skoczek 0 Napisano 13 Grudnia 2010 Załatwiałem dzis sprawe w Agencji, i przypadkiem słyszałem rozmowe pracownika z kierownikiem tejze Agencji który tłumaczył pracownikowi ze zawsze winny jest rolnik!!!!Pracownik przekonywał ze jednak przepisy w tym wypadku sa niespójne i mozna to interpretowac dwojako, i ze nie ma w tym winy rolnika.....odpowiedz kierownika nie pozostawiała złudzen..........powiedział nie kombinuj bo powtarzam ze zawsze winny jest rolnik!!!!!!!!!!!!!!!!!..Jestem w szoku normalnieMyslałem ze te czasy mineły kiedy traktowało nas sie jak ludzi drugiej kategorii, ale słowo burak i wiesniak jest nadal aktualne, a przepasc miedzy wsia a miastem wcale sie nie zmniejszyła....bo Ci z miasta nadal czuja sie lepsi i wazniejsi a przykłady mozna mnozyc Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
korsarz 0 Napisano 13 Grudnia 2010 Niestresuj sie olej to sikiem prostym Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jarki 0 Napisano 13 Grudnia 2010 masz dobre podejście ale czasem trudno wszystko ol@ć Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rusin 0 Napisano 13 Grudnia 2010 bo burak ze wsi wyjdze ale wies z buraka nigdy.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
korsarz 0 Napisano 14 Grudnia 2010 Ja jak jestem gdzieś na imprezie i znajdzie sie gość co mu sie niopdobają dopłaty itd. to tak mu muzg wypiore że koleś milknie bez slowa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dagmarka 0 Napisano 14 Grudnia 2010 w mojej agencji kierownik wygonił rolnika bo "śmierdział kiszonką"czasami sami są sobie winni niestety Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
korsarz 0 Napisano 14 Grudnia 2010 Nieczarujmy sie w kazdym społeczenstwie wiejskim i miejskim trafiają się ludzie kturym troszke czegoś brakuje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ikcomas 0 Napisano 14 Grudnia 2010 I właśnie stąd się bierze takie przekonanie o rolnikach. Jak się idzie do ludzi to wypadałoby się przebrać i umyć a nie jak do obory. Jeden się taki trafi a inni wrzucają resztę do jednego worka. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
skoczek 0 Napisano 14 Grudnia 2010 Macie racje ze tzw czarna owca zawsze sie znajdzie....ale rolnicy dzis to grupa społeczna z duzym udziałem wiedzy, swiadczy chocby o tym to forum gdzie widac ze zasób wiedzy jest ogromny!!W miescie ktos stoi na tasmie i przybija pieczatki...ale czuje sie lepszy choc tak naprawde nie reprezentuje niczego i umie robic tylko toRolnik musi byc ekonomista, menegerem, alchemikiem, nie wspomne o wiedzy produkcyjnejW tym wypadku rolnik był schludnie ubrany i pachniał dezodorantem ....no i zapłacił 5 tys kary..moze to spotkac kazdego z nas, a wystarczyła odrobina dobrej woli..Wiem ze bedzie sie odwoływał i moze tam trafi na ludzkiego urzedasa:)Aczkolwiek nie ulega watpliwosci ze to starsze pokolenie niestety psuje opinie wiekszosci rolnikom, gdyz prosto od pracy jada do urzedu, tez spotkałem takie przypadki:) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tekmie 0 Napisano 14 Grudnia 2010 O pierwszym wrażeniu decyduje szata,ale tak naprawdę to nie wiele mówi o charakterze człowieka.Wspomnę o swojej przygodzie z urzędnikami z ARiMR.Zgłosiłem cielaka do rejestru bydła.Odbiór paszportu,okazało się że błędnie wypisany.Po zwróceniu uwagi że błędnie wpisana rasa,pierwsza rekcja to żle wypełnione zgłoszenie.Po sprawdzeniu okazało się że jednak dobrze.I tu zaczyna się problem:Pani żąda abym podpisał paszport,odmawiam twierdząc że podpisuje paszport dopiero wtedy kiedy zgadzam się z zamieszczonymi danymi a tu nie ma takiej zgody.Pani "nerwy chodzą"jakaś uwaga na kartce podpięta do paszportu i do mnie prośba aby zgłosić się po paszport w innym terminie.W skrócie napiszę tylko tyle,że otrzymanie tego paszportu kosztowało mnie od chwili zgłoszenia 6(słownie sześć) wizyt w ARiMR.I do dzisiaj nie rozumie co tak zdenerwowało Panią urzędnik.Być może że za swoje błędy zbierają opier.... od przełożonego(albo mają wykazać że rolnicy to"ciemna masa"),i to tak by była wina rolnika. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
korsarz 0 Napisano 14 Grudnia 2010 A ja niemogę ich przekonać żeby mi na paszporcie wbili kod rasy Chroleza cielaki są po 100% byku CH i mieszańcach krowach a krowy różne cielaki wychodzą bielutkie a ja na paszporcie muszę mieć taką rase jaka jest matka cielaka, Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
skoczek 0 Napisano 14 Grudnia 2010 Miałem taki sam problem z paszportem gdzyz pomylili rase i kazali mi płacic za paszport, ale jak sie okazało ja miałem racje bo dobrze wpisałem w zgłoszeniu to wtedy powiedzieli ze łaskawie wydadza mi paszport za darmo.....ale za kilka dni....no i byłem w Agencji po ten paszport 3 razy....wiec i tak zapłaciłem bo mieszkam dosc daleko od AgencjiAle najlepsze jak zamokło mi kilka hektarów siana bo porwało droge i nie mogłem dojechac....kazali mi to szpadlem ponaprawiac...jak dziury na głebokosc 2 metry..i 2 kilometry długosci.....a oni albo robili gdzie indziej..albo im sprzet nawalił....albo poprostu zlekcewazyli bo tak tez było....i na ironie losu nic im nie mozna zrobic!!!bo zawsze znajda wytłumaczenie:)Takim sposobem wychodzi na to ze urzednik to PAN I WŁADCA NASZEGO LOSU:) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tekmie 0 Napisano 14 Grudnia 2010 To widzę że jedna Polska(urzędnicza) "Korsarz"-odnośnie wpisywania ras,to rozmawiałem z inspektorem weterynarii i powiedział mi że tylko czysto rasowe wpisujemy do danej rasy.W innym przypadku to mieszańce.Dałem przykład np.trzecie pokolenie,to też powiedział że mieszaniec. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dagmarka 0 Napisano 15 Grudnia 2010 wczoraj w tvn mówili jak to ludzie ze wsi pomagają uwięzionym w wielkim korku w zachodniopomorskim,koło gosp.wiej.robi kanapki i herbatke a mężczyźni ciągnikami wyciągają auta z zasp,ciekawe czy mieszkańcy miast są równie życzliwi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
korsarz 0 Napisano 15 Grudnia 2010 kuzynka mi kiedyś opowiedała (mieszka w bloku) jakby cie gwałcili pod blokiem to nikt nic niewie i nic niewidział ale jak byś szedł pijany albo sie obściskiwał to zaraz na drugi dzień masz na sobie wzrok sąsiadów. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaro8038 0 Napisano 15 Grudnia 2010 Nie podsycajmy nienawiści i wrogości pomiędzy ludnością miejską i wiejską. Oczywiście żarcik, ale nie ma co kombinować od wieki wieków różnica była i będzie pomiędzy miastem i wsią, i moim skromnym zdaniem nie ma co tego przeżywać. żyjmy swoim życiem, a oni niech żyją swoim. Dla mnie jest dobrze. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
osa21 0 Napisano 15 Grudnia 2010 Ja tam sie nie przejmuje tym co gadają miastowi, leje na nich ciepłym moczem. Poprostu niech każdy robi swoje, miastu potrzebna jest wieś i odwrotnie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
damian9871 0 Napisano 15 Grudnia 2010 tylko że tv i nie douczeni pismaki nie potrzebnie podsycają nienawiść Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
osa21 0 Napisano 19 Grudnia 2010 Taka jest Polaka natura, wystarczy poczytać fora o modernizacji dla "mleczarzy". I juz powstaja konflikty, wyzwiska i obrażanie jeden drugiego, rolnik rolnika bedzie bedzie w d... rąbał, a co sie dziwić miastowym, poprostu trzeba z tym żyć i sie nie przejmować. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tax-Ator 0 Napisano 21 Grudnia 2010 Jeśli chodzi o stwierdzenie że 'rolnik jest zawsze winny', to mając kontakt z US i innymi urzędami stwierdzam szerzej iż ideologia urzędów to 'petent zawsze jest winien'. Dlaczego - proste - za wydanie odmownej decyzji nie można w żaden sposób ukarać kierownika / naczelnika - za pozytywną biorąc pod uwagę niejasne często przepisy i brak jednej linii orzecznictwa sądów kierownik może nawet pójść siedzieć. PeŁo miało wprowadzić ustawę o 'odpowiedzialności urzędniczej za wadliwe decyzje' - ustawa czeka od chyba 2008 i co ... i nic ... teraz chyba jest w senacie - razem z ofensywą ustawową :/ Co robią Izby Rolnicze w tej kwestii, A kółka rolnicze . . . schodząc do urzędu jakim jest ARiMR nie oszukujmy się ARiMR będzie dalej 'rąbać' rolnika na swoich wymyślonych określony w niejasny sposób PEG-ach (tak samo jak w kampanii 2009)mimo że wszystkie proces ARiMR przegrywa - sąd co prawda nie kwestionuje stosowanie PEG tylko niejasny i nieudokumentowany wyliczeniami sposób liczenia powierzchni. Jeśli naliczono wam sankcje w oparciu o PEG, odwołujcie się najpierw do II instancji potem do sądu - jeśli ktoś chce wyroki sądowe z 2009 podważające stosowanie PEG proszę o PM ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach