Skocz do zawartości
ekofarmer

Ceny jaj spożywczych

Rekomendowane odpowiedzi

No i mamy :

L-0,38

M-0,34 NETTO TYLKO DLA STAŁYCH .

Ps. a telefon wciąż dzwoni ...

niestety ale muszę się pierwszy raz zgodzić L-38 dostawa jutro

A dlaczego niestety ? To chyba dobrze, że w końcu panuje tu taka zgodność.

zgodzić z ceną jaką podał.bo zawsze wiadomo co było od poniedziałku 2 gr.do góry.pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam. Orjentuje sie ktos jakie cany na przyszly tydzień.?

 

Na ten tydzień będzie 0,40 netto za L, EXPORT proponuje mi nawet więcej...

 

Czeka niedługo was wieść sensacyjna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
żartowałem , oby tak rosło do świąt .....

 

Czy Wy ludzie jesteście naprawdę tak pazernymi, pseudo-biznesmenami ???

Ciągnijcie ile wlezie, im szybciej podniesiecie ceny, tym szybciej je opuścicie.

Zamiast się zatrzymać na jakimś eleganckim dla wszystkich poziomie, sami sobie strzelacie w kolano tym samym destabilizując cały rynek.

Nie dalej niż za 3 msce- pół roku będziecie stać z towarem, płakać i lamentować.

Samo stanie i brak ceny nie jest najgorsze. Będziecie ten towar wyrzucać, bo wasi dotychczasowi odbiorcy będą pamiętali dzisiejszy dzień i karma wróci. Nie będzie negocjacji na zasadzie daj 1-2grosze taniej, bo mogę taniej kupić tylko będzie ban.

Ban dlatego, że nie szanujecie ludzi z którymi współpracujecie latami i dzisiaj:

1. podnosicie im ceny mając w dupie, że są związaniu umowami, co przekłada się na brak stabilności w interesie + wylatywanie ze sklepów

2. nie dajecie pełnych zamówień

Nie zdziwcie się później jak oni będą was traktowali.

 

Jeśli myślicie, że będziecie nam wciskać stary towar, bo przetrzymacie- zapomnijcie, wszyscy już o tym myślą i się zabezpieczają.

 

 

NIEMIEC ważniejszy, bo będzie brał miesiąc/dwa. CH... z polakiem co ciągnie latami i nie marudzi na ceny... ważne żeby się nachapać...

Szkoda, że 80% z was grosza zarobionego w tym czasie nie poswieci na inwestycje tylko na kolejne panamery i inne s-klasy z nowymi chatami włącznie.

 

Szkod mi was, bo wieś to stan ducha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
żartowałem , oby tak rosło do świąt .....

 

Czy Wy ludzie jesteście naprawdę tak pazernymi, pseudo-biznesmenami ???

Ciągnijcie ile wlezie, im szybciej podniesiecie ceny, tym szybciej je opuścicie.

Zamiast się zatrzymać na jakimś eleganckim dla wszystkich poziomie, sami sobie strzelacie w kolano tym samym destabilizując cały rynek.

Nie dalej niż za 3 msce- pół roku będziecie stać z towarem, płakać i lamentować.

Samo stanie i brak ceny nie jest najgorsze. Będziecie ten towar wyrzucać, bo wasi dotychczasowi odbiorcy będą pamiętali dzisiejszy dzień i karma wróci. Nie będzie negocjacji na zasadzie daj 1-2grosze taniej, bo mogę taniej kupić tylko będzie ban.

Ban dlatego, że nie szanujecie ludzi z którymi współpracujecie latami i dzisiaj:

1. podnosicie im ceny mając w dupie, że są związaniu umowami, co przekłada się na brak stabilności w interesie + wylatywanie ze sklepów

2. nie dajecie pełnych zamówień

Nie zdziwcie się później jak oni będą was traktowali.

 

Jeśli myślicie, że będziecie nam wciskać stary towar, bo przetrzymacie- zapomnijcie, wszyscy już o tym myślą i się zabezpieczają.

 

 

NIEMIEC ważniejszy, bo będzie brał miesiąc/dwa. CH... z polakiem co ciągnie latami i nie marudzi na ceny... ważne żeby się nachapać...

Szkoda, że 80% z was grosza zarobionego w tym czasie nie poswieci na inwestycje tylko na kolejne panamery i inne s-klasy z nowymi chatami włącznie.

 

Szkod mi was, bo wieś to stan ducha.

 

Ja Polakowi takiemu co stale brał, daje niższą cenę niż zagranicy, ale niestety nie może być też tak że różnica będzie wynosić ponad 5 groszy i mam być z tego powodu szczęśliwy. Ci co dawali mi więcej jak był przysłowiowy KIBEL mają taniej teraz. Fakt faktem jednak za bardzo cena nie może odbiegać od ceny rynkowej, bo jeśli chcesz wiedzieć na to też są paragrafy prawa. Ba, skarbowy mógłby też się do tego przyj... To nie jest takie proste jak się wam wydaje.

Zmartwię Cię, sytuacja utrzyma się dłużej niż się niektórym obecnie wydaje...

 

Ci co wydają na panamery lub SS klasy itd., niech wydają ich pieniądze ich sprawa to nie komuna. Nie popieram takiego postępowania, ale co zrobić.

Rozumiem sytuację pośredników i moich odbiorców, ale takie są po prostu realia.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
żartowałem , oby tak rosło do świąt .....

 

Czy Wy ludzie jesteście naprawdę tak pazernymi, pseudo-biznesmenami ???

Ciągnijcie ile wlezie, im szybciej podniesiecie ceny, tym szybciej je opuścicie.

Zamiast się zatrzymać na jakimś eleganckim dla wszystkich poziomie, sami sobie strzelacie w kolano tym samym destabilizując cały rynek.

Nie dalej niż za 3 msce- pół roku będziecie stać z towarem, płakać i lamentować.

Samo stanie i brak ceny nie jest najgorsze. Będziecie ten towar wyrzucać, bo wasi dotychczasowi odbiorcy będą pamiętali dzisiejszy dzień i karma wróci. Nie będzie negocjacji na zasadzie daj 1-2grosze taniej, bo mogę taniej kupić tylko będzie ban.

Ban dlatego, że nie szanujecie ludzi z którymi współpracujecie latami i dzisiaj:

1. podnosicie im ceny mając w dupie, że są związaniu umowami, co przekłada się na brak stabilności w interesie + wylatywanie ze sklepów

2. nie dajecie pełnych zamówień

Nie zdziwcie się później jak oni będą was traktowali.

 

Jeśli myślicie, że będziecie nam wciskać stary towar, bo przetrzymacie- zapomnijcie, wszyscy już o tym myślą i się zabezpieczają.

 

 

NIEMIEC ważniejszy, bo będzie brał miesiąc/dwa. CH... z polakiem co ciągnie latami i nie marudzi na ceny... ważne żeby się nachapać...

Szkoda, że 80% z was grosza zarobionego w tym czasie nie poswieci na inwestycje tylko na kolejne panamery i inne s-klasy z nowymi chatami włącznie.

 

Szkod mi was, bo wieś to stan ducha.

 

Ja Polakowi takiemu co stale brał, daje niższą cenę niż zagranicy, ale niestety nie może być też tak że różnica będzie wynosić ponad 5 groszy i mam być z tego powodu szczęśliwy. Ci co dawali mi więcej jak był przysłowiowy KIBEL mają taniej teraz. Fakt faktem jednak za bardzo cena nie może odbiegać od ceny rynkowej, bo jeśli chcesz wiedzieć na to też są paragrafy prawa. Ba, skarbowy mógłby też się do tego przyj... To nie jest takie proste jak się wam wydaje.

Zmartwię Cię, sytuacja utrzyma się dłużej niż się niektórym obecnie wydaje...

 

Ci co wydają na panamery lub SS klasy itd., niech wydają ich pieniądze ich sprawa to nie komuna. Nie popieram takiego postępowania, ale co zrobić.

Rozumiem sytuację pośredników i moich odbiorców, ale takie są po prostu realia.

Pozdrawiam

 

Demi powiedz, jakimi informacjami dysponujesz, bo z tego co ja się orientuję to wszyscy obsadzają kurniki (już abstra(słowo zostało usunięte)ąc, że jest wysoka cena), DE,BE,NL,PL też się odbudują w ciągu kilku miesięcy.. więc nie wiem dlaczego cena miałaby się utrzymać jeśli zaraz jajek będzie w brud ?

Popatrz na zeszły rok, nawet salcia i ptasia grypa w hurtowych ilościach (w tym u Woźniaka) nie przyczyniły się do takiej sytuacji jaką mamy teraz.

Fipronil dał popalić i to w bardzo wielu fermach, stąd brak produktu i wysoka cena. Oczywiście przetwórstwo zaspało, myśleli, że przeżyją podwyżki, a tu nagle brak towaru i to oni wywindowali cenę, bo detal leży- wiem, ponieważ zajmuję się tylko detalem.

Poza tym detal będzie siadał i to coraz bardziej, bo niestety czy się to komuś podoba czy nie, najwięcej konsumenci kupują klatki. Dlaczego ? Bo najtańsza.

I teraz jest to target klientów, który liczy każdy jeden grosik i gwarantuję Ci, że przestaną kupować jajka, bo różnice po 2PLN będą dla nich nie do przeskoczenia.

Przestanie się piec ciasta, przestanie się jeść jajka, a zacznie tanie śledzie i inne makrele.

Mówię wszystko to w oparciu o lata doświadczenia i pracy na kilkuset punktach detalicznych- akurat tutaj można wiele przewidzieć jak np. to, że we wrześniu są wyprawki do szkoły, w październiku opał, w listopadzie dzień zmarłych i wyjazdy, a w grudniu prezenty itp. itd.

Można też przewidzieć, że z roku na rok sprzedaż spada o ok.5% na rzecz sieci handlowych.

W związku z powyższym- gwarantuję, że detal całkiem stanie, przetwórstwo samo nie przerobi tyle towaru, więc naturalnie cena spadnie. Podaż która się szykuje będzie zbyt duża w stosunku do popytu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
żartowałem , oby tak rosło do świąt .....

 

Czy Wy ludzie jesteście naprawdę tak pazernymi, pseudo-biznesmenami ???

Ciągnijcie ile wlezie, im szybciej podniesiecie ceny, tym szybciej je opuścicie.

Zamiast się zatrzymać na jakimś eleganckim dla wszystkich poziomie, sami sobie strzelacie w kolano tym samym destabilizując cały rynek.

Nie dalej niż za 3 msce- pół roku będziecie stać z towarem, płakać i lamentować.

Samo stanie i brak ceny nie jest najgorsze. Będziecie ten towar wyrzucać, bo wasi dotychczasowi odbiorcy będą pamiętali dzisiejszy dzień i karma wróci. Nie będzie negocjacji na zasadzie daj 1-2grosze taniej, bo mogę taniej kupić tylko będzie ban.

Ban dlatego, że nie szanujecie ludzi z którymi współpracujecie latami i dzisiaj:

1. podnosicie im ceny mając w dupie, że są związaniu umowami, co przekłada się na brak stabilności w interesie + wylatywanie ze sklepów

2. nie dajecie pełnych zamówień

Nie zdziwcie się później jak oni będą was traktowali.

 

Jeśli myślicie, że będziecie nam wciskać stary towar, bo przetrzymacie- zapomnijcie, wszyscy już o tym myślą i się zabezpieczają.

 

 

NIEMIEC ważniejszy, bo będzie brał miesiąc/dwa. CH... z polakiem co ciągnie latami i nie marudzi na ceny... ważne żeby się nachapać...

Szkoda, że 80% z was grosza zarobionego w tym czasie nie poswieci na inwestycje tylko na kolejne panamery i inne s-klasy z nowymi chatami włącznie.

 

Szkod mi was, bo wieś to stan ducha.

 

Ja Polakowi takiemu co stale brał, daje niższą cenę niż zagranicy, ale niestety nie może być też tak że różnica będzie wynosić ponad 5 groszy i mam być z tego powodu szczęśliwy. Ci co dawali mi więcej jak był przysłowiowy KIBEL mają taniej teraz. Fakt faktem jednak za bardzo cena nie może odbiegać od ceny rynkowej, bo jeśli chcesz wiedzieć na to też są paragrafy prawa. Ba, skarbowy mógłby też się do tego przyj... To nie jest takie proste jak się wam wydaje.

Zmartwię Cię, sytuacja utrzyma się dłużej niż się niektórym obecnie wydaje...

 

Ci co wydają na panamery lub SS klasy itd., niech wydają ich pieniądze ich sprawa to nie komuna. Nie popieram takiego postępowania, ale co zrobić.

Rozumiem sytuację pośredników i moich odbiorców, ale takie są po prostu realia.

Pozdrawiam

 

Demi powiedz, jakimi informacjami dysponujesz, bo z tego co ja się orientuję to wszyscy obsadzają kurniki (już abstra(słowo zostało usunięte)ąc, że jest wysoka cena), DE,BE,NL,PL też się odbudują w ciągu kilku miesięcy.. więc nie wiem dlaczego cena miałaby się utrzymać jeśli zaraz jajek będzie w brud ?

Popatrz na zeszły rok, nawet salcia i ptasia grypa w hurtowych ilościach (w tym u Woźniaka) nie przyczyniły się do takiej sytuacji jaką mamy teraz.

Fipronil dał popalić i to w bardzo wielu fermach, stąd brak produktu i wysoka cena. Oczywiście przetwórstwo zaspało, myśleli, że przeżyją podwyżki, a tu nagle brak towaru i to oni wywindowali cenę, bo detal leży- wiem, ponieważ zajmuję się tylko detalem.

Poza tym detal będzie siadał i to coraz bardziej, bo niestety czy się to komuś podoba czy nie, najwięcej konsumenci kupują klatki. Dlaczego ? Bo najtańsza.

I teraz jest to target klientów, który liczy każdy jeden grosik i gwarantuję Ci, że przestaną kupować jajka, bo różnice po 2PLN będą dla nich nie do przeskoczenia.

Przestanie się piec ciasta, przestanie się jeść jajka, a zacznie tanie śledzie i inne makrele.

Mówię wszystko to w oparciu o lata doświadczenia i pracy na kilkuset punktach detalicznych- akurat tutaj można wiele przewidzieć jak np. to, że we wrześniu są wyprawki do szkoły, w październiku opał, w listopadzie dzień zmarłych i wyjazdy, a w grudniu prezenty itp. itd.

Można też przewidzieć, że z roku na rok sprzedaż spada o ok.5% na rzecz sieci handlowych.

W związku z powyższym- gwarantuję, że detal całkiem stanie, przetwórstwo samo nie przerobi tyle towaru, więc naturalnie cena spadnie. Podaż która się szykuje będzie zbyt duża w stosunku do popytu

 

 

 

A co do cen na ten tydzień to:

XL- 0,46

0- 0,43

L- 0,40

M- 0,37

oczywiście netto.

 

Co na przyszły tydzień- zobaczymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie i Panie, teraz jaj jest za mało w całej Europie nie tylko w kraju i cena jest jaka jest. Nikt na to nie ma wpływu

A to ,że za kilka miesięcy jaj będzie opór to pewne i tego też nikt nie zmieni bo niby dlaczego mam nie inwestować zarobionych pieniędzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy Ci misio8, że podzieliłeś się z nami swoimi przewidywaniami. Utwierdziłeś mnie nimi w przekonaniu, że skoro ma być taki wielki dołek, to tym bardziej powinienem maksymalnie wykorzystać możliwość zarobku jaką daje mi dzisiaj sytuacja rynkowa.

Trochę odłożonego grosza na cięższe czasy się przyda, bo żaden handlarz mi do paszy przecież nie dołoży.

Jeszcze nie tak dawno temu, w czasach gdy hodowcy dokładali do każdego wyprodukowanego jajka po kilka groszy, żaden z handlarzy nie chciał zrezygnować ze swojego zysku tak, żebyśmy wychodzili chociaż na zero. Przypomnij mi, ile wtedy zarabialiście na jajku ? Czy martwiłeś się wtedy, że twój dostawca musi brać kolejny kredyt, żeby utrzymać produkcję ? Wiesz co wtedy słyszałem od handlarzy ? Że nie mogą więcej zapłacić, bo "cenę dyktuje rynek".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziękujemy Ci misio8, że podzieliłeś się z nami swoimi przewidywaniami. Utwierdziłeś mnie nimi w przekonaniu, że skoro ma być taki wielki dołek, to tym bardziej powinienem maksymalnie wykorzystać możliwość zarobku jaką daje mi dzisiaj sytuacja rynkowa.

Trochę odłożonego grosza na cięższe czasy się przyda, bo żaden handlarz mi do paszy przecież nie dołoży.

Jeszcze nie tak dawno temu, w czasach gdy hodowcy dokładali do każdego wyprodukowanego jajka po kilka groszy, żaden z handlarzy nie chciał zrezygnować ze swojego zysku tak, żebyśmy wychodzili chociaż na zero. Przypomnij mi, ile wtedy zarabialiście na jajku ? Czy martwiłeś się wtedy, że twój dostawca musi brać kolejny kredyt, żeby utrzymać produkcję ? Wiesz co wtedy słyszałem od handlarzy ? Że nie mogą więcej zapłacić, bo "cenę dyktuje rynek".

 

Yoyo- ja jestem tym handlarzyną, który nigdy nie płacze o cenę. Zawsze płacę tyle ile zafakturują, ale wiem skąd biorę towar i za co płacę. Fipronilu za dużą dopłatą nie znajdziesz u moich producentów. Ptasiej grypy raczej również nie.

 

Płaczę teraz, bo taka sytuacja rozpier.. cały rynek i całą sprzedaż. Ja mam marżę zawsze tą samą więc jedyne co może mnie boleć to, że mrożę więcej pieniędzy.

Boli mnie natomiast takie podejście producentów i handlarzy co się na wzajem gnoją- bo tak to trzeba nazwać, a normalni tacy jak ja na tym cierpią.

Co do umów z klientami w detalu to pewnie sam wiesz, albo i nie, że to loteria.

Producent się nie pisze na ustalanie ceny na pol roku/rok i ja to biorę na swoje barki. A skoro sprzedaje od lat jego towar, a on mnie traktuje dzisiaj jak skoczka, albo delikatnie ponizej to krew mnie zalewa i nie bede dokladal do interesu. Wypowiadam umowy i niech to on za kilka miesiecy mysli co zrobic z tym towarem. Mogl go ciagle dobrze sprzdawac i zarabiac, woli jednak szybki duzy zysk- to niech sie pozniej buja i żale wylewa żonie do snu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ludzie to jest biznes a nie kółko wzajemnej adoracji

Chcecie więcej jaj to dajcie zarobić na nowe hale

 

 

ok, zgadzam się, że to jest biznes, ale w biznesie też jest coś takiego jak kultura, elegancja i wzajemny szacunek... dzisiaj jeśli mój główny dostawca traktuje mnie jak każdego innego, wiedząc, że nie należę do KASTY hienowatych handlarzy, którzy tylko czekają, żeby wyrwać jajka za 10groszy bardzo mi się naraża i niestety to on powoduje, że ja już też czekam, aż nie będzie ceny. wiele wiele lat się przed tym broniłem, walczyłem o to, żeby handel był elegancki, ale właśnie w takich sytuacjach jak dzisiaj okazuje się who is who

 

teraz osobiście uważam się za frajera, bo jak 1A była po 0,17 PLN to płaciłem 0,24, a dzisiaj łaskawie mam cenę taką samą jak inni lub 1-2 gr mniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkluzja jest taka:

dla stałych odbiorców, zwłaszcza dla hurtu i detalu cena powinna oscylować na poziomie 0,35 L, 0,30 M (żebyście skorzystali z możliwości zarobku) z racji ich stałych uczuć

Dla przetwórstwa które szuka i szuka, a bierze może miesiąc w roku, albo jednorazowo to nie 1,5EUR tylko 3,5EUR/kg

Ponadto skoro brak towaru to powinno brakować dla przetwórstwa zwłaszcza z zagramanicy, a nie stałego odbiorcy który bierze X lat.

Tak powinna wyglądać Wasza polityka.

 

A wygląda tak, że facet który kupuje np. XLkę i sprzedaje na targu będzie ją zaraz musiał sprzedawać za 1,50PLN, bo ode mnie kupi za 0,80PLN, I o ile nie jest to nowobogackie eko targowisko to zycze powodzenia ze sprzedażą. Niestety wróci to do Was, ale przetwórstwo będzie już zasypane po dach, powiedzą do widzenia, a jak zadzwonisz do chłopa, że mu oddasz taniej, on powie, że już nie zajmuje się jajkami, albo, że znalazł 2gr taniej, bo teraz 2gr to miliony.

 

Tylko w zeszłym tygodniu od 4 osób usłyszałem, że pierd... jajka, więc zastanówcie się co robicie.

 

Najlepsze jest to, że dzwonicie między sobą po ile sprzedajecie jajka, zamiast skupić się na tym ile kto z wami handluje i jak was traktuje.

 

Ale ok- każdy ma prawo robić co mu się podoba, tak jak ja mialem prawo wkoncu sie zarejestrowac i poublizac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płakać i płacić, pózniej będzie odwrotnie

Nikt nad nikim nie ma litości.

- dokładacie ? my częściej dokładamy niż wy.

KONIEC KROPKA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misio8, współczuję Ci Twoich problemów. Czy czujesz się teraz lepiej ?

 

L-ka 40 gr. netto.

Żeby uspokoić rozdygotane uczucia misia8 dodam, że ze stałymi odbiorcami, którzy dali jako tako żyć w kryzysie, ceny ustalam indywidualnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Demi powiedz, jakimi informacjami dysponujesz, bo z tego co ja się orientuję to wszyscy obsadzają kurniki (już abstra(słowo zostało usunięte)ąc, że jest wysoka cena), DE,BE,NL,PL też się odbudują w ciągu kilku miesięcy.. więc nie wiem dlaczego cena miałaby się utrzymać jeśli zaraz jajek będzie w brud ?

Popatrz na zeszły rok, nawet salcia i ptasia grypa w hurtowych ilościach (w tym u Woźniaka) nie przyczyniły się do takiej sytuacji jaką mamy teraz.

Fipronil dał popalić i to w bardzo wielu fermach, stąd brak produktu i wysoka cena. Oczywiście przetwórstwo zaspało, myśleli, że przeżyją podwyżki, a tu nagle brak towaru i to oni wywindowali cenę, bo detal leży- wiem, ponieważ zajmuję się tylko detalem.

Poza tym detal będzie siadał i to coraz bardziej, bo niestety czy się to komuś podoba czy nie, najwięcej konsumenci kupują klatki. Dlaczego ? Bo najtańsza.

I teraz jest to target klientów, który liczy każdy jeden grosik i gwarantuję Ci, że przestaną kupować jajka, bo różnice po 2PLN będą dla nich nie do przeskoczenia.

Przestanie się piec ciasta, przestanie się jeść jajka, a zacznie tanie śledzie i inne makrele.

Mówię wszystko to w oparciu o lata doświadczenia i pracy na kilkuset punktach detalicznych- akurat tutaj można wiele przewidzieć jak np. to, że we wrześniu są wyprawki do szkoły, w październiku opał, w listopadzie dzień zmarłych i wyjazdy, a w grudniu prezenty itp. itd.

Można też przewidzieć, że z roku na rok sprzedaż spada o ok.5% na rzecz sieci handlowych.

W związku z powyższym- gwarantuję, że detal całkiem stanie, przetwórstwo samo nie przerobi tyle towaru, więc naturalnie cena spadnie. Podaż która się szykuje będzie zbyt duża w stosunku do popytu

 

 

 

A co do cen na ten tydzień to:

XL- 0,46

0- 0,43

L- 0,40

M- 0,37

oczywiście netto.

 

Co na przyszły tydzień- zobaczymy.

 

To o czym piszesz to nic dla mnie nowego. Domyślam się jak zachowa się rynek konsumencki Zejście na detalu (sieci) może spaść nawet o 30% Obecne ceny napędza tak naprawdę europejskie przetwórstwo, bo brak substratu do produkcji makaronów, ciast itd...

 

No widzisz u mnie było taniej dla szanujących mnie stałych (po za L) od cen które podałeś. Nie mogę tego znaleźć w necie, więc ciężko mi zalinkować do źródła. (żeby były konkretne liczby)

 

http://www.adnkronos.com/aki-en/security/2017/08/21/fipronil-contaminated-eggs-found-italy-govt_ZL0ccKfHsUV43eGaegKhEO.html

 

problem w tym... że tam skala przekracza to co się dzieje w Holandii.

btw. w Holandii szykuje się kolejna przecinka... tym razem młodej kury

 

27.09.2017 Komisja Europejska miała na temat tego konferencje, ale wzmianki o niej znaleźć nie mogę...

Zabraknie pisklaka tyle mogę powiedzieć... tak szybko nikt stad nie odbuduje jak się wydawało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misio8 został teraz pewnie bez jaj i stąd ta gorycz....

 

każdy robi to co uważa za słuszne i koniec kropka.

Panowie prawda jest taka że jak jest cena niska to nikt producentowi ''nie dołoży 1-2 gr'' bo go lubi.....

tak jak piszecie biznes to biznes

każdy Wam wtedy powie że nie dołoży 1 gr bo ktoś mu może przywieść taniej i jak chcesz to możesz nie przywozić i co wtedy ????

a teraz sytuacja się odwróciła i każdy to wykorzystuje na swój sposób

takie życie

głowa do góry będzie dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam czytam was od dawna co Wy tu wypisujecie i zastanawiam się czy niektórzy z was są zdrowi. Jestem handlarzem od jednego i tylko od jednego biorę jajka klatkowe od początku swojej przygody czyli ponad 5 lat aktualnie jakieś 150 tys miesięcznie i ceny jakie mam na dzień dzisiejszy brutto

2 a 29

1 b 31

1 a 34

Xl 42

Zawsze płaciłem więcej niż na dużym hurcie bo nigdy nie przypominam sobie abym 1 a kupił ponizej25 gr brutto 1 b 23 i 2 a 21 i dlatego teraz mam takie ceny jakie mam i zdobyć klienta aktualnie to nie problem bo wiem ze ceny Xl dochodzą do 60 gr a ma być jeszcze drożej , a znam gościa co jak były jaja po 50 gr przy wymianie klatek to pogonił busiarzy albo tyle co na dużym hurcie albo wypad i później płakał , moj hodowca nigdy nie dołożył do mnie zawsze zarobił raz więcej raz mniej ale zawsze + i dlatego dziwie się ze tak robicie ze stałymi klientami bo kiedyś się to od was odwróci a wiadomo z autopsji ze pewnie nie długo kilka miesięcy a wtedy będziecie szli w łaski do takich ja bo teraz kiedy mogę spokojnie konkurować na rynku to klienci zdobyci już zostaną a później taki hodowca od którego biorę zamiast 2 a wysyłać na duży hurt po 15 gr to będzie dawał mi po 21 gr i on i ja będziemy zadowoleni .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...