to stosuję ważenie min. raz w tygodniu i dla mnie takim minimum wagowe w 2 tygodniu życia gęsi to jest 1 kg, w 3 tygodniu powinny podwoić swoją masę (czyli około 2 kg), w kolejnych tygodniach przyrosty powinny być proporcjonalne do zużycia paszy i zielonek, tak aby w okresie około 16 tygodni osiągnąć wagę średnią 6,20-6,50 kg.

Podskuby u siebie robię około 9 tygodnia. Nigdy dotąd nie stosowałem przepierzania gęsi i nie wiem jakie są dokładnie straty, przyrosty i nie wiem w jakim dokładnie wieku gęś ta jest już przepierzona. Jeżeli ktoś to stosował, to proszę o dokładne informacje o końcową wagę gęsi przy przepierzaniu, w jakim wieku się przepierzają, ile wypada tego pierza, czy nie ma pałek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No marek5120!!!!!!Miałeś mi opisać jak Ci sie sprawuje piec z nagrzewnicą wodną.........a Ty nic

Ja osobiście grzeje piecem nadmuchowym,ale ten piec ma już z 10lat i jest tak połatany(pospawany) że trzeba pomyśleć o czymś innym.Gdyby był inaczej zrobiony może jeszcze by był całkiem sprawny,ale mądry polak po szkodzie.Taki piec jest dobry z tego powodu że moment i jest ciepło na hali,nie ma żadnej wody w instalacji bo żadnej instalacji nie ma.Minus to pilnowanie i dokładanie do pieca-udręka.

Jak jest u Was z zadawaniem paszy?Też wszystko ręcznie tak jak u mnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! czy ktoś z was kwietniowych piskląt nie szczepił ?- bo słyszałem że one jeszcze mają odporność od matek.

A co do pieca z nadmuchem to rewelacja to prawie tak jak z gazowymi tylko trzeba go pilnować ale przecież przez co najmniej tydzień trzeba z nimi być to co za problem? lukasz111...

gazowy się opłaci jak wychowalnia jest dobrze ocieplona a taki zwykły piec --- na kapcia starego to jest coś.

Przy c.o. to jak są kaloryfery przy ścianie to do ściany pisklę się pcha i jest problem ze zbijaniem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ptyś trzeba być praktycznie dwa tygodnie,ale weź się zrywaj w nocy co godzinke,a mógłbyś co 3 np.Nie pisze że taki piec jest zły,tylko jego obsługa uciążliwa.a fakty są takie że według ogrzewania olejowego w portfelu zostaje duuużo.

 

piolas firma Tasomix pomiędzy Kaliszem a Ostrowem robi dobre pasze i koncentraty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosowałam przepierzanie na 5 stadach,wiek różny zależy od gęsi dojżałość pierza około 8-8,5tyg.podawałam wtedy mineralne dwókrotnie większa dawka 5-7dni nocą ad3e do picia.W min.trzeba sprawdzić czy zawierają siarkę i fosfor,niechodzi w tym aby gęsi zrobiły się łyse ale aby pałka równo wyszła bo one będą gubić pierze tydzień.Wagi od 6,40-6,58 ,ostatnie 18 lipiec 6,48.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy koledzy chodowcy gęsi,

Wasze posty czytam od bardzo dawna i na temat podskubu mogę coś powiedzieć z mojego doświadczenia. Przez długi czas, gęsi podskubywałem maszynowo i z efektów byłem zadowolony. Jednak gdy pierze staniało, zwróciłem się do lekarza i zacząłem wypierzać zgodnie z zaleceniami weterynarza. W dwóch rzutach było dobrze jednak przy trzecim 60% gęsi było źle wypierzonych i poszły w drugiej klasie. I tak skończyłem z wypierzaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za informacje odnośnie przepierzania. Jednak zauważyłem, że są znaczne rozbieżności odnośnie osiąganych rezultatów przy przepierzaniu gęsi. W związku z tym proszę podzielcie się konkretami związanymi z tym, w jaki sposób prowadzić stado, żeby przepierzanie przebiegało w krótkim czasie i nie powodowało nierównomiernego odrastania pierza, tak jak w trzecim stadzie u Jurka.

 

Jednocześnie przypominam wszystkim, że nadal musimy negocjować ceny żywca z ZD niezależnie od tego czy mamy czy nie podpisaną umowę. Ja do tej pory nie podpisałem umowy na ten sezon i jeszcze nie wstawiałem gęsi. Podajcie jakie są oferty cenowe na ten czas różnych ZD.

 

Podzielcie się uwagami odnośnie szczepienia w tym sezonie przeciwko Derzsy'emu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...