Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Zamkniecie cukrowni było tylko kwestią czasu juz od dawna sie o tym mówiło a podstawową przyczyną tego jest lokalizacja cukrowni czyli w środku miasta.Jak wiadomo KSC nie grzeszy ilościa kasy a sam plac pod cukrownią wiecej jest warty nic cała cukrownia a to nie bagatelka bo coś koło 30 ha.I już napewno mają plan co z takim majątkiem zrobić.

 

Ja wczoraj przejeżdzałem tamtędy garstka ludzi prowadziła akcję protestacyjną przeciw likwidacji cukrowni ale kto się tym przejmuje napewno nie zarząd pewnie jeszcze ich wyśmieli,Erdem skąd jesteś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buchaj- dzięki za informacje. Masz sporo racji, wszyscy jesteśmy w okowach wielkich koncernów, pośredników i na to chyba nie ma już rady.

 

Rozumiem, że jesteś w dość wygodnej sytuacji, skoro nie wisisz całym swoim życiem na burakach. Ale czy dotyczy to wszystkich z tych 40 tys.? Obawiam się, że większość niczego nie zrobi - i upadek cukrownictwa ich "zaskoczy".

 

Zresztą co by innego mieli robić, jaka inna produkcja da im godne utrzymanie? Rozpacz... bo chyba nie ma nic takiego...

 

Strajki w skazanych na likwidację cukrowni nic nie da... Zarząd to są faceci, którzy wiszą na łasce mocodawców, czyli właścicieli... nawet nie skrzywią się jak będzie decyzja wysadzenia wszystkiego w powietrze... liczą na to, że FIRMA ich dalej zatrudni przy restrukturyzacji, zarzadzaniu nieruchomością po zdemontowanej cukrowni, lub uznając ich kwalifilkacje (spolegliwość) przerzuci do innej, jeszcze czynnej cukrowni.

 

Słyszałem, że jak NRD została inkorporowana do RFN, to Niemcy od razu zamknęli połowę z istniejących cukrowni... czy to prawda?

 

A obejmując fabryki samochodów (Trabant, Wartburg) powiedzieli, że nie ma takich problemów z restrukturyzacją przemysłu samochodowego, którego by nie rozwiązali buldożerami.

 

Nas teraz też ten problem dotyczy ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zamkniecie cukrowni było tylko kwestią czasu juz od dawna sie o tym mówiło a podstawową przyczyną tego jest lokalizacja cukrowni czyli w środku miasta.Jak wiadomo KSC nie grzeszy ilościa kasy a sam plac pod cukrownią wiecej jest warty nic cała cukrownia a to nie bagatelka bo coś koło 30 ha.I już napewno mają plan co z takim majątkiem zrobić.

 

Ja wczoraj przejeżdzałem tamtędy garstka ludzi prowadziła akcję protestacyjną przeciw likwidacji cukrowni ale kto się tym przejmuje napewno nie zarząd pewnie jeszcze ich wyśmieli,Erdem skąd jesteś?

Protestują pewnie ci co mają niedaleko do lublina i sami odstawiają buraki do cukrowni .A tym co mają zbierane z pryzm to co ich będzie interesować do której cukrowni buraki pojadą ważne aby były zabrane.Ja zdałem limit do ARR zobaczymy co z tego teraz wyjdzie . A jestem z Krzczonowa 30 km na południe od lublina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak to odbieracie? jako zagrożenie, czy eliminację słabszych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co nie oznacza, ze nie padnie... niekoniecznie likwiduje się te słabsze, tu działa inny mechanizm.

 

Czasami (mając wiele firm) likwiduje sie tę, gdzie jest więcej terenów do sprzedania.

 

Argument protestujących pracowników cukrowni, że "U nas jest najlepszy cukier" jest zupełnie bez sensu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

złożyłem rezygnacje z uprawy buraka a wczoraj sie dowiedziałem ze jeszcze w 2008 bede musiał siać buraki bo rezygnacja jest dopiero od 2009, a jak jest u was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
złożyłem rezygnacje z uprawy buraka a wczoraj sie dowiedziałem ze jeszcze w 2008 bede musiał siać buraki bo rezygnacja jest dopiero od 2009, a jak jest u was?

