Skocz do zawartości
ekofarmer

Ceny jaj spożywczych

Rekomendowane odpowiedzi

Rumunia w Shengen nie jest, ale korzysta z dobrodziejstw wspólnego rynku bo jest członkiem Unii. Poza tym ich 9% ma się ni jak do naszych 4,5 czy nawet 2,5 Niemiec. Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie rozwoju się dany kraj znajduje. A wierz mi, Rumunii jeszcze daleko do nas, a jeszcze dalej do naszych zachodnich sąsiadów.

 

Wiedziałem że coś takiego napiszesz... Rozróżnij wzrost względny od bezwzględnego. To że nasza i np. Niemiecka gospodarka jest większa nie ma nic wspólnego z tym że ich przyrost to np. 200 mln a nasz 2 mld. To model statystyczny. Równie dobrze możesz przełożyć to na siłę nabywczą gospodarki.

 

Yoyo... idąc tym tokiem rozumowania wytłumacz sytuację z Chinami, które prześcignęły już i nas i zachód UE... Ich 1% jest większy od hipotetycznych 40% naszych w ujęciu bezwględnym (siła nabywcza).

 

Wzrost PKB nie ma nic wspólnego z tym na co się powołujesz. Po za tym bycie członkiem UE nie daje tego samego co bycie w Shengen.

Napisze krótko używając innego argumentu.

Ciekawe gdzie byłaby Rumunia ze swoim rozwojem gospodarczym, gdyby nie setki milionów euro, które Unia pompuje w ten kraj właśnie po to, żeby mógł on się jak najszybciej rozwijać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WIDZĘ ŻE NA FORUM JAK W POLITYCE TEMAT ZASTĘPCZY

CO BY NIE PISAĆ ŻE JEST MAŁE ODSUNIĘCIE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym pomieszałeś strasznie z tym PKB. Wskaźnik wzrostu PKB nic nie mówi o wielkości czy liczbie mieszkańców danego kraju.

Spokojnie można porównywać te wskaźniki np. dla potężnych Chin i malutkiej Malty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
WIDZĘ ŻE NA FORUM JAK W POLITYCE TEMAT ZASTĘPCZY

CO BY NIE PISAĆ ŻE JEST MAŁE ODSUNIĘCIE

Zgadzam się. Jest odsunięcie klientów od towaru, którego ciągle brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
WIDZĘ ŻE NA FORUM JAK W POLITYCE TEMAT ZASTĘPCZY

CO BY NIE PISAĆ ŻE JEST MAŁE ODSUNIĘCIE

Zgadzam się. Jest odsunięcie klientów od towaru, którego ciągle brak.

 

CHYBA U CIEBIE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rumunia w Shengen nie jest, ale korzysta z dobrodziejstw wspólnego rynku bo jest członkiem Unii. Poza tym ich 9% ma się ni jak do naszych 4,5 czy nawet 2,5 Niemiec. Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie rozwoju się dany kraj znajduje. A wierz mi, Rumunii jeszcze daleko do nas, a jeszcze dalej do naszych zachodnich sąsiadów.

 

Wiedziałem że coś takiego napiszesz... Rozróżnij wzrost względny od bezwzględnego. To że nasza i np. Niemiecka gospodarka jest większa nie ma nic wspólnego z tym że ich przyrost to np. 200 mln a nasz 2 mld. To model statystyczny. Równie dobrze możesz przełożyć to na siłę nabywczą gospodarki.

 

Yoyo... idąc tym tokiem rozumowania wytłumacz sytuację z Chinami, które prześcignęły już i nas i zachód UE... Ich 1% jest większy od hipotetycznych 40% naszych w ujęciu bezwględnym (siła nabywcza).

 

Wzrost PKB nie ma nic wspólnego z tym na co się powołujesz. Po za tym bycie członkiem UE nie daje tego samego co bycie w Shengen.

Napisze krótko używając innego argumentu.

Ciekawe gdzie byłaby Rumunia ze swoim rozwojem gospodarczym, gdyby nie setki milionów euro, które Unia pompuje w ten kraj właśnie po to, żeby mógł on się jak najszybciej rozwijać.

 

Dotacje UE też spowodowały że Chiny, Tajwan, HongKong, Japonia (niedługo kraje 3eciego świata obecnie) prześcignęły cały zachód w rozwoju gospodarczym... Proszę Cię nie powielaj tych Keynesowskich bredni. To że tak wielu pseudoekonomistów typu Balcerowicza, uważa to nie znaczy że to prawda. O czym świadczą wydatnie przypadki które przytoczyłem.

