Skocz do zawartości
Gość

Wszystko o Ursus C-360

Rekomendowane odpowiedzi

Lukano ma racje i to jest plus c 360 i nie jeden zreszta . pytaliscie po co kupuja ciagniki na 8 ha za 100.000 dla szpanu tez ale i pusto w lepetynach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oleje mineralne wcale nie sa gestsze.Jak go nalewasz to jest gesty ale w temperaturze pracy 80 stopni robi sie z niego woda.
Znaczy się woda i nie działa?
Na studiach robilismy takie doswiadczenia z lepkoscia oleju w zaleznosci od temperatury i rodzaju.Wyniki były jednoznaczne .Z reszta w katalogu produktów Lotos sa podane charakterystyki olejów mozna poczytac.
Taaaa... . Tylko małe ale. Syntetyki posiadają dodatki, których brakuje mineralnym. Do produktów Lotosu też mam swoje zdanie. Jedne silniki je trawią, inne się nimi dławią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lukano ma racje i to jest plus c 360 i nie jeden zreszta . pytaliscie po co kupuja ciagniki na 8 ha za 100.000 dla szpanu tez ale i pusto w lepetynach

 

Ci co kupują nowe traktory czy też drogie na 8 ha myśle że niemają pusto w łepetynach jak to określiłeś, bo ja też znam takich co jeszcze mniej mają i pokupili nowe sprzęty i robią nimi pieniądz a hektary mają bo zostały np po ojcu no i KRUS nie taki drogi jak ZUS.

Ja też mam niewiele więcej ha i też kupiłem traktor za ponad 100 tyś., piąty zresztą ale ja mam usługi i moje ciągniki pracują w sumie ponad 2000 godzin w roku,i czy mam pusto w łepetynie - zastanowie sie nad tym.

Ty też się zastanów co piszesz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupić ciągnik na 8 ha, a kupić ciągnik mając 8 ha to subtelna rożnica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzychu ale chyba widzisz roznice kupic maszyne na uslugi a kupic dlatego ze "gieniek ma to i ja" a poziej ratki 15 latek . Popatrz na niemcow tam kupuja ale maszyny sa wykorzystane na 100 -1000 ha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontynuujac temat pozniej taki gieniek z ulanska fantazja sprzedaje co ma na splate kredytu. Te super nowe zaawansowane technicznie maszyny tez padaja a te z firm mniej renomowanych wala sie na sile . Oby jak najdluzej na mniejszych gospodarstwach istnialy np. c 360

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzychu ale chyba widzisz roznice kupic maszyne na uslugi a kupic dlatego ze "gieniek ma to i ja" a poziej ratki 15 latek . Popatrz na niemcow tam kupuja ale maszyny sa wykorzystane na 100 -1000 ha

 

Jerzeli tak jest że ktoś kupuje tylko dlatego że ktoś inny ma no to faktycznie tylko takim wspułczuć i takich u mnie niema ale są tacy co pokupili fuul wypas naszpikowane elektroniką i teraz dopiero myślą co będzie jak sie trafi awaria - krzychu miewiele poradzi a serwis niedość że drogo to jeszcze daleko.

Ja jak swój kupowałem to dlamnie było najważniejsze czy ewentualny remont dam rade zrobić sam a elektronika jest bdobra - dopuki coś nie padnie i wtedy problem bo traktor niby dobry ale nie do użytku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jezeli tak jest że ktoś kupuje tylko dlatego że ktoś inny ma no to faktycznie tylko takim wspułczuć i takich u mnie niema

A ja znam takich - na 20ha mieli C330, C360 z turem, C385, zetora 7245 a teraz kupili JD 105 koni, nie pamiętam oznaczenia... Przez pierwszy tydzień jeździli nim na pusto po wsi - rozpędzali się do 40km/h, poźniej hamowanie i tak w kółko... A żeby szpan był większy to po 14 zapalali światła na dachu... Szkoda mi takich ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
700zł?? To chyba za regenerację pompy paliwa.
za pompę wtryskową krzyczą 400 zeta

