Skocz do zawartości
investczer

Dojenie

Rekomendowane odpowiedzi

czy zna ktoś firme świadczącą usługi dojenia krów? Czy wogole takie firmy działają na polskim rynku? a jesli to jakie ceny oferują?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie słyszałem by w Polsce ktoś świadczył takie usługi, a szkoda. W Szwecji to bardzo popularne, jest stała ekipa i obsługuje 5-6 gospodarstw by hodowcy mogli sobie odpocząc i gdzieś wyjechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro w Szwecji działa to w Polsce nie zadziała?

Wychodzi na to że to byłby niszowy biznes. Tylko ile Polscy rolnicy byliby w stanie zapłacic za taki powiedzmy 2 tygodniowy "urlop" ?

SZukam iszukam i nic nie moge znaleść tego typu inicjatywy.

 

Niestety nie słyszałem by w Polsce ktoś świadczył takie usługi, a szkoda. W Szwecji to bardzo popularne, jest stała ekipa i obsługuje 5-6 gospodarstw by hodowcy mogli sobie odpocząc i gdzieś wyjechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem w Szwecji z wyjazdem szkoleniowym Naszego Związku w takim gospodarstwie koło Linkoping to się pytaliśmy ile kosztuje taki "zmiennik". To gospodarstwo miało 50 krów i 60 młodzieży. Cały oprzątek, karmienie i dój robiła rodzinna firma 3 osobowa. 1 dzień kosztował tam wtedy (2004 rok) 1000 koron plus lokum i wyżywienie. Jak już wspomniałem poprzednio, ta sama ekipa "objeżdżała" w miesiącu 5-6 okolicznych (?? jeden od drugiego 15 km, gdzieś w lasach??) hodowców od kilku lat, pracując w gospodarstwie po 4-5 dni z założeniem, że co drugi miesiąc wolnew hodowca miał w piątek, sobotę i niedzielę, bo ta,m bardzo popularne są wekendowe wypady rodzinne. Tam mieli małe mieszkanko przy oborze z wszystkimi wygodami. Średni zarobek w Szwecji wtedy to było ok.8-9 tys koron a za mleko płacili około 3 koron.

Licząc że średnio ekipa powinna liczyć 2-3 osoby to taka ekipa (zarejestrowana firma) powinna zarobić po 4-5 koła na czysto to dniówka musiała by kosztować z 5-7 stówek ( albo z 2-3 dyszki na godzinę na czysto) w zależności od zmechanizowania gospodarstwa. Plus oczywiście nocleg.

Tylko czy nasi hodowcy poszli by na to? Może niektórzy, większość jednak by się bała bo "obcy". Dziś, kiedy o dojarza z prawdziwego zdarzenia jest bardzo trudno tak firma powinna mieć rację bytu, szczególnie na gospodarstwach gdzie gospodarują młodzi, bo oni są na nowości otwarci a możliwość wyjazdu z rodziną dla wielu był by to atut nie do przebicia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jest sporo problemów do rozwiązania, jak mówisz choćby to zaufanie. Taka firma na poczatku by miała bardzo trudno zacząć działalność. W kwestii tego zaufania, bo jeśli byłyby to raczej większe gospodarstwa, to powierzeć by musiał właściciel swój sprzęt. Więc kwestia zufania byłaby kluczowa.

Na poczatku by trzeba zachęcić w jakiś sposób ludzi, a do tego potrzebna by była dobra ekipa. I to mysle mogłoby być sporym problemem rozwiązać te 2 problemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...