gibon16 0 Napisano 28 Stycznia 2011 Witam jestem ciekaw waszego zdania w kwestj zakupu maszyny rolniczej np. ciągnik, kombajnu za granicami naszego kraju przy udziale pośrednika. Ostatnio spotkałem się z ogłoszeniami tego typu np. Pan X organizuje transport jedziemy w miejsca które wskazuje nam Pan X np składy maszyn używanych na terenie dani wpada nam coś w gust Pan X pozwala nam przełamać barjerę języka dogaduje cenę i organizuje nam transport. Po dokonanej tranzakcj wracamy do kraju i naszemu Panu X płacimy prowizję za udane zalatwienie sprawy lub jeśli nic nie kupiliśmy pokrywamy koszty podstawowe podróż i zajęty czas. Wyjazdy sa organizowane w od 4 do 6 osobowych grupach . Czy ktoś z was może korzystał z tego typu pomocy? Może są pośrednicy których możecie polecić ?I jestem ciekawy ile Pan X bierze za taką usługę ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SONAR 0 Napisano 29 Stycznia 2011 Osobiście nie miałem do czynienia z takimi pośrednikami ale przypuszczam , że większość takich " panów X " to oszuści i naciągacze . Może być na przykład tak :- jesteśmy już na miejscu ( za granicą ) upatrzyliśmy sobie np. ciągnik ale tak naprawdę to nic o tym ciągniku nie wiemy - pan X na pewno nie będzie nam odradzał kupna bo będzie chciał zarobić na transporcie .- mimo wszystko decydujemy się na zakup i dochodzi do negocjacji ceny - pan X wynegocjował z właścicielem cenę ( np. 20.000 euro ) ale nam mówi ,że mamy zapłacić 22 000 i różnica trafia bezpośrednio do kieszeni pana X . ( my oczywiście nic o tym nie wiemy bo nie znamy języka ) Oczywiście nie wszyscy panowie X są oszustami - zdarzają się również uczciwi - tylko nie wiem gdzie ich szukać . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gibon16 0 Napisano 29 Stycznia 2011 Myślę że jeśli by ten ciągnik w Polsce kosztował więcej to bym mógł podarować takie oszustwo naszemu Panu X . A myśle że jak ktos chce cos przed niami zataić to i tak to zrobi i można być wielkim szpecem i sie przejechać znam takich mędrców co tak oglądali tak kupywali a na koniec i tak słabo trafili zakup . Mnie najbardziej ciekawi relacja ceny tam do ceny tu . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawlo36 0 Napisano 31 Stycznia 2011 ogladajac w necie ogłosznia z zagranicy nawet nie mozemy byc pewni czy jest to pewne czy fikcja, znam taki przypadek gdzie na ogłoszniu był dobry ciagnik a niezłej cenie, wszekie informacje na temat ciagnika, adresu firmy i wogole były przekazywane przez sprzedajacego (w tym przypadku anglia) droga e-mailowa, po uzgodnieniu szczegółów i zajechaniu na miejsce okazało sie ze nic takiego nie ma pod danym adresem a telefon podany w korespondencji nie odpowiada PRZYKŁAD NA TO JAK MOZEMY BYC OSZUKANI NAWET BEZ UDZIAŁU POSREDNIKA pytanie tylko jaki oni tam mają w tym cel-satysfakcje czy co Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gibon16 0 Napisano 31 Stycznia 2011 Albo historie typu przelej pieniądze na konto a jutro zgłoś sie po maszynę której nawet na oczy nie widzialeś . Ja ogladalem na ebay i nie które ciągniki sa w naprawdę fajnych cenach .Znam angielski na poziomie kali pić kali jeść a do takich tranzakcji warto mieć kogos znającego perfekt jeżyk zeby nie było kłopotów . A może ktos zna jakieś ciekawe strony giełd francuskich z maszynami ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach