dawko 0 Napisano 23 Marca 2011 Witam wszystkich forumowiczow. Jestem studentem i mam problem bo mam mozliwosc przejecia gospodarstwa po dziadku oczywiscie to gospodarstwo teraz nie funkcjonuje ale posiada duzy chlew stodole no i 25ha ziemi ornej i ok 3ha łaki.Znajduja sie takze maszyny no i ciagnik maly c-330. I moj problem polega na tym nie wiem czy sie oplaca zaczynac prawie od nowa i czy jest to dosyc oplacalne bycie rolnikem. A jak tak to co najbardziej bedzie sie oplacalo hodowac czy byki czy swinki czy krowy dojne,z tego co mi wiadomo to na krowach dojnych czlowiek jest uwiazany jak "pies na łancuchu". A takze czy moge liczyc na jakas pomoc finansowa ze strony panstawa oprocz mlodego rolnika tzn jakis kredyt i jakiej wysokosci. Pozdrawaiam. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
JACUS 0 Napisano 25 Marca 2011 trudno powiedziec, jesli masz zamilowanie,lubisz pracowac w trudzie,brudzie i znoju to mozesz sprobowac-jesli nie to sprzedaj i pieniadze zainwestuj i inny biznes.jeszcze jakies programy pomocy sa ale pewnie juz niedlugo kryzys je wykonczy. a z kredytami to raczej bym nie ryzykowal Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
darkom 0 Napisano 12 Lipca 2011 Kredyt dla rolnika nie powinien być trudny do uzyskania. Wystarczy komplet dokumentów,a jako zabezpieczenie bank przyjmie ziemie. Ale taki kredyt weź jeśli będziesz dokładnie wiedział co się opłaca. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lanz buldog 0 Napisano 13 Lipca 2011 Łatwy do uzyskania, a zajebiście trudny do spłacenia. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mateusz150 0 Napisano 20 Lipca 2011 Ty coś masz to jak masz chęci i lubisz rolnictwo ciągnie cię do tego to tak. Ja nie mam nic i chcę jakoś zacząć Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach