Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 18:54 Czw 22 Paź 2020


Wszystko o kombajnach zbożowych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 119, 120, 121, 122  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Maszyny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BIZOn
Gość





PostWysłany: 18:40 Sro 24 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z 056 szer 4,2m
Powrót do góry
mati
Gość





PostWysłany: 07:53 Sro 24 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Potrzebuje informacji na temat szerokości roboczej kombajna bizon super z lat 85-90 >A mozye zna kotoś stronke z wieksza ilością informacji?
Powrót do góry
hehe
Gość





PostWysłany: 18:39 Pon 22 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

za mała poj akumulatora ja mam 180 plus 110 z wiekszego akumulatora daj prąd na zasilanie nie z małego
Powrót do góry
Marek Sz



Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 392
Skąd: Zakopane

PostWysłany: 19:55 Nie 21 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znowu ja, tym razem mam problem z silnikiem, właściwie ten problem był od początku, ale teraz wydaje się, że troche wyższe obroty silnika by się przydały. A więc tak, problem przedstawia się następująco: przy wyższych obrotach silnika (tak powyżej 2100obr/min) silnik dostaję dziwnych drgań (znaczy się trzęsie się chłodnica oraz filtr powietrza najbardziej) a dzwięk taki jakby silnik dostawał zadyszki, jakby jego praca była nierównomierna. Czy ktoś spotkał się już z czyms takim i jak sobie z tym poradził.
Drugi problem związany jest z elektryką, a dokładniej albo akumulatory (1- 12V 170Ah, 2- 12V 44Ah[samochodowy], albo alternator (sprawdzony i podobno działa, tylko że podłączany samodzielne), albo regulator napięcia. Przy dłuższej pracy tak coś około 6h jak zgasi się silnik, to wtedy już sam nie zakręci. Ten mały akumulator [samochodowy] ma kontrolkę naładowania i po sprawdzeniu tej kontrolki akumulator był rozładowy, chwilę też trwało, aby go prostownik zaczął ładować. Wie ktoś czym może być to spowodowane, złe podłączenie alternatora, czy też regulator jest rozwalony.

PS. Ta przekładnia bestopniowa co wtedy pytałem, to było łożysko oporowe rozwalone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ralf



Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 310

PostWysłany: 19:30 Pią 19 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tam jest 2 czesciowe koło pasowe jedna czesc bebna chodzi na tuleji od drugiego a stukac oczywiscie moze gdy przy podtartym mocno pasie nie jest sktzencona ta sprzezyna z boku lub gdy przy wytartym pasie przekładnia rozsunieta jest na max to wodziki po których sie rozsuwa opierala sie tylko na takich podkładkach z blachy

ps. wczoraj robiłem łożysko na młocarni Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zimny



Dołączył: 10 Kwi 2005
Posty: 132
Skąd: Sandomierz

PostWysłany: 22:24 Sro 17 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a wczesnij też tak było?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Marek Sz



Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 392
Skąd: Zakopane

PostWysłany: 20:35 Pon 15 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sito dolne oczywiście, ze zamknięte
ralf dzięki. Szkoda, że nie ma innej możliwości.

/edit
W Bizonie Z-056 przekładnia bezstopniowa obrotów bębna młócącego przy większych obrotach stuka, (przy ręcznym ruszaniu młócarnią też słychać stuki, wtedy też ciężej obrócić młócarnią). Obydwa koła z paskiem nagrzewają się i to znacznie. Czy jest tam łożysko oporowe, które by mogło robić takie hałasy?


Ostatnio zmieniony przez Marek Sz dnia 11:53 Wto 20 Cze 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ralf



Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 310

PostWysłany: 18:48 Pon 15 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to to chyba było wiadomo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
aloo
Gość





PostWysłany: 10:50 Pon 15 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sito dolnie musi byc prwie ze całkowicie zamkniete ziarno i tak sie przecisnie
Powrót do góry
ralf



Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 310

PostWysłany: 09:24 Pon 15 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bo kłosy przenżyta sa bardzo przyczepne sam wiesz jak sie wezmie do ręki a te co sa cięzsze nie wymłucone jeszcze bardziej sie trzymaja i na rafach sie zaczepiaja i ich nie moze wyrzucic a jak jedzieszz pod góre to kont raf sie zmienia i lepiej je wyzuca tego problemu si enei pozbedziesz chyba ze wiekszy wiatr nastawisz ale wtedy szkoda ziarna
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marek Sz



Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 392
Skąd: Zakopane

PostWysłany: 20:13 Nie 14 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Potrzebuję szybkiej pomocy
Mam kombajn Bizon Z-056. Zawsze, kiedy koszę pszenżyto (po części żyto) zjeżdżając z góry kłosy pchają się do zbiornika, natomiast kiedy jadę pod górę zboże w zbiorniku jest czyste. Nie wiem co w tym wypadku robić, poradźcie coś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
adam



Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 127

PostWysłany: 09:15 Nie 14 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zrozumiałeś moiej wypowiedzi albo nie czytasz dokładnie tekstu.Pytanie było o zużyciu paliwa na 1ha pracy a Ty piszesz bzdury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Deutz-Fahr
Gość





PostWysłany: 09:07 Nie 14 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przyjedz do mnie to sie przekonasz jak wolisz kosić starym bizonem z ktorego co roku cos sie sypie to proszę bardzo
Powrót do góry
adam



Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 127

PostWysłany: 20:37 Sob 13 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta zabytkowa maszyna zwana kombainem powinna się nazywać PERPETUM MOBILE DEUTZ FAHAR i powinna stać w muzeum jako dzieło doskonałe i oszczędne do bulu. Piszesz głupoty z tym zużyciem paliwa że głowa boli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
deutz fahr
Gość





PostWysłany: 17:50 Sob 13 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja przez 6 godzin pracy Deutz Fahra 5 cylindrów na pełnych obrotach spalił 20litrów ropy z szarpaczem super oszczędny dla mnie pozdrawiam
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 16:03 Sob 13 Sie 2005    Temat postu: Ile pali na godzine pracy kombajn CLAAS z silnikiem perkinsa Odpowiedz z cytatem

Kosiłem kombajnem Claas dominator 78 z silnikiem perkinsa 120KM z włączonym rozdrabniaczem i ku mojemu zdziwieniu spalił 9;7l/mtg. Moim zdaniem bardzo małó.
Powrót do góry
claas



Dołączył: 04 Kwi 2005
Posty: 11
Skąd: małopolska

PostWysłany: 12:44 Nie 7 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anonymous napisał:
Ile pali na godzine pracy kombajn CLAAS z silnikiem perkinsa 120KM
Bardzo cieżko sprecyzować odpowiedź na twoje pytanie Confused silniki Perkins w przedziale mocy~120KM mają spalanie 230-250g/kWh...do tego dochodzi obciążenie maszyny.....co w rezultacie tworzy wynik od ok 15-20l (teoretycznie) praktycznie,zależnie od modelu Mercator-12-14 nowsze maszyny maja podobne wyniki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG WP Kontakt
Gość






PostWysłany: 12:26 Nie 7 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BIZOn napisał:
mam problem z Bizonem 056 pod obciazeniem przerywa i traci moc dymi na czarno po wymianie pompy wtryskowej nadal to samo teraz wyregulowałem rozpylacze jak to nie pomoze to co moze byc?? prosze o rady
Prawdopodobnie musisz jeszcze raz wyregulować pompę wtryskowa i końcówki wtrysku.Trzeba tez ustawić odpowiednią dawkę paliwa,ewentualnie przestawić lekko zapłon.Jeżeli silnik przerywa i dymi na czarno wadliwy jest układ wtryskowy.POZDRAWIAM
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 11:11 Nie 7 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ile pali na godzine pracy kombajn CLAAS z silnikiem perkinsa 120KM
Powrót do góry
CYPISEK



Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 28

PostWysłany: 22:05 Sob 6 Sie 2005    Temat postu: ZNIWA Odpowiedz z cytatem

na jakim etapie są żniwa w waszych stronach?
U nas w podkarpackiem (powiat mielecki) półmetek ale deszcz chyba nas teraz na dłużej przytrzyma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
adam



Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 127

PostWysłany: 21:30 Sob 6 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może to być banalny problem z przewodem giętkim od filtra do kolektora ssącego. Pod obciązeniem go dformuje i silnik zaczyna szaleć.Sprawdz też filtr powietrza.Jeżeli po takich spadkach mocy silnik przestaje pracować a pompa się zapowietrz to w moim przypadku miałem śmiecia w zbiorniku i czasami robił mi takie niespodzianki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 20:57 Sob 6 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

potrzebuje pompy olejowe do fortschritta 512 najlepiej nowe czy moze mi ktos pomóc
Powrót do góry
ralf



Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 310

PostWysłany: 20:14 Sob 6 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

e tam kij tam jak niebieski jasny dym prawie ze biały to końcówki jeszce nie widziałem zeby np ciągnik który spala olej dymił na niebiesko weś sie lepiej zastanów co piszesz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jogi
Gość





PostWysłany: 13:18 Sob 6 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

własnie ze nie jesli czarno to z paliwa nie całkowite spalanie a na ciemno niebiekso spala olej
Powrót do góry
ralf



Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 310

PostWysłany: 12:35 Sob 6 Sie 2005    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak dymi na czarno to znaczy ze jakies elementy silnika pierscienie olejowe itp jak dymi na kolor niebieski lub biały to wtedy sprawy związana z wtryskiem i pompą
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPR Strona Główna -> Maszyny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 119, 120, 121, 122  Następny
Strona 120 z 122

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach