kamil1906 0 Napisano 23 Czerwca 2011 Witam Ostatnio zrobiłem remont swojej 30 był pęknięty pierścień.. zrysował tuleje i troche pluło przez bagnet zrobiłem remont wymieniłem tuleje tłoki pierscienie sworznie zawory dotarte tzn robił mi to ,,mechanik" kiedy juz wszystko poskładalismy niechciał odpalić.. ale dał mu poczytać gazety i odpalił;) w sumie wszytsko dobrze chodzi ale tak cholernie kopci ze masakra!! zimny czy ciepły jak sie ogladniesz za siebie to jak z jakiegos parowozu! czuć olej.. widać ze bierze nawet bo tata dolewał ostatnio. Przed remontem jak sie zdjeło pokrywke z dekla na klawiaturze i dało sie go na najwyzsze obroty to nic nawet nie plunął.. a teraz to cały silnik spluty...wszędzie czarno.. co moze być przyczyną żle załozone pierścienie zgarniające? wtryski? zawory? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
damian9871 0 Napisano 23 Czerwca 2011 pisz w temacie o 330 i zmień mechanika. spaprał robotę Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kamil1906 0 Napisano 24 Czerwca 2011 pisz w temacie o 330 i zmień mechanika. spaprał robotę dlaczego uwazasz ze to wina mechanika? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach