Skocz do zawartości
Gość Janik

Problemy ze Spadkiem

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Mam taki problem :

Mojego ojca wujek zroibił testament na ojca i matke w roku 1962 zaznaczył w nim ze spadkobiercami zostają właśnie oni(moj ojciec i matka)Testament został zatwierdzony przez sad.

Po tym sie wynikły kłopoty poniewaz pojawili sie inni spadkobiercy (siostry ojca )którzy niebyli zaznaczeni w testamęcie.

Ojciec mimo prawa właśności niemógł uzywać tej ziemi poniewaz osoby które niebyły zaznaczone w testamęcie a roszczyły sobie prawo własności weszli samowolnie w posiadanie tych gruntów.

Moj ojciec sadował sie z nimi lecz sprawa niezostała roztrzygnieta poniewaz sad jednoznacznie nieokreslił kto jest właścicielem tych gruntów(raz przyznawał prawo własności dal sióstr mojego ojca a nastepny sad przyznawał włsnośc ojcowi)

Od kilkunastu lat sprawa jest nieroztrzygnięta.

Moj ojciec obecnie juz niezyje ale przekazał mi część dokumentów tej sprawy.

Inni spodkobiercy co tez chcieli miec te gruntu na własnośc tez niezyją tylko ich dzieci.

 

Prosiłbym o pomoc w tej sprawie ,czy istnieją jakies szanse na uzyskanie tych gruntów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

okropnie zagmatwana sprawa, podziel sie z tymi siostrami tą ziemią (pół na pół)

albo zapłać im coś żeby dały sobie z tym spokój

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam taki problem :

Mojego ojca wujek zroibił testament na ojca i matke w roku 1962 zaznaczył w nim ze spadkobiercami zostają właśnie oni(moj ojciec i matka)Testament został zatwierdzony przez sad.

Po tym sie wynikły kłopoty poniewaz pojawili sie inni spadkobiercy (siostry ojca )którzy niebyli zaznaczeni w testamęcie.

Ojciec mimo prawa właśności niemógł uzywać tej ziemi poniewaz osoby które niebyły zaznaczone w testamęcie a roszczyły sobie prawo własności weszli samowolnie w posiadanie tych gruntów.

Moj ojciec sadował sie z nimi lecz sprawa niezostała roztrzygnieta poniewaz sad jednoznacznie nieokreslił kto jest właścicielem tych gruntów(raz przyznawał prawo własności dal sióstr mojego ojca a nastepny sad przyznawał włsnośc ojcowi)

Od kilkunastu lat sprawa jest nieroztrzygnięta.

Moj ojciec obecnie juz niezyje ale przekazał mi część dokumentów tej sprawy.

 

Oczywiście ze szanse są Pod warunkiem jednak że ci wszyscy posiadacze (owi inni spadkobiercy) nie stali się właścicielami posiadanej ziemi z mocy samego prawa na podstawie zasiedzenia lub uwłaszczenia. To jest możliwe nawet nie mają oni stosownego orzeczeniu sądu potwierdzającego zasiedzenie.

 

 

Aby coś dokładniej powiedziec, trzeba by przeglądnąć Twoje dokumenty. Trudno udzielać porad przez internet w moim profilu znajdziesz adresy bezpłatnej pomocy prawnej. Jeśli masz blisko to idż do takiej poradni. Jeśli nie to znajdź dobrego adwokata idź do niego z dokumentami i poytaj, może pomoże.Powodzenia. szanse zawsze są, a żeby definitywnie to stwierdzić to trzeba by widzieć Twoje dokumenty. Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

niech idzie do tej poradni ktora jest bezpłatan.

rzuce ustawy gdyby chciala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam !!

 

Dzieki za informacje jestem z woj.Lubelskiego i z tego co widziałem to są w Lublinie dwie takie poradnie -Napewno skorzystam!!!

 

Ale bybym wdzieczny za podanie tych ustaw.

 

Jeszcze raz WIELKIE DZIEKI WSZYSTKIM ZA POMOC !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie mam podobny problem dziadki mieli troje dzieci jeden dostał 3ha ziemi drugi niechciał ziemi to dziadki ją sprzedali i dali mu gotówe a moja żona wnuczka dostała w spadku zabudowania i 0,5 ha w dwuch kwałkach przekazane w testamencie notarialnym spożądzonym przez dziadka i babcie. Teraz złożyła wniosek o otwarcie testamentu i przejęcie spadku w sądzie i zaczeły sie cyrki dwaj wujkowie chcą jej to zabrać niewiecie jak to jest ze strony prawnej jak to wygląda? Jeden wujek ma testament ręcznie napisany na część tego gospodarstwa a drugi żuca obelgi na prawo i lewo. co z tym zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli spadek był zapisany za "dozywocie" (czyli dożywotnia opieka i zapewnienie warunków zamieszkania aż do smierci) to bracia moga sie pocałować gdzieś, jeżeli nie ma tego zapisu w testamencie to wtedy tylko sąd pomoże. I tez zależy jaka data widnieje na testametach który jest nowszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ten ręcznie napisany testament sue niemartwie bo on jest nieważny musi być naopisany własnoręcznie. Ale boje sie że zaczną sie opominać o jakieś zachowki i tu temu co dostał gotówke niumiem zabardzo udowodnić że ją dostał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy i koleżanki jesli macie dziwną sytuacje w rodzinie to tylko przepis gospodarstwa tak jak napisał osa21 (czyli dożywotnia opieka i zapewnienie warunków zamieszkania aż do smierci) żadnych testamentów czy darowizn od darowizny terz należy sie zachowek. Czasmi dziwna sytuacja w rodzinie zrobi sie dopiero po śmierci rodziców. Dziś byłem u pani notariusz i powiedziała mi coś ciekawego mianowicie że prawo do zachowku jest od dawien dawna i tam nic sie niezmienia ale idą inne czasy i ludzie sie zmieniają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sąd nie utuczy a rozumu nauczy, tam gdzie będą pieniądze to sądy będą. U mnie w sąsiedniej wisce i na sąsiedniej ulicy sądzą się od 3 lat. Testamenty pounieważniane sąd dzieli. W obu przypadkach właściciel kawaler zmarł i dziedziaczą dzieci uznane przez ojców świętej pamięci ale nieutrzymujące zadnych kontaktów. Nawet wypierały się ojca ale jak były hektary do sprzedania i zabudowania nagle kachani tatusiowie. Najbliższa rodzina rodzeństwo i matka nie mają nic poza tym że byli tam zameldowani w jednym przypadku a w drugim matka miała prawo do pokoju kuchni i garaży. Jak nowy właściciel rozebrał garaż zapłacił 500 zł kary i tyle był z prawa do użytkowania garażu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A powiedzcie mi jest jakiś paragraf za branie dopłat a nieuprawianie danej ziemi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz na myśli że kto inny uprawia a kto inny bierze dopłaty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie wujek, dziadek sobie zostawił za domem pole 0.5ha ja mu to obrabiałem oprucz koszenia bo kosił mu zawsze sąsiad z zamiedzy wpad na 20min. i było po sprawie to ja bym tam niezajechał za ten czas. Wujek ma swoje 3ha które mu dziadek przepisał kiedyś i te 0,5 ha terz sobie dopisał do dopłat a teraz kozaczy jeszcze do zachowków itd...Zastanawiam sie czy jest na takie coś paragraf żeby mu troche gębe utrzeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeśli chce się korzystać z prawa i sądów trzeba wszystko dokumentować dokładnie. Prowident.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...