Za 5 tys można zrobić kapitalkę tak żeby pochodził kilka lat

Przesadzasz z 5 tyś........... Przy własnej inwencji twórczej myślę ze można się maks w 3 tyś zamknąć .........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzychu ale chyba widzisz roznice kupic maszyne na uslugi a kupic dlatego ze "gieniek ma to i ja" a poziej ratki 15 latek . Popatrz na niemcow tam kupuja ale maszyny sa wykorzystane na 100 -1000 ha

 

Jerzeli tak jest że ktoś kupuje tylko dlatego że ktoś inny ma no to faktycznie tylko takim wspułczuć i takich u mnie niema ale są tacy co pokupili fuul wypas naszpikowane elektroniką i teraz dopiero myślą co będzie jak sie trafi awaria - krzychu miewiele poradzi a serwis niedość że drogo to jeszcze daleko.

Ja jak swój kupowałem to dlamnie było najważniejsze czy ewentualny remont dam rade zrobić sam a elektronika jest bdobra - dopuki coś nie padnie i wtedy problem bo traktor niby dobry ale nie do użytku

Masz 100 % racji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lukano ma racje i to jest plus c 360 i nie jeden zreszta . pytaliscie po co kupuja ciagniki na 8 ha za 100.000 dla szpanu tez ale i pusto w lepetynach

 

Ci co kupują nowe traktory czy też drogie na 8 ha myśle że niemają pusto w łepetynach jak to określiłeś, bo ja też znam takich co jeszcze mniej mają i pokupili nowe sprzęty i robią nimi pieniądz a hektary mają bo zostały np po ojcu no i KRUS nie taki drogi jak ZUS.

Ja też mam niewiele więcej ha i też kupiłem traktor za ponad 100 tyś., piąty zresztą ale ja mam usługi i moje ciągniki pracują w sumie ponad 2000 godzin w roku,i czy mam pusto w łepetynie - zastanowie sie nad tym.

Ty też się zastanów co piszesz!

Usługi to inna sprawa !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ceny zestawów naprawczych do C 360 w Tyczynie

Krotoszyn na czeskim tłoku 145zł za 1 cylinder

Krotoszyn na polskim tłoku z Gorzyc 240 zł

THM (polski) 4 pierścienie , olejowy chromowany 145 zł

THM 5 pierścieni - 120zł

Czeski taki jak do Zetora(org ) 145 zł

czeski c 360 90 zł

włoski 130 zł

duński GMP 105 zł

za szlif wału korbowego zapłaciłem 100 zł

Remont kapitalny głowic - wszystkie części nowe - zawory, prowadnice i gniazda org, nowe sprężyny, zaślepki i tuleje pod wtryskiwaczami, nowe tulejki na dzwigniach zaworowych + planowanie i docieranie zaworów 300 zł za 4 sztuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ceny zestawów naprawczych do C 360 w Tyczynie

Krotoszyn na czeskim tłoku 145zł za 1 cylinder

Krotoszyn na polskim tłoku z Gorzyc 240 zł

THM (polski) 4 pierścienie , olejowy chromowany 145 zł

THM 5 pierścieni - 120zł

Czeski taki jak do Zetora(org ) 145 zł

czeski c 360 90 zł

włoski 130 zł

duński GMP 105 zł

za szlif wału korbowego zapłaciłem 100 zł

Remont kapitalny głowic - wszystkie części nowe - zawory, prowadnice i gniazda org, nowe sprężyny, zaślepki i tuleje pod wtryskiwaczami, nowe tulejki na dzwigniach zaworowych + planowanie i docieranie zaworów 300 zł za 4 sztuki[/quote

Skąd ty wyrwałeś takie ceny u mnie wszystko x2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