 

Gdyby to była prawda drobiarstwo by się nie rozwijało bo nie ma na nie dotacji, za to bydło by miało pełny rozkwit bo ma mega dotowanie do produkcji oraz zwolnienia podatkowe. (przypadki z naszego rolniczego podwórka).

Nic osobistego uwierz mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można krytykować unie , sprzedając 50% jaj na rynki europejskie. O kurczakach nie wspomnę. Co ma Schengen do rozwoju??? Unia to swobodny przepływ towarów, a Schengen to swobodny przepływ obywateli. Różnica żadna oprócz tego że musisz pokazać paszport na granicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś kto nie dostrzegł przyśpieszenia Polski po przystąpieniu do Uni, powinien udać się na Białoruś. My poszliśmy na zachód , Białoruś na wschód . Trzeba jechać i porównać .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak można krytykować unie , sprzedając 50% jaj na rynki europejskie. O kurczakach nie wspomnę. Co ma Schengen do rozwoju??? Unia to swobodny przepływ towarów, a Schengen to swobodny przepływ obywateli. Różnica żadna oprócz tego że musisz pokazać paszport na granicy.

 

Schengen ma ogromne znaczenie w swobodnym przepływie towarów.

 

Przecież napisałem wspólny rynek tak, regulacje i dyktat UE (Niemiec) NIE.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rumunia w Shengen nie jest, ale korzysta z dobrodziejstw wspólnego rynku bo jest członkiem Unii. Poza tym ich 9% ma się ni jak do naszych 4,5 czy nawet 2,5 Niemiec. Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie rozwoju się dany kraj znajduje. A wierz mi, Rumunii jeszcze daleko do nas, a jeszcze dalej do naszych zachodnich sąsiadów.

 

Wiedziałem że coś takiego napiszesz... Rozróżnij wzrost względny od bezwzględnego. To że nasza i np. Niemiecka gospodarka jest większa nie ma nic wspólnego z tym że ich przyrost to np. 200 mln a nasz 2 mld. To model statystyczny. Równie dobrze możesz przełożyć to na siłę nabywczą gospodarki.

 

Yoyo... idąc tym tokiem rozumowania wytłumacz sytuację z Chinami, które prześcignęły już i nas i zachód UE... Ich 1% jest większy od hipotetycznych 40% naszych w ujęciu bezwględnym (siła nabywcza).

 

Wzrost PKB nie ma nic wspólnego z tym na co się powołujesz. Po za tym bycie członkiem UE nie daje tego samego co bycie w Shengen.

Napisze krótko używając innego argumentu.

Ciekawe gdzie byłaby Rumunia ze swoim rozwojem gospodarczym, gdyby nie setki milionów euro, które Unia pompuje w ten kraj właśnie po to, żeby mógł on się jak najszybciej rozwijać.

 

Dotacje UE też spowodowały że Chiny, Tajwan, HongKong, Japonia (niedługo kraje 3eciego świata obecnie) prześcignęły cały zachód w rozwoju gospodarczym... Proszę Cię nie powielaj tych Keynesowskich bredni. To że tak wielu pseudoekonomistów typu Balcerowicza, uważa to nie znaczy że to prawda. O czym świadczą wydatnie przypadki które przytoczyłem.

 

Gdyby to była prawda drobiarstwo by się nie rozwijało bo nie ma na nie dotacji, za to bydło by miało pełny rozkwit bo ma mega dotowanie do produkcji oraz zwolnienia podatkowe. (przypadki z naszego rolniczego podwórka).

Nic osobistego uwierz mi.

OK. Nie będę się z Tobą spierał, bo widzę, że wiesz lepiej. Zapytam tylko, jaką widzisz alternatywę dla członkostwa w Unii ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnica jest taka, że do Niemiec wjeżdżasz Tirem 70 na godzinę , a w Rumuni musisz sie zatrzymać i pokazać CMR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ktoś kto nie dostrzegł przyśpieszenia Polski po przystąpieniu do Uni, powinien udać się na Białoruś. My poszliśmy na zachód , Białoruś na wschód . Trzeba jechać i porównać .

 

Kto napisał że nie dostrzega rozwoju Polski ? Ja hipotetyzuje że mógłby być on większy gdybyśmy byli po za UE ale na wspólnym rynku.

Jesteś zwolennikiem serwilizmu Polski że takie bzdury piszesz o konieczności opowiedzenia się między wschodem a zachodem ?

 

Bierz przykład z Brytoli :"Państwa nie mają wiecznych przyjaciół tylko interesy"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak można krytykować unie , sprzedając 50% jaj na rynki europejskie. O kurczakach nie wspomnę. Co ma Schengen do rozwoju??? Unia to swobodny przepływ towarów, a Schengen to swobodny przepływ obywateli. Różnica żadna oprócz tego że musisz pokazać paszport na granicy.

