Skocz do zawartości
Gość Tomek

Co sądzicie o kombajnie BIZON ZO56?

Rekomendowane odpowiedzi

mi tez sie jeden ulotnił rok temu ale nikt mi go nie przywiózł

Pewnie spasł go ze słomą zwierzakami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tego paska, co go klient z prasy wyciągnął, to on myślał, że przy kombajnie mi sie jakiś pasek zerwał i wcale nie wiem, że go nie mam, dlatego go przywiózł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dalej z tym silnikiem i jego dziwnym zachowaniem, tylko jak się włącza heder, chociaż nie zawsze. Może to być spowodowane "niewyważonym" (kilka listew nie ma, w innym miejscu jest ich co prawie 3cm) podajnikiem w gardzieli.

 

Czy moze coś z samym hederem? Nie spotkaliście się z czyms takim (chodzi mi o dziwne dostawanie drgań silnika oraz dziwne wydawanie dźwięku)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie masz czasem wyrąbanego łożyska na przenośniku ( do góry przy kołach napędowych hedera) możesz nie zauważyć, bo paski trzymają oś w takiej pozycji, że nie wyczujesz, a przy włączonym napędzie przenoszą sie drgania z tego łożyska i wydaje ci sie, że to silnik?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To mi się nie co tyle wydaje, że to silnik drga, to po prostu widać, jeszcz gdyby miał nagrany dźwięk, jaki wtedy on wydaje, moze to by coś lepiej pomogło w ocenie, czy to sam silnik czy tez nie, ale raczej bedzie to coś związane z gardzielą, albo hederem, obadam to co napisałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zdejmij pas od napędu w 56 to chwila i wyczujesz czy to silnik drży i jeżeli tak to gdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, te drgrania i dziwny dźwiek pojawiają sie tylko i wyłącznie gdy heder jest załączony (chociaż raz na 4 razy tego zjawiska nie ma) i obroty silnika na poziomie 2000obr/min, im wyższe obroty tym gorsze zjawisko. Heder się wyłącza, oborty wkręca na 2400obr/min, a silnik praktycznie normalnie pracuje. Tak więc to musi być już raczej coś z hederem, albo z podajnikiem w gardzieli.

@damian9871: o który pas napędowy CI chodzi, od jazdy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak myślałem o pasie od jazdy.ale ja bym stawiał na któreś łożyska w gardzieli albo do góry albo na dole ale to raczej mało prawdopodobne, prędzej te do góry.zdejmij osłone z lewej strony tą ze smarownikiem jedne łożysko będziesz miał od razu sprawdzone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a może śruby mocujące silnik są popuszczone? albo gdy po wzrosnie obciążenie silnika po załączeniu hederu to nie wyrabia układ zasilania (zapchane filtry, odstojnik)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Włodek mam pytanie czy wiesz już coś bliżej o tym przetargu z Skru?? Ja jestem zainteresowany i czekam na inf wiesz moze czy te kombajny były garażowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@yosef99: Nie możliwe, przecież jakby były popuszczone to silnik raczej powinieni wtedy wydawac taki metaliczny dźwięk, dźwięk luzu, ale czegoś takiego nie ma. A te drgania widać na tłumiku oraz filtrze powietrza, tak najbardziej, ale trochę też na samym silniku.

A co do zapchanych filtrów to wcześniej jeździł bez (dopiero w tym sezonie się zajrzało do filtrów, a tam było po prostu pusto. Teraz już są filtry, wtryskiwacze też sprawdzone i końcówki przy odpowiednich wtryskiwaczach wymienione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwal pasek od napedu hederu i posłuchaj i tak po kolei aż dojdziesz. Mi walił łańcuch w gardzieli o podłoge bo dolny bęben był wgnieciony przez kamień i raz się łancuch naciągał a raz walił w ślizgi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znajomy ma co chwile problem z silnikiem w ZO56. Teraz pod koniec sezonu objechało mu dwie tuleje. Wymienił, ale widocznie coś nie tak, bo je zdarło spowrotem. Silnik pochodził może 4 h. Zrobili to od nowa, ale ciśnienie słabe jest. Czujniki sprawdzał - dobre. Teraz wziął ode mnie pompę, bo mówi, że może być jej wina. Panewki twierdzi, że dobre. Wkurzające jest takie wyciąganie co chwile silnika, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio u kolegi wyciagałem i wkładałem silnik w bizonie... i powiem szczerze że to nic ciekawego gdyby to nie był znajomy to w ogóle bym do takiej fuchy nie jechał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie w fortschricie kiedyś silnik wymieniałem za pomocą Cyklopa , tylko Cyklop stał ze 30 cm wyżej od kombajnu , silnik chyba nie lżejszy od Bizona .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wyciągałem białorusią raz silnik. A mój znajomy wiążę do belki w garażu, podciąga bloczkiem i kombajn wyciąga ciągnikiem, a silnik opuszcza na przyczepę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie silnik z fortschritta, ale z ciągnika (taki sam jak w kombajnie), wyciągałem wózkiem widłowym, ale takim zaje....ym, bo w ciągniku leży na ramie i musi wyjść z 10 cm do przodu i w góre, a wkładał mi ziomek z sąsiedniej wsi zetorem 16245 z turem Stol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ze swojego supra wyciagałem juz 2 razy cyklopem, i stał na tej samej wysokosci co kombajn.Silnik w bizonie wazy około 650-700kg a to jest maksymalny udzwig cyklopa. Zeby go bez problemów wyjac to odkrecałem osłone boczna i wyjeżdzałem w bok silnikiem. ale moi znajomi wyciagali takze z supra bez odkrecania osłon tylko do tyłu go kierowali i tez cyklopem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja wyciągałem koparka samojezdna(bułgarska) i to jeszcze było w stodole to żeby go postawić na przyczepie to musiałem łapy podnieść i pomanewrować po klepisku… masakra:/ z bizona była odkręcona tylko chłodnica i tylnia osłona, to widoczność też była zajebista dlatego to była moja ostatnia taka fucha u kogoś..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takie pytanko, czy stosujecie w swoich Bizonach kawał blachy pomiędzy sitami, na początku sit, na całej szerokosci kombajnu, szerokość samej blachy ok. 15cm. Czy macie takie coś w swoich kombajnach zamontowane? Jeden kombajnista powiedział, żeby to czym prędzej wymontować, ale tak właściwie nie wiadomo, bo ten kawał blachy wygląda na dość "profesjonalnie" zrobiony, żadna fuszerka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...