700 zł to może być ewentualnie cena roboty, jaką zrobi majster w stodole, ale szczerze mówiąc za siedem stów, to strasznie śmieszna cena, chyba że to pijaczek i chodzi mu tylko o przetrwanie do następnego miesiąca, ale co do roboty tych pijaków zasranych to mam swoje zdanie...., a potem żale do niewiadomo kogo, bo silnik po remoncie a chodzi gorzej jak przed.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatnio w RPT był artykuł o remoncie silnika c360 i jak dobrze pamiętam było coś koło 3 tys. za kapitalke razem z pompą wtryskową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja za robote w zetorze 4 cyl dalem 900.do tego wozil wal do szlifu,reszte sam dostarczylem.robil w soboty i po fajrancie bo pracuje w firmie remontowej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
700 zł to może być ewentualnie cena roboty, jaką zrobi majster w stodole, ale szczerze mówiąc za siedem stów, to strasznie śmieszna cena, chyba że to pijaczek i chodzi mu tylko o przetrwanie do następnego miesiąca, ale co do roboty tych pijaków zasranych to mam swoje zdanie...., a potem żale do niewiadomo kogo, bo silnik po remoncie a chodzi gorzej jak przed.
Za 700 zeta to sam bym się podjął tej roboty ........ + dodatkowe koszty typu pompa .......... ewentualnie szlif wału i niekoniecznie w stodole .......... , za zrobienie skrzyni w ciapku + przednia oś wziąłem 400 zeta i jeszcze parę pierdół poprawiłem gratis, to wbrew pozorom nie jest aż tak skomplikowane i pracochłonne , ważne aby mieć czym to zrobić i trochę pojęcia o mechanice ........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary zapraszam do siebie. Potrzebuję zrobić skrzynię w 360. Już jest rozebrany tylko rozpołowić. Jedzenie, spanie gratis. I do tego jeszcze jakąś buteleczkę opróżnimy żeby nie zmarznąć w garażu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeciez ja pisałem tylko i wyłącznie o robociznie.

Ceny częsci i jeszcze coś innego zawsze wychodzi po drodze.

Części to jest zupełnie inna działka, zupełnie inny rachunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Stary zapraszam do siebie. Potrzebuję zrobić skrzynię w 360. Już jest rozebrany tylko rozpołowić. Jedzenie, spanie gratis. I do tego jeszcze jakąś buteleczkę opróżnimy żeby nie zmarznąć w garażu

Do jednej nie siadam .............. szkoda się paprać ............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przeciez ja pisałem tylko i wyłącznie o robociznie.

Ceny częsci i jeszcze coś innego zawsze wychodzi po drodze.

Części to jest zupełnie inna działka, zupełnie inny rachunek.

Cena robocizny czyli te 700 zeta jest adekwatna do poniesionego wkładu ...... rozsądne pieniądze ....... niektórzy muszą na taką kasę cały miesiąc do roboty śmigać i zarobią tą kasę pod warunkiem że mieszkają na miejscu i na bilet nie trzeba dać...... A remont silnika niestety ale nie trwa 22 dni x 8 godzin ...... bo tak przeciętnie trzeba do pracki śmigać ............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedynie taniej to tylko wał korbowy mam przeszlifowany za 100 zł u znajomego, gdzie indziej szlif wału kosztuje 230 - 250 zł. A te ceny za zestawy naprawcze są aktualne. Jeżeli nie wierzycie to zapraszam na Podkarpacie lub w wyszukiwarce wpiszcie POM Tyczyn i zadzwońcie do sklepu z częściami. Sam teraz robię remont, te części co wcześniej wymieniłem kupiłem w tamtym tygodniu. Jeszcze zostało mi założyć głowice i pompę wtryskową i tylko odpalić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jedynie taniej to tylko wał korbowy mam przeszlifowany za 100 zł u znajomego, gdzie indziej szlif wału kosztuje 230 - 250 zł. A te ceny za zestawy naprawcze są aktualne. Jeżeli nie wierzycie to zapraszam na Podkarpacie lub w wyszukiwarce wpiszcie POM Tyczyn i zadzwońcie do sklepu z częściami. Sam teraz robię remont, te części co wcześniej wymieniłem kupiłem w tamtym tygodniu. Jeszcze zostało mi założyć głowice i pompę wtryskową i tylko odpalić.
Czyli cena szlifu na wał jest zabójcza !!! 1/3 nowego ....... i zawsze pozostaje niedosyt .......... a co nowy to nowy .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...