Skocz do zawartości
Gość MBS

Jak to jest z lekami i preparatami dla zwierzat?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Do Pana specjalisty chorób świń

Przeczytałem raz jeszcze nasze wypowiedzi na tym forum i doszedłem do wniosku,że nie czyta Pan uważnie tego co pisza inni,wyciąga Pan wnioski z kapelusza nie zastanawiając się że sa one pozbawione sensu. Zupełnie tak jak w tym dowcipie ,że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają za darmo rowery....... . W ostatnim poście skierowanym do mnie w punktach uczy mnie Pan weterynarii w sposób świadczący niezbyt dobrze o Panu i chciałbym się do tych stwierdzeń ustosunkować. Zazanaczam ,że to jest mój ostatni post do Pana. W punkcie 1 pisze Pan ,że wie co to jest ubój diagnostyczny stosowany w czasie gdy nie ma zagrożenia epizootycznego i o jakichś kosztach z tym związanych. Czytając to ,ogarnęło mnie przerażenie jak można zniekształcić wypowiedż !Przecież chodzi tu o normalny ubój w małej rzeźni funkcjonującej gdzieś w pobliżu,normalnych tuczników 2 lub 3 i wspólnie z kolegą badającym po uboju ocenimy nie tylko zmiany anatomo patologiczne ,ale również mięsność /żywienie / itd. I gdzie tu mowa o kosztach?

Z Pańskiego postu wynika że Pan dokonuje nie uboju a uśmiercenia zwierzęcia na fermie ,co jest karygodne,niezgodne z kilkoma ustawami , nie mówiąc o innych rzeczach o których wstyd pisać . Myslę że nie to miał Pan na mysli pisząc o tym.

Pisząc o szczepionkach nie wiem co chciał Pan przez to powiedzieć,może chciał się pochwalić swoją wiedzą? O tym faktycznie piszą rózne czasopisma przeznaczone dla rolników i chwała im za to. Łatwiej się potem rozmawia z hodowcami. Ale istnieją również czasopisma naukowe,nie będe wymieniał tytułów ,zapewne zna je Pan dobrze prawda?

Jeżeli ktoś rzetelnie podchodzi do swojego zawodu ,to pracy ma dosyć na terenie swojej gminy , chyba że się popaliło mosty i trzeba jechać tam gdzie mnie nie znają. I na koniec jeszcze jedno.Ostatni punkt 5 .Czy w Polsce jest 15 mln macior?Zapewne bedziesz się tłumaczył brakiem przecinka ,można i tak na wszystko znajdzie się sposób. Ale to poszło w Polskę.

PS. Co to znaczy określenie "zdechł w agonii na stole"

Może się spotkamy w przyszłym roku w czerwcu w Puławach,ale nie chciałbym .Pozdrawiam wszystkich Kolegów piszących rozsądnie na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Do Pana Ktoś 2.

Gdyby zwierzę umiało mówić ,to juz przynajmniej 2 tyg wcześniej zaczęło by narzekać na bóle brzucha , kaszel,duszności ,itd. Tydzień później zaczęło by krzyczeć z bólu i może wtedy hodowca zrozumiał ,że dzieje się coś złego w chlewni,a nawet gdyby zrozumiał , a może samo przejdzie? Gdy zwierzę traci apetyt ,hodowca zdejmuje z parapetu zakurzoną butelkę jakiegoś specyfiku,wyciera palcami igłę ,którą zapomniał wyjąć z korka butelki,naciąga pełną strzykawkę /jak więcej nie zaszkodzi/ i bach za ucho. Po 12 godz. nie pomogło to drugą. Na drugi dzień nie pomogło ,czeka się do następnego. Rano: panie doktorze u mnie świnia chora ,wczoraj jeszcze jadła a dzisiaj nie nie chce i nie wstaje,niech pan przyjedzie.Czy podawał Pan jakieś leki? Żadnych panie doktorze.Po wizycie. Ojej,tak drogo! A czy ona przeżyje?Minął dzień.- Mało tego że zdechła to jeszcze musiałem zapłacić.Rok temu był inny doktor,dał zastrzyk i wyzdrowiała a po pana leczeniu zdechła!

Następnym razem wezwę innego doktora ,a pan zamiast leczyć to mi tu gada o jakimś dobrostanie ,dobej paszy .wentylacji.........

Gdyby zwierzę umiało mówić................

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jaco - z tego co mi wiadomo a jeszcze dużo nie wiem , iwermektyna nie ma rejestracji na małe zwierzęta tz. koty i psy . Wiem ,że prawie wszystkie owczarki są wrażliwe na ten lek ale widziałem parę razy koty dachowce i psy mieszańce we wstrząsie po podaniu tego leku . Czy warto ryzykować sprawę sądową aby wyleczyć świerzb np.u kotów . Właściciel i tak w sądzie powie ,że lekarz go nie informował ,że ten lek nie można stosować u psów bo nie ma rejestracji ???????????

Trzy lata w zawieszeniu , gra nie warta świeczki , czyżbym się mylił ??????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak już wspomniałem ale powtórzę jeszcze raz , nie będę już dalej odpowiadał na tanie prowokacje...........

Myślę , że ta dyskusja zabrnęła w ślepy zaułek.....ale nie o to chyba chodziło pierwszemu pytającemu ..

Możemy dalej sie przepychać i udowadniać swoje racje - nie ma natomiast złotego środka . Tak jak wspominali moi przedmówcy lepiej trzymać sie jednego sprawdzonego i DOBREGO lekarza . Nie warto zmieniać lekarza ze względu na to ,że u innego flaszka czegoś jest tańsza o 5-10 zł.....nieprawdaż .Rolnicy cierpią na brak DOBRYCH lekarzy , niestety już mało kto chce się zajmować dużymi zwierzętami - z mojego roku świniami zajmują się 3 osoby na 120 osób które ukończyły studia . Może to wpływa na ceny leków a może nie - tu mogę się mylić .

Prawda jest jedna - rolnicy i lekarze muszą współpracować ze sobą aby mieć wspólne korzyści . My musimy zarobić na swojej wiedzy , wy musicie zarobić na świniach - jeżeli obie strony to zrozumieją to można zrobić wszystko .

 

Pozdrawiam .

 

 

Co do iwermektyny myślę , że mamy dobrych nastepców - chodzi mi o studenta . Można sie od niego czegos nauczyć - co nie - Jaco ????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam

Podpisuje sie pod wczesniejszym postem "zgoda buduje" ale do tego potrzeba 2 stron niestety z lektury tego watku widac ze strony sa ale mocno podzielone...

2 sprawa; rozmowa zeszła z toru Panowie!!! we wczesniejszych postach pytalem czy ja jako hodowca mam prawo nabyc bez recepty i jakichkolwiek problemow np. Ferran??? ja na prawde nie chce walic antybiotykami swoich swinek!!!

3 sprawa to Pan lek. wet1. ja juz nie wiem jak mam do Pana pisac! kiedy ostatnio byl Szanowny Pan w jakiejkolwiek chlewni?!?!

Pan swoimi wypowiedziami najnormalniej mi (nam rolnikom) uwłacza, masz nas za sredniowieczna ciemnote!!! "zakurzona butelka specyfiku z igła w srodku" no z jakiej Pan bajki jest!?!?

 

PS. Zapraszam do mnie poprosze 90-letnia sasiadke zeby potraktowała Pana "pomyjami" moze Panu to przejdzie.

 

pozdrawiam

MBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam!

dyskusja na tym forum, jak widzę, nigdzie nie prowadzi -- a szkoda.

co do ivermektyny to proszę uważnie przeczytać --- nie napisałem , że jest rejestracja ivermektyny u psów i kotów , a tym bardziej , że można ją stosować u jakichkolwiek kotów!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam nadzieję, że nie jest Pan moim studentem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PRZECIEZ HODOWCY I TAK BEZ WIEKSZYCH PROBLEMOW KUPUJA DOWOLNE ANTYBIOTYKI A HURTOWNIA ZAWSZE ZNAJDZIE LEKARZA NA KTOREGO TO MOZNA POTEM ROZPISAC W SENSIE PRAWA FARMACEUTYCZNEGO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Widzę tutaj ciekawe wypowiedzi nie będę obstawał specjalnie za którąś ze stron

bo faktem jest, że rolnik alfa i omegą nie jest i fachowa obsługa ze strony weterynarza jest mu potrzebna, ale też bez przesady jak zauważył Pan Gość parę postów niżej wypowiedź Pana lek.wet1 jest zdecydowanie krzywdząca dla porządnych rolników. Owszem przyznam opisana przez Pana sytuacja jest jeszcze spotykana ale jak tak to ja podam inny przykład. Lekarz weterynarii ( nie jakiś tam technik tylko lekarz po studiach weterynaryjnych) przyjechał szczepić psy od wścieklizny. Ludzie się zeszli z psami z całej wsi ok. 20 sztuk, a pan weterynarz wyjął 1 igłę 1 strzykawkę i to wystarczyło na zaszczepienie wszystkich psów tzn. ta sama igła do butelki potem bach psa i spowrotem do butelki i tak 20 razy. Więc wybaczcie, ale za rok wezmę soją igłę strzykawkę i dam dla tego lekarza, jeżeli z 15 zł co kosztuje szczepienie nie zostaje na igłę 10 groszy.

Ale ma nadzieję, że jest to skrajny przypadek a nie rutyna stosowana przez weterynarzy.

Teraz parę słów do Pana Jaco.

Niech Pan nie wyskakuje z tekstem jak to mocno Pan musiał siedzieć w książkach, żeby zostać weterynarzem, czy jakiś rolnik na tym forum narzekał jak to ciężko było na studiach czy to na rolnictwie czy to na zootechnice w końcu życie nie jest usłane różami. A co do tej nocnej pracy to różnie bywa najlepiej wiedzą o tym hodowcy bydła. Wiem dokładnie od sąsiadów ile się muszą nadzwonić po całej okolicy, żeby złapać weterynarza. Nie temu żeby byli oni na wyjeździe tylko najzwyczajniej mają wyłączone telefony. Ja na jedną się im nie dziwię, bo sam wolę siedzieć w nocy w domu niż np. pilnować porodów macior.

W większości się z Panem zgadzam i wiem, że jak każdy ma Pan duże koszty żeby utrzymać lecznicę, więc powiem tak: za rzetelną współpracę z lekarzem płacę i nie patrzę czy dany lek jest tam gdzieś droższy czy tańszy. W końcu lekarz weterynarii nie handluje lekami tylko świadczy usługi i za to powinno mu się płacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Limik masz rację tak jest dopiero czytając twoją wypowiedź przypomniałem sobie szczepienie psów u nas było dokładnie tak samo jedna igła i jedna strzykawka.

Panowie weterynarze niedziwcie się, że rolnicy Was coraz mniej wołają i próbują robić sami jak się da jesteście zbyt drodzy i zawsze Wam się spieszy to zniechęca do współpracy.

Ja poznałem prawdziwego weterynarza.

Proste zabiegi nie wykonuje tylko uczy rolnika jak to robić, udostępnia mu leki i podaje dawki stosowania "po co ja będę do ciebie jeździł z duperelami zastrzyk to dasz sam ja ci pokażę raz jak to się robi" i to mi się podoba w razie problemów telefon. Gościu przyjeżdrza profilaktycznie tylko dwa razy w miesiącu i za to można mu zapłacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zgadzam się z ostatnimi wypowiedziami. jestem lekarzem i w ten sam sposób działam. Wspólne działanie ma przyszłość.

Stosowane leki są wtedy pod kontrolą i dawkowane są właściwie z zachowaniem okresów karencji.

Ale są też hodowcy którzy po wyprowadzeniu stada z kołopotów zrywaja warunki umowy i kupują sobie leki u "kogoś". Jest to problem który wymaga również podjęcia stosownej dyskusji.

A tak na marginiesie mam pod opieką stada ale rónież gospodarstwa malutkie po kilka a nawet jednej czy dwie maciory - coraz częściej dochodzi do zakupu leków przez nich u "kogoś" i nie wołają mnie do leczenia. W przypadku gdy nie dają rady sami, wołają o pomoc. Wtedy pojawia się problem - jak policzyć takiego gościa ?! I co mu zaproponować za leczenie - większość leków zastosował niezgodnie z zaleceniami.

Co do odpowiedzialności za zdrowie danego zwierząecia w przypadku podjęcia leczenia. Tu jest problem. Dokładna diagnoza jest uzależniona od diagnostyki. Ta jest droga, czasochłonna. Chory w szpitalu czasmi leży około tygodnia i nie wiadomo co mu dolega - a lekarze maja do dyspozycji sprzęt i środki. My często nie mamy czasu i ograniczaja nas środki. Do tego dochodzi czas reakcji na problem ze strony hodowcy. Dostępne środki farmakologiczne działaja super jeśli podamy je w odpowiednim czasie. Zwierzę jest organizmem żywym i zachodzi w nim sporo różnych procesów, które mimo naszych starań kończą się zejściem śmietelnym zwierzęcia. Tak też czasami bywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czolem!

Do wszystkich lek.wet,ktorzy w tym topicu pisali:chlopaki wiecej szacunku dla samych siebie.Nie probujcie zdobywac kilentow przez Gadu-Gadu.Ja rozumiem -marketing,nowe czasy ale bez przesady.Specjaliste weryfikuje rzeczywistosc a nie autoreklama w Internecie.Nie poruszajcie sliskich tematow zawodowych,gdzie nie macie kontrargumentow:vide szczepienie psow jedna igla.Moze czegos nie doczytalem do konca,ale poziom dyskusji byl chwilami zenujaco niski,ze nie mialem cierpliwosci patrzec jak probujecie prac wlasne,zawodowe brudy akurat nie tam gdzie powinno sie to robic.

Nie kopcie sie z koniem.

Dla mnie EOT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Czolem!

Do wszystkich lek.wet,ktorzy w tym topicu pisali:chlopaki wiecej szacunku dla samych siebie.Nie probujcie zdobywac kilentow przez Gadu-Gadu.Ja rozumiem -marketing,nowe czasy ale bez przesady.Specjaliste weryfikuje rzeczywistosc a nie autoreklama w Internecie.Nie poruszajcie sliskich tematow zawodowych,gdzie nie macie kontrargumentow:vide szczepienie psow jedna igla.Moze czegos nie doczytalem do konca,ale poziom dyskusji byl chwilami zenujaco niski,ze nie mialem cierpliwosci patrzec jak probujecie prac wlasne,zawodowe brudy akurat nie tam gdzie powinno sie to robic.

Nie kopcie sie z koniem.

Dla mnie EOT.

 

I wlasnie dla tego tacy jak TY nie maja racji bytu!!!

Do ubojni "o wielki lek.weterynarii" badac swinskie podroby!!! a nie na wies pomagac rolnikom zdrowo racjonalnie hodowac!!!

 

nie pozdrawiem

MBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

I wlasnie dla tego tacy jak TY nie maja racji bytu!!!

Do ubojni "o wielki lek.weterynarii" badac swinskie podroby!!! a nie na wies pomagac rolnikom zdrowo racjonalnie hodowac!!!

 

 

 

Zdrowo i racjonalnie,tylko brakuje Tobie lekow.Dopiero bys nawywijal w oparciu o swoja ogromna/wg. siebie wiedze/,nie daje sie malpie brzytwy a dyletantowi lekow.

Mial to byc EOT,ale rozbawily mnie Twoje posty,pisz dalej,to ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

Zdrowo i racjonalnie,tylko brakuje Tobie lekow.Dopiero bys nawywijal w oparciu o swoja ogromna/wg. siebie wiedze/,nie daje sie malpie brzytwy a dyletantowi lekow.

Mial to byc EOT,ale rozbawily mnie Twoje posty,pisz dalej,to ciekawe.

 

ROTFL

 

Utwierdzasz nas hodowcow czlowieczku ze lek.weterynarii "gdzies sie zagubili";-)

Kto Ci z takim rozumem dal dyplom? pewnie "Kasta":-(

Zanim zacznesz odpisywac i walic inwektywami w hodowcow proponuje uwazne przeczytanie calego tego watku ze szczegolnym zwroceniem uwagi na zadanie przez moja skromna osobe pytania dotyczacego preparatow typu Ferran!

Wiecej nie bede podpowiadal, wytez swoja glowe abys lekture tego watku rowniez zrozumial, to wazne!!!

 

MBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ty masz problem,moze nawet nieuswiadomiony:niechec do weterynarii w szerokim tego slowa znaczeniu.Jakies traumatyczne przezycia z dziecinstwa zwiazane z tym zawodem?Probowales o tym rozmawiac z psychologiem?Moze jeszcze da sie cos zrobic

 

 

Kto Ci z takim rozumem dal dyplom? pewnie "Kasta"

 

.

Nie znam "Kasty" jezeli to nazwisko,jezeli pseudonim to tym bardziej.

A tak przy okazji,to on taki wszechwaldny,ze dyplomy jednoosobowo rozdaje?

Kiedys uzyskanie dyplomu to nie bylo ot tak,chyba ze cos sie teraz pozmienialo.Tyle tych uczelni sie natworzylo,pewnie wiesz cos o tym skoro wspominasz o dawaniu dyplomow.

 

 

Zanim zacznesz odpisywac i walic inwektywami w hodowcow

 

 

nie pochlebiaj sobie utozsamiajac wszystkich hodowcow ze soba.Pisze tylko do Ciebie i o Tobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

>"Ty masz problem,moze nawet nieuswiadomiony:niechec do weterynarii w >szerokim tego slowa znaczeniu.Jakies traumatyczne przezycia z dziecinstwa >zwiazane z tym zawodem?Probowales o tym rozmawiac z psychologiem?>Moze jeszcze da sie cos zrobic

"

ROTFL, ROTFL, ROTFL

 

 

 

>>Kto Ci z takim rozumem dal dyplom? pewnie "Kasta"

 

.

>Nie znam "Kasty" jezeli to nazwisko,jezeli pseudonim to tym bardziej.

>A tak przy okazji,to on taki wszechwaldny,ze dyplomy jednoosobowo >rozdaje?

>Kiedys uzyskanie dyplomu to nie bylo ot tak,chyba ze cos sie teraz >pozmienialo.Tyle tych uczelni sie natworzylo,pewnie wiesz cos o tym skoro >wspominasz o dawaniu dyplomow.

 

Tego komentowac nie bede wybacz. Juz i tak wystarczajaco nisku musialem z poziomem dyskusji zejsc nie z mojej winy Nizej nie potrafie )))

 

 

>>Zanim zacznesz odpisywac i walic inwektywami w hodowcow

 

 

>nie pochlebiaj sobie utozsamiajac wszystkich hodowcow ze soba.Pisze tylko >do Ciebie i o Tobie.

 

Teraz wlasnie udowodniles ze nic z tego watku nie zrozumieles potrafisz tylko jakies osobiste wywody prowadzic No chyba ze jecze nie doczytales ze zrozumieniem?!

 

MBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
ROTFL, ROTFL, ROTFL

 

 

Jest takie porownanie:"wesoly jak polglowek" czyzby ten smiech znaczyl wlasnie to?

 

 

 

 

 

Tego komentowac nie bede wybacz.

 

niw wiem dlaczego.Nie znam "Kasty" i juz.

 

 

 

Teraz wlasnie udowodniles ze nic z tego watku nie zrozumieles potrafisz tylko jakies osobiste wywody prowadzic

 

 

nie ja zaczelem osobiste wywody,to Ty na mnie naskoczyles,mimo ze pierwsza moja wypowiedz nie byla kierowana do Ciebie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

>Jest takie porownanie:"wesoly jak polglowek" czyzby ten smiech znaczyl wlasnie to?

 

Nie znam takiego ani porownania ani powiedzenia. Musielismy obracac sie w innych "kregach" :->

 

 

>>Tego komentowac nie bede wybacz.

 

>niw wiem dlaczego.Nie znam "Kasty" i juz.

