Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Mój sąsiad też pszenicę (tą co zamieszczałem kiedyś zdjęcie) "potraktował" wczoraj agregatem , ale jakoś wybiórczo bo miejscami widać że się zieleni.Czyli nie wszystka została uszkodzona.Rozmawiałem wczoraj z rolnikiem z "dalszej" miejscowości to też ma do likwidacji ale czeka na oszacowanie przez "ubezpieczyciela" i mówił że za budynkami/krzakami jest "ładna" a w szczerym polu do likwidacji.I jak patrze po polach to rolnicy już dużo upraw po likwidowali (po przesiewali).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko panowie Wam współczuje

 

południe Polski zielono jak coś uszkodziło to jeczmień oz ale i on sie regeneruje

 

 

Ja na przesiewie bym zbytnio nie oszczedzał na uprawie przed 1 raz jakimś agregatem i agregat uprawie siewny to minimum

 

ale patrzcie co za pomoc doczekaliśmy składajcie wnioski o kleske złego przezimowania podam pożniej odpowiedz Instytutu Meteorologi ze w ogołe nie bada mrozoodporności roślin bo gminy często po opini tego instytutu wydaja odmowna decyzje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisałem juz o tym w wątku ulga w podatku rolnym przez zaniechanie poboru i podałem orzeczenie Sadowe gdzie chłopów gnoili jak chcieli

 

to ja wystąpiłem z pytaniem publicznym Ty tez mozesz czy instytut mereologii bada mrozoodporność roślin

 

otrzymałem odpowiedz ze instytut sie nie zajmuje badaniem mroopornosci wiec jak opinia instytytu moze być dowodem na przezimowania roślin

 

 

Dowodem jest temperatura jaka instytytu odczytuje i archiwizuje przez 10 lat i opady sniegu tez to przechowuje

 

i o to gmina ma wystąpić następnie ma wystąpić np do COBORU o wydanie opini czy -20 bez okrywy powoduje wymorożenie pszenicy lub żyta

 

no i Coboru wydaje opinie i ta opinia jest dowodem w sprawie zaniachania podatku a nie temperatura którą instytut mereologi zmierzył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie potrzebuje porady. Co w tej chwili będzie najlepsze na septoriozę, mam kilka kawałków bardzo zainfekowanych. Czy w fazie krzewienia można już jechać na grzyba? i czy przy okazji można by od razu załatwić łamliwość podstawy? Proszę o jakieś sugestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie ze możesz a nawet juz powinies byc po oprysku daj BUMPER 0.3 do 05 siarczan magnezu i mocznik do 20% powinno pomoc jak masz jakis nawóz fosforowy i potasowy to tez dodaj moja sugeestia to minum mozesz dać lepszy srodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem dzisiaj Capalo na jeden kawałek i Duet Star+prochloraz na drugi mniej zainfekowany. O siarczanie i mikroelementach nie pomyślałem ale może faktycznie trochę to wzmocni rośliny. Bumper kiedyś stosowałem ale efekt był marny. Zastanawim sie tylko czy mocznik tu nie zaszkodzi (obniża temperaturę wody).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pryskaj a nie filozofuj

 

miałem w tamtym roku podobny przypadek i wiosną dałem 1 dawkę na grzyby bo pszenica słabo rosła a tyle rożnych grzybów to ja w takiej fazie nie widziałem

 

juz po tygodniu było widać ze bez grzybów rośnie jej sie lepiej

 

jak masz taki ciężki przypadek to juz jesienią pryskaj a nie czekaj do wiosny

 

ja BAMPER tez mam za słaby ale to własnie dałem i byłem bardzo żdziiwony efektem

 

tak to tragicznie wyglądało ze zastanawiałem sie nad przesiewaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szkoda ze nie daleś zdjeć jak to wyglada

 

 

mocno uszkodzona roślina może byc zabita nie tyle przez mocznik z oprysku co przez nawożenie bo może nie wytrzymać dawki która jest wstanie zdrowa roślina przyjąć - to sie nazywa susza fizjologiczna