Ja narazie wiem tylko ze KSC przejeła inicjatywe.Mają w kolejności zlikwidować całkowicie uprawe buraków w rejonie cukrowni Łapy następnie plantatorów najdalej oddalonych od cukrowni a na końcu bedą uwzgladniać rolników krórzy złożyli wnioski do ARR i będa zaczynać od najmniejszych plantatorów.Tak że czy ktoś sie załapał w tych 13,5% bedzie wiadomo dopiero pod koniec marca.Maja informować o tym pisemnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na 2 rok chyba nie będe siał chcą brać w dzierżawe wzamian za wytłok limit mam ponad 400 ton

 

Mam zasiane na polu gdzie miały być buraki żyto na poplon ale zostawie go na ziarno i tyle , Rok sobie odpoczne od buraków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez nie bede sial, dokladnie to przekalkulowalem, zakladajac ze pszenica bedzie po 500 zł i do tego wezme doplate do buraków, no i oczywiscie uwzgledniajac wklad na kazda uprawe, to sa te same pieniadze. wiec sieje zboze, za dzierzawe limitu w moich stronach nic nie placa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziś sasiad dostał rozliczenia za buraki a brał wszyskie środki i nawozy z cukrowni i wyszło mu 9 zł jeszcze 10% dostanie w lutym co pokryje własne koszty czyli sprzęt i ON, a miał 100t buraków, normalnie śmiech na sali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam pytanie czy nadwyżki buraków przepisują na nastepny rok czy będą płacić po 40 zł tona bo mi okolo 40 ton zostało nadwyżki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaki miałeś procent cukru bo u nas wszystkim wlepili po 15,6 złodzieje normalnie okradli nas brakło mi 7 ton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy ktos cos slyszal co szykuje grupa sudzucker szczegolnie na podkarpaciu czy zamierzaja przejac inicjatywe plantatoraska. Bo zlozylem wniosek do Arr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za plac po Lubelskiej cukrowni cena wynosi 100 zł m2 czyli jakieś 500 mln zł za całoość

 

Krasnystaw też z tego co wiem to max 2-3 lata zrobią tak żeby z tej strony Wisły nie było żadnej cukrowni

 

Mnie aż tak nie dotyczy bo herbaty , kawy nie słodze bimbru też nie robie

 

Przy obecnych cenach nawozów to nie widze sensu siać dopłate i tak dostane na 2 rok zobaczę jak będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Za plac po Lubelskiej cukrowni cena wynosi 100 zł m2 czyli jakieś 500 mln zł za całoość

 

z całym szacunkiem ale czy ten plac ma 500ha i dlaczego cena jest taka niska?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgubiłem jedno "0" powinno być 1000 zł za m2 a powierzchnia to coś ok 50 ha lokalizacja super na przedłużeniu 1 z głównych dróg miasta ( w tej części miasta nie ma hipermarketów )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak ja sprzedadza predzej czy pozniej !!! Waszym zadaniem powinno byc jedynie uczknac jak najwiecej dla siebie. Takie tereny sa zbyt bardzo atrakcyjne dl inwestorow aby utrzymywac jakas tam fabryke ktora mozna przeniesc gdzies indziej i produkowc to samo.Tak wiec nie ma nad czym plakac tylko sie cieszyc ze miaso sie rozwija powstana nowe centra handlowe hotele, itd a i nasi milionerzy beda jeszcze bogatsi, a my dostaniemy prace za 1000 zl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UWAGA ORGANIZOWANY JEST STRAJK 3go stycznia 2008r W LUBLINIE O GODZINIE 11 PRZY URZĘDZIE MARSZAŁKOWSKIEM (Koło kosmosu) WPADAĆ CHŁOPAKI KTO MORZE POMÓC KAŻDA OSOBA CHCĄCA POMÓC MILE WIDZIANA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko nic nie zdemolujcie i nnie pobrudzcie jak gornicy na slasku bo jeszcze za to zaplacicie, a tak na marginesie to lepiej zostancie w domu i nie marznijcie bo i tak nic tam po was. Gornicy na slasku ile strajkuja i nic nie dostali a za chwile to moga jeszcze za to zaplacic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska to jeden z nielicznych krajów, gdzie największą siłę mają związki zawodowe, tak samo w górnictwie, ochronie zdrowia jak i rolnictwie, a koszt zawsze rozkłada się na całe społeczeństwo, także nie rozumiem dlaczego plantatorzy mający swój związek nagle (gdy już jest za późno) rzucają się/ odsłaniają swe piersi w obronie cukrowni, przecież wygaszenie produkcji nie jest spontaniczną decyzją jednej osoby lecz z pewnością było zaplanowane kilka lat wcześniej wraz z udziałem przedstawicieli plantatorów, pomijając wpływ lobby developerskiego (tudzież tym podobnego) skutki takiej decyzji były do przewidzenia, nasuwa mi się obraz obwodnicy Augustowa, rozpoczyna się budowa i nagle ekolodzy wybudzają się letargu i na hura blokują prace...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska nie ma wcale silnych zwiazkow nasi zwiazkowcy tak naprawde nic nigdy nie wywalczyli Anglia Irlandia Kraje skandynawskie to mozesz mowic ze maja silne zwiazki. Nasze Izby rolnicze to zawsze slysze lub czytam ze zaczynaja pseudo protest jak juz jakas ustawa wchodzi w zycie chocby znakowanie owiec od 1 sty 2008 a gdzie byli do tej pory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izby rolnicze w naszym kraju to kompletna porażka dawno to towarzystwo powinni rozpędzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...