 

Schengen ma ogromne znaczenie w swobodnym przepływie towarów.

 

Przecież napisałem wspólny rynek tak, regulacje i dyktat UE (Niemiec) NIE.

Aaaa, no niezłe. Naprawdę niezłe. No patrz, że nikt jeszcze na to nie wpadł .....

A jak Ty sobie to dokładnie wyobrażasz ? Chcesz być częścią wspólnoty nie będąc częścią tej wspólnoty ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Waź się ogarnij, chciałbyś tylko brać, a kto miałby dawać???

 

Przecież można płacić za udział w rynku wewnętrznym... tak jak inne kraje.

Właśnie to Brytole będą chciały zrobić.

Masz jakieś argumenty konkretne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak można krytykować unie , sprzedając 50% jaj na rynki europejskie. O kurczakach nie wspomnę. Co ma Schengen do rozwoju??? Unia to swobodny przepływ towarów, a Schengen to swobodny przepływ obywateli. Różnica żadna oprócz tego że musisz pokazać paszport na granicy.

 

Schengen ma ogromne znaczenie w swobodnym przepływie towarów.

 

Przecież napisałem wspólny rynek tak, regulacje i dyktat UE (Niemiec) NIE.

Aaaa, no niezłe. Naprawdę niezłe. No patrz, że nikt jeszcze na to nie wpadł .....

A jak Ty sobie to dokładnie wyobrażasz ? Chcesz być częścią wspólnoty nie będąc częścią tej wspólnoty ?

 

Szwajcaria ?

http://www.europarl.europa.eu/aboutparliament/pl/displayFtu.html?ftuId=FTU_6.5.3.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, pogłówkujcie trochę, ja tymczasem idę sobie piwko strzelić...

 

zamknięcie sprzedaży na ten tydzień:

M - 0,50

L - 0,55

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównanie Polski i Szwajcari to tak jakby porównać Tuska do Kaczyńskiego. Myślę że jesteś z PISu. (-:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Demiurg, a nad czym tu niby główkować ? Takie kraje jak Norwegia i Szwajcaria zwyczajnie na to stać, żeby płacić- nas raczej nie. I nawet ich produkty, żeby mogły być wprowadzone do obrotu na terenie UE muszą spełniać normy przyjęte na jej terenie. Więc to nie jest tak, że ich te regulacje nie dotyczą. Wręcz przeciwnie- dotyczą w takim samym stopniu jak nas. Różnica jest taka, że nie mają oni wpływu na ich tworzenie.

 

Zauważ, że kraje takie jak Szwajcaria, Norwegia czy Liechtenstein należą do najbogatszych krajów na świecie (dochód na mieszkańca) i mogą one sobie pozwolić na wiele. Nawet one zdają sprawę z tego, jak ważny jest udział we wspólnym rynku. I dlatego ten udział zwyczajnie sobie kupują.

 

Nas też na to stać ? Tak tylko pytam, bo dużo bogatsze kraje od naszego są w Unii tylko dlatego, że nie stać ich na finansowanie dostępu do wspólnego rynku nie będąc członkiem wspólnoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Waź się ogarnij, chciałbyś tylko brać, a kto miałby dawać???

 

Przecież można płacić za udział w rynku wewnętrznym... tak jak inne kraje.

Właśnie to Brytole będą chciały zrobić.

Masz jakieś argumenty konkretne ?

No właśnie o tym mówiłem wcześniej. Stąd moje pytanie kilka postów niżej:

 

Co jest lepsze ?

a) być w UE i mieć realny wpływ na jej kształt i funkcjonowanie

b) wyjść z UE i zamknąć sobie bramę na wspólny rynek

c) wyjść z UE i pogodzić się z wysokimi opłatami związanymi z dostępem do wspólnego rynku UE, rezygnując jednocześnie z realnego wpływu na jej funkcjonowanie ?

 

Dodam, że punkt C nie zwalnia nas z zachowania norm produktów przyjętych prze UE. My jednak (jako NIE członkowie UE) nie mielibyśmy żadnego wpływu na ich ustalanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a teraz cenki

 

l-0,48

m-0,45

s- 0,39

Wow !

Za takie ceny, to powinieneś swojego dostawcę po rękach całować. Doceń jego gest.

Póki co masz towar bardzo, bardzo tani, a inni mają co najmniej o 5 gr. drożej. Masz sporą przewagę konkurencyjną. Nie chwal się po ile towar kupujesz, bo za chwilę ktoś wyczuje interes i do Twojego dostawcy podjedzie oferując mu kilka groszy więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...