 

 

>>Teraz wlasnie udowodniles ze nic z tego watku nie zrozumieles potrafisz tylko jakies osobiste wywody prowadzic

 

 

>nie ja zaczelem osobiste wywody,to Ty na mnie naskoczyles,mimo ze pierwsza moja wypowiedz nie byla kierowana do Ciebie.

 

Nie masz racji wypowiedz byla do kolegow po fachu a dotyczyla nas hodowcow.Uwazasz ze podalbym leki zwierzeta opierajac sie tylko na konsultacji przez internetowe komunikatory!?!? Twoja wypowiedz jasno swiadczy o tym za kogo masz hodowcow. To byl wywod strict personalny!!!

Mozliwe rowniez, ze boli Cie to ze ktos moze udzielic PORADY chocby przez "internet" GRATIS!!! Tu jest Twoja bolaczka. Nie chodzi wcale o leczenei przez GG bo wiemy ze to nie mozliwe co nie ?!?!

 

MBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

.

Musielismy obracac sie w innych "kregach"

 

i obracamy sie dalej.Ja nie strasze oblaniem pomyjami.

BTW, o co chodzi z ta saiadka? Nie masz odwagi sam tego zrobic czy sasiadka ma tez jakis uraz do sluzby wet? To u Was wszyscy tak?Gdzie mieszkasz?

 

 

 

 

Twoja wypowiedz jasno swiadczy o tym za kogo masz hodowcow
.

 

 

Jasnowidz jakis czy co? Ani slowa nie napisalem o hodowcach,a Ty znowu swoje.

 

 

 

Mozliwe rowniez, ze boli Cie to ze ktos moze udzielic PORADY chocby przez "internet" GRATIS!

 

 

no Tobie to tylko przez Internet radzic. Czy gratis czy nie,nie w tym rzecz.Bezpiecznie przynajmniej.Pomyje nie doleca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobrze ze sa takei miejsca jak to forum i "publicznosc"i/lub czytelnicy sami moga sobie wyrobic zdanie.

Od siebie dodam tylko tyle.

W moich kregach jest takie powiedzenie:

„Nie dyskutuj z głupcem bo otoczenie w końcu przestanie odróżniać”

Jeśli chodzi o Ciebie: EOT!!!

 

MBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja tez cos podobnego znam.To cytat z klasyka:

"Nie dyskutuj z idiota,bo najpierw sprowadzi ciebie do swojego poziomu,a pozniej pokona doswiadzeniem"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam ponownie !!!!

 

Widzę ,że dyskusja jest dalej na bardzo niskim poziomie......

MBS daj spokój temu "też lek.wet" - nie widzisz ,że on jest też lekarzem weterynarii . Jakby był tylko wetem to może byś logicznie z nim pogadał... a tak szkoda psuc sobie krwii.....

U niego w poczekalni w lecznicy tylko wiatr hula jak ma czas na takie docinki......lepiej by się wziął za jakąkolwiek wiedzę Na początek może niech zacznie od czegoś lekkiego - polecam Trzodę Chlewną..............

 

POzdrawiam prawdziwych hodowców świń !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
MBS daj spokój temu "też lek.wet" - nie widzisz ,że on jest też lekarzem weterynarii . Jakby był tylko wetem to może byś logicznie z nim pogadał... a tak szkoda psuc sobie krwii..
...

 

no teraz to zapunktowales u MBS-a.Na pewno zaprosi Ciebie do swojej chlewni.Ciagle otwarta jest kwestai sasiadki z pomyjami,uwazaj na siebie.

 

U niego w poczekalni w lecznicy tylko wiatr hula jak ma czas na takie docinki..
.

 

sadzac po ilosci i objetosci postow,to i u Ciebie tez raczej tloku nie ma.

 

 

. Na początek może niech zacznie od czegoś lekkiego - polecam Trzodę Chlewną

 

Polegam na Twojej opini,ze to lekkie.Jezeli Ty sobie z tym poradziles.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

poprzedni post pisalem tez ja,bo ten uczony od swin,bedzie mial problemy ze skojarzeniem autora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...