Skocz do zawartości
ekofarmer

Ceny jaj spożywczych

Rekomendowane odpowiedzi

JajkujeOd87 po prostu jeszcze cały czas jajkuje i tak mu pewnie zostanie. Muszę przyznać, że po jego wypowiedziach zmuszony jestem wietrzyć biuro. . Aż tęsknie za opcją możliwości blokowania niektórych wypowiadających się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Obroty-w-sklepach-spozywczych-spadly-potrzeba-zmian-w-restrykcjach-POHiD-7857125.html, jeszcze jedna niepokojąca dla co niektórych informacja... mogąca się odbić na dostawcach

 

 

nie wiem jakie obroty spadły, ale na 100% nie obroty w jajkach

obroty spadły na pewno, ale to spożywki podstawowej na razie nie dotyczy, jak już to przetworzonej, a jak dalej będzie to nikt nie wie. Zresztą limit robi swoje i zamiast 150 klientów na market na dniu jest ich 50 (na razie kupują więcej na klienta).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie przestańcie już wygadywać androny i truizmy. Stoimy w takiej chwili ze dolar może być po 2 zł albo i po 6. Konsekwencji nie chce tłumaczyć dla gospodarki i podziału ról ekonomicznych na świecie. Nasz świat właśnie płonie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
..androny i truizmy. ...

 

Czy dla ciebie jest jakąś dziedziczną trudnością wypowiadać się po swojsku (czyt. polsku)? Nie wiem jak inni ale ja np prosty człowiek głębokiej wiary jestem i niestety muszę odpalać google, żeby zrozumieć o czym piszesz. Czy ty przypadkiem jakiejś politycznej funkcji nie pełnisz? Bo byś się nadawał. Mówić dużo i tak aby większość nie rozumiała o czym. W sumie to taka prośba do Ciebie jest. Muszę wierzyć, że nie wysilasz się zbytnio z tymi wyszukanymi określeniami ale miej na uwadze, że są tacy, którzy muszą się wysilić by ciebie zrozumieć. A co jak konwersacja odbywa się twarzą w twarz i twój rozmówca nie ma pod ręka google? Lubisz być nierozumiany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Innymi słowy chcesz powiedzieć: waść prościej mówcie bo ino my tu pojąć waszych koncepcyi nie zdolni. Postaram się. I tak się ograniczam. Gdy mówię, mówię zwykle prostym językiem bez nadmiernych wstawek. A co do polityki to nie, nie należę do tego „towarzystwa”. W pewnym sensie gardzę aktualna scena polityczna - konkretnie tym co sobą reprezentuje.

 

Co do tematu towar aktualnie schodzi nie jest źle, zamówienia spływają na po święta powoli. Moim zdaniem nie będzie w tym roku świąt ale dołka poświątecznego tez nie będzie takiego jak zwykle. Dzień jak codzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Innymi słowy chcesz powiedzieć: waść prościej mówcie bo ino my tu pojąć waszych koncepcyi nie zdolni. Postaram się. I tak się ograniczam. Gdy mówię, mówię zwykle prostym językiem bez nadmiernych wstawek. A co do polityki to nie, nie należę do tego „towarzystwa”. W pewnym sensie gardzę aktualna scena polityczna - konkretnie tym co sobą reprezentuje.

 

Co do tematu towar aktualnie schodzi nie jest źle, zamówienia spływają na po święta powoli. Moim zdaniem nie będzie w tym roku świąt ale dołka poświątecznego tez nie będzie takiego jak zwykle. Dzień jak codzień.

 

 

Demi a może to jakieś niedowartościowanie lekkie ? Bowiem takiego słownictwa i nomenklatur najczęściej używają osoby, które chciałyby być ważne, a ich wewnętrzne środowisko nie daje im tego odczuć i szukają akceptacji na zewnątrz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to cenki poleciały

 

dostawy na koniec tygodnia/początek nowego:

 

L-0,26/0,27

 

M-0,22/0,23

 

Ciekawe jak będzie za dwa tygodnie, bo to normalne, że niektórzy już spanikowali, żeby nie zostać z towarem w przyszłym tygodniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Innymi słowy chcesz powiedzieć: waść prościej mówcie bo ino my tu pojąć waszych koncepcyi nie zdolni. Postaram się. I tak się ograniczam. Gdy mówię, mówię zwykle prostym językiem bez nadmiernych wstawek. A co do polityki to nie, nie należę do tego „towarzystwa”. W pewnym sensie gardzę aktualna scena polityczna - konkretnie tym co sobą reprezentuje.

 

Co do tematu towar aktualnie schodzi nie jest źle, zamówienia spływają na po święta powoli. Moim zdaniem nie będzie w tym roku świąt ale dołka poświątecznego tez nie będzie takiego jak zwykle. Dzień jak codzień.

 

 

Demi a może to jakieś niedowartościowanie lekkie ? Bowiem takiego słownictwa i nomenklatur najczęściej używają osoby, które chciałyby być ważne, a ich wewnętrzne środowisko nie daje im tego odczuć i szukają akceptacji na zewnątrz

O kolega psychoanalityk nono sami tutaj specjaliści i tuzy. Tylko ja biedny mały rolnik, w dodatku z syndromem niedowartościowania. Mów mi jeszcze miszczu! Wodzu prowadź!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...waść prościej mówcie bo ino my tu pojąć waszych koncepcyi nie zdolni. .

 

Może nie koniecznie aż tak, ale tego już nie muszę googlować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...

Już brakuje dużego jaja i zaklepuję po świętach

 

W gacie zaglądałeś... ? Czyżby wydmuszki?

 

Sorki. Tak mi na żarty się zebrało. Nie chciałem obrazić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Panowie przestańcie już wygadywać androny i truizmy. Stoimy w takiej chwili ze dolar może być po 2 zł albo i po 6. Konsekwencji nie chce tłumaczyć dla gospodarki i podziału ról ekonomicznych na świecie. Nasz świat właśnie płonie...
no i...? niektórzy zachowują się jakby mieli na to wpływ, a żyć trzeba, w 89-90 też nie było ciekawie, a kto miał przetrwać to i tak przetrwał. Nikt nie musi robić tego co robi do usranej śmierci. Można jak to ktoś powiedział ”Zmienić pracę. Wziąć kredyt” lub bardziej aktualne cytuję „Jeśli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach, to znaczy, że się do niej po prostu nie nadaje” lub „Jeżeli ktoś we współczesnej Polsce nie jest w stanie działać efektywnie, to po prostu powinien zająć się czymś innym”.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Innymi słowy chcesz powiedzieć: waść prościej mówcie bo ino my tu pojąć waszych koncepcyi nie zdolni. Postaram się. I tak się ograniczam. Gdy mówię, mówię zwykle prostym językiem bez nadmiernych wstawek. A co do polityki to nie, nie należę do tego „towarzystwa”. W pewnym sensie gardzę aktualna scena polityczna - konkretnie tym co sobą reprezentuje.

 

Co do tematu towar aktualnie schodzi nie jest źle, zamówienia spływają na po święta powoli. Moim zdaniem nie będzie w tym roku świąt ale dołka poświątecznego tez nie będzie takiego jak zwykle. Dzień jak codzień.

 

 

Demi a może to jakieś niedowartościowanie lekkie ? Bowiem takiego słownictwa i nomenklatur najczęściej używają osoby, które chciałyby być ważne, a ich wewnętrzne środowisko nie daje im tego odczuć i szukają akceptacji na zewnątrz

O kolega psychoanalityk nono sami tutaj specjaliści i tuzy. Tylko ja biedny mały rolnik, w dodatku z syndromem niedowartościowania. Mów mi jeszcze miszczu! Wodzu prowadź!

przestańcie się ludzie obkładać nie wiadomo czym...

U mnie już widać po świętach jest bo mniejsze zejście. Z tym że tragedii nie ma jak na takie obostrzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Panowie przestańcie już wygadywać androny i truizmy. Stoimy w takiej chwili ze dolar może być po 2 zł albo i po 6. Konsekwencji nie chce tłumaczyć dla gospodarki i podziału ról ekonomicznych na świecie. Nasz świat właśnie płonie...
no i...? niektórzy zachowują się jakby mieli na to wpływ, a żyć trzeba, w 89-90 też nie było ciekawie, a kto miał przetrwać to i tak przetrwał. Nikt nie musi robić tego co robi do usranej śmierci. Można jak to ktoś powiedział ”Zmienić pracę. Wziąć kredyt” lub bardziej aktualne cytuję „Jeśli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach, to znaczy, że się do niej po prostu nie nadaje” lub „Jeżeli ktoś we współczesnej Polsce nie jest w stanie działać efektywnie, to po prostu powinien zająć się czymś innym”.

 

Nie czas żałować róż gdy płonie las. O to mi chodziło. Jeśli jest się w stanie przewidzieć bliższe/mniejbliższe konsekwencje, w efekcie można negatywnym ich skutkom przeciwdziałać, problem w tym ze sytuacja przerasta umysły ludzkie - ogrom możliwości i konsekwencji. Ba można by nawet niezłe na tym zarobić. Problem w tym ze nie wiemy bardzo dużo albo po prostu nie jest to nam szarym muszkom ujawniane. Ciężko ułożyć puzzle bez znajomosci końcowego obrazu. Powinno się przewidywać i dostosowywać a nie tylko iść na żywioł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego nikt nie czeka na żywioł tylko czy to ferma 500 tysi czy 50 likwiduje jaką część swojej produkcji od niektórych słyszę że wpadli na pomysł przepeżania stad 50 tygodniowych no jest to jakiś pomysł na przetrwanie .Jedno powiem będzie niezły bałagan a jaja będzie ubywało .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A i jeszcze jedno na zachodzie ubijane są stada rodzicielskie , hodowcy wiedzą o co chodzi a czerepy nie do końca ...