 

a mocznik plus siarczan magnezu to temperatura wody plus minus jest taka sama jak bez mocznika i siarczanu magnezu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opryskałem wczoraj tak jak pisałem capalo i duetem ultra plus siarczan i mikroelementy. Zobaczymy co z tego będzie. Jeśli będę miał chwile czasu to zrobię zdjęcia i wrzucę. Dzięki za porady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po nocnych burzach sporo wilgoci / i naturalnego N/ i pszenica ładnie zaczyna wyglądać. Tam gdzie żółknie trzeba by faktycznie niedługo dać fungicyd, na części zdrowszych pól spróbuję bez. Jeszcze 10 lat temu bez fungicydów było 5-6 ton w dobrym roku, jak się nie oczekuje wyższych plonów to może warto zrezygnować z ochrony i zastosować jak niektórzy w moich stronach wrażliwsi ekologicznie lub też potrzebujący ekologicznej paszy tylko CCC i siarczan Mg, może dorzucić Asahi. A jakby tak przy odpornej na Fusarium odmianie /np Arkadia/ i skąpym nawożeniu N zaryzykować nawet bez zabiegu na liść flagowy i kłos. Tylko czy to nie za bardzo nonszalanckie podejście ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

zamiast asahi AMINOCAD 30 można dać połowę tańsze

a dawki od 0.2 l do 1l w nie cierpiących zwłoki przypadkach

 

wszystko zależy po ile sprzedajesz pszenice w moich stronach skupy sa zamknięte

 

ale cena mozno zjechała w duł

 

Zresztą integrowana produkcja obowiązuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://permakultura.net/2015/02/28/ile-potasu-potrzebuja-zboza-i-inne-rosliny-uprawne/

 

zawsze możecie też popatrzeć na badania pani prof zw Prosby chyba Zoifi z UP w Wrocławiu

 

ja juz nie raz sie zastanawiam bo watki zastąpienia potasu sodem widziałem

 

sam parę doświadczeń zrobiłem

 

i coś jest na rzeczy dolistnie to dawałem i doglebowo dawka oczywiscie po byku

1 kg soli na 1 m kwadratowy chyba 3 lata temu dałem na zaznaczone mniejsce w polu efekt jest do dziś .

 

rośliny wcale szczególnie nie wygladaja po wschodach w tym mniejscu to jest dawka panowie 10 ton na ha

ale w miarę jak dojrzewają widać różnice 2 razy miałem tam pszenice i 1 raz rzepak zawsze to mniejsce wyglada jak szalone pszenica sie ,,kładzie '' a rzepak był bardziej gęsty szczerze nie liczylem ile to było strąków wiecej ale było widać wiecej

 

fakt myslem nad wiekszym polem by całe tak zrobić ale nie wiem kiedy najlepij by dać i ile

 

to robilem recznie dałem gdzieś kolo grudnia na glebę zamarzniętą wiec pewnie chlor poleciał w powietrze a duzą czesć sodu sie rozmyła

 

dolistnie to chyba za małe dawki dawałem bo ja nigdy 5kg na 800 l wody nie przekraczałem tu pisza o 14 kg w formie oprysku dolistnego na ha

 

 

http://www.uwm.edu.pl/jold/streszczenia%208-4-2003.htm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj nie mogłem znaleść tego badania co chciałem a pania prof bardzo lubie to dzis mam co chciałem

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:w-R8ru9AEWwJ:biblioteka.ihar.edu.pl/show_pdf.php%3Fsrc%3Dpdf/05/d5443a8c.pdf%26name%3DPro%25B6ba-Bia%25B3czyk%2520Urszula,%2520Marek%2520Mydlarski.pdf+&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=us

 

 

i w burakach dwali nawet we wrześniu ten sód i efekty o 13 ton wiekszy plon co prawda polaryzacja lekko spadła ale ogólnie plon cukru o 2 tony wyższy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

korzystając z deszczowej pogody :) chciałem jeszcze zapytać kiedy planujecie dać drugą dawkę azotu w tym roku? Pszenice (pomijając te z grzybem) są dobrze rozkrzewione więc chyba nie ma co się śpieszyć. Do tej pory zawsze dawałem saletrę ale zastanawiam się czy w tym roku nie dać mocznika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w tym roku polece na t1 Capalo.Dobrym srodkiem jest Boogie tylko cena wysoka.Drugą dawke azotu dam po zabiegu skracania i odgrzybiania w terminie t1 w postaci saletry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szu po ile u Ciebie pszenica.Jaką ochrone stosowałeś w ubiegłym sezonie?

 

pisałem ze polskie młyny zamkneły skup a płaciły nie zle 700 i 750 netto

 

 

a co do ochrony próbowałem pewnie z połowy srodków rózne efekty

 

ale powiem inaczej poznałem syna weterynarza i jego małzonkę nauczycielkie wiejską

 

Ojciec tego weterynarza jest mgr inż rolnikiem juz w latach 80 uzyskiwał plon pszenicy 10 ton a ochrona to siarkol K i później Bayleton

 

gdzieś kolo 2000 r miał ten gospodarz kolo 150 ha i zysk obliczny z rachunkowości bez ziemniaków 30ha 150 tys rocznie

jego syn lek wet w tym czasie z małżonką jeździli starym maluchem

 

mieli tylko 1 samochód mimo ze pomagli farmerowi ile mogli patrzył na nich z pogardą

 

 

lek wet nie był 16 lat temu zainteresowany swojego ojca farma i dziś nie jest zainteresowany a dzis ujeżdża autko dużo droższe niz 150 tys i tatko mu nie dał

 

a farmę goscia uprawia dziś dzierżawca który czyns nie wiele niższy płaci niż stary farmer miał zysk i co powiesz ?

 

 

 

Ja przyjacielu tez do 10 dobijam w latach rekordowych niestety 2015 nie był rokiem rekordowych zbiorów przynajmniej u mnie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przykład podałes dobry.Ze ile byś nie zebrał to to wraz się nie dorobisz.Ale niestety nie każdy może być lekarzem i wraz te ziemie trzeba uprawiac.Ceny u nas dochodziły do 670 czyli słabiej niż u Ciebie.Urodzaj dał znać o sobie i skupy dobrze o tym wiedza.8-10 t wielu farmerów zbierało w ubiegłym roku.Przy dzisiejszych odmianach pszenic stara technologia z lat 80 nie wypaliła by.Zabiegi za 200 zł czasem nie do końca radzą sobie z ochroną a co mówić jakby stosować preparaty oparte jak kiedyś na siarce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w moich stronach byli tacy co nie kosi bo nie było poco jezdzić kombajnem

 

tak mi sie coś przypomiało jak juz dolnoślaskie wpominam tam 2 fito patologów poznalem jeden nawet ma hab ale mimo ze to byli rolnicy to nie wiem czy im do głowy odbiło ze sa biegłymi sadowymi i nie jedna ciekawą opinie wydali

 

ale kiedyś coś mi nie pasowało z skutecznością juz nawet nie wiem jaki to byl srodek .I wyobraź sobie ze chłopy wpadli na pomysł co robią firmy jak skuteczność spada bo tak sie często z nowymi substancjami dzieje to oni bez ogródek ze stara metoda to dodać do substancji miedz i zmieniaja nazwe na turbo albo cos podobnego i podobno to wzmacnia działanie na kolejne kilka lat

 

 

Kolego to nie polon 10 ton jest problemem tylko to ze mamy 5 mln ton górke bo nie ma swiń a drobiarze o tyle sie nie rozwinęli jak bedziesz miał rok rekorodwy to górka bedzie 8mln i to jest problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

ale panowie luz proszę i spontan 10 ton z ha przy 10mln ha a tyle sie zboż wszystkich uprawia dało byl 100mln ton zbiory nawet GUS tyle nie ma

 

 

ja mam pytanie o dawki żelaza i molibdenu na pszenice ma ktoś sprawdzone patenty i z czym to mieszać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do jakiej minimalnej dawki można zejść z herbicydem Puma w jarych zbożach? producent zaleca 0,8 ale słyszałem że stosując z adiuwantem można zmniejszyć do 0,5-0,6 ma ktoś jakieś doświadczenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...