* głównie mięsne, kury, kaczki, indyki.

Nawet przy ograniczeniu pogłowia trzeba myśleć jeżeli mamy rozwinięty własny rynek zbytu. Mogą zrezygnować częściowo Ci co z doskoku ubijają lub przerabiają w przemyśle na proszki. Ci co mają wieloletnie kontrakty raczej zostaną na tym co mają (+/-5 do 10%). Mali też raczej odpadną jeżeli nie mają zbytu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ceny na po świętach bardzo w dół. Piszcie jak u was bo słyszę ze M już nawet 17???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ceny na po świętach bardzo w dół. Piszcie jak u was bo słyszę ze M już nawet 17???
Albo tak, albo nie. Czy czasem zaraz po świętach przeważnie tak nie było, że cena spadła? Teraz dodatkowo chorą sytuację mamy co może bardziej spaść, ale to chyba się nigdy nie utrzyma dłużej niż 2 tygodnie, no może miesiąc w specyficznych warunkach (zapakowany po sufit przemysł, brak piekarni, cukierni, szkół i hoteli, klasyczne :panie nie idzie: w warzywniakach i małych sklepach)....

 

Ale zaraz... przecież hotele i restauracje (większość) zupełnie leży bo turystyki nie ma, a nowobogaccy z Mordoru nie żywią się na mieście bo w domu pracują ;/ no i rzeczywiście może gdzieś spaść o to 10 groszy w hurcie. Dochodzą zamknięte granice przez które mniej żywności i tak jedzie. Z drugiej strony kilka krajów już sygnalizuje braki lub możliwe braki w jajach i pewnie "panie nie idzie" to i tym razem to tylko gadka handlarza na obniżenie ceny.

 

Ja trzymam ceny takie jak mam obecnie, a już na zamieszaniu z ostatnim windowaniem cen poDebra1łem kilku większych klientów okolicznym fermom i pewnie nie tylko okolicznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta jakoś na po świętach biedry i lile robią promocję a uboje robią swoje a tego pana co krzyczy mocno do dołu to wszyscy znają kiedyś tu się wydał to typ jak jest jaja mało to rowa by hodowcy wylizał a jak nie idzie to zedrze z człowieka skórę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry..

Ceny po Świętach bez zmian. W dłuższym terminie wzrosty.

tak dla statystyki, pomimo sytuacji jaką mamy, porównując to do lat poprzednich (3 lata pod rząd) to wychodzi mi, że jaja w wolumenie mniej poszło w tym roku o góra 2% porównując do 2019 i jakieś 5% porównując do 2018 (a wtedy pierwsze półrocze było jeszcze bardzo dobre po fipronilku)- nie jest źle ani po zysku (taki sam jak rok temu ) ani po zejściu. Ja tu na razie ze swojego punktu widzenia nie widzę podstaw do obniżek jakichkolwiek (a nie wiadomo czy ceny półproduktów się utrzymają długo na akceptowalnym poziomie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteście super z tymi teoriami. Obecna cena jaj utrzymywała się tylko dlatego, że zbliżała się Wielkanoc + niektórzy robili jajeczne zapasy(to nawet mnie śmieszyło).

Po świętach cukiernie nie ruszają pełna parą, bo już wiadomo że komunie/wesela są odwoływane. Hotele i szkoły puste, a restauracje nawet jeżeli próbują sprzedawać na wynos to i tak biorą tyle co nic.

 

I tak jak pisałem wcześniej, wcale mnie to nie cieszy, bo jest to ogromna tragedia i nieszczęście wielu osób.

Obecna cena jaj była bardzo uczciwa:

0,28-0,29 L

0,22-0,24 M

 

Natomiast po świętach... nie będę przepowiadał. Ja we wtorek najpewniej kupię taniej, chociaż nigdy przed świętami nie mam w zwyczaju z dostawcami na ten temat rozmawiać. Wolimy sobie życzyć zdrowych i spokojnych świąt.

Ale z doświadczenia wiem, że sami opuszczą. Przekonamy się za tydzień kto miał rację.

Jak ktoś ma żyłkę hazardzisty to możemy się nawet założyć o jakiś przelew na dowolną fundację. Forum pozwoli wrzucić zrzut przelewu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...